Gość: Majka
IP: 157.25.9.*
24.06.05, 11:30
możecie być zdegustowane i zniesmaczone, ale ja od jakiegoś czasu do pracy
nie nakładam. Pod bluzką żakietem i tak nic mi się nie odznacza. A po pracy
to już bezkrępacji nie noszę nawet jużeli coś mi się odznacza. Nakładam tylko
wtedy gdy mam zamiar włożyć do pracy koszulę bez żakietu. Recztę bielizny
(tzn. majteczki i pończoch samonośne )nakładam. Bez stanika czuję się
bardziej swobodnie, zaznaczam że jestem prawie płaska bo najczęściej kupuję
70 A lub B.