Dodaj do ulubionych

Chłopiec wpadł pod koła samochodu

IP: 78.131.137.* 15.05.09, 19:11
OT - czy wolno rowerzystom WJEŻDŻAĆ na przejście DLA PIESZYCH ?
Obserwuj wątek
    • Gość: uwolnic od psychol Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.pools.arcor-ip.net 15.05.09, 19:16
      Bezczelnosc, psychol nie zwalnia lub nie zatrzymuje sie przed pasami a
      dziennikarz ma problem z wielka niewiadoma, kto zawinil. Wy wszyscy jestescie
      do siebie podobni.
      • Gość: Tomoonio Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.acn.waw.pl 15.05.09, 20:15
        > Bezczelnosc, psychol nie zwalnia lub nie zatrzymuje sie przed pasami a
        > dziennikarz ma problem z wielka niewiadoma, kto zawinil. Wy wszyscy jestescie
        > do siebie podobni.

        Kto ma być tym psycholem ? Rowerzysta czy kierowca ? Bo kierowca ma prawo jeśli
        ma zielone światło nie zwalniać na przejściu natomiast rowerzysta nie ma prawa
        przejeżdżać przez przejście dla pie3szych nawet jak ma zielone.
        • zigzaur Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 15.05.09, 20:52
          Nie wszyscy zdaja sobie sprawe z prostego faktu, ze od podjecia decyzji o
          hamowaniu do zatrzymania samochodu musi uplynac troche czasu. Trzeba bylo uwazac
          na fizyce.
          • heartpumper Poczytajcie lepiej o psychologii dzieciecej i nie 15.05.09, 21:41
            pie...ie bzdur, ze dziecko tak dalece moze przewidziec konsekwencje swoich czynow!
            • zigzaur Re: Poczytajcie lepiej o psychologii dzieciecej i 15.05.09, 21:50
              I wlasnie dlatego dziecko nie powinno jezdzic na rowerze po drodze publicznej.
              • Gość: Ubald Re: Poczytajcie lepiej o psychologii dzieciecej i IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.09, 01:13
                Co rozumiesz pod pojęciem kilkunastoletni chłopiec. Jeśli miał
                skończone 10 lat, to może. Jechał po chodniku.
                • zigzaur Re: Poczytajcie lepiej o psychologii dzieciecej i 16.05.09, 08:07
                  Wjechal na jezdnie na czerwonym swietle, tak jednoznacznie stwierdzono w artykule.
                  • Gość: Pająk Re: Poczytajcie lepiej o psychologii dzieciecej i IP: *.warszawa.mm.pl 16.05.09, 11:10
                    Nie wjechał na czerwonym świetle! on nigdy nie przejeżdżał na
                    czerwonym! a poza tu nie jest napisane że wtargnął na czerwonym!
                    • pamejudd Mama nadzieję, że już nigdy nie będzie. 16.05.09, 13:42
                      .
                      • Gość: zigzaur Re:W Azji wszystko jest możliwe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 13:16
                        I to tyle w temacie Warszawy.
                • Gość: berek Re: Poczytajcie lepiej o psychologii dzieciecej i IP: *.warszawa.mm.pl 16.05.09, 14:21
                  Tylko jazda rowerem po chodniku jest wykroczeniem! Takim samym jak samochód
                  jadący po chodniku!
                  • Gość: pytający Re: Poczytajcie lepiej o psychologii dzieciecej i IP: *.173.26.164.tesatnet.pl 16.05.09, 15:13
                    a jazda rowerem jezdnią, gdy obok jest ścieżka rowerowa?
                    • Gość: Stegnianin Re: Poczytajcie lepiej o psychologii dzieciecej i IP: *.acn.waw.pl 16.05.09, 16:07
                      Gość portalu: pytający napisał(a):

                      > a jazda rowerem jezdnią, gdy obok jest ścieżka rowerowa?

                      To często obserwuję na ul. Sobieskiego.
                    • Gość: berek Re: Poczytajcie lepiej o psychologii dzieciecej i IP: *.warszawa.mm.pl 16.05.09, 18:15
                      Tam nie ma ścieżki rowerowej. Rowerzysta może jechać tylko po jezdni wówczas
                      musi zachowywać się jak każdy inny pojazd tj. poruszać się pasem ruchu.
            • Gość: k-x Re: Poczytajcie lepiej o psychologii dzieciecej i IP: *.spray.net.pl 16.05.09, 15:28
              Na razie policjanci ustalają czy wypadek spowodował chłopiec, który
              wjechał na przejście dla pieszych na czerwonym świetle
            • Gość: kretek Re: Poczytajcie lepiej o psychologii dzieciecej i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 12:51
              heartpumper napisał:

              > pie...ie bzdur, ze dziecko tak dalece moze przewidziec
              konsekwencje swoich czyn
              > ow!

              Nastolatek to również dziewiętnastolatek - artykuł nie mowi ile
              ofiara ma lat, oprócz tego, ze naście.
              Poza tym, dlatego się dziecku wkłada do głowy nierobienie pewnych
              rzeczy, zeby nie musiało nauki przechodzic na własnej skórze. Ten
              dzieicak już na przejście wjeżdżał nie będzie, bo wybrał tę drugą
              drogę nauki.
              Poza tym, jeśli wjechał na rowerze na przejście, to nie wiem nad
              czym sie zastanawiać - czy zielone czy czerwone nie wolno mu tego
              robić, jesli sa tylko pasy, bez przejazdu dla rowerzystów.

              Inną sprawą, jest nierzetelność dziennikarza, jego nieumiejętność
              posługiwania sie językiem polskim ("Na razie policjanci ustalają czy
              wypadek spowodował chłopiec, który wjechał na przejście dla pieszych
              na czerwonym świetle czy też kierowca nie zachował ostrożności" - a
              jeśli wjechał na zielonym lub czerwonym lub kierowca zachował
              ostrożność i mimio tego doszło do potrącenia??) oraz nieznajomość
              PoRD. PoRD znać nie musi, ale w redakcji musi byc ktoś, kto ma o tym
              pojecie czy chociaż prawo jazdy
          • Gość: Ubald Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.09, 01:07
            Dlatego kierowca od poprzedzającego samochodu powinien zachować taka
            odległość, aby mógł się w razie potrzeby zatrzymać. Jak można
            zauważyć, większość kierowców nie przestrzega bezpiecznej odległości.
            Fizyk się znalazł.
            • zigzaur Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 16.05.09, 08:09
              Odleglosc to mozna zachowac za pojazdem poprzedzajacym. Tutaj mielismy do
              czynienia z wtargnieciem na jezdnie.

              Czas zatrzymania zalezy od predkosci poczatkowej.
      • Gość: cecentaurus Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 22:46
        To nie bezczelność dziennikarza, tylko twoja kolego nieznajomość kodeksu
        drogowego! Na przejście dla pieszych nie wolno wjeżdżać rowerem właśnie dlatego,
        że dochodzi wtedy do nagłego manewru i kierowca, który skręca w prawo na
        zielonej strzałce, praktycznie nie ma szans.
        • Gość: Ubald Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.09, 01:16
          Pieszy też nie ma szans. Większość myli warunkowe z bezwarunkowym.
        • zigzaur Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 16.05.09, 08:10
          Z tresci artykulu nie wynika, ze to bylo skrzyzowanie.
    • jankbh Chłopiec wpadł pod koła samochodu 15.05.09, 19:21
      Dlatego rowerzystom nie wolno jezdzic przejsciami dla pieszych,
      nawet jak jest zielone.
      • wilim1 Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 15.05.09, 19:46
        Bo-
      • Gość: kokol Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.pools.arcor-ip.net 15.05.09, 19:55
        w każdym cywilizowanym kraju można bezpiecznie jeździć na rowerze , czy to po
        ścieżce czy ulicy. w Polsce problem nie tkwi w przepisach (gdzie i komu wolno
        chodzić/jeździć) ale w chamstwie uczestników ruchu, zwłaszcza kierowców
        • zigzaur Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 15.05.09, 20:55
          Nie. Problem jest w glupocie rowerzystow. A ty nie znasz przepisow.
          • Gość: vvv Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.subscribers.sferia.net 15.05.09, 22:04
            A ty co , następny wszystko wiedzoący miszcz kierownicy? Sam bys dupę ruszył zza kierownicy to bys inaczej spojrzał debilu. A jak to by było twoje dziecko to też bys tak mówił?
            A nie, twoje dzieci siedzą przed kompem 16 godzin na dobę, wpieprzają hamburgery i mają 20 kilo nadwagi
            • zigzaur Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 15.05.09, 22:21
              A zamknijze ryja, niedojdo, co nawet pisac nie umie!
            • prawdziwy.jonek Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 16.05.09, 09:31
              Gość portalu: vvv napisał(a):

              > A ty co , następny wszystko wiedzoący miszcz kierownicy? Sam bys dupę ruszył zz
              > a kierownicy to bys inaczej spojrzał debilu. A jak to by było twoje dziecko to
              > też bys tak mówił?
              > A nie, twoje dzieci siedzą przed kompem 16 godzin na dobę, wpieprzają hamburger
              > y i mają 20 kilo nadwagi

              a ty debilu jak bys mial dziecko to bys go nauczyl ze sie nie wjezdza na
              przejsciu dla pieszych rowerem pod auto! ktore chocby nie wiem jak chcialo czy
              tez kierowca chcial wychamowac to nie jest w stanie nawet zareagowac na
              wjezdzajacego malolata ktoremu ojciec debil nie wytlumaczyl jak sie poruszac po
              drodze na rowerze!
              i niestety takich debili mamy coraz wiecej dzieki debilnym rodzicom.
              zamiast nauczyc dzieci czegos to tylko pretensje do calego swiata, ze ten robi
              ich pupilkowi krzywde, sami sobie kopiecie dolki pod soba i skutki tego sa
              widoczne juz na kazdym niemalze kroku.
              • Gość: Koleżanka Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: 77.222.248.* 16.05.09, 18:12
                A jesli On nie ma taty to co?
                Zastanów się troche.
          • Gość: kokol Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.pools.arcor-ip.net 15.05.09, 22:24
            przepisy sa dla ludzi, a nie ludzie dla przepisow. trolu.
            • zigzaur Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 15.05.09, 22:31
              Zrob najpierw mature a dopiero potem sie odzywaj.
              • jankbh Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 15.05.09, 23:21
                wypowiedzi w tej czesci dyskusji doskonale tlumacza, skad sie biora
                tak tragiczne statystyki wypadków w Polsce. Nie jest wazne gdzie
                wolno, a gdzie nie wolno jezdzic, bo i tak winien jest cham za
                kierownica; nie sa wazne przepisy, bo przeciez dziecko musi miec
                ruch dla zdrowia; to nie ludzie sa dla przepisów, ale przepisy dla
                ludzi. Przy takiej mentalnosci to powinno sie wprowadzic totalny
                zakaz sprzedazy jakichkolwiek pojazdów jedno- czy dwusladowych, a
                drogi zaorac, bo sie przeca wszyscy pozabijaja.
              • prawdziwy.jonek Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 16.05.09, 09:42
                zigzaur napisał:

                > Zrob najpierw mature a dopiero potem sie odzywaj.

                a co ma wyksztalcenie do wypowiedzi sie na temat jazdy rowerem?
                przeciez w szkole postawowej w 4 klasie robi sie karte rowerowa i nikt nie
                wymaga ukonczenia matury.
                • zigzaur Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 16.05.09, 09:52
                  Widocznie jednak warunkiem dopuszczenia do jazdy rowerem powinna byc matura i
                  pelnoletnosc.
                  • prawdziwy.jonek Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 16.05.09, 12:00
                    zigzaur napisał:

                    > Widocznie jednak warunkiem dopuszczenia do jazdy rowerem powinna byc matura i
                    > pelnoletnosc.

                    no tak prawko mozna miec po podstawowcce czy teraz gimnazjum a karte rowerowowa
                    najlepiej po studiach pewnie? eh koziolki:)
                    • zigzaur Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 16.05.09, 12:57
                      Moim zdaniem, warunkiem prawa jazdy powinna byc matura. Nieuki niech jezdza MPK.
            • Gość: Ubald Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.09, 01:32
              A ty trolu słyszałeś o hierarchi przepisów. Jak jest ruch kierowany
              i kierowca ma zielone światło. To dla kierowcy teoretycznie
              przejście nie istnieje i może w tym miejscu wyprzedzać. Co normalnie
              nie wolno.
              • Gość: fakir Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.09, 16:16
                podaj podstawę prawną takiego stwierdzenia...
                • zigzaur Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 16.05.09, 16:56
                  Wytlumacza ci to na kursie prawa jazdy i (licznych) egzaminach.
            • Gość: berek Prawo jest takie same dla każdego! IP: *.warszawa.mm.pl 16.05.09, 14:26
              Ale co to kogo obchodzi? Jakby Ci samochód wjechał na przejście dla pieszych
              nagle to byś też tak do tego podszedł? Samochód, motocykl czy rower to w świetle
              prawa taki sam pojazd i obowiązują go takie same zasady! Nie wolno jeździć
              rowerem po chodniku tylko po ścieżkach rowerowych. Jeżeli nie ma ścieżek
              obowiązuje włączenie się do ruchu drogowego poprzez zjechanie na jezdnię. Rower
              musi być odpowiednio oznaczony (światła) i przede wszystkim jechać PASEM! Nie po
              znakach poziomych (liniach) lawirować między samochodami! To taki sam pojazd jak
              każdy inny. A przejeżdżając przez przejście dla pieszych kierowca roweru ma
              obowiązek zsiąść z jednoślada i przeprowadzić go przez ulicę.
    • zigzaur Kto zawinil? Rowerzysta! 15.05.09, 19:25
      Rowerem nie wolno wjezdzac na przejscie dla pieszych, jesli nie jest oznakowane
      jako dozwolony przejazd dla rowerow.
      • Gość: Tomoonio Re: Kto zawinil? Rowerzysta! IP: *.acn.waw.pl 15.05.09, 20:17
        Racja. Nie oznacza to jednak ze winę za zdarzenie ponosi rowerzysta.
        • zigzaur Re: Kto zawinil? Rowerzysta! 15.05.09, 20:56
          Trzeba by udowodnic, ze kierowca samochodu umyslnie przyspieszyl.
          • Gość: vvv Re: Kto zawinil? Rowerzysta! IP: *.subscribers.sferia.net 15.05.09, 22:10
            wystarczy że kierowca wjechał na czerwonym i juz jest winny. przyjmując twój tok rozumowania można powiedzieć że jeśli kierowca wieżdżając na czerwonym, potrąci pieszego to jest winny, ale jeśli potrąci rowerzystę to juz nie jest winny. Bzdury. Debile kierwocy tłumaczą sie że rowerzyści szybko wjeżdżają na pasy i nie są w stanie ich zauważyć. Jest to tylko tłumaczenie baranów w blachosmrodach. Bo jeśli nie potrafią zauważyć rowerzysty jadącego 20km/h to jakim cudem widzą inne samochody jadące 90 km/h?
            A co jeśli rowerzysta przejeżdża przez pasy z prędkością 5km/h (prędkość pieszego)? Czy wtedy kierowcy tez tak głupio sie tłumaczą? Nie, wtedy mówią poprostu że po pasach sie nie jeździ rowerem. Nałatwiej jest wine zrzucić na innego. Tylko juz nie pomyslą że zamiast tego rowerzysty mogliby potrącić pieszego. I co by wtedy mówili? Aaaaa, pewnie wszystko zrzucili by na stan dróg. Że dziury, że nie równo, itd.
            • zigzaur Re: Kto zawinil? Rowerzysta! 15.05.09, 22:30
              Na czerwonym to akurat wjechal rowerzysta.

              Zrob prawko, uzbieraj na samochod (stare cinquecento mozna kupic juz za 2000) i
              rozladuj kompleksy. Spedzisz troche czasu za kierownica, nabierzesz wiedzy i
              bedziesz sie wstydzic wlasnych dzisiejszych wypocin.
            • Gość: cecentaurus Re: Kto zawinil? Rowerzysta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 22:56
              Ty chyba nigdy nie jechałeś samochodem przez miasto, a prawo jazdy masz?
            • prawdziwy.jonek Re: Kto zawinil? Rowerzysta! 16.05.09, 09:37
              Gość portalu: vvv napisał(a):

              > wystarczy że kierowca wjechał na czerwonym i juz jest winny. przyjmując twój to
              > k rozumowania można powiedzieć że jeśli kierowca wieżdżając na czerwonym, potrą
              > ci pieszego to jest winny, ale jeśli potrąci rowerzystę to juz nie jest winny.
              > Bzdury. Debile kierwocy tłumaczą sie że rowerzyści szybko wjeżdżają na pasy i n
              > ie są w stanie ich zauważyć. Jest to tylko tłumaczenie baranów w blachosmrodach
              > . Bo jeśli nie potrafią zauważyć rowerzysty jadącego 20km/h to jakim cudem widz
              > ą inne samochody jadące 90 km/h?
              > A co jeśli rowerzysta przejeżdża przez pasy z prędkością 5km/h (prędkość piesze
              > go)? Czy wtedy kierowcy tez tak głupio sie tłumaczą? Nie, wtedy mówią poprostu
              > że po pasach sie nie jeździ rowerem. Nałatwiej jest wine zrzucić na innego. Tyl
              > ko juz nie pomyslą że zamiast tego rowerzysty mogliby potrącić pieszego. I co b
              > y wtedy mówili? Aaaaa, pewnie wszystko zrzucili by na stan dróg. Że dziury, że
              > nie równo, itd.

              wiec baranie na rowerze jak wiesz ze nie masz szans z baranem w blachosmrodzie
              to matole uwazac trzeba na niego poniewaz jest silniejszy i wiekszy od ciebie
              BARANIE!
              • Gość: gość Re: Kto zawinil? Rowerzysta! IP: *.upc-h.chello.nl 16.05.09, 23:39
                Idąc tym tokiem myślenia to na drogach powinny jeździć same TIR'y, w końcu są "silniejsze i większe".
                Może już pora zejść z drzewa i trochę się ucywilizować?
            • prawdziwy.jonek Re: Kto zawinil? Rowerzysta! 16.05.09, 09:40
              Gość portalu: vvv napisał(a):

              > wystarczy że kierowca wjechał na czerwonym i juz jest winny. przyjmując twój to
              > k rozumowania można powiedzieć że jeśli kierowca wieżdżając na czerwonym, potrą
              > ci pieszego to jest winny, ale jeśli potrąci rowerzystę to juz nie jest winny.
              > Bzdury. Debile kierwocy tłumaczą sie że rowerzyści szybko wjeżdżają na pasy i n
              > ie są w stanie ich zauważyć. Jest to tylko tłumaczenie baranów w blachosmrodach
              > . Bo jeśli nie potrafią zauważyć rowerzysty jadącego 20km/h to jakim cudem widz
              > ą inne samochody jadące 90 km/h?
              > A co jeśli rowerzysta przejeżdża przez pasy z prędkością 5km/h (prędkość piesze
              > go)? Czy wtedy kierowcy tez tak głupio sie tłumaczą? Nie, wtedy mówią poprostu
              > że po pasach sie nie jeździ rowerem. Nałatwiej jest wine zrzucić na innego. Tyl
              > ko juz nie pomyslą że zamiast tego rowerzysty mogliby potrącić pieszego. I co b
              > y wtedy mówili? Aaaaa, pewnie wszystko zrzucili by na stan dróg. Że dziury, że
              > nie równo, itd.

              matolku przepis mowi ze nie wolno wjezdzac ani przejezdzac przejscia dla
              pieszych na rowerze
              • zigzaur Re: Kto zawinil? Rowerzysta! 16.05.09, 09:54
                Uwazac powinni wszyscy. A co do smrodu, to spocony rowerzysta smierdzi bardziej
                niz rura wydechowa samochodu.
              • Gość: Pająk Re: Kto zawinil? Rowerzysta! IP: *.warszawa.mm.pl 16.05.09, 11:08
                Nie można tego lekceważyć..! "wystarczy tylko że kierowca wjechał na
                czerwonym świetle" on nie miał prawa! przecież tam mógł też
                przejeżdżać inwalida lub przechodzić normalny człowiek albo i nawet
                głuchy rozejżał by sie nie zobaczył by samochodu i wszedł na <swoim>
                zielonym świetle a w tym czasie kierowca samochodu jechał by z szybką
                prędkością to tez byście napisali że "tylko przejechał na czerwonym
                świetle"? a jak to wy byście chcieli bezpiecznie przejść przez pasy
                uważając że samochód który nadjeżdża się zatrzyma a tego nie zrobi to
                co? też byście napisali "wjechał tylko na czerwonym i mnie potrącił "
                no ludzie błagam was! przejechanie na czerwonym to jest największa
                głupota! nie nawadze jak samochody na ostatnią chwile przejeżdżają mi
                przed nogami chociaż mają czerwone! i nie mają strzałki! powinni się
                zatrzymać!

              • raid.op Re: Kto zawinil? Rowerzysta! 16.05.09, 13:39
                przepisem zasłonił się ten, któremu prędkościomierz poniżej 50km/h w mieście
                wskazuje tylko gdy stoi w korku. sam wszystkich przepisów nie przestrzegasz to
                nie wymagaj tego od innych kiepie!
        • Gość: Ubald Re: Kto zawinil? Rowerzysta! IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.09, 01:42
          A niby kto? Ruch kierowany, kierowca w tym przypadku miał zielone
          światło. Dla kierowcy w tym przypadku przejście teoretycznie nie
          istnieje.
    • p3nisista jak ja to lubie 15.05.09, 19:30
      jesteś 50m od przejścia... nic
      jesteś 25m od przejścia... nic
      jesteś 10m od przejścia... nic
      jesteś 1m od przejścia... jakiś wariat PRZEJEŻDŻA przez PRZEJŚCIE nawet się
      nie rozglądając. Oczywiście jeśli coś mu zrobisz to będziesz mieć same problemy bo
      1. Rozjedziesz kogoś na przejściu - jesteś mordercą, a to, że tam były światła
      nikogo nie obchodzi, w końcu piesi na pasach mają pierwszeństwo

      2. Gó...arz pewnie nie miał OC, więc facet będzie musiał naprawiać samochód z
      własnej kieszeni, a jeśli spróbuje wyjść na drogę sądowe przeciwko rodzicom
      bachora ro media zjedzą go żywcem

      3. Facet będzie musiał żyć ze świadomością, że zabił człowieka (na jego własne
      życzenie), ale wciąż zabił
      • zigzaur Re: jak ja to lubie 15.05.09, 19:41
        Akurat sygnalizacja swietlna nie ma tu nic do rzeczy.
      • test1410 Re: jak ja to lubie 15.05.09, 19:47
        bo twój samochód nie zatrzymuje się w ciągu jednego metra? ;)
        W Polsce pieszy na przejściu ma lepiej niż święta krowa - musi się przyznać, że
        wtargnął (no chyba, że on wpadnie na samochód z boku).

        Całe szczęście, wg tekstu chłopak przeżył.

        • zigzaur Re: jak ja to lubie 15.05.09, 19:49
          W ciagu to nie metrow ale sekund. Jednostka czasu jest sekunda a nie metr.
        • Gość: Ubald Re: jak ja to lubie IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.09, 02:04
          W Polsce kierowcy to są jak świete krowy. Przepis o pierwszeństwie
          pieszego na przejściu jest martwy. Samochód jak krowa ma wiekszą
          masę.
          • zigzaur Re: jak ja to lubie 16.05.09, 08:13
            To bylo przejscie z sygnalizacja swietlna. Czerwone swiatlo uniewaznia prawa
            pieszego.
    • Gość: ijh Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.chello.pl 15.05.09, 19:54
      Rover nie Rower
    • Gość: and Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.lublin.mm.pl 15.05.09, 20:00
      Chodzi przeciez o gweałtowność wtargnięcia na przejście przez jezdnię. Dlatego jest zakaz przejazdu przez przejście. Do tego 15. latek nie powinien jechać po chodniku.
    • naprawdetrzezwy jeśli jechał po przejściu, to wiemy kto był winien 15.05.09, 20:01
      On, bo wtargnął na przejście.

      Ale jeśli tam jest ścieżka rowerowa, to kierowca auta, bo nie
      przewidział, że mu ktoś wtargnie.

      (tu pozdrawiamy debli, którzy wymyślili takie niespójne i bez sensu
      przepisy)
      • Gość: vvv Re: jeśli jechał po przejściu, to wiemy kto był w IP: *.subscribers.sferia.net 15.05.09, 22:14
        Jak to wtargnie? Jeśli jest ścieżka i przejazd dla rowerów, to rowerzysta ma pierwszenstwo. I nie ma mowy o żadnym wtargnieciu
        • Gość: Ubald Re: jeśli jechał po przejściu, to wiemy kto był w IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.09, 02:16
          Człowieku naucz się przepisów na poziomie na kartę rowerową. Dopiero
          wtedy wypowiadaj zdanie w dyskusji.
          Hierarchia przepisów
          Ruch kierowany
    • rafal-1972 Rodzice smarkacza 15.05.09, 20:03
      powinni pokryć koszty naprawy samochodu. Gdyby mi taki szczyl wjechał to nie
      miałbym żadnych skrupułów dochodzić roszczenia. I miałbym w d***e jazgot
      pismaków z rozmaitych szmatławców.
      • Gość: Tomoonio Re: Rodzice smarkacza IP: *.acn.waw.pl 15.05.09, 20:19
        Przeczytaj jeszcze raz artykuł. Jeszcze nie ustalono czyja była wina.
        • Gość: Wojtek Re: Rodzice smarkacza IP: 78.131.137.* 15.05.09, 21:04
          Jeżeli wjechał na przejście - to raczej rowerzysta. Ciekaw jestem jednak
          dokładniejszych danych z miejsca wypadku.

          Pamiętacie przypadek, kiedy crosowiec potrącił i zabił pieszego na leśnej
          ścieżce? Z tego co wiem, to sąd orzekł, że winny jest PIESZY bo nie ustąpił
          piratowi miejsca a przecież w tym miejscu crosowca w ogóle nie powinno być...
          Chyba na głowie to orzeczeni zostało postawione...
          Macie inne opinie?
        • Gość: Ubald Re: Rodzice smarkacza IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.09, 02:22
          A jakby kierowca wiechał na czerwonym świetle i spowodował kraksę
          lub potrącenie. To czyja byłaby wina. Dlaczego prawo ma działać w
          jedna stronę.
      • Gość: vvv Re: Rodzice smarkacza IP: *.subscribers.sferia.net 15.05.09, 22:16
        A gdyby to twój zawszony smarkacz tak komus wjechał pod samochód to rozumiem że potulnie pokrył bys koszty naprawy samochodu, i nie dochpdził byś od kierowcy pokrycia kosztów leczenia i ewentualnej rehabilitacji, lub pokrycia kosztów pogrzebu?
        • zigzaur Re: Rodzice smarkacza 15.05.09, 22:20
          Kierowca i tak ma ubezpieczenie OC. Rowerzysta nie ma. A szkoda.
          • Gość: Ubald Re: Rodzice smarkacza IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.09, 02:34
            Co raz częściej słuchać, aby to zmienić.
            • zigzaur Re: Rodzice smarkacza 16.05.09, 08:16
              Oczywiscie. Powinno byc prawo jazdy na rower, obowiazkowe ubezpieczenia OC oraz
              tablice rejestracyjne.
              • Gość: Lekarz Re: Rodzice smarkacza IP: *.acn.waw.pl 17.05.09, 14:58
                Przede wszystkim powinny być obowiązkowe badania psychiatryczne przed egzaminem
                na prawo jazdy. Połowa z kierowców jeździłaby komunikacja miejską bo nie
                dostałaby prawa jazdy.
        • Gość: Ubald Re: Rodzice smarkacza IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.09, 02:32
          Możesz innych nieobrażać. Co to za określenie "twój zawszony
          smarkacz".
    • wilk888 Chłopiec wpadł pod koła samochodu 15.05.09, 22:17
      Prawdę mówiąc bezpieczniejsza jest chyba jazda samochodem, niż chodzenie pieszo
      po warszawskich chodnikach. Rowerzyści pędza po chodnikach na których nie ma
      wyznaczonych ścieżek rowerowych nie zważając na przechodzących ludzi. Na ulicy
      jest tak głośno, ze nie słychać nadjeżdżających z tyłu rowerzystów i na dobra
      sprawę trzeba przemykać trzymając się blisko murów, żeby nie mieć "kolarza" na
      własnych plecach. Od wczesnej wiosny, do późnej jesieni największą zmorą
      kierowców są korki, rowerzyści i dawcy nerek, czyli motocykliści. Koszmar jakiś...
    • carpaccio4 napiszę tak, rodzice 15.05.09, 22:46
      powinni uczyć ostrożności. bo co z tego, że przepis pozwala na przejechanie
      rowerem przez pasy jadąc ścieżką rowerową? a jak przejeżdża przez pasy bez
      ścieżki? okropne to.
      • zigzaur Re: napiszę tak, rodzice 15.05.09, 22:48
        To oczywiste, ze rodzice nie unikna niemilej rozmowy z prokuratorem.
        • carpaccio4 Re: napiszę tak, rodzice 15.05.09, 23:20
          zigzaur napisał:

          > To oczywiste, ze rodzice nie unikna niemilej rozmowy z prokuratorem.
          rodzicom jest już chyba wszystko jedno
          • zigzaur Re: napiszę tak, rodzice 16.05.09, 08:18
            No to wyrok grzywny lub wiezienia w zawieszeniu przypomni im, ze nalezy
            interesowac sie dzieckiem.
    • Gość: Angelika Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.aster.pl 15.05.09, 22:52
      to mój przyjaciel dla czego on ;( ;( nawet już nie można rowerem po
      przejściu dla pierwszych przejechać rowerem!
      • zigzaur Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 16.05.09, 08:17
        Nigdy nie bylo wolno tego robic.
      • Gość: Kasia Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: 77.222.248.* 16.05.09, 18:16
        Angela to też mój przyjaciel z resztą sama wiesz. Też się
        zastanawiam czeu to on. ;(;(;( Zgadzam się z tobą. Nie raz widze
        kogoś kto przejeżdża rowerem po przejściu dla pieszych i nikt nic
        nie powie, a jak stał się wypadek to już wszyscy z mordą wyskakują
        że sie po pasach nie jeżdzi rowerem itp.!
        • zigzaur Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu 17.05.09, 08:23
          Kasiu, nie jezdzij rowerkiem po przejsciach, bo nastepnym razem spowodujesz
          wypadek. Bedziesz miala krzywe nogi i sponsora nie znajdziesz!
          • Gość: LPT1 Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.acn.waw.pl 17.05.09, 15:00
            Nie rób z siebie kretyna.
    • Gość: Pajączek Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.warszawa.mm.pl 15.05.09, 23:30
      Ja chyba wiem kto to był! omg co on narobił! aby mu sie nic nie
      stało! tam są ciągle wypadki ktoś powinien coś z tym zrobić to nie
      jest tylko i wyłącznie wina przechodnich!
      • Gość: Ubald Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.09, 02:49
        W mapach google oznaczona na biało, jako zwykła ulica. Co niby można
        zmienić.
    • Gość: Ubald Re: jak ja to lubie IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.09, 02:08
      A jakby tak komuś twojemu z rodziny postawiono zarzut potrącenia.
      Także bez obrażeń, bo to nadaje się na drogę sądową
    • Gość: ehh Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 06:35
      ...marki ROVER !
    • Gość: o81v Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.merinet.pl 16.05.09, 10:07
      czytając te posty mam nieodparte wrażenie ,że ograniczenie dostępu do internetu będzie błogosławieństwem .
    • Gość: x Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.geod.agh.edu.pl 16.05.09, 10:07
      Co za głupie pytanie, kto zawinił? Przecież prawo wyraźnie mówi, że
      przekraczając jezdnię należy zsiąść z roweru i go przeprowadzić!
      Fakt, że gó...arz przejeżdżał przez jezdnię na rowerze powinien
      wystarczyć jako argument dla ubezpieczycieli, że w tym wypadku żadne
      odszkodowanie się nie należy!
    • rorio2 Chłopiec wpadł pod koła samochodu 16.05.09, 10:57
      To OCZYWIŚCIE wina kierowcy. Zabić, rozszarpać, ukamienować. Gó...arzom
      przecież wolno wszystko, nie? Takie są słodkie. I jeszcze facet jechał
      Rowerem, to kasę ma kapitalista jeden! I to wszystko wina PO, Balcerowicza i
      zdegenerowanej, dziedzicznej kasty sędziów.
    • Gość: pieszy Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: 83.2.110.* 16.05.09, 11:30
      przejscie dla pieszych mozna pokonywac tylko na piechote,jadąc rowerem na
      przejściu popełnia sie wykroczeniedrogowe.Rowerzyści są nieobliczalni!
    • naszpanrobert Re: Nie wolno ponieważ... 16.05.09, 12:16
      rower na przejściu dla pieszych traktowany jest jako pojazd i nie można nim
      przejechać w poprzek pasów. Jeśli obok znajduje się przejście dla rowerów, to
      wtedy można przejechać tym przejściem. Tak to objaśnił mi pewien policjant z
      drogówki wlepiając 50- cio złotowy mandat.:D
      • Gość: jezyk7 Re: Nie wolno ponieważ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.09, 12:19
        Jakie to ma znaczenie (wasze kłótnie)? Podsumuję. Na rowerze nie wolno
        przejeżdżać przez przejścia dla pieszych, chyba, że jest wyznaczony przejazd. Za
        to samochód powinien zachować zdwojoną ostrożność jadąc przy przejściu dla
        pieszych. Gadajcie sobie o przepisach, ale na zachodzie nawet jak stoisz w
        miejscu gdzie nie ma pasów przy ulicy - i tak Cię przepuszczają. Ale Polska się
        spiesz, żeby zachód dogonić.
    • mzyo Dzieciak powinien dostać 250 zł + za wypadek 200zł 16.05.09, 13:07
      ''Kilkunastoletni chłopiec przejeżdżając przez przejście dla pieszych
      rowerem został potrącony przez samochód''jak nic wina będzie kierowcy
      bo przecież mały chłopiec nie znał pewnie przepisów nie miał karty
      rowerowej kasku w ogóle zapewne wg prawa nie mógł sam sie poruszać po
      drogach publicznych ale wina będzie kierowcy bo nie 'zachował
      ostrożności'. Można ja zacznę na skuterze po pasach jeździć albo
      motocyklem? Sam miałem przypadek że rowerzysta z chodnika pełną
      prędkością przeciął trzy pasy ruchu po przejsciu nawet nie rozejrzał
      się i jego szczęscie że zacząłem hamować jak dojeżdżał do krawędzi.
      Gdybym zaufał przepisom ruchu drogowego facet by dziś leżał w
      trumnie.
      • Gość: gość Re: Dzieciak powinien dostać 250 zł + za wypadek IP: *.upc-h.chello.nl 16.05.09, 23:12
        Taa....
        Inaczej byś pisał gdyby to było Twoje dziecko.
        Dlaczego w cywilizowanym świecie są dodatkowe ograniczenia prędkości przed przejściami przy szkołach? Mamy w Polsce inne dzieci?
        Spróbuj pojechać do Holandii i tłumaczyć się, że nie zauważyłeś rowerzysty czy pieszego na przejściu.
        Podjeżdżasz do przejścia i zwalniasz, we własnym interesie.
        Pokaż mi w Polsce kierowców zwalniających przed przejściem, rzadko który jedzie poniżej 50-ki, a jak już jedzie to stwarza dodatkowe zagrożenie, bo inni go wyprzedzają i to na przejściu.
        Nie wszystko da się wytłumaczyć kiepskim stanem dróg.

        Qba
    • Gość: 7 Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.aster.pl 16.05.09, 14:53
      amochodu osobowego marki Rower [...] Kierowca samochody był trzeźwy.

      Wylaliście odpowiedzialnych za korektę a word nie poprawia takich byków?
      • Gość: ekskorektor jakie błędy, panie szanowny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 00:29
        1) marki Rower - word nie poprawia, bo myśli, że to słowo rower: 100% poprawności
        2) kierowca samochody - word nie poprawia, bo myśli, że to liczba mnoga w
        mianowniku

        korektę wylaliśmy, bo teraz Dyrektorzy Pionów mają najpierw skorygować politykę,
        strategię oraz dać biznesplamy (sic!)
    • Gość: k-x Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.spray.net.pl 16.05.09, 15:27
      Na razie policjanci ustalają czy wypadek spowodował chłopiec, który
      wjechał na przejście dla pieszych na czerwonym świetle
      • Gość: d Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 15:53
        Z tej historii wniosek powinni wyciągnąć przede wszystkim wszyscy rodzice. Po co
        inwestować w kask, ochraniacze na kolana i łokcie, jeśli nie nauczy się dziecka
        podstawowej zasady - by nie przejeżdżało w poprzek po pasach? Dużo mniejsza
        krzywda stanie się dziecku, jeśli samo się przewróci i spadnie z roweru niż gdy
        uderzy w nie rozpędzony samochód.
        Z tego co widać na ulicach Warszawy, to rodzice kompletnie nie zdają sobie z
        tego sprawy. Tylko parę razy widziałam, gdy podczas rodzinnej przejażdżki
        rodzice i dzieci schodzili z rowerów, by przejść(!) przez przejście dla
        pieszych. Wszyscy za to biegną po kaski, "bo bezpieczeństwo dziecka jest dla
        nich najważniejsze. Czy aby na pewno???
        • Gość: Anna Re: Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.chello.pl 16.05.09, 17:13
          Od kiedy sezon rowerowy sie zaczał, nie ma tygodnia, by jakis
          cyklista nie przejechal mi przed maska na pasach.Slowo daje, nie
          widuje, by ktos rower przeprowadzał.
          Jade w miare wolno, ale musze skupic sie na tym, by zdazyc opuscic
          skrzyzowanie bez swiateł, jade prosto , przecinam poprzeczna i od
          razu sa pasy.I nagle wyskakuje rowerzysta.Oczywiscie hamuje w
          nerwach, a ten baran jedzie sobie jakby nigdy nic.Tacy rowerzysci
          nie maja za grosz wyobrazni.
    • Gość: Michał Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.09, 18:03
      ,,Kierowca samochodu osobowego marki Rower''... czyżby tak się nazwę tej marki
      pisało???
    • Gość: S jazdy Chłopiec wpadł pod koła samochodu IP: *.range86-130.btcentralplus.com 16.05.09, 19:06
      To w konu kto na tym rowerze jechal bo pisza ze kierowca jechal
      rowerem i chlopiec tez przejezdzal na rowerze. To jak? -obaj na
      rowerach i jednemu nic sie nie stalo a drugi ucierpial?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka