Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    A ja zauważyłam...

    28.08.05, 18:59
    że w Polsce osoby ubogie tudzież niezbyt zamożne często za wszelką cenę chcą
    wyglądać "bogato" (jakkolwiek to pojmując) , a ludzie,którzy faktycznie mają
    pieniądze, ubierają się całkiem zwyczajnie, jeśli chodzi o stylistykę, na
    przykład dżinsy (tyle że Diesel czy Versace) i zwyczajna koszulka (również
    dobrej firmy) , do tego dobre okulary przeciwsłoneczne, markowe buty i torebka
    (czy plecak) i już. Nie uogólniam, nie mówię o wszystkich. To moje spostrzeżenia.
    A co Wy myślicie na ten temat,co zauważacie?
    Obserwuj wątek
      • chicaelectronica Re: A ja zauważyłam... 28.08.05, 19:04
        myślę że nie tylko w polces się tak dzieje
      • zettrzy Re: A ja zauważyłam... 28.08.05, 19:04
        nie tylko w Polsce - ludzie zawsze i wszedzie chca/chcieli wygladac jak
        najlepiej czyli "bogato"
        tyle ze "bogato" oznacza rozne rzeczy dla roznych grup spolecznych
        • minkair Re: A ja zauważyłam... 28.08.05, 19:08
          To również zależy od stylu jaki ten bogaty czy biedny posiada.Bo wcale nie jest normą ,że wszyscy bogaci ubierają się w takim stylu jak opisałaś.Nie wszyscy biedni się też "stroją".Nie da się tego wszystkiego uogólnić.
      • kate-gun Re: A ja zauważyłam... 28.08.05, 19:10
        mysle dokladnie tak samo.
        jesli widze kogos poobwieszanego zlotem, ze zlota torebka krzyczaca "LV!",
        paskiem gucci i spodniami z literami D&G na tylnych kieszeniach to ostatnie co
        mi przychodzi na mysl to prawdziwe bogactwo
        z reguly osoba naprawde zamozna, owszem nosi ubrania dobrych, znanych marek ale
        u takich osob male logo "calvin klein" dostrzegalne jest tylko po wywroceniu
        koszulki na druga strone [wewn. metka]
      • Gość: Richelieu* Re: A ja zauważyłam... IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 28.08.05, 20:00
        a ja zauważyłam dokładnie to samo, że wyrażenia rodem z baroku, używają
        najczęściej półgłówki dla zatuszowania swojej ignorancji, zaś mądrzymówią
        całkiem zwyczajnei, od niechcenia. Ot, widać ile wysiłku kosztuje tych
        pierszych, czyli mnie, mówienie.

        ps. banały, banały
      • Gość: Lenka Re: A ja zauważyłam... IP: *.chello.pl 28.08.05, 20:21
        E tam,bogatych snobów, dla których marka jest niczym "matka boska" i którzy się
        z tym afiszują też nie brakuje.
        Choć przyznaje,że sporo babek łazi z podóbkami np. toreb LV.No,ale spojrzysz co
        taka oprócz torby ma na sobie i już widzisz, że to nie oryginał.
      • Gość: kot Zbyszek Re: A ja zauważyłam... IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 28.08.05, 21:47
        a ja zauważyłam, ze kupa bogatych pachnie wanilią, a biednych zwykłym gówne.m.
        A jakie jest Wasze zdanie?
      • emila1984 Re: A ja zauważyłam... 29.08.05, 12:02
        chyba cos wam na oczy padło
      • przemkowa.b Re: A ja zauważyłam... 29.08.05, 13:46
        To prawda. Może z tym, że też ja zauważyłam coś takiego: im ktoś jest
        inteligentniejszy, tym prościej się ubiera, nie przywiązując do tego jakiejś
        strasznej wagi, często bez żadnej biżuterii, a im bardziej pusto w głowie, tym
        więcej złota na wszystkich częściach ciała (kolczyki, po kilka bransoletek i
        pierścionków, naszyjnik, czyli "choinka"), kolorowe bazarowe ciuszki...
        Bogatym kolorystyczne strojem pokrywa się ubóstwo umysłowe...
        • Gość: kkk Re: A ja zauważyłam... IP: *.crowley.pl 29.08.05, 14:23
          oszolamiające odkrycie ... szary nobliwy strój oznacza wysoki poziom
          inteligencji - nigdy bym na to nie wpadla no ale przeciez mam dzis na sobie
          kolorową bluzke :)))
          • minkair Re: A ja zauważyłam... 29.08.05, 14:28
            mnie też zszokowało odkrycie przemkowej.Co ma piernik do wiatraka? Mam zakładać szaro -bure stroje żeby wyglądać na uczoną ? coś chyba nie tak...
            • kosmitos Re: A ja zauważyłam... 30.09.05, 15:39
              ale niezły pomysł-ubierzmy się na szaro i wszyscy będą myśleli, że noblistki idą
          • zettrzy Re: A ja zauważyłam... 29.08.05, 14:32
            > oszolamiające odkrycie ... szary nobliwy strój oznacza wysoki poziom
            > inteligencji

            no jasne, przeciez dlatego mnisi nosza takie smutne kolory aby bylo widac z
            daleka jacy to oni madrzy, cnotliwi, ponad poziom umyslowy pospolstwa
        • Gość: Martika Re: A ja zauważyłam... IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 29.08.05, 15:20
          Boze, kobieto skad ty sie urwalas. Zdaje sobie sprawe ze ty ubierasz
          sie "prosto", czyli nieciekawie i takim gadaniem chcesz dodac sobie madrosci.
          Gratuluje. Ja mam dzis na sobie fioletowa sukienke, pelno bizuterii i jestem
          duchowo uboga osoba. Dobre :DDDDDDD
        • Gość: sumire Re: A ja zauważyłam... IP: 213.17.128.* 29.08.05, 15:23
          Zupełnie się nie zgadzam.
          • dagny1001 Re: A ja zauważyłam... 29.08.05, 15:43
            Wydaje mi się, że Przemkowej chodziło o to, że jeśli ktoś jest inteligentny to
            potrafi się dobrze ubrać, nie tandetnie, a że dla niej "dobrze" oznacza
            prostotę, to tak to opisała.
            Mylę się?
            • Gość: Mena Re: A ja zauważyłam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 16:03
              tez myślę,że o to Przemkowej chodziło :)
            • przemkowa.b Źle mnie zorzumiałyście jak zwykle!!!!!!!!!!!!!!!! 30.08.05, 12:09
              Mi nie chodziło o to, że skromnie=szaro. Sama noszę kolorowe rzeczy:P:P:P
              Chodzi o to, że im więcej zdobień, zwracania na siebie uwagi, kretyńskich
              napisów, oczojebnychzestawień, pantofelków z cekinami, pasków z ćwiekami,
              stringów z cyrkoniami wystających znad dżinsów ozdobionych haftami w kwiatki i
              przepasanych różowym paskiem z dżetami, tym puściej w głowie według mnie,
              oczywiście czasem mogę się mylić.
              Tak uważam i mam do tego prawo.
              • magdalena_sosnowska Re: Źle mnie zorzumiałyście jak zwykle!!!!!!!!!!! 01.09.05, 09:43
                Wiesz, ja kiedyś spotkałam taką panią (bywałam u niej w domu i miałam okazję
                przejrzeć jej garderobę), bardzo bogatą i kupującą ciuchy u dobrych
                projektantów (np. Burberry), która miała taki gust, że powiedziałabyś, że
                ciuchy są z bazaru! Jakieś skóry ze złotem, lamparty, ciapki, cętki, kwiaty
                itd, itp... No i ta pani, koło 50-tki, nosiła te obcisłe skórzane spodnie z
                koronkowymi bluzkami i jej się wydawało że wygląda szałowo! A dodam, że jest
                bardzo ładna, szkoda że Bozia gustu nie dała.
                P.S. Jedną z toreb Burberry trzymała w kuchni i tam trzymała reklamówki :)))
                • minkair Re: Źle mnie zorzumiałyście jak zwykle!!!!!!!!!!! 01.09.05, 10:50
                  Ja mam podobne doświadzczenia .Znajomości z ludźmi często bardzo bogatymi i często też wykształconymi nie potwierdzają tego o czym pisze przemkowa.
                  Sorry ...takie są moje spostrzeżenia.Gustu nie da się niestety kupić za żadne pieniądze i teoria wyższego intelektu również się nie sprawdza wg mnie.
                  Albo się ma gust albo się go nie ma.
                  Ani kasa ani dyplomy nie mają tu nic do rzeczy.

                  PS. Znam osobiście grono naukowców , którzy ubierają się od lasa do sasa ponieważ mają co innego na głowie i w głowie .Bardzo często widuję ich w koszulkach z napisami i innych cudach, które przemkowa rezerwuje dla "sfer" niższych .Aha i rzeby nie było o kompleksach :...mam wyższe i jestem dosyć bogata;-) a dotego mam jako takie doświadczenie ze względu na latka;-P
                  • minkair Re: Źle mnie zorzumiałyście jak zwykle!!!!!!!!!!! 01.09.05, 10:52
                    przepraszam za żeby ;-) i inne literówki
                  • przemkowa.b Re: Źle mnie zorzumiałyście jak zwykle!!!!!!!!!!! 29.09.05, 20:15
                    No i dalej mnie nie zrozumiałyście...eeech, nie chce mi się już wyjaśniać:))
                    Ja uważam, że osoby mądre ubierają się ze smakiem, choć na pewno nie krzykliwie.
                    Osoby nieinteligentne USIŁUJĄ ubierać się ze smakiem ale im to nie
                    wychodzi...:)))
                    Takie jest moje zdanie i MAM DO TEGO PRAWO.:)))
        • reynevan_a Re: A ja zauważyłam... 30.09.05, 15:16
          głupoty, co ma inteligencja wspólnego z szarym i nijakim strojem, to raczej
          brak wyobraźni, który cechuje polską ulicę. Za granicą ludzie ubierają się
          ciekawie, kolorowo, każdy stara się wyglądać oryginalnie, czy to oznacza, że Ci
          ludzie są mało inteligentni. NIE po prostu żyją w normalnym kraju a nie w kraju
          w którym do dzisiaj panuje tendencja do "przycinania" ludzi na jednym poziomie.

          Widzę Przemkowa, że zupełnie pomyliłaś brak wyobraźni z brakiem rozumu.
          I pewnie jesteś też zdania że trawników deptać nie wolno !, co? (to tak
          abstahując od tematu).
          • przemkowa.b Re: A ja zauważyłam... 30.09.05, 19:51
            Na litość boską!
            Tobie brak rozumu, bo nie pojęłaś tego co napisałam!
        • joasia.sadowska Re: A ja zauważyłam... 01.10.05, 15:34
          bardzo mi sie twoja wypowiedz spodobala. mimo, ze nie do konca sie znia
          zgadzam:). ale tak ladnie to napisalas:)
      • Gość: haha Re: A ja zauważyłam... IP: 82.160.18.* 29.08.05, 16:34
        mena122 napisała:

        > że w Polsce osoby ubogie tudzież niezbyt zamożne często za wszelką cenę chcą
        > wyglądać "bogato" (jakkolwiek to pojmując) , a ludzie,którzy faktycznie mają
        > pieniądze, ubierają się całkiem zwyczajnie, jeśli chodzi o stylistykę, na
        > przykład dżinsy (tyle że Diesel czy Versace) i zwyczajna koszulka (również
        > dobrej firmy) , do tego dobre okulary przeciwsłoneczne, markowe buty i torebka
        > (czy plecak) i już. Nie uogólniam, nie mówię o wszystkich. To moje spostrzeżeni
        > a.
        > A co Wy myślicie na ten temat,co zauważacie?

