Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czystość

    IP: *.zyg.brewet.pl 18.03.05, 15:51
    Że o czystości tyle wątków, więc mam do dodania swoje 3 grosze.
    Aspirowanie do świata zachodniego, do Skandynawii sprawia, że traktujemy
    czystość ubrań w kategorii sterylnej aseptyczności. Wiadomo, śnieżnobiała
    koszula, gładki blat, szklane drzwi. Rozrzucenie na blacie kilku kamieni,
    także sterylnych zresztą, traktuje się jako bóg wie jaką kompozycję i że
    pomysłodawca jest wielgim artystą. Pralnia, pralka, miska, niby wszędzie
    jednakowo. Kant musi być ostry, zapach lenora. Druga świeżość widziana jest
    na odległość, bo nie tak gładka i sterylna.
    Południe. Fakt, temperatura i wilgotność nie pozwalają na ostrość w ubiorze,
    kanty się prostują, na bieli osadza się beżowy kurz z drogi. Brudni? Napewno
    nie sterylni, można by powiedzieć, że napewno nie jałowi. Patrzy się na ludzi
    z południa chodzących w ubraniach nie tak wyprasowanych i nie tak biało-
    kołnierzykowych i jedyne co ma się do powiedzenia, że puls słychać właśnie w
    ich żyłach. O tym chyba mówi jałowość, która Zachodowi przydaje cech wielkich
    korporacji. Ale i tam, na Prowansji czy w Toskani, pośród słupków
    podrzymujących winne pnącza, można się przejść bez kantów i w zakurzonej
    bieli. I znowu, że tam jest dopiero życie. Tyle, że Toskania, Kuba czy Chile
    są południowe w swojej tęskocie za ziemią i jej kurzem, powietrzem i jego
    wiatrem suszącycm pranie rozwieszone nad ulicą.
    Jałowa czystość ubrań jest odzwierciedleniem jałowych stosunków
    międzyludzkich i w miarę żyjących własnym życiem człowiek, tęskni, wakacjuje
    się tam, lecz wraca i znowu marzy o bielszej bieli, gładszej gładzi,
    ostrzejszym kancie.

    Kameleon.
    Obserwuj wątek
      • Gość: bajka Re: Czystość IP: 195.47.201.* 18.03.05, 16:07
        hmm...zaczytałam się
        • kochanica-francuza Re: Czystość 18.03.05, 16:34
          piękne,podrzucam.
          • vanillaice Re: Czystość 18.03.05, 16:40
            Fajne....
      • Gość: zuzaba Re: Czystość IP: *.softlab.gda.pl / *.softlab.gda.pl 18.03.05, 16:59
        Pretensjonalne. Czarno-biało to ja też kiedyś wszystko widziałam, ale już z
        tego wyrosłam.
        A za stosunki międzyludzkie z Chile czy Kuby to ja dziękuję bardzo.
      • naels Re: Czystość 18.03.05, 16:59
        IP nadawcy jakies podejrzane. Styl tez jakis taki - niby podobny, ale cos mi
        nie pasuje, a juz szczegolnie to "Napewno" (!!!)

        I dlaczego wyglaszasz jakies bzdurne stereotypy na temat Skandynawii jako
        ojczyznie sterylnych misek i jalowych stosunkow???
        • Gość: Richelieu* Re: Czystość IP: *.zyg.brewet.pl 18.03.05, 17:13
          to nie o Skandynawii, a o "korporacjach". Że Skandynawia i Zachód kojarzy się z
          nimi, a one z kantami i szkłem.
          • lindtt Re: Czystość 18.03.05, 19:09
            A ja tam wolę sterylną czystość - szklane domy, gładkie blaty, duże błyszczące
            powierzchnie, zimne klory, minimalizm i te rozrzucone kamienie! Może to dlatego
            że uczulona jestem na kurz... hehe!
      • zettrzy Re: Czystość 18.03.05, 19:56
        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

        > Tyle, że Toskania, Kuba czy Chile
        > są południowe w swojej tęskocie za ziemią i jej kurzem, powietrzem i jego
        > wiatrem suszącycm pranie rozwieszone nad ulicą.

        akurat zdarzylo mi sie byc na wakacjach w Toskanii (Florencja) i Santiago
        (Chile). W Toskanii jedyny element niesterylny stanowily otyle amerykanskie
        flejtuchy zwiedzajace Europe. A w pobliskiej Maceracie moja wloska ciotka (tzn.
        zona mojego wuja) o malo nie dostala apopleksji na widok moich uswinionych
        dzinsow.
        W Chile jak wzmiankowalam turyscilam sie po miescie i basenie hotelowym. Chile
        jakiego doswiadczylam jest sterylne.
        • Gość: kk Re: Czystość IP: *.jci.com 18.03.05, 21:30
          tez mam podobne doswiadczenia.

          w Gwatemali czy Hondurasie ludzie bardzo dbaja o czystosc kiedy tylko moga,
          piora, szoruja, czyszcza, prasuja na kant. Na luzie to chodza turysci, co jest
          odbierane jako nieco niechlujne i nonszalanckie.

          A obraz Richelieu pasuje bardziej do romantycznej wizji czlowieka z Zachodu o
          brataniu sie z romantycznie zakurzona natura.
      • bez_mapy Re: Czystość 18.03.05, 21:35
        Ale o co ci Richelieu tak naprawdę chodzi? Jesteś za czy przeciw? Przeszkadzają
        ci te korporacje czy nie? Zajmij jakieś konkretne stanowisko, bo nie wiem, czy
        mam z tobą polemizować, czy się z tobą zgodzić>>>
        • Gość: Richelieu* Re: Czystość IP: *.zyg.brewet.pl 18.03.05, 22:01
          ;)))
          słusznie

          oglądałam wczoraj buena vista sc i tak mi się post brzdąknął ;)


          Co do turystów, jeśli już tak wyniknęło. To co turysta widzi nie jest tym na co
          patrzy. We wszystkim widzi siebie, choćby było skrajnie egzotyczne, a czym
          bardziej odczuwa egzotykę tym prostsze rzeczy czy wartości uznaje za warte
          zapamiętania.
          Toskania czy Prowansja, złe przykłady, bo tak znane, że są wręcz ośrodkami
          turystycznymi.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka