Dodaj do ulubionych

Sejm broni psów i kotów

IP: *.gprs.plus.pl 24.03.09, 10:53
Świetny pomysł, nie ma co - teraz ci co sprzedawali szczeniaki na
bazarkach licząc na trochę grosza i rozwiązanie problemu z
niezaplanowanym miotem po prostu je potopią albo zakopią żywcem!
Urzędnicy - trochę pomyślunku! Lepiej, jakby straż na bazarku
zwracała uwagę sprzedającym, że trzeba dać wodę albo osłonić od
słońca, a nie zakazywała sprzedaży całkowicie. Przecież te
szczeniaki zazwyczaj trwafiają do ludzi z miasta, którzy odwiedzają
bazarki latem na urlopie albo do kupujących samochody na giełdzie,
zwierzakom potem zazwyczaj nie jest źle u nowego właściciela. A tak
po prostu zginą zamordowane w okrutny sposób, bo przecież chłop,
który nie da wody na pewno nie załatwi też humanitarnej eutanazji u
weterynarza... To kolejny dowód na to, jak bardzo nasze władze są
oderwane od rzeczywistości.
Obserwuj wątek
    • Gość: Linda Sejm broni psów i kotów IP: *.171.93.155.static.crowley.pl 24.03.09, 12:07
      Bardzo dobry pomysł. Pseudo hodowcy przestaną rozmnarzać zwierzęta na potegę!!! A ci co mieli niechciany miot to raczej za symboliczna złotówkę oddawają - nie sprzedaja.... Może zmniejszy się dzięki temu liczba zwierząt (często rasowych) trafiających do schronisk.
    • Gość: pati Re: Sejm broni psów i kotów IP: *.icpnet.pl 24.03.09, 22:08
      >teraz ci co sprzedawali szczeniaki na
      > bazarkach licząc na trochę grosza i rozwiązanie problemu z
      > niezaplanowanym miotem po prostu je potopią albo zakopią żywcem!

      Rozwiązaniem problemu nieplanowanych miotów jest sterylizacja a nie sprzedawanie
      na bazarku szczeniaków, czy kociaków
    • Gość: ema Re: Sejm broni psów i kotów IP: *.elartnet.pl 25.03.09, 06:59
      Te szczenięta trafiają do bardzo różnych ludzi. Jeśli ktoś jest na tyle głupi,
      że kupi szczeniaka na bazarze, to jest również na tyle głupi, żeby się go potem
      pozbyć, bo okazuje się, że pies jest chory psychicznie albo chory, a
      niedojrzałemu opiekunowi żal kasy albo zapału na leczenie.
      A straż miejska i policja będą przepisy miały w dupie tak samo, jak mają w dupie
      obecną ustawę o ochronie zwierząt.
      • waruna_99 Re: Sejm broni psów i kotów 26.03.09, 20:37
        Ja byłam na tyle głupia (jak piszesz) i przez 11 lat miałam najwierniejszego przyjaciela. Fakt faktem z obiecanego owczarka niemieckiego zrobił się pół owczarek - mieszaniec, a i bardzo strachliwy był, ale dla mnie to nie był problem.
        Zresztą co będzie, jak czyiś pies bęzie miał małe? Nie wszyscy chcą zwierzęta kastrować (hormonalna kastracja jest o ile wiem niebezpieczna - większe niebezpieczeństwo zachorowania na raka i choroby "kobiece", a chirurgiczna to nie za duża ingerencja?).
    • Gość: gośćka Sejm broni psów i kotów IP: *.171.134.2.static.crowley.pl 25.03.09, 13:42
      Policja i Straż miejska po prostu nie wiedzą nawet, że istnieje Ustawa o
      ochronie zwierząt. To jest wina ich niepełnego wyszkolenia.
      Gdyby, pod karą administracyjną, każdy pies był oznakowany i zapisany w
      ogólnopolskiej bazie, a cały "psi przychówek" również musiał zostać
      zarejestrowany to każdy, kto nie prowadzi hodowli hodowli tych zwierząt,
      musiałby je przed "zbyciem" zarejestrować. I przestałoby przybywać
      "niezpalanowanych miotów" bo albo psy zostały by wykastrowane, albo właściciel
      bardzo by uważał by nic się "nie przytrafiło"
    • Gość: właściciel kota sprzedaż zwierząt IP: *.chello.pl 29.10.09, 19:27
      na bazarach i rynkach to sprzedają nie hodowcy, lecz zwykli właściciele,
      którzy często nawet oddają za darmo zwierzaki. jeśli ich nie sprzedadzą to
      bardzo prawdopodobne że je uśpią lub co gorsza utopią lub oddadzą do schroniska.
      nie powinno się zakazywać sprzedaży zwierząt, lecz powinno umieścić się
      odpowiedni nadzór nad warunkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka