82nati 17.10.05, 11:33 no właśnie, czy ktoś się podioł takiego zadanie? a może ktoś swoją pociechę oddał pod opiekę do znajomej z większą gromadką? Chciałabym podiąć się opieki 2 dzieciaczków ale nie wiem czy to zeczywiście takie łatwe... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mdulniak Re: mini żłobek 17.10.05, 13:39 Takie rozwiązanie jest pewnie praktykowane. Daj znać z jakiego jesteś miasta i dzielnicy. Być może byłabym zainteresowana takim rozwiązaniem dla mojego uroczego 2-latka. Obecnie chodzi do żłobka ale nie jest to dla niego najszczęśliwsze rozwiązanie. Pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: mini żłobek 17.10.05, 13:45 Ja mam w domku 2 własne dzieciaczki i daję radę bez problemów. Wydaje mi się, że z trójką powinnaś sobie poradzić bez większego problemu, w końcu to jak rodzeństwo Zwłaszcza, jeśliby były w podobnym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
ladylazarus Re: mini żłobek 17.10.05, 15:28 Powiem Ci że gdyby ktoś u nas chcial coś takiego zorganizować byłoby to świetne rozwiazanie dla nas. Pytanie padłoby jednak o kszoty takiego mini-źłobka. Masz juz jakieś wyliczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
82nati Re: mini żłobek 17.10.05, 15:59 myślę że opieka i gotowanie to jest koło 3 posiłów dziennie to koło 80-120zł miesięcznie chyba nie wiem, tak strzelam. ale chyba się za to wezmę. Wiem, ze u nas płaci się za żłobek publiczny 120 miesięcznie Odpowiedz Link Zgłoś
mdulniak Re: mini żłobek 17.10.05, 16:08 Już przeczytałam gdzie. Żałuję że za daleko od Warszawy Pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
ladylazarus Re: mini żłobek 17.10.05, 16:24 Powiem Ci że ja byłabym sklłonna zapłacić nawet do 350- zawsze to mniejsze ryzyko chorób, no i lepiej,taniej niż opiekunka- zawsze lepiej żeby dziecko miało kontakt z innymi dziećmi. Niesety my jesteśmy z Kielc wiec odpada A co będzie w przypadku chorby Twojego dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
82nati Re: mini żłobek 17.10.05, 18:34 dopiero myślę, planuję, moja jest szczepiona przeciw grypie i chartowana, non stop na dworze, ale nie wiem, myślę, ze uprzedzenie o chorobie dziecka rodziców i jeżeli się zdecydują zaryzykować to zajęcia w domu: malowanie, perkusja z garnków, teatrzyk, gra w chowanego z zabawkami, książeczki tekturowe, piłeczka, i inne, super mi pomagacie, dzięki wam wielkie, kurde można na was liczyć!! dzięki. gdyby któreś z dzieci zachorowało, też w domćiu byśmy spędzaliu czas, podawałabym leki, nie wiem, 3 dzieci myślę że sobie poradziłabym. tym bardziej, ze obok mamy plac zabaw tylko, że ten niby UE, huśtawki bez zabezpieczeń, drabinki, mosty, nie dla takich maluchów. Ja z moją chodzę tam czasem do piaskownicy i na ślizgawki czy na koniki. a tak to pozwalam grzebać jej się w ziemi, biegać po trawie, pzytulać drzewa, pokazuje wszystko i wszędzie, myślę że mogłabym podołać temu zadaniu ale współp[racują c z rodzicami, a nie że oddadzą i martw się sama, musiałabym wiedzieć co lubią jeść, co lubią robić, czy jest nacisk na wiare, czy są alergikami itp, itd. nie wiem nie wiem, narazie jestem pozytywnie nastawiona, a co do ceny może być stawka 200-250zł za miesiąc, myślę że nie wygurowana skoro za żłobekk publiczny płaci się 120 u nas, a tu mają indywidualną opiekę i rozwuj, mogę nawet angielskie gry wymyślać i zabawy, gotować, ach wogóle. Myślę, że się uda. hm, mam mnóstwo pomysłów, nie stosuje krzyku ani kar cielesnych, jestem tolerancyjna, myślę, że bym nie zawiodła a i z tego miałabym nie tylko pieniążki, a większą lekcję siły, wytrwałości i cierpliwości no i oczywiście przyjemność. a godziny pracy? u nas życie toczy się od 9 do 17, więc może 8:30-17:30? Oczywiście jeśli bym się podjeła to musiałabym się zaszczepić sama przeciw grypie hehe, bo przy takich żywych srebrach nie można chorować. Odpowiedz Link Zgłoś