r.richelieu
13.06.05, 17:02
z kartką obustronnie zapisaną "odwróć"
z packą na muchy klepiąca pół dnia puste miejsce
z uwagą szukającą w każdej szybie odstającego kosmyka
z przekonaniem, że ziemia jest okrągła i trzeba to codziennie objawiać
pac, pac, pac, pac, nie do znudzenia
Adam Miałczyński nazwał to "głupimi pissdami, które nie potrafią 10 sekund
przeżyć bez gdakania"
kokkkodak, jestem tutaj, patrzcie jaka jestem mądra, kokkkodak, i
wykształcona, kokkkodak, i znam się na trudnych wyrazach i na ortografii i
gdy będziesz ze mną zadzierać, to powiem, że jestem za młoda, wyjmij lizaka z
buzi, odrób lekcje i zapleć warkoczyka bo się rozwiązał
codziennie
całe tygodnie i miesiące i życie
ma tyle ważnego do powiedzenia przestraszona, że gdy nie będzie kłapać
jęzorem to jej nie zauważą
ciuszki, fiuszki, koroneczki
modne? niemodne? wygodne
haleczki dla niego czy dla siebie?
szpileczki, buciki, nie.. buty
w potrzebie czy w kaprysie?
nie jestem kapryśna, a dziś na
ptysie albo pączki albo torcik
mam ochotę, więc, moje złote,
korci mnie wszystko lecz pojęcie
tracę co wybrać, za dużo, za trudno
chęci ciągną do kawowego
żółto-jasnoczerwonego
skośnie udrapowanego
jazzy skomponowanego
optymalnie schłodzonego
jajko, 3 minuty, 4 sekundy i 15 setnych
oliwkowy wpadający w brąz z bardzo nieznacznym odcieniem chłodnego fioletu
koleżanka córki, same piątki, rodzice oboje wykształcenie wyższe
popołudnie, 20 minut - cała Polska czyta dzieciom, program edukacyjny
poniedziałek, ach, znowu do pracy
deszcz, ach, znowu pada i mam podły humor
Mądra jestem i wykształcona
I co w związku z tym?
Noo, przecież mądra jestem i wykształcona