Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Chłopcy z damskimi torebkami

    16.06.05, 16:42
    Na szczęście nie jest to zjawisko powszechne, ale dziś zauważyłam aż trzy
    takie przypadki. Chodzi mi o "dźwiganie" przez chłopaków damskiej torebki
    swojej partnerki. Wygląda to idiotycznie, gdy chłopak paraduje z luziową
    torebunią obok swojej ukochanej. Rozumiem, że ciężkie torby rycerski mężczyzna
    powinien nosić, ale taka mikrotorebeczka, w której mieści się wyłącznie
    telefon i lusterko, nie przysporzy kobiecie garba. Po co to? Ktoś potrafi mnie
    uświadomić?
    Obserwuj wątek
      • tralalumpek Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 16:45
        nie potrafie tez tego zrozumiec, nawet nie chce rozumiec
        bawi mnie taki widok na ulicy
      • dagny1001 Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 16:46
        No co wy, naprawdę? Nie widziałam czegoś takiego, to musi komiczne wyglądać :-)
        • b_bb Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 16:52
          Owszem, bardzo komicznie. Dziś zauważyłam dwie parki w wieku około 18 lat (na
          oko;P). Każdy chłopak z pary za jedną rękę wiódł dziewczynę, w drugiej dzierżył
          malutką torebusię w kolorach różowym i białym. Stanowili jedną grupę. Potem na
          przystanku autobusowym zauważyłam kolejnego dzielnego mężczyznę (w podobnym
          wieku) taszczącego torebkę seledynową. Wyglądali głupio.
      • Gość: alinakalina Re: Chłopcy z damskimi torebkami IP: *.4.15.vie.surfer.at 16.06.05, 17:36
        ale temat! chyba brak ci partnera ktory czasem "ponosi" twoja torbe...
      • martika19873 Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 17:40
        A niby czemu nie? Sama nigdy nie widzialam czegos takiego ale wielu znajomych
        juz mi o tym opowiadalo. Jak dla mnie jest to slodkie:) Moze i torebka nie jest
        ciezka ale milo gdy taki wielgasny mezczyzna ja poniesie:) Moim zdaniem
        swiadczy to o szacunku faceta do babki i o tym,i samo to,ze nie wstydzi sie jej
        nosic jest rozbrajajace:))))
        • Gość: kum-nye Re: Chłopcy z damskimi torebkami IP: *.icpnet.pl 16.06.05, 17:50
          Co to ma wspólnego z szacunkiem?
          • Gość: Lenka Re: Chłopcy z damskimi torebkami IP: *.chello.pl 16.06.05, 17:58
            Też kilka razy zaobserwowałam podobny obrazek.I faktycznie żeby jeszcze chłopak
            pomagał dźwigać torbę z ziemniakami,ale małą torebkę do ręki? Może to taka moda
            teraz :))
        • b_bb Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 17:54
          Szacunek okazuje się dźwigając ciężary. Torebki wielkości kosmetyczki służą
          raczej do ozdoby, uzupełniają strój, czyż nie?
          Rozbrajające, powiadasz? Dla mnie głupie.
          • Gość: S. Re: Chłopcy z damskimi torebkami IP: *.cmbrmaor.dynamic.covad.net 16.06.05, 18:06
            To nie jest bynajmniej nowe zjawisko :-). Ten zwyczaj pamietam z czasow mojego dziecinstwa - czesty
            zwlaszcza malych prowincjonalnych miasteczkach. Najzabawniej wygladali zolnierze na przepustce na
            randce z dziewczyna - mundur, ciezkie buciory, w reku mala damska torebka z uszami (najczesciej
            biala). Ukochana dreptala obok, niczym nie obciazona :-). Nieeleganckie to bylo i wrecz komiczne, ale
            w jakis sposob rozczulajace - taki sposob okazania troskliwosci.

            Lza sie w oku kreci, kiedy sie czlowiek dowiaduje ze to sie jeszcze utrzymalo (nie mieszkam w Polsce,
            wiec nie mam okazji sprawdzic).
            • b_bb Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 18:11
              Dla mnie rozczulające może być użyczenie dziewczynie własnej kurtki/swetra w
              chłodny wieczór, by nie zmarzła.
        • Gość: eary Re: Chłopcy z damskimi torebkami IP: *.crowley.pl 17.06.05, 10:18
          W ramach sprostowania świadczy to o głupocie partnerki a nie szacunku faceta...
          po co kupujesz torebki? takie mikre właśnie o których tu mowa? po to zeby
          włożyć telefonik, portfel i zeby uroczo wyglądała do RESZTY TWOJEGO stroju.
          Facet tez jest resztą twojego stroju?.... hmmmmm
        • twinstorebki Re: Chłopcy z damskimi torebkami 27.10.05, 02:26
          tez tak uwazam
      • samo_zloto Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 18:15
        juz od dawna mnie to zastanawia, smieszy, nie wiem, co jeszcze.

        a) jesli biore na randke (czy gdziekolwiek indziej) torebke, to oprocz tego, ze
        mam w niej swoje dokumenty, portfel, komorke etc, to ona jest po prostu moim
        dodatkiem,a nie tylko czyms do noszenia tych wszystkich rzeczy.
        no i
        b) jesli jednak mam duze torbiszcze ;-) i w dodatku ciezkie, to wyjmuje te
        kilka rzeczy i daje owemu 'tragarzowi'. proste :)

        taaak... maczo z torebunia wielkosci koperty... mniam ;-)
      • Gość: anka Re: Chłopcy z damskimi torebkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 18:33
        Rety, gdyby na randce facet zapytał mnie 'czy może mi ponieść torebkę' to chyba
        zeszłabym ze śmiechu. :)))
      • easier_to_fly Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 18:36
        To fakt, że chłopak "dźwigający" torebkę dziewczyny o wymiarach 10 x 10 wygląda
        nieco zabawnie. Ale poza tymi przypadkami, jak najbardziej popieram ten
        zwyczaj! Mój chłopak bardzo często bierze ode mnie torbę na ramię, w które
        noszę różne rzeczy.
      • zettrzy Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 18:37
        ja tez slyszalam o tym zwyczaju jako formie zalotow w pewnych grupach, i tez
        troche mnie dziwi ze to jeszcze istnieje
        tak naprawde to chyba nigdy tego nie widzialam
      • Gość: Kaloryfer Re: Chłopcy z damskimi torebkami IP: *.icpnet.pl 16.06.05, 20:36
        Mój sąsiad tak robi. Dzierży w reku ziuziową turybkę z fantastic-plastic. Raz
        zapytałem go, dlaczego to robi, na to jego laska "No wiesz, mam okres i głowa
        mnie boli." I tak chodzili wokół bloku w niedzielę :)))
      • werra Ja też nie moge na to patrzeć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.06.05, 21:41
        to wygląda maksymalnie beznadziejnie!!!
        w życiu bym takiej torebeczki nie dała facetowi-on wygladałby jak kretyn a ja
        bym sie źle czuła bez torebki w ręku...
        i dziwnie...
        jak kaleka jakaś...
      • Gość: novy Re: Chłopcy z damskimi torebkami IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 16.06.05, 22:02
        Tak pisza i mysla kobiety które nie maja faceta i nie MAJA szans na faceta
        • zettrzy Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 22:06
          Gość portalu: novy napisał(a):

          > Tak pisza i mysla kobiety które nie maja faceta i nie MAJA szans na faceta

          zwlaszcza faceta takiego jak TY
        • b_bb Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 22:10
          Ehh, ale mnie rozpracowałeś...
        • samo_zloto Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 22:33
          phi.
        • llora Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 00:12
          czy będąc facetem nie czujesz sie jak kretyn trzymając torebeczke wielkości
          Twojej pięści?
          Dla mnie taki facet jest zupełnie niemęski.
          moze nie ma siły na pomoc w innych sprawach i rekompensuje to kobiecie
          trzymając parogramową torebke...
          i nie pisz jakis bzdur o posiadaniu/nieposiadaniu faceta.
          ok 70% posiadających faceta nie daje mu swojej torebki.
          ja też nie...

          Po prostu niektóre rzeczy są z gruntu idiotyczne.
          to tak jakby facet kupił sobie chiuaue...
          • Gość: Mala Re: Chłopcy z damskimi torebkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 09:39
            O ludzie, ja myślałam, że albo żartujecie, albo były to pojedyncze przypadki,
            ale ja sama wczoraj coś takiego widziałam!!! I oczywiście pomyślałam o tym
            wątku!!!! No nie mogę. Dziewczyna z gołymi rękami, a jej facet z czarną damską
            torebką na ramieniu, no szok!!!!!!!!!!
        • Gość: anka Re: Chłopcy z damskimi torebkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 10:58
          > Tak pisza i mysla kobiety które nie maja faceta i nie MAJA szans na faceta

          :DDDDDDDDDD
          Rotfl do kwadratu!
      • merrlin Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 23:14
        A to kiedyś nie była aby taka elegancja-francja torebki współnoszenie?
        • zettrzy Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 23:27
          merrlin napisała:

          > A to kiedyś nie była aby taka elegancja-francja torebki współnoszenie?

          damska torebka to dodatek do ubrania, a nie tobol z ciezarami, wiec jej
          noszenie przez chlopaka odbieramy nieco jakby ow chlopak rowniez nosil makijaz,
          pantofle albo ponczochy swojej dziewczyny
          czy to eleganckie no hmm...
          • merrlin Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 23:41
            Zettrzy toż napisałam "kiedyś" - bo dam sobie coś uciąć, że powiedzmy w czasach
            naszych rodziców było to pewną normą (noszenie za babą na randce torebki).
            • zettrzy Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 00:21
              merrlin napisała:

              > Zettrzy toż napisałam "kiedyś" - bo dam sobie coś uciąć, że powiedzmy w
              czasach
              >
              > naszych rodziców było to pewną normą (noszenie za babą na randce torebki).
              >

              nie dawaj sobie nic ucinac, nie bylo norma, ani dla rodzicow ani dla dziadkow,
              no niechby moj dziadek wyszedl na ulice z torebeczka mojej babci (a mam ja,
              droga sercu pamiatka), chyba by cala okolica ze smiechu umarla
      • mimi46 Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 23:33
        Może oni im najzwyczajniej owych torebeczek zazdroszczą???
        Podstępem doporowadzają do ich noszenia?
        Dziadek Freud wmawiał kobietom kiedyś zazdrość o penisa
        ale na sprawę z torebkami to chłopina nie wpadł.
        Mnie się wydaje, że tu w grę wchodzą nieuświadomione konflikty z
        dzieciństwa...aneks do psychoanalizy dopisać trzeba
        • mimi46 b_bb ??? 16.06.05, 23:35
          a czy te torebeczki były z blaszeczkami? Bo to nie bez znaczenia!
          • b_bb Re: b_bb ??? 17.06.05, 00:45
            Aż tak się nie zdołałam przyjrzeć, ale mogły być. Ten styl to był.
      • mijaczek Re: Chłopcy z damskimi torebkami 16.06.05, 23:57
        No ja nie wytlumacze, poniewaz moj maz torebke moja moze przytrzymac jesli
        zajdzie taka potrzeba, ale chodzic z nia nigdy nie bedzie. Panienki, ktore
        wymagaja noszenia za soba swoich torebeczek powinny ich nie posiadac.
        A propos - juz Ross z "Przyjaciol" probowal wpasowac sie w damska torebke,
        pamietacie?
      • gosiaqus Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 09:22
        a ja kiedyś zaobserwowałam torebkowicza w wersji bardziej wyrafinowanej. Otóż człapie tym swoim lansiarskim chodem pewien metro, na ramieniu ma jakąś dizajnerską torbę- jak dla faceta b ladna, a w rączce oczywiście jeszcze bardziej trendy rózowa damska :) a obok niego oczywiście prężyła się naprawdę fajna dziewczyna, nie zadna tam tandeciara.
        • sigrun Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 09:36
          Ja daję Szanownemu Małżonkowi torebkę do potrzymania jednynie, gdy jesteśmy
          gdzieś na mieście i muszę z córką iść do toalety. Jednak Mąż oddaje mi ją
          niezwłocznie, bo się biedak wstydzi niemiłosiernie. Ja mu się wcale nie dziwię,
          bo przyznacie, że wygląda dość kuriozalnie taki przystojniaka w garniturze z
          zarostem harleyowca, który w jednej ręce trzyma męską aktówkę, a w drugiej
          różowiutką torebkę formatu A4 z wielką mordką Hello Kitty :-)))
          • kawusia76 Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 09:53
            dokładnie!!! do powyzszego dodam jeszcze że czasami daje męzowi torebke kiedy
            np.wyjmuje córcię z wózka albo oglądam ciuchy w sklepie bo wtedy dwie łapki sie
            przydają:)zresztą mój M tez jak najszybciej chce sie tej mojej mini-torebki
            pozbyc:)
      • lucy215 Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 10:00
        widziałam chyba raz taki przypadek ale bardzo dawno i myślałam że to wychodzi z
        mody....bo wygląda naprawdę głupio ;)
      • krowa_w_kropki Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 10:10
        Ciekawe czy siaty z kartoflami też tak ochoczo noszą.

        Widziałam i ja, też uważam, że to idiotyczne.
        Ale, chyba u Ożogowskiej to było ("Tajemnica zielonej pieczęci" może?), jacyś
        chłopcy uważali za zaszczyt, że mogą ponieść tornister koleżanki ze szkoły. No
        ale to bodajże szósta klasa podstawówki i lata sześćdziesiąte :)
        • sigrun Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 10:16
          Mój Mężuś najchętniej pomaga mi nosić siaty z browcem :-)))
          • krowa_w_kropki Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 10:20
            O, to mój teraz_już_były_chłopak_ale_wciąż_przyjaciel ma coś wspólnego z Twoim
            Mężusiem :)))
            • kawusia76 Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 10:41
              eee...to mój browarki nosi sam:)
      • krowa_w_kropki Zakamuflowany browarek? 17.06.05, 10:50
        Skoro oni tak chętnie noszą browarki, to może, w związku z zakazem picia
        alkoholu w miejscach publicznych, to jest nowy sposób na popijanie browarku?
        Hmm, w papierowej torebce to od razu widać puszkę, ale w takiej damskiej
        torebeczce kto by się domyslił? ;)
        • sigrun Re: Zakamuflowany browarek? 17.06.05, 11:15
          To nie jest tak, że noszę Szanownemu Małżonkowi pyffko, a on moją torebkę, choć
          i tak bywa. Dzieje się tak zwykle w drodze z garażu do mieszkania. Mąż niesie
          śpiącą córeczkę (a waży ta nasza kluska jak śpi) i mega wałówę od teściowej plus
          jakieś pluszaki lub hulajnogę, ja niosę całą resztę np. zakupy, więc czasem
          przypałęta się jakaś zgrzewka browca :-) A i tak Napój Bogów nie jest tylko
          domeną Męża :-)
          Pzdr
          Sigrun tankująca duszkiem :-)))
          • krowa_w_kropki Re: Zakamuflowany browarek? 17.06.05, 11:21
            Ale czy ja twierdzę my nosimy mężusiom pyffko?
            Ja swoje bardzo chętnie noszę sama, zwłaszcza, że od jakiegoś czasu jestem
            singlem i popijam pyffko raczej w damskim towarzystwie (nawet chętniej niż z
            moim byłym).

            Sigrun, tankuj za moje zdroofko, odwzajemnię się dziś wieczorem :)
            • sigrun Re: Zakamuflowany browarek? 17.06.05, 11:26
              Muszę wyskoczyć po zapas. Lodówka świeci pustkami. Mąż mi wypija wszystkie
              resztki ;-))) Chętnie wypiję za Twoje zdrowie, Krowo_w_kropki (użyłam pełnego
              nicka, bo sama Krowo wydaje mi się pejoratywne ;-)). Ja też nie najlepiej się
              czuję, może czas wypić i za moje zdrowie? Chociaż powinnam przystopować. No
              wiesz, cukrzyca...
              • krowa_w_kropki Re: Zakamuflowany browarek? 17.06.05, 11:33
                Wobec tego obowiązkowo wypiję Twoje zdrowie. Cukrzyca? Przecież alkohol
                wypłukuje cukier (wypity w większych ilościach ;))
                Idę dziś do pubu z kumplem, wezmę malutką torebeczkę i wręczę mu ją, żeby mi
                ponosił. Będziemy trendi :)))
                • sigrun Re: Zakamuflowany browarek? 17.06.05, 11:40
                  Piwo jest na słodzie, więc w większych ilościach skala glukometru osiąga
                  trzycyfrowe wartości, choć na kamicę nerkową robi raczej dobrze. Wino jest
                  znacznie bezpieczniejsze, jadnak ostatnio coś u nas cienko z kasą, a browar
                  tańszy jest :-) A i tak od lat gustuję w różnych gatunkach od Asahi, poprzez
                  Kilkenny, Guinnes, Tsin Tao, Kaiser, Kelt, Moretti po Trappistów :-) Ostatnio
                  muszę jednak zadowolić się Tyskim z puszki ;-)
                  • krowa_w_kropki Re: Zakamuflowany browarek? 17.06.05, 11:46
                    O to ja widzę że mocniejsze browarki preferujesz? Ja lubię piwa lekkie,
                    najbardziej od lat uwielbiam heinekena. Ale i żywcem nie pogardzę. Z puszki nie
                    pijam w ogóle, smakuje mi żelazem a anemii już nie mam :)
                    • sigrun Re: Zakamuflowany browarek? 17.06.05, 11:49
                      Żywiec ze szkła jest dobry, taki mocno schłodzony :-)
                      • krowa_w_kropki Re: Zakamuflowany browarek? 17.06.05, 12:08
                        Ajaj, już nie mogę doczekać się wieczoru :))))
                        • b_bb Re: Zakamuflowany browarek? 17.06.05, 12:14
                          Pijaczki Wy! O torebusiach pisać, a nie o browcach!
                          ;))
      • Gość: Ynka Re: Chłopcy z damskimi torebkami IP: 83.238.56.* 17.06.05, 12:14
        jak to, nie wiesz czemu? Bo "rycerski mężczyzna" naszych czasów woli dźwigać za
        swą damą jej miniaturową torebkę zamiast wielkich siat z zakupami (wtedy ma do
        załatwienia Bardzo Ważne Sprawy) nie mówię, że wszyscy, ale zdecydowana
        większość niestety
      • titerlitury Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 12:25
        To tak, jak opowieści o ludziach, co to na boso zasuwali do kościoła w
        niedziele, żeby sie buty nie zniszczyły i zakładali je dopiero przed kościołem,
        żeby "elegancko" w niedziele wyglądać.
        Ani to rycerskie, ani eleganckie. Takie prowincjonalne wydaje mi się (nie w
        naczeniu, ze wyszydzam prowincję - broń Boże).
        To jak uzywanie słowa "bynajmniej" w zupełnie nie trafionym kontekście, jak
        chłodznei w lodówce czerwonego wina:) Takie "udawanie" dobrych obyczajów.
        Torebka damska ma byc w damskiej dłoni, na damskim ramieniu, bo jest elementem
        stałego "damskiego wyposażenia".
      • dagny1001 Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 13:33
        Macie rację, to stare zjawisko. Przypominam sobie, że kiedyś czytałam o tym
        w "Filipince". To były czasy, kiedy "Filipinka" była jeszcze "Filipinką", ale
        już wtedy śmiano się z tego.
      • super.kinia Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 15:51
        Przeczytałam wszystkie wasze wypowiedzi i aż mi się wierzyć nie chce. Nie każda
        kobieta mieści wszystkie swoje rzeczy w torebce wielkości koperty.
        Jak ide na uczelnię, to wypycham torbę, aż po brzegi - zeszyty A4, ksiązki
        (czasem większe, czasem mniejsze - ale kto widziała Strelau'a, albo Stonnera wie
        o co chodzi), kosmetyki, jakaś woda albo sok, telefon, portfel i masa innych
        równie potrzebnych, jak i nie, rzeczy.

        I co w myśl tego że, szacowne "opinotwórcze" grono forumowe orzekło, że jest to
        nie trendne i w ogóle obciachowe na maxa, mam nie pozwolić mojemu mężczyźnie
        pomóc mi w poniesieniu torebki? W imię czego? Tu nie chodzi o to, że ta torba
        jest nie do udzwignięcia, chociaż często jest bardzo ciężka. Jezeli mój chlopak
        nie widzi w tym powodu do wstydu, że niesie torbę, a mi to odpowiada, to nikt
        nie ma prawa mówić nam co o tym mysli i czy to się mu podoba czy nie.

        Siaty z zakupami tez nosi, wnosi też ciężkie rzeczy po schodach, otwiera mi też
        drzwi do samochodu.

        Często na tym forum, piszeczie o tolerancji i nie obgadynaniu, wyśmiewaniu
        innych. De gustibus non est disputandum. Nic dodać, nic ująć.

        • dagny1001 Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 15:55
          To, co opisałaś, to nie torebka, ale raczej dorosła wersja tornistra. Jeśli nie
          wygląda zbyt kobieco, jak dla mnie ok, niech chłopak nosi.
        • b_bb Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 15:56
          Super.kiniu, jakoś mi się wierzyć nie chce, że przeczytałaś wszystkie posty.
          Chyba, że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Jest tu mowa o noszeniu
          maleństwa służacego do ozdoby. Torby szkolne to inny gatunek, podlegają pod
          nazwę "ciężar" i ta dyskusja nie ich dotyczy.
          • super.kinia Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 15:59
            no fakt, małych mini torebeczek nie nosi zamias mnie, ale wy wyśmiewacie tu
            wszelkie formy pomocy w noszeniu, a na to się nie godzę.
            • b_bb Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 16:09
              Przeczytaj zatem ponownie pierwszy post:
              "Rozumiem, że ciężkie torby rycerski mężczyzna
              powinien nosić, ale taka mikrotorebeczka, w której mieści się wyłącznie
              telefon i lusterko, nie przysporzy kobiecie garba."

              Nie chodzi więc o wszelkie formy pomocy w noszeniu. To samo powtarza się tu
              wielokrotnie u różnych forumowiczek.
        • llora Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 15:59
          ależ noszenie torby o jakiej mówisz nie jst obciachowe.
          mowa tu o mikro torebeczkach gdzie mieszczą sie chusteczki,klucze i komórka.
      • mroofka2 Re: Chłopcy z damskimi torebkami 17.06.05, 18:32
        Dziwne-faktycznie! Nie wiem na co komu takie
        komedie? No chyba, że cegłówki w tych torebkach
        zalegają:)
      • krecilapka Re: Chłopcy z damskimi torebkami 18.06.05, 10:03
        > Po co to? Ktoś potrafi mnie uświadomić?

        Kazda ktorej nosilem torebke dawala sie pukac. Jakbys byla chlopakiem uznalabys
        to za calkiem niezly powod.
        • samo_zloto Re: Chłopcy z damskimi torebkami 18.06.05, 10:41
          czyli te, ktore nie pozwalaly nosic=nie dawaly sie pukac? ;-)
          • krecilapka Re: Chłopcy z damskimi torebkami 18.06.05, 15:00
            > czyli te, ktore nie pozwalaly nosic=nie dawaly sie pukac? ;-)

            Tez dawaly, ale nienoszenie daje mniejsze szanse powodzenia. A jak wiadomo nam
            chodzi tylko o jedno ;).
            • Gość: samo_zloto Re: Chłopcy z damskimi torebkami IP: 195.150.233.* 18.06.05, 16:06
              no to moze pozwolenie na noszenie torebki to manifestacja potrzeb
              (seksualnych)? ;-)
        • mankencja Re: Chłopcy z damskimi torebkami 18.06.05, 13:57
          w czoło się pukać, znaczy?
          • krecilapka Re: Chłopcy z damskimi torebkami 18.06.05, 15:04
            > w czoło się pukać, znaczy?

            Chyba masz zle doswiadczenia na tym polu. Ja bijam co najwyzej konia, a nie
            kobiety ;).
            Na naszym podworku tak mowimy na penetracje pochwy - nie chcialem byc
            wulgarny :-P.
            • mankencja Re: Chłopcy z damskimi torebkami 18.06.05, 15:27
              jeśli zarówno penetrujący, jak i penetrowany należą do osó koscistych,
              określenie może byc trafne.

              > Chyba masz zle doswiadczenia na tym polu. Ja bijam co najwyzej konia, a nie
              > kobiety ;).

              tak, jak byłam mała, biłam się z młodszym bratem

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka