Dodaj do ulubionych

4 tydzien kaszlu

02.12.08, 13:20
Wiam może ktoras z mam ma srpawdzony sposób na kaszel, moja
15miesieczna corka ma od 4 tygodni kaszel, w nocy glownie choc w
dzien tez troche, bylam juz 4 razy u lekarza wlasciwie u dwoch w
plucach nic w oskrzelach nic, ale poniewaz miala goraczke to dostala
antybiotyk, potem drugi, bylo juz ok wiec poszla po 3 tygodniach w
domu do zlobka, od 2 dni w nocy placze i budzi sie bo kaszle juz nie
wiem co robic syropy rozne nie pomagaja, lekarz mowi ze to katar
splywa do gardla i dlatego, ale jak jej pomoc moze ktos ma jakis
sprawdzony syrop lub inny sposob, codziennie pije flegamine i
smaruje ja mascia rozgrzewajaca na noc, pije sok malinowy domowy, i
nic nie pomaga prosze o rade
Obserwuj wątek
    • jadzia.orbitrek Re: 4 tydzien kaszlu 02.12.08, 13:39
      u nas w żłobku była chlamydia. my zrobiliśmy badania i wynik
      ujemny,ale wiem,że dużo dzieci było chorych-głównie zapalenie płuc.
      u nas było takie zapalenie płuc, co było widać jedynie po zdjęciu.

      a tak nie strasząc) :
      u nas faktycznie katar spływał i źle się spało w nocy, kaszel mokry
      aż do wymiotów. lekarz kazał odstawić syropy wyksztuśne. my
      zbadaliśmy jeszcze nos i okazało się, że jest bakteria.
      może to być tez na tle alergicznym, co nam zawsze mówi lekarz,a ja
      mam już dosyć alergiismile
      • k.solska Re: 4 tydzien kaszlu 02.12.08, 15:11
        Na twoim miejscu odstawilabym flegamine bo to syrop wykrztusny i
        wcale niekoniecznie pomaga na kaszel spowodowany splywaniem
        wydzieliny a wrecz przeciwnie czesto go nasila i doprowadza nawet do
        wymiotow. Walcz z katarem a nie kaszlem. Moze potrzebny jest jakis
        domiejscowy antybiotyk (my na ogol w takiej sytuacji dostajemy masc
        atecortin). A jesli juz cos na kaszel to raczej syropy typu Stodal -
        to jeden z niewielu preparatow homeopatycznych, ktory nawet
        dziala...
    • alex359 Re: 4 tydzien kaszlu 02.12.08, 16:01
      my walczymy z kaszlem od września. Suchy, męczący w nocy powodujący wymioty na
      drugi dzień mokry i znowu suchy. Po 3 tygodniach mała dostała Duomox antybiotyk,
      po nim ok, poszła do żłobka i za 3 dni 39 stopni gorączki i diagnoza: zapalenie
      płuc. Dostała zastrzyki z Zinnatem i inhalacje. Nie chodzi do dzieci od
      października. Trafiliśmy na Sienną do alergologa-pulmonologa. Stosujemy
      inhalacje z nebulizatora z Pulmicortem i Zyrtec. W razie zaostrzenia objawów do
      Pulmicortu dodajemy Berodual. Kaszel występuje już sporadycznie nie mniej jednak
      po zetknięciu ze zwierzakami i w momencie gdy mała się mocniej rozgrzeje nasila
      się. Podejrzewają u niej alergię na roztocza i ew. jeszcze na sierść/pierze. Ze
      względu na wiek nie robiliśmy badań gdyż i tak nie będą wiarygodne.
      Ja już mam szczerze dość tego kaszlu bo mała się męczy a my nie wiemy jak jej pomóc?
      W tym miesiącu zaczynamy znowu przygodę z dziećmi, a ja tylko myślę "oby znowu
      nie kasłała..."
      Szczerze to ja też już sama nie wiem co jej jest.
    • alex359 a może to? 02.12.08, 16:12
      podwyższenie pod główkę na noc, 2 krople Olbasu na podusię, maść rozgrzewająca
      (stópki, piersi i plecki), do noska woda morska ew. Euphorbium, nawilżacz ew.
      mokry ręcznik na grzejnik. W razie ataków kaszlu Sinecod (bez recepty,
      kropelki), ale nie zaleca się go do stosowania przy mokrym kaszlu (hamuje odruch
      kaszlu co za tym idzie dziecko nie odksztusza wydzieliny, która jest super
      pożywką dla bakterii), tylko przy suchym.
      Stodal jest ok, jak tu jedna z mam napisała najmniej inwazyjny i w miarę pomaga.
      Zapytaj lekarza też o inhalacje.
      • karmma Do jadzi 02.12.08, 16:54
        Hej, zdaje sie ze Twoja coreczka chodzi na Wronskiego. Chcialam Cie zapytac, czy w zlobku byla chlamydia i czy ktos to potwierdzil, czy skad to wiadomo? w ogole, jak Twoja corcia w zlobku, chodzi znowu, juz po chorobie? pytam, bo niedawno w sierpniu obie zalamywalysmy rece ze nasze pociechy ida do zlobka. Zadowolona jestes ze zlobka i opieki? Moj maluch chodzi od jakiegos czasu, na szczescie fajnie sie bawi. Pozdrawiam
        • jadzia.orbitrek do karmma 03.12.08, 12:05
          no własnie, moja córka nie chodzi do żłobka. a było to tak: najpierw
          poszła i dostała zapalenia płuc i poszłysmy do szpitala. potem
          wróciła i dostała goraczki, bakteria w nosku i antybiotyk. i siedzi
          w domu. chociaż żal mi, bo wiem,że w żłobku są dzieci i w ogóle.ale
          moja córka tam nie jadła-raczej w ogóle jest niejadkiem,ale tam nie
          jadła nic. czasem -chyba jakieś dwa dni-zjadła zupę po spaniu.ale
          machała juz nam papa! i szła do Pani.
          napisz mi koniecznie jak twój tam działa. moja córka to monisia-
          siedziała z misiem cały czas i płakała. ale potem juz nawet się
          bawiłą samochodemsmile
          jadzia, daj znak na priv, bo tu nie nasz wątek
    • aneczka775 Re: 4 tydzien kaszlu 03.12.08, 11:58
      nasza też kaszlała kilka tygodnia, czasem się trochę ten kaszel
      upokajaał i po kilku dniach na nowo. Pomógł dopiero nasivin do
      noska. Po dwóch dniach po kaszlu ani śladu.
      Ale swoją drogą nad tą chlamydią się zastanawiam. Boję się tego
      bezobjawowego zapalenia płuc
      • m-aj U nas było to samo 03.12.08, 15:02
        Kaszel trwał już ponad miesiąc, przerobiliśmy różne syropy i leki.
        Lekarka powiedziała, że kaszel już na tym etapie się utrzymuje, bo mała długo
        chorowała i przez kaszel ma podrażnione rzęski.

        Dlatego flegaminy dawałam tylko rano 15 kropli. Zajęłam się też nosem, kupiłam
        wodę morską, w tej chwili nie pamiętam firmy (nie sterimar), z takim niebieskim
        słonikiem na butli, z dodatkiem Cu. Ta woda była lepsza, niż Marimer, który
        stosowaliśmy zwykle. Czyściłam też Fridą.
        Do tego vit. C.
        Po jakimś czasie się polepszyło, ale tylko na 3-4 dni, a potem znów to samo,
        znowu lekarz, ale trafiliśmy na inną, która powiedziała, że ona ma ostre
        zapalenie gardła, aż dziw, że nie gorączkuje. Przepisała Bactrim do stosowania
        na 5 dni, po 5 ml 2x dziennie + vit. C po 15 kropli 2x. I po tym jej przeszło.

        I na noc dawałam wyższą poduszkę, żeby się tak ten nos nie zatykał. No i mokry
        ręcznik na grzejnik, bo powietrze było dość suche.
        • gingers73 Re: U nas było to samo 04.12.08, 07:55
          Nasz mały tez od kilku tygodni katar i kaszel i ciągłe przerwy w
          złóbku
          mam dość
          każdy lekarz mówi co innego a żaden go chyba dobrze nie zdiagnozował
          brał i Zyrtec i Synecod i kilka syropów i na gorączke jak miał i
          nadal kaszle
          w nocy jest najgorzej
          nie wiem co robić sad
    • deela Re: 4 tydzien kaszlu 04.12.08, 09:31
      1. na kaszel z czystymi plucami i katar dostala antybiotyk????? z powodu
      goraczki? I TY SIE ZGODZILAS? gratuluje rozsadku, nie ma to jak mordowac
      odpornosc dziecka
      2. odstaw te chorene syropy, sa wyksztusne i tylko pogarszaja sprawe, co to
      znaczy codziennie pije flegamine?? od 4 TYGODNI??? ZWIARIOWALAS??????????????
      3 na meczacy suchy kaszel w nocy dawalabym diphergan ale to WYLACZNIE NA NOC,
      max 5 ml i max piec dni
      4. po infekcji kaszel moze utrzymywac sie do 6 tyg, u nas nawet po 8 potrafilo
      to trwac
      5 PRZESTAN PODTRUWAC DZIECIAKA!!!
      • giaconda Re: 4 tydzien kaszlu 04.12.08, 12:48
        To lepiej dziecko faszerować czopkami i Nurofenem lub paracetamolem przy dużym
        kaszlu i gorączce? Ja nie rozumiem panicznego lęku przed antybiotykami, bo
        czasem jest tak, że dziecko sie meczy ze dwa tygodnie i potem i tak ładuje mu
        sie antybiotyk.
        Tez mam problem z kaszlem od dwóch, trzech tygodni, a teraz jeszcze i
        gorączka...Jestem wkurzona na niektorych rodzicow i panie ze zlobka, bo kilkoro
        dzieci ewidentnie bylo chorych (pomijam tzw. "katarek" i zwykły kaszel)a jest
        przyjmowane do zlobka i nawet nikt nie zadzwoni do rodxzicow , jesli dziecko
        zwymiotowało podczas dnia (byłam swiadkiem poinformowania rodzica, ktory
        standardowo przyszedl odebrac dziecko, pani niestety nie dodala, ze warto sie
        udac z maluchem do lekarza. sorki za pisownie, chore dziecko mam na kolanach.
        • deela Re: 4 tydzien kaszlu 04.12.08, 14:40
          zadne leki nie sa dobre: ani antybiotyki ani "zwykle" podawanie antybiotykow na
          zas uwazam za najwiekszy idiotyzm na swiecie, bo co to znaczy "> kaszlu i
          gorączce? Ja nie rozumiem panicznego lęku przed antybiotykami, bo
          > czasem jest tak, że dziecko sie meczy ze dwa tygodnie i potem i tak ładuje mu
          > sie antybiotyk."
          prosze o wyjasnienie: albo choroba sie rozwinie albo NIE! rownie dobrze mozesz
          rzucic moneta, moze caly czas jedzmy na antybiotykach bo moooooze sie
          pochorujemy? antybiotyki to mordowanie odpornosci, po nich grozi oslabienie,
          plesniawki, grzybica pochwy u dziewczynek itp, ale o tym sie nie mowi prawda?
          podawanie jakiegos leku bez przerwy przez m-c to dla mie jakis kosmos i szczyt
          nieodpowiedzialnosci!!!!!!!
          ja sie nie boje antybiotykow, ja je uwazam za ostatecznosc! i baaardzo rzadko
          pozwalam podawac, lekarz musi mnie dobrze przekonac ze antybiotyk jest
          konieczny, w tym roku mlody dostal RAZ antybiotyk i to augummentin wiec lajtowy,
          dwa razy mialam recepte na antybiotyk i jesli dziecku sie po dwoch-tzech dniach
          by nie poprawilo przy "zwyklych lekach" to mialam go wykupic i podawac, ani za
          jednym ani za drugim razem nie wykupilam go - nie bylo potrzeby
          i TAK na wysoka goraczke podaje ibuprofen (paracetamol rzadko) bo PO TO WLASNIE
          jesti dziala przy okazji przeciwzapalnie
          powariowaliscie ludzie ze karmicie dzieciaki lekami
          ale to wasze dzieci, robta co chceta
          PS kiedys zawziecie z lekarka dyskutowalam o podaniu antybiotyku, ze w koncu
          zalecila inhalacje po czym niesmialo zapytala czy ja mam wyksztalcenie medyczne,
          nie mam ekonomiczne
          co znaczy ze lekarze gowno wiedza a antybiotyk daja ako recepte na wszystko, w
          zyciu nie bylam tak zazenowana
          • ulinka123 Re: 4 tydzien kaszlu 04.12.08, 19:38
            a tu krotki ale tresciwy artykul mowiacy o tym jak "skuteczne" sa wszelkie
            syropy dla dzieci. Czytalam o tym juz pare lat temu gdy tylko badania sie
            ukazaly. Dlatego jesli juz to tylko miod i syropy ziolowe i homeopatyczne.
            www.bonimed.pl/go-nowosci-artykul_kaszeluwaga.html
            • sarjol1 Re: 4 tydzien kaszlu 05.12.08, 12:25
              dzieki za pomoc, a niektórym mamom ktore niestety nie wypowiedzialy
              sie dosc milo rowniez dziekuje dalyscie mi do myslenia, to nie tak
              ze moje dziecko od 4 tygodni codziennie bierze leki, nastepuje to z
              przerwami niestety ale bylam u kilku lekarzy i wszyscy daja mi leki,
              a mala dalej kaszle ja staram sie dawac jej naturalne rzeczy sok
              malinowy, nacieram jej cialo kramami rozgrzewajacymi, ale niestety
              ona wciaz zanosi sie od kaszlu, wiec jak mam jej nie dac syropu,
              sama wiem jak mnie kaszel zlapie jak sie czlowiek meczy i tylko
              syrop pomaga, co innego zrobicm mam nic nie dawac i patrzec jak
              moje dziecko sie meczy
              a co do antybiotyku to byl pierwszy jaki miala w zyciu i augmentin,
              pani dokotr stwierdzila ze niestety ale trzeba dac wiec dalam,
              wierze mojej Pani doktor i slucham jej rad
              prosilam o jakies sposoby sprawdzone przez mamy nie koniecznie leki,
              moze np. kanpki z miodem, syrop z cebuli (sama go pilam jak bylam
              mala) moja tesciowa polecila mi oklady z pergaminu nasaczonego
              swojskim smalcem i natartym czosnkiem ale jakos nie mam do tego
              przekonania,
              prosze o rady a nie krytyke, bo jako matka nie chce zle dal swojego
              dzicka nie chce jej skrzywidzic chce jej pomoc a widze ze sie meczy
              • anna7774 Re: 4 tydzien kaszlu 05.12.08, 14:01
                Witaj,
                u nas podobnie. Od 4 dni daje jednak Zyrtec (10 kropli co rano, waga 13 kg,wiek
                20 m-cy), robie pranie na noc i wieszam w pokoju. Nieco pomoglo, bo kaszel
                mniejszy, ale jak sie Michu budzi rano to kaszel "jak gruzlik" smile
                Nie wiem, jak zachowac granice, aby powietrze nie bylo za suche (sluzowka), ani
                za mokre (grzyby, plesnie). Probuje. Dobrze, ze dzis piatek, to dwa dni w domu,
                na spacerkach smile
                Pozdrawiam i zycze zdrowka naszym pociechom!

                p.s. Jak sama mam meczacy suchy kaszel, to pije syrop prawoslazowy. Ulga jest.
                Jest on polecany tez dziecom (no i koszt: 2-3 zl!)
              • alex359 pergamin i smalec 05.12.08, 15:43
                wiesz co sarjol1 moja koleżanka też to stosuje (znalazłam jej wątek na tym forum
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=646&w=75553036&a=75710405 ). Ja tego
                nie stosowałam, ale teraz zaczęłam się już poważnie nad tym zastanawiać czy nie
                spróbować?
                • m-aj Re: pergamin i smalec 08.12.08, 09:27
                  Też o tym smalcu słyszałam od takiej starszej pani w pracy. Mówiła, że smarowała
                  swoje dzieci jak były małe i że to bardzo rozgrzewało.
              • deela Re: 4 tydzien kaszlu 08.12.08, 12:29
                co chwile zmieniasz zdanie
                zdecyduj sie :o
    • polanka.6 Re: 4 tydzien kaszlu 05.12.08, 23:52
      Moje dzieciątko tez kaszle (własciwie kasłalo) bardzo długo.
      Dawałyśmy jakoś rade bez antybiotyku, aż w końcu wylądowałyśmu u
      alergologa. U tak małego dziecka jak moje (19 m-cy) nie da się
      jednoznacznie stwierdzić alergii, więc zaczęliśmy szukać. Kupiłam
      nawilżacz i włączam go na całą noc (wydaje mi się, że to dzieki
      niemu moja córka zaczęła bardzo ładnie przesypiać noce), kupiłam
      nebulizator (dziś zrobiłam ostatnią inhalacje), zwykle mleko
      modyfikowane zastąpiłam sojowym (chociaż akurat to, to myślę ze
      zupełnie niepotrzebnie - nie wydaje mi się zeby to była alergia na
      mleko) i pewnego dnia w akcie desperacji pozwijałam dywany ... moze
      przesadziłam z tym wszystkim ale jej ciagły kaszal doprowadzał mnie
      do szału. Dwie ostatnie noce przespala nie kaszląc wogóle, a w dzień
      zdarzy jej się raz na jakiś czas. Osobiście uwazam, ze zawdzieczamy
      to inhalacjom i nawilżaniu powietrza w mieszkaniu.
      • eewcia Re: polanka.6 08.12.08, 15:00
        Z czego robisz inhalacje, sól fizjologiczna? Z jaką częstotliwością
        i jaka ilością?
        • betibor Re:inhalacje 08.12.08, 19:46
          mój mały też od dłuższego czasu kaszle, nie non stop,ale co jakiś
          czas pojawia się ten mokry kaszel-kataru nie ma.dzisiaj wypozyczyłam
          inhalator( żeby sprawdzic czy jest sens kupować),ale mały za nic nie
          chce dać sobie przyłozyć tej maski.Płacze jak bym go ze skóry
          obdzierała.Ma 15 m-cy,jak sobie radzicie z tymi inhalacjami?
          Ja mam go inhalować tak: 4 X dziennie 5 kropel mukosolwanu+pół
          buteleczki soli.bez mukosolwanu mam dawać całą sól.
          • polanka.6 Re:inhalacje 08.12.08, 21:18
            a więc tak, zacznę od tego czym inhalujemy naszą córkę, pulmicortem
            i berodualem. Ostatnią inhalację miała w piątek i od tamtej pory
            właściwie wogóle nie kaszle. Teraz zamierzam robić jej raz na jakiś
            czas inhalacje z soli fizjologicznej. Słyszałam, zę bardzo skuteczne
            są te inhalacje z mucosolwanu, ale tylko słyszałam.
            No właśnie, nasza mała ma 19 m-cy i inhalacje robimy jej tylko i
            wyłącznie jak śpi. Jak perwszy raz włączyliśmy nebulizaotor to
            krzyczała w wniebogłosy i nic nie pomogło, że mama się inhalowała,
            tata, miś ona wogóle nie chciała do tego podejść. W końcu
            postanowilismy (za radą lekarza) spróbować jak uśnie. Jak zaśnie
            włączamy dosyć głośno muzyke, zeby chociaż troch zagluszyć
            nebulizator, uchylam jej usta i albo wkładam jej ustnik do ust (jak
            już naprawdę mocno zaśnie), albo trzymam możliwie jak najbliżej.
            Inaczej się nie da, bo ona jest za mała. Teraz jest juz na tyle
            oswojona z tym urzadzeiem, ze inhaluje nas, misia ale od siebie w
            dalszym ciagu trzyma z daleka, ale może kiedyś ....
            Jedno jest pewne, inhalacja takich małych dzieci jest niebywale
            trudna, ale osobiście uważam, ze bardzo skuteczna.
          • alex359 Re:inhalacje 09.12.08, 09:49
            my też mamy dość głośny nebulizator, ale u nas jakoś na zasadzie zabawy to
            idzie. Na początku też był krzyk, ale inhalowaliśmy się razem z nią (maska raz
            małej raz mi np przykładana). Teraz nawet sama się upomina o "dymek" bo tak
            nazywamy ten zabieg.
            A może spróbujcie posadzić dziecko w krzesełko do karmienia i czymś zająć
            (układanka, książeczka, malowanie) i wtedy robić inhalacje? U nas to zdało też
            egzamin.
            A co Wam powiedział lekarz o częstotliwości inhalowania pulmicortem? Jakie długo
            go stosujecie i jakie odstępy robicie?
            • polanka.6 Re:inhalacje 09.12.08, 20:58
              U nas nie da się na zasadach zabawy, też próbowaliśmy, też się
              inhalowaliśmy ... nic z tego. Moze Wasze dziecko jest starsze i
              inaczej reguje, nasza sie boi i już.
              To są nasze pierwsze inhalacje. Na początku inhalowaliśmy ją
              pulmicortem z solą (1ml+1ml) i berodualem (powinno być 3 razy
              dziennie, ale my robiliśmy to 2 razy jak zasnęła po południu i jak
              zasnęła na noc), później były inhalacje z samego pulmicortu
              (oczywiście z wodą) 1 raz dziennie. Teraz jest 4 dzień bez
              inhalacji ...
    • k.solska Re: 4 tydzien kaszlu 10.12.08, 15:13
      Drogie mamy,
      jeżeli wasze pociechy ciągle kaszlą i nie ma poprawy przez kilka
      tygodni, to radziłabym udać się do pediatry po skierowanie na rtg
      klatki piersiowej. Niestety w W-wie i okolicach panuje epidemia
      bakteryjnego zapalenia oskrzeli i płuc i większość dzieci ląduje z
      tego powodu w szpitalu, ponieważ jest to na tyle złosliwa epidemia,
      że bardzo trudno dosłuchać się szmerów w płucach i dzieci trafiają
      już z naprawdę zaawansowanymi objawami. Choroba najczęściej zaczyna
      się biegunką, która mylona jest z rotawirusem, potem dochodzi
      zapalenie ucha lub spojówek oraz ból w nogach. Do tego oczywiście
      katar. U mnie w rodzinie są już 3 przypadki i cud boski, że moje
      dziecko nie miało kontaktu z nimi przez ostatni miesiąc. Jesli u
      waszych dzieci wystąpił oprócz kaszlu 1 z powyższych objawów, to
      naprawdę radzę nie zwlekać sad(( Tu niestety może pomóc tylko
      antybiotyk i to prawdopodobnie podawany dożylnie sad
    • alex359 Re: 4 tydzien kaszlu 12.12.08, 15:53
      u nas od 2 dni mokry kaszel, wczoraj pojawiła się gorączka a dzisiejsza
      diagnoza: zapalenie oskrzeli sad
      • betibor Re: 4 tydzien kaszlu 12.12.08, 16:03
        u nas po 5 dniach inhalacji( na siłęsad) kaszlu prawie nie ma.
      • polanka.6 Re: 4 tydzien kaszlu 13.12.08, 12:25
        u nas tez znowu zmiany w oskrzelach, wprawdzie nie zapalenie, ale
        coś zaczyna sie dziać. Od czwratku jest inhalowana i już przestała
        kaszleć. Nie wyobrażam sobie robić inhalacji 4 razy dziennie. U nas
        byłoby to nie możliwe. Włśnie konczyłam przed chwilką robić
        inhalacje. Jak mocno zaśnie wkładam ustnik do ust i gotowe - chociaż
        mam pewnosć ze lekarstwo dociera tam gdzie powinno. Ale z tymi
        inhalacjami podczas snu tez bywa rónie, np. wczoraj spała jak
        zajączek i męzowi nie udało sie zrobić popołudniowej inhalacji -
        córka ciągle się budziła.
        • sarjol1 Re: 4 tydzien kaszlu 15.12.08, 10:44
          hej bylam w mala u alergologa powidziala ze nie ma infekcji ale
          zebym zrobila rtg klatki piersiowej zeby wykluczyc grasice (podobno
          to jakis gruczoł który mógł sie powiekszyc przy infekcji) oraz
          badanie kału zeby wykluczyc lambdie bo powiedzilaa ze one tez moga
          powodowac kaszel i jak to wyklucze to moze to alergia ale i tak dala
          nam syrop na alergie bo powiedziala ze mala chrapie w gardle ale z
          wynikami musze isc jeszcze raz
          bylysmy tez w grocie solnej mala byla zachwycona tylko teraz mam
          wrazenie ze jej wiecej takiej wydzieliny nosa wycieka takiej gestej
          jak wyciagam nosfrida to strasznie tego duzo
          zobacze co bedzie dalej
          pozdrawiam dziekuje wszystkiem za rade
          boje sie tego przeswietlenia zeby sie nieokzalao ze to bezobiawowe
          zapalenie pluc lub oskrzeli choc juz 3 lekarzy stwierdzilo ze nic
          nie slychac i w plucach i oskrzelach nic nie ma ale co mozna
          uslyszec a co zobaczyc na zdjeciu to roznica dam znac
          • alex359 Re: 4 tydzien kaszlu 17.12.08, 10:55
            my zrobiliśmy tym razem prześwietlenie rtg i wykazało małe zmiany, płuca i serce
            ok. Niestety skończyło się na antybiotyku sad
            Przed wizytą na Siennej na koniec października też kazano nam zrobić badania,
            krew, mocz i 3 krotnie kał na pasożyty - wszystko idealnie. Czytałam też w
            jednej z gazet, że robale również jak alergia mogą powodować identyczne objawy
            dlatego te badania na kał.
            Siedzimy w domu do końca roku, od stycznia rusza po 3 miesięcznej przerwie do
            swojego klubu i znowu się boję, że coś złapie... Ale z drugiej strony trzymanie
            w domu też nic nie da bo to drugie zapalenie właśnie w domu złapała. I co tu
            robić? Chyba zacisnąć zęby i iść do przodu?
    • leeloo2002 Re: 4 tydzien kaszlu 14.01.09, 19:58
      przychodzą mi do głowy 2 rzeczy
      a) nocą spływa wydzielina z nosa po tylnej scianie gardła. To może trwać kilka
      tygodni. Dobrze że spływa a nie zalegoa w zatokach
      2) tzw "robaki" w przewodzie pokarmowaym. One też dają objaw kaszlu w nocy
      • grecjaho Re: 4 tydzien kaszlu 15.01.09, 09:40
        ja tez stawiam na pasożytyt, u mojego dziecka było to samo. Tez
        kaszlała,, głownie nocą, zdarzały się tez wymioty.Zrobiliśmy testy i
        okazalo się ze miała glisty. Po kuracji 2 miesięczniej i
        zlikwidowaniu pasozytów- wszystko jest ok
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka