Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    za co kochacie POZNAŃ

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 13:03
    j. w.

    Obserwuj wątek
      • lady Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 13:04
        Za rogale marcińskie, oczywiście! :-))
      • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 13:35
        Nie kocham Poznania,ale macie jeden cudny lumpeks!
        • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 13:38
          kochanica-francuza napisała:

          > Nie kocham Poznania

          a,bez obrazy.NIE uważam,żeby Warszawa była jedynym cudem świata.Po prostu źle
          się czuję w mieście,które ma mniejsze domy i węższe ulice.Taki rodzaj odbioru
          przestrzeni.Nie ma to,broń Boże,nic wspólnego z poznańską rolą w
          kulturze,Targami i całokształtem!Ja po prostu tak mam.Kinestetyczka
          jestem.Odbieram świat przez przestrzeń.
          • Gość: wiola2375 Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.p-s-inter.net 20.06.05, 14:47
            dzisiaj bordzo mnie rozczarowali poznaniacy zero współczucia dla cierpiącego
            dziecka żenada.Myślałam że walne jednej babie w gębe
            • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 20.06.05, 20:31
              Gość portalu: wiola2375 napisał(a):

              > dzisiaj bordzo mnie rozczarowali poznaniacy zero współczucia dla cierpiącego
              > dziecka żenada.

              A co ,mieli wszcząć zbiorowy lament ? O co chodziło?
              • Gość: wiola2375 Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.p-s-inter.net 21.06.05, 13:00
                chodziło mi o to że mój syn bardzo cierpiał na ból ucha a nikt nie chciał nas
                przepuścić do laryngologa dodam że miałam prawo wejść bez kolejki.kochanico te
                twoje uwagi są nie na miejscu ale cóż ty wszystkim lubisz dociąć nie ja
                pierwsza i ostatnia ha ha
                • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 21.06.05, 13:40
                  Gość portalu: wiola2375 napisał(a):

                  > chodziło mi o to że mój syn bardzo cierpiał na ból ucha a nikt nie chciał nas
                  > przepuścić do laryngologa dodam że miałam prawo wejść bez kolejki.kochanico te
                  > twoje uwagi są nie na miejscu

                  twoje o moich - również


                  ale cóż ty wszystkim lubisz dociąć

                  nie,nie wszystkim - najchętniej obrońcom dzieci;-)
                • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 21.06.05, 13:41
                  Gość portalu: wiola2375 napisał(a):

                  > chodziło mi o to że mój syn bardzo cierpiał na ból ucha

                  było mu dać środek przeciwbólowy,a skoro miałaś prawo,było je egzekwować nawet
                  wbrew woli kolejkowiczów; ból ucha = "cierpienie dziecka",buahahahaha,a to mi
                  cierpienie dopiero,lepiej powpłacaj na UNICEF na wykupienie z niewoli
                  sześcioletnich niewolników,czytałam o tym ostatnio
                  • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 21.06.05, 13:42
                    kochanica-francuza napisała:

                    > Gość portalu: wiola2375 napisał(a):
                    >
                    > > chodziło mi o to że mój syn bardzo cierpiał na ból ucha
                    aaa TWÓJ - nooo,teraz się rzucisz...
                • Gość: poznanianka Re: za co kochacie POZNAŃ IP: 195.117.147.* 28.06.05, 14:23
                  A w Warszawie każdy by przepuścił:)))))i czerwony chodnik by jeszcze rozlożyli,
                  a pożniej cierpiące dziecko lekarz własnym samochodem odwiózł by do domu i leki
                  wykupił po drodze????Nie sądze, to nie Poznań czy inne miasto to ludzka
                  znieczulica
          • Gość: marcia Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 22:38
            POZNAŃ kocham za to że jest!!! w końcu się tam urodziłam ;P
      • umaa Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 13:42
        nie kocham Poznania, gdy pojechalam tam pierwszy raz samochodem to dostalam
        mandat za parkowanie!!!
        • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 13:43
          umaa napisała:

          > nie kocham Poznania, gdy pojechalam tam pierwszy raz samochodem to dostalam
          > mandat za parkowanie!!!

          a mnie wynajemczyni mieszkania ukradła piękną niebieską bluzę z polaru!buuuuu...
          i jeszcze łgała w żywe oczy!!!
          • miska_malcova Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 13:54
            nie kochamy Poznania, kochamy Kraków
      • Gość: kum-nye Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 19.06.05, 14:07
        Za Stary Rynek, za piwo w Brovarii:) festiwal "Malta", za mój uniwerek, gware i pewnie pare innych rzeczy.
        • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 15:06
          Gość portalu: kum-nye napisał(a):

