Gość: Zielonooka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.07.05, 11:50
Moze troche dziwny ten watek, ale ja np. mam swoje ulubione i takie, ktore
jak na nie patrze, to przywodza mi na mysl ''Boze, jak one wogole zostaly
modelkami??''. Wedlug mnie, ''wzorowymi'' modelkami sa: Fernanda Tavares,
Elisabeth Steidel i Erin Wasson. No i moze Gisele Bundchen, ale na pewno nie
Kate Moss. Brrrr, tej to nie lubie. Nawet nie wiem dlaczego:)
PS. W zwiazku z panujacym na forum ogolnym wyczuleniem na punkcie pisowni mam
nadzieje, ze nie popelnilam zadnego bledu;-)
Pozdrawiam