marta5525
06.09.08, 19:50
Droga Lwico,
pozwalam sobie napisać do Ciebie jako do doświadczonej opiekunki dzieci w
żłobku.Zapewne nie raz widziałaś, co się dzieje z dziećmi, które dopiero co
skończyły tydzień adaptacji,a już zaczęły chorować?

( Tak właśnie jest z
naszym Szkrabem. Po tygodniu adaptacji go zmogło, w efekcie do pracy wróciłam
na jeden dzień, a teraz siedzę na opiece nad dzieckiem. Na razie przerwy w
żłobku mamy 9 dni (z weekendem),ale boję się, że może się ta przerwa
przedłużyć, bo Mały wyraźny to jeszcze nie jest, a z katarem to chyba nie ma
sensu go do żłobka puszczać (chyba że przesadzam?!)ALe moje pytanie dotyczy
przede wszystkim tej nieszczęsnej adaptacji- od ilu godzin zacząć, by było
najlepiej? (dodam, że po tygodniu skończyliśmy na 4, a docelowo ma być 7; na
ew. kolejną adaptację mamy tydzień, nie więcej). Z góry wielkie dzięki za
odpowiedź!