akita09
06.05.09, 08:45
Ta rocznica to żadne święto. Robiona na siłę, żeby podnieść jej znaczenie.
Ludzie "na dole" tego "święta" nie czują. Po 4 czerwca 1989 społeczeństwo
zostało przehandlowane. Za stołki, synekury i miraż władzy człomków tzw.
konstruktywnej opozycji. Tymczasem władzę do dziś tak naprawdę dzierży
pezetpeerowska bezpieka i ludzie, którzy jej służyli, a głupota,
niekompetencja i pazerność polskiej "klasy politycznej" sprawiła, że wiele
dużych firm upadło. Taki los czeka teraz stocznie. 4 czerwca 1989 to hańba, a
nie święto.