Gość: NADOBNA IP: *.aster.pl 22.05.05, 23:00 Kupiłam dzisiaj zastawę tej firmy.Mieszkasz we Francji,a to francuska marka.Czy jest dobra?(porcelana jest piękna,ale chodzi mi o samą "metkę")Chcę się upewnić czy cena była adekwatna. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zettrzy Re: Limoges-L.P 22.05.05, 23:15 laparszywka nie bedzie mogla odpowiedziec, bo ta porcelana jest dla niej za droga. Cena byla adekwatna. ps. zbilam kiedys pokrywke na sosjerce tej marki, jak mi ciezki przedmiot wypadl z reki prosto na sosjerke ponizej - cudnie sie polamala, ta pokrywka, bardzo rowno i symetrycznie, naprawde wysoka jakosc Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Limoges-L.P 22.05.05, 23:19 nie, nie chcialo mi sie... zreszta z takich kawalkow, jak je dac do jubilera do oprawy w zloto, wychodzi cudna bizuteria, malowidla na tej porcelanie sa naprawde sliczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: Limoges-L.P IP: *.aster.pl 22.05.05, 23:23 Nie wywaliłaś chyba...... Wiesz co się kiedyś robiło?robiło się tak: kolorowe szkiełko(najlepie od butelki po browarze albo wodzie sodowej,albo oranżadzie),kwiatek,złotko od czekolady i co tam jeszcze na myśl przyjdzie.Rozkopujemy kawalątek ziemii gdzieś w trawiei w dołek wsadzamy owe cuda.przykrywamy znalezionym szkiełkiem,zakopujemy i powstaje SEKRET.za pokazanie sekretu nazbierałam na podwórku mnóstwo fantów:) Gdyby to było 14 lat temu takie resztki kolorowe porcelanowe przydałyby się.... Odpowiedz Link Zgłoś
brazil133 Re: Limoges-L.P 22.05.05, 23:29 Też to pamiętam:-)Ile my biedne z siostrą się zkopałyśmy tych sekretów:-)i pamiętam jak kradłyśmy kwiatki koniecznie bratki:-)bo były najładniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Limoges-L.P 22.05.05, 23:39 Gość portalu: NADOBNA napisał(a): > Nie wywaliłaś chyba...... no wlasnie wywalilam... nie chcialo mi sie nic z tym robic, zreszta zawsze mozna kupic nowy serwis, wiec o co chodzi... chociaz jak pomysle, ze moglam dac te kawalki do oprawy w zloto i miec ABSOLUTNIE UNIKALNA broszke czy cos to mi troche szkoda z drugiej strony, mam klipsy z porcelany Limoges - na jednym namalowany portret blondynki, na drugiej brunetki, bardzo ladne i niespotykane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LA PARISIENNE Re: Limoges-L.P IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 22.05.05, 23:25 Ogladam fajny film i szczotkuje psa. Limoges to najlepsza francuska marka. Kup sobie to tego sztucce Christofle ze srebra. www.christofle.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: Limoges-L.P IP: *.aster.pl 22.05.05, 23:26 Nie,dzięki.Mam od Ikei i WMF Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LA PARISIENNE Re: Limoges-L.P IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 22.05.05, 23:34 A ktory fason i model, to popodziwiamy : www.royal-limoges.fr/collection.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: Limoges-L.P IP: *.aster.pl 22.05.05, 23:58 Plisse,ale bez tego niebieskiego i imbryczek troszeczkę inny.Nic dziwnego skoro w dessie powiedzieli mi że jest z lat 50-tych. Pytałam dlatego o firmę.Nie byłam pewna czy zapłaciłam za wiek,czy za markę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maluch Re: Limoges-L.P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 08:38 limoges to najwyższa półka porcelany - rosenthal i MWF są jednak o klasę niżej. i to nie jest moje osobiste widzimisię, tylko fakt - tak jest pozycjonowana na rynku (zajmowałam się kiedyś sprzedażą tych marek). porównując do samochodów: rosenthal to mercedes, ale limoges to bentley :) gratuluję zakupu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baret Re: Limoges-L.P IP: *.chello.pl 23.05.05, 13:53 moze jestem w błedzie..ale porcelana jak i inne przedmioty czemus słuzy. Porcelana do jedzenia. Jakie ma to znaczenie jaka metka skoro jest ładna i podoba się? czy ładna porcelana ale za to tania juz nie nadaje sie do podawania posiłków ? Gdyby nalepki były tak wazne przy jedzeniu, to byłyby od wewnątrz talerzy a nie na spodzie. Oj, zalatuje mi tu panią Bukietową z słynnego serialu "Co ludzie powiedzą"? Odpowiedz Link Zgłoś