          > Za Stary Rynek, za piwo w Brovarii:) festiwal "Malta", za mój uniwerek, gware i
          > pewnie pare innych rzeczy.
          a za jezioro Malta nie kochacie???
          • Gość: poznanianka Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 15:10
            za Stary Rynek, Malte, dobre piwo
            fajnie tu jest
          • Gość: kum-nye Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 19.06.05, 15:13
            Jak samą Malte jeszcze troszke podrasują to bedziemy kochać:) Ale nieźle się tam na rolkach jeździ...
            • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 15:21
              Gość portalu: kum-nye napisał(a):

              > Jak samą Malte jeszcze troszke podrasują

              Znaczy co zrobią?
              • Gość: kum-nye Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 19.06.05, 15:36
                Źle się wyraziłam. Chodzi o to, że ja nigdy nie przepadałam za tym miejscem (to chyba przez kiepskie wspomnienia), ale ono caly czas się zmienia, robi się coraz przyjaźniej i wraz ze zmianami rośnie moja sympatia do niego. Aaa...i zboczeńców niezłych tam można spotkać:/ Gdyby jeszcze ludzie pod rolki nie włazili:)
              • Gość: Nati Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 15:01
                Poznań kocham głównie za to, że kończę już studia i na moje szczęście nie będę
                musiala już tam wracać!!! Poznań to miasto cwaniaków-w szerokim tego słowa
                znaczeniu!
      • Gość: Kaloryfer Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 19.06.05, 15:13
        Za kina Amarant, Muza i Malta, za Stary Rynek, mojego byłego UłAMka, Muzeum,
        Teatr Nowy, koncerty farne, most teatralny, festiwal Malta itd. Nawet jeśli
        nazywają nas Poznań - zagłębie dresiarstwa :)))
        • Gość: kum-nye Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 19.06.05, 15:15
          O tak- kino Malta:) I zapiekanki w nocy na moście teatralnym:)
        • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 15:20

          > nazywają nas Poznań - zagłębie dresiarstwa :)))

          Za co???Co za bezdenne palanty? Tylko nie pisz,że warszawiacy.To na pewno
          warszawiacy bardzo świezi,tacy dwuletni,co to sami słomę w butach z rodzinnego
          Pcimia muszą ukryć...

          Dla ścisłości - nie mam nic do Pcimia.
          • Gość: kum-nye Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 19.06.05, 15:38
            Ja w ogóle pierwsze słysze. Za to kiedyś slyszałam jak wspanialy, jedyny, niepowtarzalny guru muzyczny Robert Leszczyński mówił o Poznaniu jako stolicy niemieckiego techno w Polsce...hmm...
            • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 15:39
              Gość portalu: kum-nye napisał(a):

              > Ja w ogóle pierwsze słysze. Za to kiedyś slyszałam jak wspanialy, jedyny, niepo
              > wtarzalny guru muzyczny Robert Leszczyński mówił o Poznaniu jako stolicy niemie
              > ckiego techno w Polsce...hmm...


              Eeeee...z muzyki wiem jeszcze mniej od Leszczyńskiego,więc no comments...
              • Gość: kum-nye Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 19.06.05, 15:44
                Nie mozna wiedzieć więcej od Leszczyńskiego, bo Leszczyński wie najwięcej:] Osz kurde jak mi ten facet na nerwy działa...to się jeszcze polityką musiał zająć...ale to zupełnie nie na temat:) W każdym razie pewnie uslyszał o Manieczkach koło Poznania i zaraz niemieckie techno...phi...
      • Gość: agga Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 15:18
        za europejską atmosferę,swietnych ludzi,secesyjne kamienice,jezioro Malta,Jezyce
        (ale nie wieczorami;)


        ps:jaki lumpeks kochanico???
        • umaa Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 15:19
          jezyce kojarze z ksiazek Musierowicz
        • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 15:21

          >
          > ps:jaki lumpeks kochanico???
          Pasaż Apolla,"Ici Vintage".
      • Gość: fj Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 19.06.05, 17:36
        Za superknajpki, bardzo fajnych i sympatycznych ludzi, zrelaksowaną atmosferę,
        Stary Browar, ładne i nowoczesne lotnisko, przytulne i superurządzone hotele
        przy starym mieście, dużo okazji do pracy, AE i inne szkoły wyższe tworzące
        studencki nastój, zielone parki w każdym kącie miasta i fajnych fryzjerów! :-))
      • Gość: fj Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 19.06.05, 17:36
        I jeszcze za to że tak blisko do Berlina! :-))
        • laparisienne Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 17:41
          Najpiekniejsze, najbadziej gospodarne, pracowite miasto w Polsce. Brawo
          Poznaniacy. Zdecydowanie ZaCHODNI KULTUROWO Poznan, a nie wschdniozydowa
          Warszawka czy Krakow. Za wszystko , nawet za szneke z glancem.
          • Gość: goldi Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 09:07
            Tylko te mieszkania takie tanie:)
      • n_nicky Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 18:55
        bo jestem związana z tym miastem od kołyski,chociaż mieszkam kawałek poza
        nim.Poznań ma taki europejski klimat i to się czuje.Ale od października
        najprawdopodobniej "zwiążę" się z Wrocławiem,ale to też super miasto.

        PS Widzę,że po manii imion nastapiła fala miłości do miast;)
        • larysa86 Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 19:48
          Kocham Poznań, bo tu jest mój dom ... i nigdy nie zamieniłabym go na żadną Warszawę ;) Poza tym kocham Poznań za fajną atmosferę,świetne kluby i puby, za Stary Rynek (szczególnie wieczorem i nocą),za to, że nawet w centrum miasta znajduje się wiele przyjemnych zielonych miejsc, gdzie można odpocząć od ulicznego zgiełku ... Chociaż właściwie to może niepotrzebnie to wymieniam, bo podobno "kocha się nie za zalety ale pomimo wad" :)
          • Gość: lenka larysa a gdzie te fajne kluby???bo wawa ma lepsze! IP: *.kalisz.mm.pl 21.06.05, 22:15
            ja ostatnio widze ze kluby poznanskie schodza na psy!blue robi sie
            beznadziejnie w post dali widze dresy wiec gdzie te fajne kluby?
        • Gość: goldi Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 13:44
          A gdzie dokładnie pod Poznaniem jeśli mogę spytać?:)
      • zettrzy Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 19:51
        Poznan pamietam jak przez mgle - no, ta rzezba Perseusza i Andromedy w parku
        przed palmiarnia zarejestrowala mi sie permanentnie
      • bez_nicka Re: za co kochacie POZNAŃ 19.06.05, 19:53
        za pyry i ludzka interesownosc?
      • Gość: jelena Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 23:55
        Przede wszystkim za to, że się tu urodziłam i czuję, że jestem w domu. Jest
        jeszcze jeden ważny powód - w Poznaniu mieszka mont_everest :)
        • larysa86 Re: za co kochacie POZNAŃ 20.06.05, 00:22
          zapomniałam dodać, że w Poznaniu jest wielu fajnych facetów ;)
          • Gość: jelena Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 17:13
            ...wśród których przoduje Mont ;)
          • kwiatuszek_kwiatuszek Re: za co kochacie POZNAŃ 24.06.05, 14:13
            o taaak!!!
      • Gość: goldi posen posen posen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 09:04
        Kocham za - Malte, mój UAM:)(WNS), Stary rynek, uliczki dookoła, Grunwald,
        zieleń,"robotniczą"klimatyczną Wildę:), parę fajnych sklepów i klubów, moją
        podstawówkę:)fajnych facetów, niemieckie i bamberskie nazwiska(nazwisko babki
        mojego faceta - Shoneich, mojego kolegi - Hilgendorf, fajne są:),bliskość
        Berlina.
        Nie kocham za - dresów,panie w typie Kulczykowej, E.Minge, zbytni konserwatyzm
        ubraniowy,układy.
        • Gość: goldi Re: posen posen posen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 09:06
          Z błędami napisałam:)
        • Gość: znakzapytania Re: posen posen posen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 16:50
          > Nie kocham za - dresów,panie w typie Kulczykowej, E.Minge, zbytni konserwatyzm
          > ubraniowy,układy.

          czyli za to, co spotyka się w każdym mieście, miasteczku, wsi....
          a gdyby nie taka Kulczykowa, nie byłoby Starego Browaru - jak na razie jest to
          chyba najbardziej udana inwestycja , szczególnie mam tu na myśli architekture
          tego budynku, więc nie wszystko złe co kulczykowe ...
          • Gość: goldi Re: posen posen posen IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.05, 17:04
            Ale styl akurat tak. I tyle. Natomiast jeśli chodzi o większe polskie miasta to
            tu, w Poz.jest duuuuuuuże stężenie takich właśnie lal pudernic.Nie pisałam o
            jej dokonaniach na innych polach:)
            • Gość: znakzapytania no ale.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 18:39
              ale jakie wieksze miasta masz na myśli? taki styl w naszym pięknym kraju
              świadczy po prostu o kasie i tyle? czy w Krakowie albo w Gdańsku klasa z kasą ma
              "lepszy", bardziej wyrafinowany styl? wydaje mi się że nie..zresztą popatrz na
              rodzime byznesłumen, mam tu na myśli np. Piontek albo Batycką!? i w Berlinie też
              spotyka się pudernice...
              • Gość: goldi Re: no ale.. IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.05, 19:05
                Nie aż tyle!!!Te kobiety mają obsesję na punkcie wyglądu i 0 poczucia smaku,
                barok pełną gębą.Wiesz, znam kobiety 40paro letnie, które po przyjeżdzie do
                Poz. się smieją, a po paru latach nadal nie mogą uwierzyć(same są dobrze ubrane
                i zadbane)że mozna się doprowadzić do takiego stanu.Bardzo dobrze znam to
                środowisko poznańskich "sponsorek" i elyty, niejednokrotnie bywałam na
                bankietach, imprezach takich pań nie tylko w Poznaniu - różnica jest DUŻA.
                Kwestia gustu i "wnikliwej obserwacji".Dla mnie, brzydko mówiąc, Poznań jest
                pełen wykoafiurowanych lafirynd, mniej lub bardziej majętnych( i
                panienek "targowych"w szpileczkach z ktorych takoweż wyrastają)
                • Gość: znakzapytania Re: no ale.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 19:22
                  > Nie aż tyle!!!Te kobiety mają obsesję na punkcie wyglądu i 0 poczucia smaku,
                  > barok pełną gębą.Wiesz, znam kobiety 40paro letnie, które po przyjeżdzie do
                  > Poz. się smieją, a po paru latach nadal nie mogą uwierzyć(same są dobrze ubrane
                  >
                  > i zadbane)że mozna się doprowadzić do takiego stanu.

                  jaki barok? tu kobiety są stanowczo zbyt zachowawcze...raczej minimalizm
                  I dlaczego te Twoje znajome są niby takie wstząśnięte? czym? :D

                  > Kwestia gustu i "wnikliwej obserwacji".Dla mnie, brzydko mówiąc, Poznań jest
                  > pełen wykoafiurowanych lafirynd, mniej lub bardziej majętnych( i
                  > panienek "targowych"w szpileczkach z ktorych takoweż wyrastają)

                  no tu już przesadziłaś! ...no chyba że obracasz się w środowiskach "hostessowo -
                  usługowych"?
                  dla mnie Poznań, to miasto akademickie, owszem z lekkim "biznesowym zadęciem" i
                  nieco sztywne, ale napewno nie kiczowate..
                  • Gość: goldi Re: no ale.. IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.05, 19:35
                    Widocznie inaczej na nie patrzymy:)Akademicki to jest dla mnie Kraków.Nie
                    obracam się w hostessowych srodowiskach, więc nie wyciągaj pochopnych wniosków
                    jeśli nie wiesz kim jestem/nie znasz mnie.Patrzę.Patrzę i jeszcze raz patrzę,
                    obserwuję oraz obserwuję, na ulicach, w centrach handl., sklepach, klubach,
                    knajpach.....Takie juz mam zboczenie i nałóg.I z tego tworzy mi sie
                    obraz "poznańskiej kobiety"(którą sama nota bene jestem:).Ok, kończmy już tą
                    dyskusję, bo każde z nas ma inny mózdżek, nastrojenie sensoriów zmysłowych czy
                    co tam jeszcze i udowadniamy wyzszość Bozego Narodzenia nad Wielkanocą.
                    pozdrawiam
                    BTW Jesteś kobietą czy mężczyzną(z ciekawości,może w tym sęk tkwi, sama już nie
                    wiem....). Przypomniało mi się, że czytałam kiedyś w Wyborczej o zachowawczej i
                    konserwatywnej modzie "poznańskiej", Minge i zaniewska się wypowiadały, juz nie
                    pamietam.W każdym razie nie przekonał ,mnie ten artykuł, może był o tych 21%
                    pozostałych poznanianek.Z kolei na forum POZNAŃ parę osób kiedyś podzieliło
                    moją opinię. No widzisz, różne poglądy na ten temat....
                    • Gość: znakzapytania Re: no ale.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 19:57
                      pozwolę sobie odpowiedzieć...

                      > Widocznie inaczej na nie patrzymy:
                      na szczęście :D

                      )Akademicki to jest dla mnie Kraków.
                      o! jak ja nie cierpię smerfów!
                      Kraków akademicki!
                      no tak i Stary Teatr w Krakowie!
                      Rynek to tylko krakowski!
                      Jazz to tylko w Krakowie!
                      Kwiaciarki to najlepsze w Krakowie!
                      Poeci to tylko krakowscy!
                      Krakowski Trakt!
                      Maślanka krakowska...
                      Aktorzy to tylko z Krakowa!
                      ...i te ich precle...

                      >Nie obracam się w hostessowych srodowiskach, więc nie wyciągaj pochopnych
                      >wniosków jeśli nie wiesz kim jestem/nie znasz mnie.
                      a tak mi sie skojarzyło a propos tych "lafirynd"!

                      Patrzę.Patrzę i jeszcze raz patrzę,
                      > obserwuję oraz obserwuję, na ulicach, w centrach handl., sklepach, klubach,
                      > knajpach.....Takie juz mam zboczenie i nałóg.I z tego tworzy mi sie
                      > obraz "poznańskiej kobiety"(którą sama nota bene jestem:)
                      no właśnie patrzysz i patrzysz...i widzisz co chcesz widzieć
                      ..a ja to mam inne nałogi, ale co tu na FM będę się obnosić
                      a jaki masz obraz "siedleckiej kobiety"?

                      Ok, kończmy już tą
                      > dyskusję, bo każde z nas ma inny mózdżek, nastrojenie sensoriów zmysłowych czy
                      > co tam jeszcze i udowadniamy wyzszość Bozego Narodzenia nad Wielkanocą
                      to Ty masz móżdżek?

                      > pozdrawiam
                      :)poważnie?

                      my z Romanem to tak na serio.....
                      • Gość: goldi Re: no ale.. IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.05, 20:29
                        Tak,Kraków jest akademicki i NIE POSŁUGUJE SIĘ W TYM PRZEKONANIU
                        STEREOTYPAMI.Czepiasz się szczegółow."Lafirynda" - a o co chodzi?Toż
                        to "kobieta lekkomyślna":), słowo w RÓZNYCH środowiskach i kontekstach używane.
                        Mam móżdżek, w stosunku do innych gatunków zamieszkujących naszą piękną planetę
                        mozna go zwać i móżdzkiem, a czasem mózgolem, mózgochem itp(znów te
                        nieparlamentarne słowa na poziomie lafiryndy,pardon).
                        • Gość: znakzapytania Re: no ale.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 21:01
                          zabrzmiało to jednak stereotypowo!
                          Kraków to niewątpliwie akademickie miasto, tak jak i Poznań, Wrocław, Gdańsk czy
                          Warszawa..
                          ...a wracając do lafirynd, sądzisz że taka Pani na Browarze jest kobietą
                          lekkomyślną?
                          • Gość: goldi Re: no ale.. IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.05, 21:12
                            Nooo, może nie lekkomyślną,to słowo ma różne znaczenia, poza tym miałam na
                            myśli styl nie osobowość jakkolwiek ujętą, no i jest on taki czasem 'lekkich
                            obyczajów" nie da się ukryć.OK, kieruję się niemal osobistymi pobudkami w
                            sprawie tej pani akurat, wiec nie kontynuuje.
                            A dlaczego ty piszesz, że Poz. akademicki wybitnie skoro i Kraków i Wrocław itd?
                            • Gość: do goldi Re: no ale.. IP: *.icpnet.pl 22.06.05, 16:41
                              a ja na przyklad nie lubie Krakowa, bo ma za duzo "snobów intelektualnych".
                              Owszem, Kraków to centrum polskiej kultury i z tym sie nie kloce. ale prawdziwi
                              ludzie z klasa tak sie z nia nie obnosza.
      • Gość: Poznanianka Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 20.06.05, 16:50
        - za secesje
        - za Stary Rynek, koziolki o 12, ogrodki piwne i wszystkie inne rzeczy zwiazane
        z ta okolica
        - za mnostwo roznych zakatkow
        - za Malgorzate Musierowicz i Jezycjade
        - za Podkoziolek i Dzien Sw Marcina
        - za Teatr Nowy (bojkotuje tylko przedstawienia J. Wisniewskiego)
        - za Jarmark Świetojanski
        - za Pegaza
        - ...
        - za to, ze to jest MOJE RODZINNE MIASTO
        • Gość: karolajna Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.chomiczowka.net.pl 22.06.05, 10:51
          niestety, nie jestem z Poznania, ale bywam tu jak tylko mogę.
          Kocham to miasto za Jezycjadę, a co dalej idzie: za secesje, koziołki, pegaza,
          teatr nowy, "Straszny Dwór: w Operze, rynej Jeżycki...:) pozdrawiam
      • papryczka_ag Re: za co kochacie POZNAŃ 21.06.05, 13:01
        nie kocham Poznania :) nic mi się tam nie podoba
      • Gość: stina Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.nycap.res.rr.com 21.06.05, 14:56
        za okraglak i poziom na wydziale historii sztuki
        • kum-nye Re: za co kochacie POZNAŃ 21.06.05, 15:11
          Gość portalu: stina napisał(a):

          > za okraglak

          To ironia czy poważnie?:)
          • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 21.06.05, 15:13
            kum-nye napisała:

            > Gość portalu: stina napisał(a):
            >
            > > za okraglak
            >Tam nic ciekawego nie ma (do kupienia).
          • Gość: stina Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.nycap.res.rr.com 21.06.05, 15:16
            powaznie - pisalam kiedys o tym, to bardzo interesujacy budynek od strony
            architektonicznej. Wiem, wiem, nie wyglada wyjsciowo.
            • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 21.06.05, 15:18
              Gość portalu: stina napisał(a):

              > powaznie - pisalam kiedys o tym, to bardzo interesujacy budynek od strony
              > architektonicznej.

              A.To co innego.





            • kum-nye Re: za co kochacie POZNAŃ 21.06.05, 15:31
              Chyba, że tak:) Teraz to już w ogóle źle się kojarzy odkąd otworzyli w nim to całe 7th Heaven.
              • Gość: stina Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.nycap.res.rr.com 21.06.05, 15:38
                a co to za cudo?
                • kum-nye Re: za co kochacie POZNAŃ 21.06.05, 16:18
                  Cudo niesamowite, powiadam Ci- dyskoteka techno dla gimnazjalistów (mniej więcej)na siodmym piętrze. Jak się przechodzi obok óźnym wieczorem można dokonać wspaniałych obserwacji...młode, słaniajace się, ubrane na biało nastolatki i wyżelowani chłopcy w koszulkach bez rękawów,w natężeniu większym niż gdziekolwiek!
                  • Gość: stina Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.nycap.res.rr.com 21.06.05, 16:38
                    kum-nye napisała:
                    młode, słaniajace się, ubrane na biało nastolatki i wyżel
                    > owani chłopcy w koszulkach bez rękawów

                    jednym slowem NIEBO
                    • Gość: goldi Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.05, 17:09
                      W takim miejscu taki koszmar, bueeee, dwunastki w białych mini(mini! mini! a-n-
                      d-u-u, gdzie jesteś?!!:)i kowbojskich kapelutkach dające de pod ścianą, piekne
                      zjawisko, ohyda, chociaż "jazdaaaaaaa"Manieczki to już kompletny upadek, nic
                      się do nich nie umywa.
                      • Gość: stina Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.nycap.res.rr.com 21.06.05, 17:11
                        leykam przewraca sie w grobie...
                        • Gość: goldi Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.05, 18:06
                          Ano, a Stadion Dziesięciolecia?Chyba też był w zespole pan M.L.(może się mylę:)
                          ale w zwiazku z tym musi się już w grobie miotać.
                          Okraglak CHYBA mieli burzyć, nie wiem, jakaś dziwna historia z nim była.Fajny
                          jest, z dzieciństwem mi się kojarzy,tak się w głowie kręciło w srodku, na samej
                          górze:))A tu pustka pustka i siódme niebo:)
                          • Gość: stina Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.nycap.res.rr.com 21.06.05, 18:12
                            Taaa.. stadion, szkoda gadac. TAkiego obiektu nie ma na swiecie. A punktowiec
                            przy stadionie spie... jeszcze za jego zycia. Szkoda szkoda..
                          • Gość: kum-nye Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 21.06.05, 18:51
                            Jak byłam mała to uwielbiałam te schody:)
                            • Gość: goldi Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.05, 18:56
                              A ja się czasami bałam schodzić, jakieś takie sliskie, albo może strachliwym
                              dzieckiem byłam:), pan windziarz był taki śmieszny:)Ale parę samobójstw było, w
                              końcu kultowe miejsce:)
                              • Gość: kum-nye Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 21.06.05, 19:50
                                Windą nie chciałam jeżdzić, tylko na schody:)
                                • Gość: stina Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.nycap.res.rr.com 21.06.05, 21:25
                                  A pamietacie kolejke H0 w oknie biurowca na MArszalkowskiej?? To tez jego.
      • krowa_w_kropki Za rodzeństwo Barańczaków n/t 21.06.05, 15:11
        • maadz Re: Za rodzeństwo Barańczaków n/t 21.06.05, 15:25
          za park solacki, bliskosc jezior np. rusałka, strzeszynek czy kiekrz. teatr
          nowy, kinepolis jedyne w Polsce, stary browar, deptak na polwiejskiej, niektore
          ciekawe budynki. poza tym fajne położenie (blisko granicy a zarazem w centrum
          kraju, szybko mozna dojechac zarówno nad morze jak i do wawy), super atmosfera
          zwłaszcza wieczorami, choć brakuje mi trochę większej ilosci klubow. Jesli
          chodzi o rynek, to wole krakowski :) [wiecej klubów i przestrzeń]. ale ogolnie
          to kocham poznań bo tu mieszkam od początku zycia, pracuje i studiuje :)
      • Gość: Zielonooka Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 15:43
        Ja nie kocham:)
      • gocha221 Re: za co kochacie POZNAŃ 21.06.05, 16:31
        za to, że od kiedy tu mieszkam same dobre rzeczy się dzieja w moim zyciu. Dla
        mnie to magiczne miasto:-))

        a tak przy okazji: w W-wie tez mieszkałam (jako dzieciak) i jakos tego
        przestrzennego rozmachu tam nie zauważyłam:)) Za to 2-3 lata temu wpadlam w
        smieci prawie po kolana na Dworcu Śródmieście, a kiedy próbowalam innej drogi
        trafiłam na narkomana robiacego zastrzyk swojej dziewczynie-brrrr.
        Nie twierdze,ze P-ń jest idealny ,ale brud W-wy jest nie do pobicia chyba. Choc
        jakis czas nie byłam poza przesiadkami na Centralnej, więc może się zmieniło na
        lepsze:-)) (tak twierdzi moja kuzynka zakochana w W-wie).
        • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 21.06.05, 16:34
          gocha221 napisała:

          > za to, że od kiedy tu mieszkam same dobre rzeczy się dzieja w moim zyciu. Dla
          > mnie to magiczne miasto:-))
          >
          > a tak przy okazji: w W-wie tez mieszkałam (jako dzieciak) i jakos tego
          > przestrzennego rozmachu tam nie zauważyłam:))

          A ja owszem.Poza tym nie wieszam psów na Poznaniu,wręcz przeciwnie,więc mogłabym
          poprosić o wzajemność?
          • gocha221 Re: za co kochacie POZNAŃ 21.06.05, 16:51
            przecież nie wieszam psów na Warszawie, ale nie lubie tego miasta nie podoba mi
            sie ono(mam nadzieję, ze ma do tego prawo), pomimo tego,ze kiedyś tam
            mieszkałam, ze mój Tata jest Warszawiakiem i spora częsc mojej rodziny tam mieszka.
            wieszanie psow wyglądało by zupenie inaczej.
            A niemiła historia na dworcu Śródmiescie rzeczywiscie miała miejsce i tyle.:-)
            Odniosłam sie akurat do Twojego postu, bo ta przestrzeń mnie mocno zdziwiła.
            • Gość: Iga Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 17:48
              Kocham Poznań za siebie:D
              nie no to fajne miasto, ładne, stary rynek wymiata- niegdzie takiego ładnego
              nie widziałam...Za zakamarki, ludzi, sklepy bliskość do fajnych jeziorek
              i kwitnące życie nocne.
            • kochanica-francuza Re: za co kochacie POZNAŃ 21.06.05, 22:35
              gocha221 napisała:

              > przecież nie wieszam psów na Warszawie, ale nie lubie tego miasta nie podoba mi
              > sie ono(mam nadzieję, ze ma do tego prawo)

              do tego trudno nie mieć prawa:-) - obywatel ma prawo nie lubić dowolnych obiektów


              ,
              > A niemiła historia na dworcu Śródmiescie rzeczywiscie miała miejsce i tyle.:-)
              > Odniosłam sie akurat do Twojego postu, bo ta przestrzeń mnie mocno zdziwiła.


              aaaa,śródmieście...jakoś mi się przeczytało centralny...tam to faktycznie syf
              jest i podejrzane towarzystwo...a u was w Poznaniu podejrzanego towarzystwa nie
              ma?;-)

              no przestrzeń - domy macie niższe,ulice węższe.

      • Gość: znakzapytania Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 18:59
        a ja dodam , że za ulice: Matejki i Kraszewskiego, bo jak tamtędy idę to wiem,
        że juz nigdy tak nie będzie...
        • Gość: goldi Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.05, 19:09
          O tak!Matejki mnie też zaczarowała:)
          • Gość: znakzapytania Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 19:26

            a Ratajczaka?! idąc z Ogrodowej w stronę Empiku.
            • Gość: goldi Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.05, 19:46
              Też!Taka bardziej "przestrzenna".Lubię Mostową, nie wiem czemu:)Może
              sentyment...Na tym odcinku zbliżającym się do Garbar.I jeszcze takie uliczki od
              Dąbrowskiego, hmmm nie pamietam nazw.Zresztą namęczyłam się przy przywoływaniu
              w pamięci Ratajczaka(brak wyobraźni przestrzennej, nie wiem jak to nazwać),
              makietę Poznania sobie sprawię chyba:)
              • Gość: znakzapytania Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 20:06
                ..to teraz od drugiej strony?:D
                też przepadam za rejonem: Mostowa Chwaliszewo Garbary - chyba dlatego że to ten
                starszy zakątek Poznania...
                Rynek Jeżycki jest cudny!
                ...a co Ty tak ostro na swoje krajanki, a tu się jawisz jako wrażliwa
                estetycznie dziewczyna?:)
                • Gość: goldi Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.05, 20:22
                  Bo ja napływowa (lat 7 majac przybylam:) w Breslau urodzona,to moze dlatego?:)
                  Ślicznie, ślicznie, a cos zupełnie z innej beczki - Wilda?Troche brudna, trochę
                  krzywa, "robotnicza", szara, a mnie proszę ciebie ujmuje jakos. Tak bym
                  jeździła i jeździła po tym mieście i patrzyła(ZNOWU - up:).Właśnie dlatego
                  ostro z krajankami się rozprawiam- bo jestem "wrażliwa estetycznie
                  dziewczyna"(hmmm, nie mozna być "wrażliwym estetycznie"w zasadzie, jakos mi to
                  nie brzmi odpowiednio:)
                  • Gość: goldi Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.05, 20:42
                    To ty!Obrończyni uciśnionych-atakowanych(f.e.K.Malinowska watek:)bez
                    powodu.Ach, zawsze na przekór i pod prad:)To co?Mam napisać, że Ratajczaka
                    napawa mnie wręcz obrzydzeniem?:)
                  • Gość: znakzapytania Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 20:49
                    jak ja kocham Wrocław! bo jest mi jakoś bliski..zawsze chętnie tam jadę
                    Wilde owszem lubię mimo tego, ale do ul. Hetmańskiej...reszta( aż do Dębca) jest
                    milczeniem, choć czasem lubię takie industrialne klimaty...
                    ...a Ogrody, z tymi willami miejskimi i starodrzewiem?
                    • Gość: znakzapytania Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 20:53
                      > Wilde owszem lubię mimo tego, ale do ul. Hetmańskiej...reszta( aż do Dębca) jes
                      > t

                      mialo byc tak: Wilda trochę za bardzo taka "ploretariacka", mimo tego
                      lubię...późno już!
                      • Gość: goldi Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.05, 21:04
                        A ja czasem lubię trochę brzydoty:)
                        Późno nie, ale meczący dzień, po luknięciu na twojego posta zaczęłam sie
                        zastanawiać dlaczego O.Wilde się pojawił, wiec idę zalegnąć gdzieś:)Jutro sobie
                        pooglądam tysiace albumów ze zdjęciami dawnego Poznania, ksiunzke o Wildzie
                        jakąś mam, wkręciłam się:)Jak nie zapomnę heh.
                        • Gość: znakzapytania Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 21:11
                          późno, oj późno!
                          jeśli mogę coś podpowiedzieć to ciekawie czyta się "KRONIKI MIASTA POZNANIA",
                          polecam też wstąpić do Księgarni Św. Wojciecha...pozdrawiam
                          • Gość: Poznanianka Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 22.06.05, 16:57
                            jak lubisz secesje, to zajrzyj do albumu "Secesja" Skuratowicza. Troszeczke
                            historii i mnostwo zdjec z detali roznych kamienic.
                            pozdrawiam
                            • Gość: goldi Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.05, 16:58
                              A ja nie lubię Skuratowicza, zalazł mi za skórę cwaniak.Niby nic a jednak.
                              • Gość: Poznanianka Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 22.06.05, 17:00
                                dlaczego?
                                • Gość: goldi Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.05, 17:30
                                  Długa historia, miałam go za bezinteresownego człowieka i tyle.Mit legł w
                                  gruzach:)
                                  • Gość: Poznanianka Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 22.06.05, 17:43
                                    rozumiem. nie znam go, wiec jakim jest czlowiekiem. ale wie mnostwo rzeczy i
                                    pisze ciekawie, wiec lubie czytac jego artykuly i ksiazki.
                                    szkoda odrzucac taka piekna ksiazke z powodu uprzedzen. wiekszosc publikacji o
                                    Poznaniu jest na temat Starego Rynku, Ostrowa Tumskiego itp. a to jest zupelnie
                                    nietypowa rzecz. jest TYLKO o poznanskiej secesji.
                                • Gość: goldi Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.05, 17:31
                                  A ty dlaczego Wisnię w Nowym bojkotujesz?:)
                                  • Gość: Poznanianka Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 22.06.05, 17:47
                                    nie podobalo mi sie, jak powiedzial kiedys o teatrze za czasow Korina, ze jest
                                    "komercyjny i mieszczanski". potem poszlam na Ryszarda i stwierdzilam, ze
                                    stosuje za duzo "trickow" scenicznych i jest zbyt "elitarny". moze jestem
                                    mieszczanska i mam komercyjny gust. :) nie lubie bufonady.
                                    • Gość: goldi Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.05, 17:56
                                      Popieram.Nie jesteś ani zbyt mieszczańska ani nie masz komercyjnego gustu,
                                      pewnie że jest zbyt elitarny, w złym tego słowa znaczeniu, gubię sedno,
                                      wartość, a nawet treść w trakcie Wisniewskiego"dzieł".Przerost formy.No
                                      ale "markę" sobie wyrobił i to nie tylko w Pl, to się chwali.
      • conena za wszystko:) 21.06.05, 22:28
        miastem rządzi conena
        przy placu obok trzech krzyży
        pędząc szemraną żabą
        EZOTERYCZNY POZNAŃ

        to o mnie:))))))))

        niech każdy kocha swoje miasto i lubi pozostałe - taka jest moja koncepcja. ja
        tam do Warszawy nic nie mam. ani do Łodzi. ani nawet do Łomży;))))))))))
      • Gość: Poznanianka Re: za co kochacie POZNAŃ IP: *.icpnet.pl 24.06.05, 13:12
        wlasnie przypomnialam sobie jeszcze trzy rzeczy:
        - szare kluski
        - chruściki (precz z nazwą faworki!) :)
        - Gwiazdora (nigdy w Wigilie nie przychodzi do mnie Swiety Mikolaj)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka