Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    apropos wyprzedazy

    19.06.10, 22:18
    fotoforum.gazeta.pl/a/47980.html
    Chyba jak kazda kobieta lubie mode i posiadanie ciuchow.
    Niemniej jednak nie jestem jakas fanatyczka marek .
    I co mnie najbardziej irytuje, ze wiekszosc ubran predzej czy
    pozniej dostanie sie za o wiele mniejsza sume (wyprzedaze itp.)
    dlatego powiem szczerze, ze juz prawie dla zasady staram sie
    kupowac wlasnie ciuchy jak sa troche tansze niz cena wyjsciowa.
    Przy 3 dzieci i nas 2gu...
    Zaoszczedzilam dzieki temu juz tysiace...
    Oczywiscie sa wyjatki , ale generalnie staram sie troche
    zaoszczedzac i patrze na ceny. Od dluzszego czasu (poniewaz 70 %
    ciuchow dla mnie i dla dzieci kupuje przez internett) kupuje
    online w „ esprit“, uwazam ze ciuchy zarowno dla mnie jak i dla
    dzieciakow sa solidne i naprawde nie kosztuja duzo.
    Powiedzmy, jakosc zgadza sie z cena, napewno nie mozna tego
    porownac z Gucci czy Armani, ale tego typu ciuchy nie mam kiedy
    nosic, wiec nawet za czyms takim nie tesknie.
    Dzisiaj zrobilam ponownie zakup kilku ciuchow tym razem dla mnie,
    hej , nie uwierzycie , za to wszystko w tym linku powyzej (jest to
    11 pozycji) place niespelna 400 Euro :)!
    Ciuchy oczywiscie na codzien, zadne kreacje wyjsciowe, mimo to
    uwazam ze strasznie tanio :)

    Obserwuj wątek
      • pamana Re: apropos wyprzedazy 19.06.10, 22:35
        A czemu ma sluzyc ten watek ?
        za te ciuchy nie dalabym 10 euro.
        • musam Re: apropos wyprzedazy 19.06.10, 22:45

          zaden przymus :-)

          i nie kazdy watek musi czemus sluzyc, to nie "czerwony krzyz"...


          ciekawi mnie poprostu, czy tez zwracacie uwage na ceny, czy poprostu
          na zasadzie "im drozsze tym lepsze.."




      • durneip Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 03:22
        - programowo nie kupuję ubrań, które nie są przecenione.
        - esprit, o ile uda mi sie znaleźć modele nieemeryckie, bardzo cenię, bo nosi
        się wieki całe i wygląda jak nowe.
        - za napisanie że 400 euro to strasznie tanio zostanisz zjedzona z szczętem. tu
        nie wypada rozmawiać o kwotach trzycyfrowych bez względu na walutę.
      • beesok Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 08:15
        Musam o gustach sie nie dyskutuje wiec jezeli Tobie rzeczy sie podobaja
        to najwazniejsze :) Ja bym nie kupila :)

        Tak na marginesie - naprawde potrzebne sa Ci te 3 czarne torebki? Hmmm
        nie uwazam wcale ze "im drozsze tym lepsze" ale zdecydowanie wole
        jakosc niz ilosc :)
        • musam Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 09:25
          napewno 3 nie potrzebuje :)
          w zasadzie to leza u mnie odlogiem, poniewaz jak "wejde" w jakas
          torbe to ja nosze miesiacami, zazwyczyj jest to jakas torba gdzie
          sie miesci moj laptop.
          te 3 torby sa wlasnie Big i moj 12' laptop bedzie spokojnie sie
          bedzie mial miejsce, wiec myslalam zeby zrobic zamiane z tych
          nudnych toreb do laptopa. A jak nie do pracy, to z 3 dzieciakow
          zawsze trzeba brac duzo zeczy ze soba i w takiej duzej torbie duzo
          sie zmiesci.

          ja tez oczywiscie wole jakos, uwazam ze esprit jest zupelnie ok. Mam
          torby tej marki i sa naprawde solidne,pomimo ze wcale nie drogie.

          co do jakosci, to posiadam kilka egzeplazy marki MM

          www.mollerus.com/
          i przyznaje ze pomimo niektore z nich mam juz chyba 10 lat, i
          pomiatam naprawde tymi torebkami, a wygladaja ciagle top!
          jakosc niezniszczalna.Bardzo godne polecenia dla kogos zwracajacego
          uwage na bardzo solidna jakosc. Pomijajac ponadczasowy design.
      • alpepe Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 09:23
        O, widzę, że i ty dostałaś zaproszenie z esprit do vip sale :-). Ja nie lubię
        dużo wydawać na ciuchy, czuję wtedy, że grzeszę próżnością, wiec kupiłam tylko
        trzy rzeczy, marynarski pulower, granatową podkoszulkę na ramiączkach pod ten
        pulower i bluzeczkę o pomiętym wyglądzie.
        Torebek w esprit, tak samo, jak butów, nie kupiłabym, bo nie lubię plastików
        udających skórę.
        • musam Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 09:30
          tak, 20%! :)

          naprawde kupilam grzech nie skorzystac :)

          fakt, nie sa ze skory ale zrobione sa ladnie i nie tandetnie.
          Czasami mozna dostac torebke ze skory ktora jest badziewna, ja
          przestalam kierowac sie wylacznie materialem, (z wyjatkiem butow).
      • nothing.at.all Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 09:49
        Bardzo rzadko kupuję ubrania, bo nie przepadam, albo rozmiar nie taki, jak już
        coś znajdę co mi odpowiada to owszem kupię. Oczywiście, że zwracam uwagę na cenę
        i staram się kupowac na wyprzedaży, ale nie zawsze się da.
      • beesok Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 10:16
        A'propos wyprzedazy - po latach "treningu" juz wiem jak kupowac na
        salech madrze :) tzn. faktycznie kupic taniej cos co sie bedzie
        nosilo - kiedys kupowalam wiecej bo przecena itp i potem lezalo to w
        szafie a ja zalowalam, ze nie kupilam tej jednej rzeczy za 100% ceny,
        ktora mi sie naprawde podobala :)

        Mam latwiej bo mieszkam w Londynie i czesto bywam w NY a to sa
        miasta, gdzie naprawde mozna sie "obkupic" i trafic na swietne okazje
        - rzadko kupuje cos za pelna cene, wtedy kiedy jest mi potrzebne i
        pewne rzeczy (niektore torebki etc raczej nie sa przeceniane)
        Z doswiadczenia wiem, ze predzej czy pozniej 99% rzeczy bedzie
        przeceniona - tylko trzeba trafic na odpowiedni moment :)

        Na poczatku sezonu ustalam liste rzeczy, ktore chcialabym kupic i
        staram sie wiekszosc zdobyc na roznych sample sales, wyprzedazach itp
        ale np plaszcz zimowy lepiej kupic w sierpniu zaraz jak wejda
        kolekcje do sklepow bo najlepsze okazy nie przetrwaja do wyprzedazy,
        zreszta plaszcz dla mnie to inwestycja na przynajmniej kilka sezonow
        wiec za "ideal" warto dac 100% ceny :)

        Uwazam, ze nie warto przeplacac za np. biale t-shirty - te z wyzszej
        polki tez zolkna po kilku praniach :) Trzymam sie kilku kolorow i
        staram sie nie kupowac nic co nie pasuje do przynajmniej kilku
        rzeczy, ktore juz mam w szafie. Tym sposobem buduje nowa szafe powoli
        i poki co korzystam z przecen londynskich :)
        • musam Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 10:32
          madra taktyka :)

          fakt u mnie leza czasami ciuchy nie tkniete...
          w sumie po latach, czyt. po urodzeniu dzieci, wiecej przyjemnosci
          sprawia mi zakup ciuchow dla dzieciakow. Chociaz czasami serce mi
          sie kraje jak moja mala w jakiejs cudo kietce, rozwalona na podlodze
          i zamiata kurze....moze z tego wyrosnie, kurcze ja chetnie mialabym
          taka mame (chodzi mi oczywiscie wylacznie o zakup ciuchow, bo tak to
          maja mama byly i jest oczywiscie supi) jak ja.
          Mysle ze moja coreczka dostanie bardzo duzo, ja w jej wieku mialam
          bardzo malo.

          • zawszezabulinka Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 11:40
            ja tez lubie zakupy za nizsza cene, ale niestety w czasie wyprzedarzy nie ma co
            wybierac, kolejki kilometrowe i macham reka.

            jesli mialam bym cos kupowac w sieciowce to moge
            - kolorowe bluzki. u mnie na bazarze znajde za 10 czy 20 zl. a w sieciowce przy
            wyprzedazy, meczyc sie 40 minut na samo wybieranie i wpychanie do przebieralni?
            nie na moja glowe
            - sukienek nie nosze za czesto, mam wystarczajaca ilosc
            -spodniczki nosze sporadycznie
            - krepuje sie chodzic w leginsach i tunice. ale jesli, leginsy - grube jak
            obcisle spodnie dresowe <ok> w sieciowce tego nie uswiadczylam. same szmatki do
            podlogi
            -szorty - w sezonie nie wiele sie beda roznic cenowo, na zwyklym bazarze.
            - za jeansy place w porywach do 70 zl, czasami za 40 zl. w sieciowce ani to
            rozmiaru ani to cenowo
            -buty. u mnie w miescie otworzyli punkt "tanie buty" gdzie ceny zaczynaja sie
            od 9 zl za klapki, polbuty. wiecej jest takich miejsc. wole kupic 2 pary niz 1
            za 100, albo przebierac miedzy pustymi pudelkami
            - ogolnie przebieram sobie w sh i cos tam zawsze wpadnie.

            jednym slowem nie mam ciagu na sieciowki w czasie wyprzedazy.
          • musam Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 11:43
            c.d
            bo w tych czasach jak bylam jeszcze w kraju, to szczytem marzen czy
            mozliwosci byly levisy z Pewexu i korzuch z turcji :)
            zakupy marek zachodnich byly w polsce wtedy jeszcze praktycznie nie
            mozliwe.

        • greentea2 Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 11:47
          Podpisuje sie po tym, oprocz bialych koszulek, ale dlatego, ze nosze
          je caly czas i te lepsze wygladaja zdecydowanie lepiej, wyjatek
          uniqlo na przyklad:)
          • beesok Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 12:01
            koszulki biale to podstawa :) ale mialam na mysle np james perse czy
            vince - $60-70 za koszulke to nawet moim snobistycznym jak cholera
            zdaniem to przegiecie ;) te od Banana, GAP, Uniqlo, COS a nawet Primark
            spelniaja swoja funkcje dobrze (przynajmniej na mnie ;) i koszt to max
            $10
            • greentea2 Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 12:24
              Ja w sumie nie mam nic przeciwko tym cenom jesli sa warte tego, a
              czasem sa. COS mial swietne biale koszulki, ale zniknely w tym
              sezonie, a bardzo chcialam wymienic to co mam. Z pozostalymi nie
              jestem na biezaco niestety, bo nie ma ich u mnie, ale jak wpadlam do
              uniqlo to zgarnelam kilka:)
      • greentea2 Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 11:44
        Ja mysle zupelnie odwrotnie, wole kupic jedna porzadna rzecz -
        torebke w tym przypadku, niz kilka badziew jak te, ktorych nigdy bym
        nie uzyla, a nawet jesli to i tak wyladowalyby na dnie szafy lub pck
        wczesniej czy pozniej. Masz mozliwosci finansowe, a za 400e mozna
        kupic cos zdecydowanie lepszego, zaloze sie, ze masz pelna szafe i
        nie potrzebujes kupowac na ilosc.
      • cherry-cherry Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 12:33
        Podobnie jak poprzedniczki rowniez wolalabym za te cene kupic jedna rzecz czy
        dwie, ale za to naprawde porzadne, z klasa. Esprita nie lubie, wlasnie za
        wymieniona juz "emeryckosc" fasonow, notabene jest to ulubiona marka mojej
        tesciowej - pisze to bez zlosliwosci, po prostu stwierdzam fakt. Ponadto nie
        cierpie zakupow hurtowych, mam wtedy wrazenie, ze wyrzucam pieniadze "na sile".
        Ostatnio w ogole lecze sie z zakupoholizmu, ale nawet w moim najbardziej
        zakupoholiczym okresie nie kupilabym sobie na raz 3 torebek w podobnym klimacie
        i o podobnym przeznaczeniu za "jedyne" 400 €. Sorry, ale jak na moj gust to nie
        sa zadne oszczednosci. Kupowanie hurtowe, w dodatku rzeczy srednio dobrej
        jakosci kiedy ma sie jakies tam mozliwosci finansowe uwazam za dosc chybiony pomysl.

        --
        -Swing low, sweet cherry, make it awful-
        • musam Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 14:42
          taa, dokladnie, zadalam sobie trudu, szukam w powiekszonych fotkach
          i cholera nijak nie moge sie dopatrzyc stylu mojej testciowej...nosz
          kurka wodna...:)

          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2311661,5,17,46744,B22757-205,B22757-205.html

          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2311662,5,18,46744,B40268-230.html
          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2311663,5,19,46744,D21759-747.html
          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2311664,5,20,46744,D23672-024.html
          nie wiem jaka moda dla was jest "nie emyratalna", zerknij na link
          esprita, no chyba ze latacie zawsze wystylowane jak z vogue i
          oczywiscie nie w takie badziewie jak esprit, nee, torebka za 100
          euro to obraza :)

          owszem mam super mozliwosci finansowe, wlasnie dlatego ze nie
          upadalam jeszcze na glowe.
          • musam Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 14:47
            p.s
            ciuchy jak wspominlam sa na codzien i nie maja spelniac roli
            zapierania dechu innym...ot poprostu ciuch dla "normalnej" matki
          • cherry-cherry Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 15:36
            Hmm, akurat moja tesciowa to 55-letnia szczupla i atrakcyjna jeszcze kobieta,
            nie ubiera sie w tradycyjnym stylu "na starsza pania" ;) Lubi Esprit za luzne,
            wygodne, casualowe ciuchy. Bo te ciuchy takie wlasnie sa. Ja osobiscie za luznym
            casualem nie przepadam i bynajmniej nie chodzi tu o, jak piszesz, "stylizacje za
            wszelka cene".
            I fakt, nie kupilabym dzis torebki ze skaju za 100 € a cos takiego wlasnie
            oferuje Esprit. Po wyleczeniu sie z mojego zakupoholizmu stawiam teraz na
            mniejsza ilosc, a lepsza jakosc - wole miec w mojej szafie 4 torebki, ale kazda
            naprawde dobrej jakosci i szlachetnej proweniencji, niz gore taniego
            sieciowkowego plastiku made in china.

            > owszem mam super mozliwosci finansowe, wlasnie dlatego ze nie
            > upadalam jeszcze na glowe.

            Rowniez na finanse nie narzekam, ale zamiast 10 sztuk nijakiej (sorry) garderoby
            za 400 € wolalabym kupic sobie jedna, czy dwie szlachetne rzeczy z klasa. Aha, i
            tez jestem matka, a nie osiemnastoletnim kociaczkiem, ktorego jedynym zyciowym
            zajeciem jest stylizowanie sie i obmyslaniem sobie looku jak z Vogue'a.
            • musam Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 15:49
              i widzisz, u mnie moze dyktuja inne priorytety, uwazam ze na codzien
              esprit proponuje fajne i nie drogie ciuchy solidnej jakosci. Ja
              jestem po 40tce czyli byc moze moj gust bedzie ew. zblizony do
              twojej tesciowej :)
              nie uwazam jednak tego typu mody w stylu dla strszych pan, jezeli
              spojzysz na strone esprita to zobaczysz ze wiekszosc ciuchow nadaje
              sie bardziej dla osob bardziej mlodszych niz strszych.

              oczywiscie posiadam rowniez jak na moje zasady czesciowo i bardzo
              drogie np. torebki czy kilka paar butow, leza one jednak u mnie w
              szafie, zadko je zakladam. Torebki, owszem moze troche czesciej.

              Zmienilam moj punkt widzenia dotyczacy mody, generalnie, livestyle,
              w tej chwili wydam predzej 3000 Euro na lampe w salonie niz 1000
              Euro za torebke. Lub zaoszczedze i kupie jakies mieszkanko nad
              morzem w Ligurii :)
              wlasnie te drogie zeczy kupowalam tak do 30kti, pozniej przestalo to
              byc az tak dla mnie istotne.
              • cherry-cherry Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 15:58
                musam napisała:

                > wlasnie te drogie zeczy kupowalam tak do 30kti, pozniej przestalo to
                > byc az tak dla mnie istotne.


                Ale ja nie sugeruje, ze POWINNAS kupowac "drogie rzeczy". Mowie tylko, ze ja na
                Twoim miejscu zamiast ulokowac w ramach "oszczednosci" 400 € w nijakich ciuchach
                i takichze torebkach z sieciowki, kupowalabym mniej hurtowo a bardziej
                przemyslanie, i raczej wydalabym je na cos szlachetniejszego.
                Ale kazdy oczywiscie ma swoj sposob na robienie ciuchowych zakupow, wiec skoro
                Ci to odpowiada, to nam nic do tego.
                • greentea2 Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 17:00
                  Dokladnie!
                  A o 40tce tym bardziej czas na bardziej wyszukany styl. Tak jak z
                  butami, pokazalas na forum chyba z 10 par "srednio pieknych" butow,
                  nie lepiej kupic jedna czy dwie porzadniejszych i ladniejszych?
              • beesok Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 23:21
                ale za dziecmi mozna tez latac w fajnych ciuchach :P
                nie mam jeszcze swoich ale z pewnych rzeczy nawet po urodzeniu dziecka
                nie zamierzam rezygonwac :)
          • dorottiss Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 17:16
            ta sukienka bardzo fajna, podoba mi sie. tylko co to za
            material?
            • musam Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 17:37
              jersey, podobny do jedwabiu lecz bardziej lejacy.

              tak abstrachujac do poprzednich wypowiedzi, wszystko fajnie z tymi
              drogimi czy top modnymi rzeczami. ale ja ten zakup robilam pod
              kontektem codzinnego funkcjonowania z 3 malych dzieci. Czyli chyba
              jest roznica gdzie i do jakich celow kupuje sie ciuchy.
              Latajac w kolo domu na podworku w jakis mega butach, wystylowana,
              postukaliby sie ludzie po glowie, po zy tym nie czulabym sie
              swobodnie.
              • greentea2 Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 17:51
                Musam, czy to, ze ktos ma dzieci oznacza, ze musi kupowac brzydkie
                ubrania, buty i plastikowe torebki hurtem? Torebek do biegania wokol
                domu chyba nie potrzebujesz?:)
      • postponed Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 14:47
        wow 400 euro za jedne zakupy, jaka Ty jesteś fajna, zaprzyjaźnimy się?
        • musam Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 14:55
          mieszkam i zarabiam w szwajcari, czyli porownaj to tak jak bys w
          polsce za to wydala 400 zl
          • postponed Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 15:33
            matko i jeszcze mieszkasz w Szwajcarii, marzę o takiej koleżance, proszę
            zostańmy przyjaciółkami
            • musam Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 15:37
              :)

      • sandy_brown Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 17:07
        zakupy bez szalu, a i 400 euro to w zadnym razie nie jest "strasznie
        tanio", nawet w szwajcarii :)

        jak poprzedniczki, wole jakosc niz ilosc i nigdy nie kupuje hurtem
        • musam Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 17:39
          jest, jezeli wezmiesz namiar ze to 11 pozycji.

          srednia krajowa u nas to ok.6000 CHF czyli te 600 CHF (400 Euro)to
          10 % pensji pani sekretarki...
          • sandy_brown Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 17:46
            brutto czy netto ta srednia? ;) bo na reke pewnie dostaje ta
            sekretarka polowe z tego :D

            nie no nie chce sie licytowac- po prostu troche inczej wydaje kase a
            i wielka fanka espirta nie jestem (wzronictwa bo jakosc trzeba
            przyznac jest ok- mialam kiedys spodnie i nosily sie super pare
            sezonow)
      • jak_matrioszka Re: apropos wyprzedazy 20.06.10, 18:13
        Kocham wyprzedaze, bo jestem sknera i normalne ceny sklepowe napawaja mnie
        odraza ;) Na wyprzedazach nabywam 90% ubran dla dzieci (starsza rosla bardzo
        rowno i przewidywalnie, mam nadzieje ze mlodsza pojdzie w slady siostry), oraz
        znaczna czesc swojej garderoby. Zycie poza Ojczyzna nauczylo mnie jednak
        oczekiwac wiecej niz 20% obnizki, przy 30% kupuje wylacznie rzeczy ktore
        przypuszczalnie znikna zanim cena zdazy spasc nizej, a prawdziwa wyprzedaz
        zaczyna sie przy 50% ceny wyjsciowej. Oczywiscie im bardziej jestem wybredna,
        tym bardziej zycie stara sie mnie nie zawiesc, fundujac mile niespodzianki w
        momencie kiedy sie tego najmniej spodziewam.
        Za 100% ceny kupuje tak zadko, ze az nie pamietam kiedy mi sie cos takiego
        przydazylo. U nas na wsi sklepy maja tendencje do wynajdywania
        najprzerozniejszych "okazji" do obnizek, albo jakies dni miasta, albo dni danego
        centrum handlowego, albo wieczor klienta, naprawde ciezko trafic w 100. Ostatnio
        chcialam buty kupic za cala cene, bo moj rozmiar jest popularny wsrod populacji,
        ale niepopularny wsrod producentow, a przy kasie sie okazalo ze akurat maja 20%
        na wszystko, wiec znow "zaoszczedzilam" :)

        Moje ostatnie polowanie zaowocowalo blekitno-biala sukienka w kwiaty, z
        elastycznego materialu i z rekawem do lokcia. Cena wyjsciowa 700NOK, nabyte za
        50NOK. Druga sukienka, tez bialo-niebieska w geometryczny wzor kwiatowy, jedwab
        na podszewce, spadla z 1300NOK na 100NOK. Obie z jakichs dunskich firm, tylko
        nie pamietam jakich (InWear, Jackpot?). Zdjec nie mam, ale z gory mozecie
        zalozyc ze wiekszosci z Was sie nie beda podobac, za to mi odpowiadaja, i z
        przyjemnoscia je nosze. A o to przeciez chodzi :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka