21mada 06.10.22, 16:44 Do jakiej wędliny byście się porównały? Odpowiedź uzasadnij. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
magdallenac Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 16:49 Chyba do szynki konserwowej. Uzasadnienie: staram się zakonserwować na starość. A Ty Mada? Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 16:59 Wygooglałam. Strasznie wysuszona. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 16:50 W ogóle to bardzo mi się ten wątek podoba i jestem ciekawa innych odpowiedzi.😀 Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 16:54 Mortadella z pistacjami byłaby w sumie odpowiednia:p Przasna, nic wyszukanego, ale z niespodzianką:p Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 23:52 Jaka znowu przaśna i nic wyszukanego. Jest genialna! Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 16:54 Do parówki ze stacji benzynowej, bo mam skomplikowane wnętrze 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 22:05 Jestes juz trzecia forumka dzis, ktorej wyznaje milosc😀 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 16:58 Jestem Prosciutto Crudo- dojrzała, surowa, soczysta, intensywna a jednocześnie delikatna. A Ty, mada? Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 17:02 Delikatna to tylko cienko pokrojona, inaczej szarpie się jak Reksio szynke🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 17:27 szarmszejk123 napisał(a): > Delikatna to tylko cienko pokrojona, inaczej szarpie się jak Reksio szynke🤣 Mogę być szarpana, proszę bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 17:30 Tak mi się skojarzyło, bo kiedyś marz w przypływie nie wiem czego kupił wielki kawał i potem bez krajalnicy to wychodziły te plastry takie ten, no, konkretne 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 22:22 To byl przyplyw uczucia! Moj mnie od zawsze uwodzil jedzeniem😀 Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 23:55 Od tamtej pory co jakiś czas przebąkuje, że może ta krajalnica to by się nam przydała 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Apropos mortadeli 07.10.22, 12:07 szarmszejk123 napisał(a): > kiedyś marz w przypływie nie wiem czego kupił KTO kupił?! Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 17:03 Poprzerastana tłuszczem , a Ty jesteś sportowy typ, nie pasuje mi do Ciebie to prosciutto. Czy możesz być szynką z indyka? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 17:28 Sportowy czy nie, trochę tłuszczu trzeba mieć, jako magazyn na estrogeny Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 17:03 Duńskie rullepølse. Prawie idealna okrągła forma, trochę tłustego i trochę chudego, by niczego smakowo nie brakowało, a w środku dużo pieprzu. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 23:55 Wygląda super. Prawie jak jambon persillé z Burgundii, którą od kilku lat się zachwycam. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 17:30 A pamiętacie schabowe z mortadeli? to był mój ulubiony obiad . Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 17:34 U mnie się w łódeczkę z mortadela wbijało jajko :p Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 20:47 Jak to szło... Sznycel po wiedeńsku?🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 17:44 Ja jestem kawałkiem kiełbasy. Dobrze obsuszonej 🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 23:37 daniela34 napisała: > Ja jestem kawałkiem kiełbasy. Dobrze obsuszonej 🙃 Ja to chciałam napisać! (złamało mi serce, gdy kupiłam dzieciom wersję po angielsku a tam to była jakaś bolońska czy coś w ten deseń) Odpowiedz Link Zgłoś
magda.z.bagien Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 23:47 Anna i Lisa na zakupach? Chyba sobie odświeżę temat. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Apropos mortadeli 07.10.22, 00:23 Tak, one odświeżyć zawsze warto. Kocham tę książkę. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 19:57 Czy solona słonina, to wędlina? Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 19:59 Słonina - słowiański smak dla koneserów, najlepsza w towarzystwie zimnej wódki Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 22:27 to chyba "sało" masz na myśli, dobrze doprawiona słoninka z ziołami lub przyprawami. Dobra nie tylko do wódki. Pychota, kto nie próbował i nie jest uprzedzony do tłustego to polecam. Cienkie, prawie przezroczyste plasterki.... Ja z Lubelszczyzny, tu bardzo popularny przysmak rodem chyba z Ukrainy. Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Apropos mortadeli 07.10.22, 06:46 Nie tylko z Ukrainy - mój dziadek miał małą drewniana skrzyneczkę w której na strychu słonina leżakowała z solą i przyprawami. Okolice Garwolina. Pycha Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 20:04 Baleron, przybyło mi ostatnio kilka kg Odpowiedz Link Zgłoś
abasia0 Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 20:09 Kaszanka😞rwa kulszowa mnie dopadła Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 20:09 kiełbasa wiejska lekko pieprzna z wyczuwalną nutą czosnku i ziela angielskiego. jest swojska, uniwersalna - i do bigosu, fasolki po bretońsku, i do zupy dorzucić, i na grilla, i do jajecznicy wkroisz, czy do tosta też można, można powiesić i obsuszyć, będzie super, (czyli taka i do tańca, i do różańca ) ani się nie wywyższa, ani nie musi konkurować z zagranicznymi wędlinami, bo zawsze się odnajdzie, (brak kompleksów) Nie wiem co jeszcze miałabym uzasadniać. Dobra z wódeczką, na zagrychę! O. Odpowiedz Link Zgłoś
malenka9 Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 20:41 taka duża parówka, przynajmniej ta polska Odpowiedz Link Zgłoś
dariamax Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 21:02 Boczek taki surowo wędzony. Może być daniem wykwintnym, może być zwyczajnym, dobry na zimno i ciepło i po ugotowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki_w_kwiatki Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 21:55 Ja jestem taka picimąci polędwica z indyka. Nic nadzwyczajnego, ale by się żarło, skoro już się trafiło. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 22:04 Jestem kaszanka, maz uwielbia mnie jesc😀😀😀 Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 22:06 Adam, masz plusa za ten watek. Tylko jak mi potem wyciagniesz, zem brzydka i tlusta to koniec milosci. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 22:17 jakaś długo dojrzewająca. 40lat i nadal nie. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 22:29 chorizo, najlepiej takie z dużą ilością chili Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 22:39 No i teraz przez Was jem kabanosy. Co za narod🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 22:47 Jesuuu, teraz o tej porze? Koszmary bedziesz miec Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 23:02 Ja jeste kabanosem- oryginalny produkt z importu wzbudzajacy u tubylcow pozytywne uczucia wobec kraju pochodzenia, mimo calego burdelu w nim panujacego. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 23:14 Nazywam sie Nosferatu i jestem uzalezniona od kabanosow (i teraz ematki zgodnym chorem: Hi Nosferatu!). Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 23:24 Hi, Nosferatu. Jestem Bugi i kocham kabanosy oraz jadam je noca na stojaco przy lodowce. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 23:27 O nie, teraz mi się chce kabanosów z kminkiem 😩 Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 23:33 Powinny byc calodobowe z kabanosami! Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 23:35 U mnie w ogóle nie ma takich Prawdziwych kabanosów. W Niemczech już prędzej:p te tutejsze to taka bardziej cienka kiełbaska o konsystencji pasty.. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 23:57 Kurcze, to jest powazna sprawa, nad ktora trzeba sie pochylic! Chcesz paczke kabanosowa? Tylko u mnie sa takie zwykle, tarczynskie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Apropos mortadeli 06.10.22, 23:59 Żyję bez ruskich to i bez kabanosów dam radę:p albo najwyższej skoczę do Lidla w De, tam mają coś całkiem podobnego :p ( Mają też ruskie i twaróg, ale niedobre ) Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Apropos mortadeli 07.10.22, 00:09 Bez😢 Robiłam kiedyś jakieś popierduchy z tutejszych "twarożków", z których po odsączeniu nie zostawało nic, ale szybko dałam sobie spokój, szkoda prądu na taką marną namiastkę:p Pewnie, jakbym się uparła, to w Niemczech znajdę jakiś lepszy twaróg, ale już przywykłam do życia bez:p Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Apropos mortadeli 07.10.22, 00:33 szarmszejk123 napisał(a): > > Pewnie, jakbym się uparła, to w Niemczech znajdę jakiś lepszy twaróg, ale już p > rzywykłam do życia bez:p Uprzeć to się można jedynie nie korzystać z możliwości. Praktycznie w każdym większym mieście w przygranicznym regionie niemiecko- holenderskim jest jakiś polski sklep. W Aachen jest mixmarkt i przypuszczam, że nie jest tam jedynym sklepem z polskimi produktami: www.mixmarkt.eu/de/germany/maerkte/57/ Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Apropos mortadeli 07.10.22, 00:39 Dzięki snejki, umiem w google i jak mnie najdzie potrzeba, to sobie znajdę. Ja mam jednak lekkie "niebałdzo" do polskich sklepów, bo większość, bez względu na kraj, towar typu twaróg, wędliny itp ma nie pierwszej świeżości. Te sklepy, mam wrażenie, bazują głównie na sprzedaży żubra, Warki i fajek spod lady. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Apropos mortadeli 07.10.22, 00:50 Tak było może 10 lat temu. Teraz te sklepy wyglądają już inaczej. Ekspansja na zachód nabrała rozmachu, bo na tym można dobrze zarobić. W każdym razie, ja mam w pobliżu Polonia Market i to jest sklep prawie jak luksusowe delikatesy. Oprócz pierdyliona przeróżnych produktów mają mrożonki, warzywa, wędliny i nawet mięso oraz codziennie świeże ciasta na blachach. I nawet polskie kosmetyki typu Ziaja. Ty miałabyś chyba najbliżej do Mönchengladbach (Eickenerstr. 158): poloniamarket.de/Polonia-Market-Moenchengladbach Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Apropos mortadeli 07.10.22, 10:58 szarmszejk123 napisał(a): > D Te sklepy, > mam wrażenie, bazują głównie na sprzedaży żubra, Warki i fajek spod lady. ...i ton dziwnych slodyczy na sztuke oraz zup w proszku mam podobne wrazenia z polskich sklepow, ale glownie to wolimy jesc polskie w Polsce jednak wyprawa raz na rok "na swieta" z bombela do tych przybytkow jest jak egzotyczno-sentymentalna podroz i zawsze cos dobrego znajdziemy (swiezy twarog jest, biore do sernika i do ruskich) kiedys kupowalismy kielbase wiejska prosto z ciezarowki zaparkowanej w porcie w malej wiosce, sceneria doprawdy oryginalna i ile radosci z kontrabandy serniki wychodza swietne na mieszankach ricotta/brousse/brocciu/mascarpone/faisselle Odpowiedz Link Zgłoś