        A ja nie zauwazylam, Jaka glupota.
        • Gość: Mena Re: A ja zauważyłam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 16:49
          to gdzie Ty żyjesz? A głupotą jest Twoja niezwykle inteligentna i trafna
          odpowiedz :)))))))
      • inaa1 Re: A ja zauważyłam... 29.08.05, 17:01
        coś w tym jednak jest, że mniej zamożni lubią bardziej ,,choinkowate" ubrania.
        oczywiście nie wszyscy. ale mam jeszcze wrażenie, że taki trend dotyczy również
        niektórych ,,nuworyszy".
      • dsch.dsch Re: A ja zauważyłam... 31.08.05, 14:27
        Myślę że autorka wątku ma rację.
      • bodomlake Re: A ja zauważyłam... 03.09.05, 14:50
        heh...to prawda.Ale tym co chcą wyglądać bogato to jakos nie wychodzi ;P
      • kruszynka301 Re: A ja zauważyłam... 30.09.05, 20:01
        zgadzam się z autorką, lecz to nie jest wyłącznie cecha Polska.
        Pamiętam felieton Bakuły w którymś z pism (chyba w Playboyu, ale jeszcze za redakcji Raczka), gdzie opisywała różnicę pomiędzy pasażerami I i II klasy w samolocie. W II klasie Diory, Versace, obłoki perfum itp, pasażerowie zamawiają szampana, a w I klasie - dzinsy, powyciagane swetry, króluje woda mineralna - i komentarz - przecież w tej klasie i tak każdy wie, kto jest kim, i co sobą reprezentuje;).
        • zettrzy Re: A ja zauważyłam... 30.09.05, 21:41
          W II klasie Diory, Versace, obłoki perfum itp, pasażerowie zamawiają szam
          > pana, a w I klasie - dzinsy, powyciagane swetry, króluje woda mineralna - i
          komentarz - przecież w tej klasie i tak każdy wie, kto jest kim, i co sobą
          reprezentuje;).


          no popatrz, nigdy nie lecialam samolotem z takim podzialem klasowym
          • kruszynka301 Re: A ja zauważyłam... 01.10.05, 13:31
            "no popatrz, nigdy nie lecialam samolotem z takim podzialem klasowym"

            oczywiście, że nie leciałaś, ponieważ takie samoloty latały jakieś 20-30lat temu, wtedy i ceny za I i II klasę różniła się sporo;). To opis Bakuły, ale zapadł mi w pamięć. Niemniej jednak mentalność ludzka się od tego czasu nie zmieniła;).
            • zettrzy Re: A ja zauważyłam... 01.10.05, 15:20
              alez kochanie, ja latam samolotem od jakichs 30 lat, ja jestem w pewnym wieku
              • kruszynka301 Re: A ja zauważyłam... 01.10.05, 16:51
                na taki argument zostaje mi tylko wysłanie zapytania do p. Hanny Bakuły, jakimi to ona samolotami latała;).

                pozdrawiam serdecznie;)
            • d3fault Re: A ja zauważyłam... 02.10.05, 23:46
              No tak dziś to nazywa się economy i business...
              Bardziej poprawnie politycznie, ale klasy zostaly :P
      • koko_koko1 Re: A ja zauważyłam... 03.10.05, 18:28
        Przepraszam za klopot ale moglabys dokladniej opisac swoje spostrzezenia
        dotyczace ubogoch ubierajacych sie jak bogaci? Szczerze mowiac nie
        zauwazylam.Biedni chodza w tym co maja a bogaci w tym na co ich stac...ot co.Aha
        i jeszcze cos czy bogaci to tylko w dzinsach i koszulkach chodza? Rany ale banany

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka