Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    styl "oazowy"

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 09:50
    co powiecie na przykład własnie takiego stylu,jaki ostatnio widziałam u
    dziewczyn wychodzacych chyba z jakiegos "spotkania"....a wiec:długie buro-
    brazowe(ewent granatowe) spodnice,bure rajstopy,bure sandały
    misjonarskie,bure szerokie tuniko-bluzki narzucone na bure koszulki po
    babci,włosy w koczek,wzrok wpodłoge(ewent asfalt).......juz sama nie wiem co
    myslec...
    Obserwuj wątek
      • aniabe13 Re: styl "oazowy" 10.06.05, 09:54
        Nie patrzeć, nie myśleć. One na razie przedkładają być, nad mieć i wyglądać. Po
        jakimś czasie do nich dotrze albo zamienią ten strój na habit. To nie styl to
        maniera i ma to wyrażać, że są ponad te duperele typu szmatki, kremy , tusze.
        • totalna_apokalipsa Re: styl "oazowy" 10.06.05, 10:12
          czy ja wiem...do 23 roku zycia też nie widzialam powodu uzywać tuszu czy
          odstawiać sie w mega mini , choć do oazy nie nalezałam...Z dwojga złego chyba
          wolę oazę od rózowego debilizmu - z niektórymi dziwczynami z takiej oazy można
          przynajmniej pogadać...
          • Gość: m Re: styl "oazowy" IP: *.saska.krakow.pl 10.06.05, 19:24
            przesada w żadną stronę nie jest dobra
      • krowa_w_kropki Re: styl "oazowy" 10.06.05, 09:58
        A może wychodziły ze spotkania Młodzieży Wszechgłupiej? Oni też mają w statucie
        jakieś ograniczenia "ubiorowe".

        Mnie się podobają stare zdjęcia mojej mamy ze spotkań ZMS: granatowa
        spódniczka, biała bluzka i czerwony krawat. Cuuudo :)))
      • klarak Re: styl "oazowy" 10.06.05, 10:18
        młode osoby często popadają w skrajności: jedne marzą tylko o sylikonach i
        polerują tipsy, inne sądzą, że jak ktoś chce mieć życie duchowe, to musi latać w
        worku. wydaje mi się, że z wiekiem człowiek (choć oczywiście nie każdy) uczy się
        łączyć różne aspkety życia w harmonijną całość. ja zawsze z optymizmem patrzę na
        młodych ludzi, którzy chcą coś zakomunikowac swoim wyglądem, to znaczy, że mają
        coś do komunikowania, potem może nauczą się to przekazywać w innej formie. co
        nie znaczy, że styl "wór pokutny" jakos mi się szczególnie podoba
        • black_magic_women Re: styl "oazowy" 10.06.05, 10:31
          od lat jestem zwiazana z KULem,tam oazowe dziewczeta nazywa sie kulankami,sa na
          porzadku dziennym,chyba od czasow moich rodzicow,czyli lat 60!choc trzeba
          przyznac,ze jest ich z kazdym rokiem mniej.przeciez dobre,godne zycie nie musi
          oznaczac braku estetyki i dbalosci o cialo...
          • totalna_apokalipsa Re: styl "oazowy" 10.06.05, 10:49
            Ale mnie się wydaje, ze to nie oznacza braku dbałosci o ciało...Jeszcze w
            liceum i na pierwszych latach studiów miałam parę takich znajomych - potem
            światopogladowo co raz bardziej do siebie nie pasowałysmy i znajomość szlag
            trafił,ale...one normalnie o siebie dbały , tzn. wszystko poza makijazem i
            ciuchy też były wyprane , wyprasowane , tylko takie...no sami wiecie jakie:)) I
            jakoś nie postrzegałam tego nigdy jako demonstrowania, oni mieli tę swoją
            rąbniętą wspolnotę i tak tam wszyscy wyglądali...Styl pielgrzymkowo-oazowy.
            • black_magic_women Re: styl "oazowy" 10.06.05, 12:03
              nie mowie,ze maja brudne ciuchy,czy sie nie myja,bo to zdarza sie
              nawet...elegantkom;),ale chodzi mi o pewna abnegacje...zreszta mialam na roku
              kolezanke-zawsze szaro-buro-scierkowa/taka kolorystyka/i nawet wlosy miala w
              takim kolorze.i jescze cos-miala calkiem pokazny wasik/nie wiem,moze to
              chorobowe,ale lekaz nie broni usuwania?!/i ...bardzo przystojnego meza!
              • Gość: Klara Re: styl "oazowy" IP: *.4web.pl 10.06.05, 13:00
                Uwiódł go ....wąsik:)))))))
                • Gość: goldi Re: styl "oazowy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 13:03
                  Kiedyś mężczyźni uważali wąsik itp. za dobry znak - ma dużo testosteronu(ale
                  chyba nie znali tej nazwy),damski wąsik był bardzo popularny.Dzisiaj chyba nie,
                  ale facet sie może tym zasugerował:)
      • Gość: Majka Re: styl "oazowy" IP: 157.25.9.* 10.06.05, 10:28
        ja to wolę się nie wypowiadać na temat tego stylu. Po przeczytaniu
        dzisiejszej "Rzepy" - Rzeczpospolitej, mam skrzywiony obraz widzenia świata.
        Piszą tam o sekcie, która w swoim gronie ma wielu polityków. Nie na temat, jak
        chcecie to klikajcie w kosz, pozdrawiam
      • super.kinia Re: styl "oazowy" 10.06.05, 12:00
        e tam, ja mam na roku kolezanki nalezące do różnych ruchów i czecs z nich fakt
        wygląda tak, ze szkoda gadac, ale jest jedna, ktora ubiera sie super. Ma zawsze
        dobraną torebkę, buty, fajne ciuchy. Nie koliduje to z jej spotkaniami, nikogo
        nie nawraca, nie demonstruje swojej przynależności do oazy. Fakt, nie zakłada
        szalonych mini, nie ma tipsów ani wulgarnego makijażu.

        Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba mieć umiar.
      • Gość: Kaloryfer Re: styl "oazowy" IP: *.icpnet.pl 10.06.05, 14:12
        I włosy pod pachami i jedna długa gąsienica nad oczami zamiast pary brwi.
        Mnie to nie przeszkadza, chyba, ze nawracają na siłę, a na zadbane dziewczyny
        patrzą z oburzeniem i zgrozą (jak moherowe berety na krótkie spódniczki).
        • Gość: toyota_jackson Re: styl "oazowy" IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 10.06.05, 14:26
          Jestem z Lublina, gdzie styl ten jest powszechny ze wzgledu na KUL. Większość
          studentek z tej uczelni można poznać na kilometr po wyżej wspomnianym stroju.
          • dagny1001 Re: styl "oazowy" 10.06.05, 14:38
            Co za bzdury. Więcej takich jest na polonistyce na konkurencyjnym UMCS. Nie
            wiem, czy taki styl lub raczej jego brak ma coś wspólnego z religią.
            • Gość: Mocca Re: styl "oazowy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 14:50
              gdzie sie doczytałas czegos o religii???to nie o to chodzi jak o podkreslenie
              pewnej skrajnosci jaką z jednej strony jest własnie "landrynkowatość"niektorych
              dziewczyn,z drugiej całkowita abnegacja włąsnej kobiecosci! Moim zdaniem
              przesada w kazda strone jest niezdrowa..
              • dagny1001 Re: styl "oazowy" 10.06.05, 14:55
                > gdzie sie doczytałas czegos o religii???

                NO jak to? A skąd niby nazwa "styl oazowy"? Poza tym poprzedni post był o KUL-u
                • totalna_apokalipsa Re: styl "oazowy" 10.06.05, 15:01
                  Myslę, ze ma sporo wspólnego z religia, bo wiele polonistek wedruje na kółka
                  różańcowe i takie tam szmery bajery, napedzając oazoidalne ruchy...
                  • totalna_apokalipsa Re: styl "oazowy" 10.06.05, 15:11
                    aha i jeszcze jedno mi przyszło do głowy...Ten styl oazowy jest jakos tam
                    podobny do stylu pro natura czyli jacyś pseudo hippisi, dzieci kwiaty2,
                    wegetetarianie, ndia shop - mozna ich pomylic:)
      • Gość: basia Re: styl "oazowy" IP: 212.160.159.* 10.06.05, 14:46
        Ja też przeszłam ten styl "oazowy" to było 20 lat temu.Wyrażałyśmy tym swoją
        inność,swoje poglądy.Uważłyśmy ,że jesteśmy lepsze bo ponad panienki
        dyskotekowe.Myślę ,że wyrosną ,to przechodzi z wiekiem.Moja córka nie ma takich
        ciągot i przyznam szczerze ,że jak ostatnio zobaczyłam tak ubrane dziewczyny to
        się mocno zdziwiłam.Myślałam ,że ten styl już minął.Przejdzie im tak jak mi i
        wielu moim znajomym.To naprawdę nie jest groźne .Wolałabym ,żeby moje dziecko
        ubierało się "oazowo"niż w różowe ,kisielowate za małe i przykrótkie ciuszki.
        • misae Re: styl "oazowy" 10.06.05, 14:56
          no to moze sie wylamie ale tez chodzilam na oaze jakies 15 lat temu, na
          dyskoteki tez i nie mialam stylu oazowego, wogole czegos takiego nie bylo
          • Gość: Basia Re: styl "oazowy" IP: 212.160.159.* 10.06.05, 15:01
            a ja miałam długie szarobure spódnice ,szarą kurteczkę i czarny berecik.O matko
            jak ja wyglądałam.
      • lucy215 Re: styl "oazowy" 10.06.05, 15:44
        mialam kilka znajomych tego typu, związanych z krakowskimi Dominikanami.
        Welniane swetry,kraciaste koszule, sandały jezuski, długie spódnice, włosy
        zaplecione w warkocz lub dwa, na głowie chustka lub opaska...
        Takie osoby są dla mnie neutralne, ale często denerwuje mnie chrześcijanizm na
        pokaz, dla oazowej grupy i uduchowiona mina która wyraża zarazem pogardę dla
        każdego kto docenia przyziemne rzeczy.
        • Gość: Lenka Re: styl "oazowy" IP: *.chello.pl 10.06.05, 15:48
          Nie podoba mi się.Szaro-buro-nijako.
          Chyba już bardziej wolę styl barbie bo jest przyjemniejszy dla oka i kolorowy.
        • Gość: AAAA Re: styl "oazowy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 16:34
          Moja znajoma tak wygląda!Chrześcijanka, oazy, spotkania, prelekcje, dawnai
          świadectw i trzymanie sie za ręce.Rok temu jeszcze miała meża...a potem
          GRUCHNEŁO-że ma kochanka od kilku lat, do którego odeszła(on był jakims hipiso-
          rastamanem).
          OBŁUDA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Pan R Re: styl "oazowy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 15:51
        wy wszystkie macie chyba cos z głowamil, a co was to obchodzi, ze dziewczyny z
        oazy tak sie ubieraja
        • Gość: m Re: styl "oazowy" IP: *.saska.krakow.pl 10.06.05, 19:34
          bo to jest forum moda i nas tu obchodzą wszelkie formy stroju
      • xpk Re: styl "oazowy" 10.06.05, 16:37
        ja tez kiedys ubierałam tak, może nie koniecznie dokładnie był to
        strój "oazowy" raczej hipie/kloszardowy jak mawiała moja koleżanka, zaczeło mi
        się jak poszlam do liceum, był to plastyk, więc tam każdy chciał pokazać swoją
        indywidualność i tam to raczej było normalne, plastikowe panienki w różach to
        dopiero było zjawisko, koło 18-stki mi przeszło i zmieniłam styl ubierania się
        na sportowo/kobiecy w zalezności od humoru :-)
        tym dziewczynom też przejdzie, a w/g mnie to nawet lepiej że dziewczyna w tym
        wieku jest skromna, nie przewraca jej się w głowie, priorytetem sa sprawy
        duchowe, a nie zakupy
        bo jak czasem widze panienki, które kiedy ja chodziłam na imprezy na kocyku pod
        blokiem bawiły się barbie, więc są nawet te 10 lat młodsze odemnie wygladają
        powazniej niż ja, to flaki mi się wywracają,
        w zeszłym roku byłam na praktykach w szkole podstawowej, 5 klasa, a dziewczynka
        miała na sobie przeźroczystą bluzeczkę i pełny makijaż :-/
        • Gość: tilapka Re: styl "oazowy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 19:12
          hmmmm wydaje mi sie ze laczenie ubioru takich panienek z kosciolem jest troche
          nielogiczne
          jestem blisko kosciola i faktycznie niektore dziewcyzny chodzace na oazy i
          rozne spotkania ubieraja sie w wyzej opisany sposob
          ale absolutnie nie wszystkie (nawet mniejszosc)
          a jesli patrza z pogarda na innych to nie sa prawdziwymi chrzescinajkami
          bo chrzescinanstwo to usmiehc na drugiego czlowieka boza radosc rowniez z tego
          jak sie wyglada
          sama posiadam sandalki jezuski ale rpzed lustrem spedzam strasnzie duzo czasu i
          na pewno nie przypominam zakonnicy
          nie mam gasienicy nad oczami za to szafe pelna fajnych ubranek i szufladke z
          cieniami do powiek

          po prostu "one" dziela swiat na ku.. i zakonnice albo jestes workiem albo
          jestes zla:D

      • zettrzy Re: styl "oazowy" 10.06.05, 19:33
        przeczytawszy tytul tego watku myslalam ze chodzi o styl safari - czyli z oazy
        na Saharze
        a tu prosze styl zgrzebno-worowy, typowy dla okresu buntu mlodych
        • Gość: black_magic_women Re: styl "oazowy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 21:07
          zettrzy jestes jak zawsze cudna;)))
      • lunalovelight hah ;) 10.06.05, 21:13
        zgrzebne pannice z wlosem 'jestem topielica' i modlitewnikiem w dloni bawia mnie
        swoim wygladem tak samo, jak bawia mnie rozowo-pomaranczowo-biale barbies ;).
      • kari3137 Re: styl "oazowy" 30.08.17, 09:28
        Ja osobiście nie chcę ich oceniać, ale chcę uświadomić, ze nie wszystkie osoby należące do oazy się tak ubierają. A wgl - niech każdy ubiera się jak chce.
        U mnie na oazie każda dziewczyna miała sukienkę może czasem i przed kolano, a czasem za - ja należę do oazy i mam tak z 5/10 cm przed. I to nie jest tak ,że my chcemy stawiać sobie życie duchowe nad materialne to ubieramy się jak łajzy lub nie dbamy o strój. Tak mogą ubierać się osoby, które nie rozumieją po co się tak nosi. Ja zaczynam powoli rozumieć i choć miniówki nie ubiorę to tak samo jak takiego stroju opisanego powyżej. Dziewczyna oazowa, choć nie powinnam chyba tak pisać, ale nie może ubierać się nieschludnie [nie powinnam, bo każdy może oczywiście ubierać się jak chc, ale ja po prostu pragnę tylko zdjąc mit ubioru oazowiczów]. A nawet nie należące do oazy - powinny rozumieć pojęcie słowa skromność ubioru , lecz i nie popadać w powyższą skrajność. I dbać o to, by wzrastało w nich słowo ELEGANCJA ;-)
        Każda powinna się szanować i ubierać jak na kobietę ( lub dziewczynę) przystało i tego wam wszystkie drogie i kochane panie życzę ;)

        PS. I mam tylko prośbę o nie wrzucanie oazowiczek do jednego wora ( bo ta się tak ubiera, to każda musi, czy ta ma za krótką spódniczkę - nie może być w oazie) Xd
        Przesyłam cieplutkie pozdrowienia :) <3

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka