cyganka0
23.03.08, 14:17
Witam,
MOj synek chodzi do zlobka od listopada. Chociaz nalezaloby
powiedziec ze od jakis 2 tygodni. Wczesniej 2 dni w zlobku i 2
tygodnie w domu i tak w kolko.
Zawszebyl "zlotym dzieckiem" do spania. O godzieni 18:40 kladlam do
lozeczka dawalam pieluszke i smoczek, mowilam dobranoc i
wychodzialam z pokoju i zasypial. Odkad chodzi do zlobka codziennie
(czyli od 2 tygodni)wieczorne zasypianie to koszmar. W momencie
kiedy klade go do lozeczka jest placz, a juz jak zamkne drzwi to
dziki wrzask. teraz zasypia przy otwrtych na osciez drzwiach albo
musze go usypiac w lozku. Podejrzewam, ze on sie po prostu boi byc
sam wpokoju. Co o tym sadzicie?