Gość: gość
IP: *.gprs.plus.pl
24.03.09, 10:53
Świetny pomysł, nie ma co - teraz ci co sprzedawali szczeniaki na
bazarkach licząc na trochę grosza i rozwiązanie problemu z
niezaplanowanym miotem po prostu je potopią albo zakopią żywcem!
Urzędnicy - trochę pomyślunku! Lepiej, jakby straż na bazarku
zwracała uwagę sprzedającym, że trzeba dać wodę albo osłonić od
słońca, a nie zakazywała sprzedaży całkowicie. Przecież te
szczeniaki zazwyczaj trwafiają do ludzi z miasta, którzy odwiedzają
bazarki latem na urlopie albo do kupujących samochody na giełdzie,
zwierzakom potem zazwyczaj nie jest źle u nowego właściciela. A tak
po prostu zginą zamordowane w okrutny sposób, bo przecież chłop,
który nie da wody na pewno nie załatwi też humanitarnej eutanazji u
weterynarza... To kolejny dowód na to, jak bardzo nasze władze są
oderwane od rzeczywistości.