Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    scenka z Reserved;)

    24.10.05, 12:14
    data:sobota wieczorem
    miejsce akcji:reserved w arkadii

    chodzę sobie leniwie po r. czekając na męza który poszedł obejrzeć jakiś
    polar.
    podchodzi do mnie ekspedientka,lat ok.222,styl fugly i pyta czy moze mi zadać
    osobiste pytanie:) lekko zgłupiałam ale ok. i ona mnie pyta gdzie kupiłam
    buty...
    uśmiechnęłam sie radośnie i odpowiedziałam ze to ZBYT osobiste pytanie;)i
    panienka znikneła.
    mała rzecz a cieszy:) i bynajmniej nie chodzi o to ze jej sie moje buty
    podobały:)


    Obserwuj wątek
      • maly.wredak Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 12:18
        a co Cię, kochanie, tak bardzo ucieszyło?
        • babunowa Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 12:23
          No to ześ sie popisała.Naprawdę,nic tylko się tarzać po dywanie ze
          śmiechu.Niekoniecznie z tej sytuacji,a z relacji.
        • arletta.wagner Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 12:23
          sytuacja była zabawna;) i mina ciekawskiej też:)
          • pump_it_up Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 12:27
            ha ha, zabawne. moglas odpowiedziec dziewczynie, co ci szkodzilo. ja tez kilka
            razy spytalam, gdzie dana osoba cos kupila i zawsze otrzymywalam odp.
          • maly.wredak Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 12:28
            wiesz, biedna z Ciebie dziewczynka.
            taka duża i taka biedna.

            • arletta.wagner Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 12:33
              nie pytam obcych ludzi gdzie coś kupili.
              a do wredaka- takie masz dobre serduszko ze ten nick to chyba tak z przekory:)
              • babunowa Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 12:39
                To,że nie pytasz oznacza również,że nie odpowiadasz na takowe pytania,tak?
                I to jest takie super i śmieszne?
          • aneksa Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 13:08
            arletta.wagner napisała:

            > sytuacja była zabawna;) i mina ciekawskiej też:)

            zabawna???????
            ciebie takie rzeczy cieszą, bawią?????????
      • hermina5 Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 12:32
        Trochę nie rozumiem... Z czego sie cieszysz? Z tego, że jej nie odpowiedziałaś?
        Gdybym była na jej miejscu, sprawiłabyś mi przykrość, więc czegoś nie
        rozumiem...
      • maly.wredak Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 12:33
        a powiedz nam jeszcze, arletko droga, co chciałaś osiągnąć zamieszczając tu
        takiego posta?
        a) potwierdzenie, że masz świetne poczucie humoru?
        b) potwierdzenie, że jesteś bardzo pewna siebie?
        c) potwierdzenie, że masz kompleksy?
        • arletta.wagner Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 12:39
          niestety,wredaku,błedna dedukcja;) tyle juz było wątków o nieuprzejmych
          ekspedientach i słabej obsłudze w róznych sklepach z ciuchami ( w r.chyba tez)
          że uznałam to za kolejną ciekawostkę.nic ponadto:)
          hermino - przecież nie warknełam na dziewczynę tylko dowcipnie odpowiedziałam
          jej dokładnie w tymn stylu w którym zadała mi pytanie.więc co miałoby sprawić
          jej przykrośc?
          • babunowa Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 12:40
            Tyle,że ona Ciebie nie zapytała jako ekspedientka,a jako kobieta.
            Drugie-czy ty uważasz takie zachowanie za ciekawostkę,bo większość z nas się z
            tym spotkała.Może powinnaś częściej bywać między ludźmi.
          • maly.wredak Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 13:12
            > niestety,wredaku,błedna dedukcja;) tyle juz było wątków o nieuprzejmych
            > ekspedientach i słabej obsłudze w róznych sklepach z ciuchami ( w r.chyba
            tez)
            > że uznałam to za kolejną ciekawostkę.nic ponadto:)

            ciekawostkę? że co? że nie-ekspedienci też potrafią być nieuprzejmi?
            • arletta.wagner Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 13:21
              że się spoufalają i nie wiedzą co to dystans;)
              • lunedor Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 13:36
                Przeciez to byl raczej komplement, a nie spoufalanie sie, no chyba ze na "ty" do
                Ciebie mowila...
                Zreszta jakie spoufalanie? Przeciez w koncu korona Ci z glowy nie spadla...
                • arletta.wagner Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 13:43
                  nie o to chodzi;) wyobrażasz sobie ze pytasz obcą osobę o buty? ja bym tego nie
                  zrobiła, w sytuacji słuzbowej to nie do przyjęcia. a że buty są ładne to wiem.
                  • lunedor Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 14:02
                    No ja bym na spotkaniu sluzbowym nie zapytala gdzie ktos kupuje ubrania czy
                    ciuchy, ale wiem, ze w wielu przypadkach takie skracanie dystansu dziala. A w
                    przypadku tej ekspedientki moze to byla taka strategia? Powiedziec cos milego
                    potencjalnej klientce, zabajerowac ja, zeby potem latwiej ja bylo namowic na
                    kupienie czegos?
                    A co sadzisz o takiej sytuacji? Niedawno wyjezdzajac z parkingu stuknelam drugi
                    samochod. Niechcacy oczywiscie, efekt - malenka rysa na karoserii tego drugiego
                    samochodu. Wysiada z niego kobitka okolo czterdziestki, krzyczy, robi afere,
                    spisuje protokol o szkodzie ( z powodu malusienkiej, prawie niewidocznej rysy na
                    JUZ PORYSOWANEJ karoserii!), zabiera mi bonus na ubezpieczeniu, po czym na
                    koniec ze slodziutka minka dotyka moich wlosow mowiac " "ah, ale musze pani
                    powiedziec, ze ma pani super fryzure"
                    Tu dopiero rece opadaja do ziemi!
                  • blku Re: scenka z Reserved;) 25.10.05, 14:47
                    I co się tak arleta podniecasz? Co w tym dziwnego, że ktoś pyta o coś co mu się
                    podoba? Ja nie widzę w tym nic dziwnego bo sama parę razy pytałam i pytana tez
                    byłam.
          • blinski Re: scenka z Reserved;) 02.11.05, 12:42
            owszem, celna riposta - ale dowcipnym byłoby to, gdybyś zaraz po tym
            powiedziała coś w rodzaju 'żartowałam, buty te kupiłam tu i tu'. a tak to było
            wg. mnie bardzo nieuprzejme - że chamstwo to za mało powiedziane, ale wyszłaś
            na kogoś bardzo niesympatycznego; nie lubię zabaw kosztem innych.
          • vanilla4 Re: scenka z Reserved;) 03.11.05, 17:36
            to według ciebie było dowcipne?? Ja w tym nie widzę krzty dowcipu raczej marną
            chęć popisania się
        • lunedor Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 12:43
          d)potwierdzenie ze ma swietne buty?
          Tez nie rozumiem jak mozna czerpac satysfakcje z robienia innym przykrosci, tak
          sobie, bez powodu. Przeciez to byla forma powiedzenia tej dziewczynie "spadaj na
          drzewo"
          Ten rodzaj asertywnosci jakos mnie nie bawi.
        • weathlehow Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 12:46
          Jak dla mnie to należy się raczej cieszyć, że między ludźmi nie ma dystansu, że
          można po prostu do kogoś podejść i o coś spytać bez ryzyka chamskiej
          odpowiedzi. Może to jest wynik dobrego humoru autorki, może laurka dla
          reserved, w którym ekspedientki nie są wtrybionymi w machinę CH pannami z
          tipsami, może zachęta do bycia bezpośrednim.
          Cokolwiek by to nie było - jest pozytywne.
          A co do ciebie, wredaku, to kurczę, żal mi cię, żal bo życie z takim podejściem
          do innych musi być straszne. Po prostu nie wytrzymałaś, musiałaś ją zjechać. W
          zasadzie za byle co, i nie za bardzo na temat, bo:
          a) nie widzę tu za bardzo polado manewru dla poczucia humoru, więc - pudło.
          b) jak wyżej. Jeśli ktoś pyta cię o buty = jesteś bardzo pewna siebie. Logika
          ci szwankuje
          c) jeśli ktoś pyta cię o buty = masz kompleksy. Jak nie jedną to zawsze w drugą
          skrajność można wpaść, co?

          Sory, ale takie podłe neurotyczne biurwy jak wredak doprowadzają mnie do szału.
          Musi się przypiąć bo jak nie to wybuchnie!
          • lunedor Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 12:57
            Withlehow, ale powiedz sama : nie poczulabys sie cokolwiek glupio, gdyby ktos
            splawil Cie w taki sposob? Gdybys podeszla do kogos obcego zyczliwie, z pytaniem
            moze niekoniecznie na miejscu, ale to nieistotne. I ten ktos Ci wypala w twarz
            cos w rodzaju "a co cie to obchodzi?"
            Ja tam bym sie poczula dosc glupio... Ale nie wiem, moze nadwrazliwa jestem...;-)
          • maly.wredak Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 13:03
            > A co do ciebie, wredaku, to kurczę, żal mi cię, żal bo życie z takim
            podejściem
            >
            > do innych musi być straszne. Po prostu nie wytrzymałaś, musiałaś ją zjechać.
            W
            > zasadzie za byle co, i nie za bardzo na temat, bo:
            > a) nie widzę tu za bardzo polado manewru dla poczucia humoru, więc - pudło.
            > b) jak wyżej. Jeśli ktoś pyta cię o buty = jesteś bardzo pewna siebie. Logika
            > ci szwankuje
            > c) jeśli ktoś pyta cię o buty = masz kompleksy. Jak nie jedną to zawsze w
            drugą
            >
            > skrajność można wpaść, co?
            >
            > Sory, ale takie podłe neurotyczne biurwy jak wredak doprowadzają mnie do
            szału.
            >
            > Musi się przypiąć bo jak nie to wybuchnie!

            no tak, bo na tym polega moja wredna natura :))))) wrodzona i z troską
            pielęgnowana :PPPPPP

            a lali arletce nie odpuszę żadnej okazji "przejechania się po niej". a to za
            to, że jak się określiła z jednym z postów - należy do fantastycznego
            towarzystwa, w którym wszyscy są pewni siebie i się lansują bardzo mocno, no i
            w każdej sytuacji dbają o to, żeby ich było widać.
            no to faktycznie, fajny sposób lansu - przejechać się po ekspedientce w
            reserved. bo co? bo ona nie odpyskuje,jak należy z tego powodu, że jest w
            pracy?
            dla mnie to totalne buractwo i tyle.
            i będę tępić buractwo, póki mi moich wredackich sił wystarczy!
            • miska_malcova Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 13:05
              no to się arleta popisałaś :-)))))))))))))
              szczyt kultury
              • aneksa Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 13:07
                Nic dowcipnego anie mądrego nie widze w twoim zachowaniu, w całej
                te 'scence"...Myslałas, że bedziemy pisac tu o twoim poczuciu humoru którego
                nie moge sie dopatrzyć??
            • arletta.wagner Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 13:09
              to ja mam propozycję-zacznij brac witaminy albo coś na wzmocnienie:)bo czeka
              cię trudna,długa i niestety bezowocna praca;)
              • maly.wredak Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 13:17
                arletta.wagner napisała:

                > to ja mam propozycję-zacznij brac witaminy albo coś na wzmocnienie:)bo czeka
                > cię trudna,długa i niestety bezowocna praca;)

                a dlaczegóż bezowocna?
                • arletta.wagner Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 13:23
                  proponuję poobserwować ludzi,posłuchąc co mówia,jakie mają poglądy i podejście
                  do życia:)-wniosek o bezowocnosci nasunie sie sam:)
                  • babunowa wredaku... 24.10.05, 13:26
                    ...arletta ma rację,mówiąc o bezowocnej pracy,bo z chama nie zrobisz pana.
                    • miska_malcova Re: wredaku... 24.10.05, 13:29
                      :-))))))))))))))
                    • maly.wredak Re: wredaku... 24.10.05, 13:55
                      babunowa napisała:

                      > ...arletta ma rację,mówiąc o bezowocnej pracy,bo z chama nie zrobisz pana.

                      eee, mnie nie chodzi o zmianę tego typu ludzi, tylko o przypomnienie im, że
                      zachowują się jak chamy.
                      to, że chamstwo wokół, to rzecz znana, ale nigdy dotąd chamstwo nie wyznaczało
                      normy - było raczej odwrotnie. i ja zamierzam do sr...nej śmierci przypominać
                      co po niektórym, jakie zasady panują w cywilizowanym świecie.
                      sens życia wg małego wredaka
                      • miska_malcova Re: wredaku... 24.10.05, 13:57
                        ;-) zgadza się, jak tez z tych upierdliwych :-)
                    • zofia.nowowieyska babunowa mam pytanie 24.10.05, 16:28
                      co to za buzia co ja widze przy twoim nicku?
                    • lunalovelight BABUNOWA :) masz @ ! n/t 24.10.05, 17:07

              • polkas508 Re: scenka z Reserved;) 31.10.05, 21:58
                Trzeba miec nieźle pomieszane w palicy, żeby się tak zachowywać! Cos sie
                poprzestawiało w główce? hehehe arletka hehe
            • weathlehow Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 14:34
              no chyba że w ten sposób
          • sabriel Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 14:34
            I z czego się tu cieszyć bo nie bardzo rozumiem? Że się komuś przygadało bez
            powodu.Kompleksy z ciebie wychodzą moja droga.
      • eirenne Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 13:18
        Pozwoliłaś sobie powiedzieć, jakby nie było, komplement, a potem zrobiłaś
        autorkę w trąbę. To troszkę takie prostactwo...
        • aneksa Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 13:48
          Jest jednak cos śmiesznego w tej "scence".A mianowicie to, ze twój chłop nosi
          polarki, hehehe.Jak dla mnie -facet w polarowym wdzianku,bluzie itp-zawsze
          wywołuje politowanie i smiech:-)
      • ludzka_budowla Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 13:39
        arletta.wagner napisała:

        > data:sobota wieczorem
        > miejsce akcji:reserved w arkadii
        >
        > chodzę sobie leniwie po r. czekając na męza który poszedł obejrzeć jakiś
        > polar.
        > podchodzi do mnie ekspedientka,lat ok.222,styl fugly i pyta czy moze mi zadać
        > osobiste pytanie:) lekko zgłupiałam ale ok. i ona mnie pyta gdzie kupiłam
        > buty...
        > uśmiechnęłam sie radośnie i odpowiedziałam ze to ZBYT osobiste pytanie;)i
        > panienka znikneła.
        > mała rzecz a cieszy:) i bynajmniej nie chodzi o to ze jej sie moje buty
        > podobały:)

        jesli nie cieszy cie to, ze jej sie twoje buty podobaly to o co?
        o to ze podeszla?


      • b_bb Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 13:56
        A gdzie tu morał? Chciałaś nam ukazać swój popis arogancji i złego wychowania?
        Twoje poczucie humoru do mnie nie przemawia.
        Możesz się bronić i atakować nas albo wyciągnąć wnioski z tego, co w tym wątku
        zostało napisane.
        • monisio Re: scenka z Reserved;) 31.10.05, 17:02
          b_bb napisała:

          > A gdzie tu morał? Chciałaś nam ukazać swój popis arogancji i złego wychowania?
          > Twoje poczucie humoru do mnie nie przemawia.
          > Możesz się bronić i atakować nas albo wyciągnąć wnioski z tego, co w tym wątku
          > zostało napisane.
          Do Arletki trzeba prościej:
          "kto się wróblem urodził,kanarkiem nie zdechnie.."
      • uka_m Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 15:31
        weż lepiej arleta napisz jakie to buty były,a my się pozachwycamy.
        A gdzie je kupiłaś?
      • patyska Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 15:37
        hmmm... gratuluje, pieknie ja zalatwilas, mam nadzieje, ze sobie zapamieta i nie bedzie wiecej
        niepokoic nikogo takimi pytaniami :/
        a o tipsy cie nie zapytala?
      • zofia.nowowieyska zmija jestes. 24.10.05, 15:42
        • arletta.wagner Re: zmija jestes. 24.10.05, 16:04
          dziękuję za komplement:) nie zamierzam sie bronić ani tłumaczyć ze swojego
          swobodnego,naturalnego i asertywnego zachowania.nie zamierzam takze wyciągać
          wniosków z krytyki czegoś absolutnie normalnego.
          i tak na marginesie-chociaż wiem ze kogoś rozczaruję- tipsów nie noszę:)
          • patyska Re: zmija jestes. 24.10.05, 16:08
            trudno uwierzyc ;)
            • arletta.wagner Re: zmija jestes. 24.10.05, 16:09
              konfronatacja z rzeczywistością bywa bolesna;)
              • patyska Re: zmija jestes. 24.10.05, 16:12
                niekoniecznie ;)
              • monisio Re: zmija jestes. 31.10.05, 17:06
                arletta.wagner napisała:

                > konfronatacja z rzeczywistością bywa bolesna;)
                Konfrontację z rzeczywistością to Ty przeżywasz codziennie rano,kiedy patrzysz
                w lustro..A potem przez cały dzień się za to wyżywasz na innych..
          • maly.wredak Re: zmija jestes. 24.10.05, 16:22
            arletta.wagner napisała:

            > dziękuję za komplement:) nie zamierzam sie bronić ani tłumaczyć ze swojego
            > swobodnego,naturalnego i asertywnego zachowania.nie zamierzam takze wyciągać
            > wniosków z krytyki czegoś absolutnie normalnego.
            > i tak na marginesie-chociaż wiem ze kogoś rozczaruję- tipsów nie noszę:)

            no właśnie, buractwo polega na tym, że zachowania prostacki i chamskie uważa za
            zachowanie normalne i swobodne.
            tipsy wcale nie są ci potrzebne, hehehe
          • b_bb Re: zmija jestes. 24.10.05, 16:22
            Asertywność nie ma nic wspólnego z tym, co zaprezentowałaś. Asertywność polega
            na wyrażaniu własnych emocji bez odczuwania dyskomfortu i (UWAGA!) bez
            lekceważenia innych.
          • lookaa Re: zmija jestes. 05.11.05, 12:05

            > dziękuję za komplement:) nie zamierzam sie bronić ani tłumaczyć ze swojego
            > swobodnego,naturalnego i asertywnego zachowania


            A widzisz róznice między asertywnym zachowaniem a chamstwem bo ja widzę!
      • czekoladka_84 Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 16:38
        data: sobota wieczorem
        miejsce akcji: reserved w arkadii

        stoję sobie na sklepie, nagle widze kobiete. Normalnie, aż żal mi się jej
        zrobiło. Tak beznadziejnie wyglądała. No, ale myślę sobie co mi szkodzi, powiem
        jej coś miłego. Podchodzę, po chwili zastanowienia (tzn. musiałam się
        zastanowić co w jej wyglądzie jest najlepsze, okazało się, ze jedynie buty).
        Więc pytam gdzie je kupiła? Niestety nie udzieliła mi odpowiedzi, chyba za
        bardzo się wstydziła.
        • maadz Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 16:42
          :)))
          dokladnie zgadzam sie z wredakiem chamstwo i buractwo nalezy tępić!!!! a
          przynajmniej krytykować na ile się da. autorka postu ...idiotycznego
          postu...pardon... wykazała się typowym prostactwem i rzecz jasna nabytymi w
          toku przebywania "w światłym towarzystwie" kompleksami. Musi je czasem jakoś
          wyleczyć, no wiec zniza sie do tego poziomu, że poniża ( w jakis sposob bylo to
          na pewno ponizajace) i jest chamska wobec osób ,ktore są bezsilne w danym
          momencie (czyli pani w sklepie= pracy)...
          twój dowcip mnie po prostu poraził :/
          • mag-ia1 Re: a ja wiem skąd Arletta ma te buty 24.10.05, 17:08

            • Re: Nadarzyn, wolka kosowska czy Maximus????Pilne
            arletta.wagner 20.10.05, 13:56 + odpowiedz

            Maximus. tylko uzbrój sie w cierpliwość. kupisz tam dokładnie to samo co np.w
            kdt ( buty,torebki) a połowę taniej -ja kupiłam tam np kozaki za 170 zł - w kdt
            są prawie dwa razy droższe:)
            • nadinka_nadinka Re: a ja wiem skąd Arletta ma te buty 24.10.05, 23:09
              mag-ia1 napisała:

              >
              > • Re: Nadarzyn, wolka kosowska czy Maximus????Pilne
              > arletta.wagner 20.10.05, 13:56 + odpowiedz
              >
              > Maximus. tylko uzbrój sie w cierpliwość. kupisz tam dokładnie to samo co np.w
              > kdt ( buty,torebki) a połowę taniej -ja kupiłam tam np kozaki za 170 zł - w kdt
              > są prawie dwa razy droższe:)

              hehe, a wiec to jest ow "lans" o ktorym pisala arletta w innym watku ;-D



              ****
              ...Hold your breath and count to ten,
              Start again, start again...
        • polkas508 Re: scenka z Reserved;) 31.10.05, 21:56
          hihi po prostu była zakompleksiona;)a potem na forum udawała kozaka:)
      • frigg Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 22:58
        Ha... nie chciałabym wiedzieć co osoba asertywna według Twojej definicji
        zrobiłaby w sytuacji kiedy podczas ośmiominutowego pobytu w sklepie - z czego
        połowę zajęło przymierzenie i zapłacenie (bo to facet :) - cztery różne
        panienki nagabnęły Cię sześć razy czy w czymś pomóc/czym można służyć/czy coś
        przynieść/podać/pozamiatać. Ostatnia w akcie desperacji wyrwała mojemu K.
        ciucha z ręki i podała (bo nawet nie zaniosła, za blisko stała) kasjerce. Brrr
      • tralalumpek Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 23:06
        glupie jak sanki w maju
        • polkas508 Re: scenka z Reserved;) 31.10.05, 23:06
          a nawet w czerwcu:)
      • kochanica-francuza mnie kiedyś spytała taksówkarka 24.10.05, 23:09
        (notabene jedyna kobieta, która mnie kiedykolwiek wiozła taksówką)... gdzie się
        strzygłam.

        zgłupiałam, bo włosy były odrośnięte lekko i zbliżałam się powoli do wyglądu
        szympansa na wakacjach, ale odpowiedziałam grzecznie i rzeczowo
      • mateuszwierzbicki Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 23:19
        z drugiej strony czego mozna sie spodziewać po panience, która przyjeła
        pseudonim Arletta? I nawet nie wie, ze zachowała sie w stosunku do tej
        dziewczyny ze sklepu ovrzydliwie. Ten protekcjonalny ton o sprzedawczyni -
        panienka
        • tralalumpek Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 23:21
          witam witam sterownego pana
          kto dzisiaj ster trzyma?
          • mateuszwierzbicki Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 23:25
            Witam, witam! zawsze trzymam sam, nawet jak Ci sie inaczej wydaje
            • tralalumpek Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 23:26
              wow, mnie sie nic nie wydaje
              mnie sie widzi tylko!
              • mateuszwierzbicki Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 23:27
                nie zawsze jest tak, jak sie nam widzi :)
                • tralalumpek Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 23:28
                  mam nadzieje
                  w innym wypadku usmialabym sie po pachy
                  • mateuszwierzbicki Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 23:32
                    nie trzeba wszystkiego na forach brać serio, aczkolwiek istnieją fora serio
                    • tralalumpek Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 23:34
                      nie mow, chyba nie twoje
                      z tym piorem tudziez sterm to mi sie kawal o janie kojarzy
                      • mateuszwierzbicki Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 23:37
                        no wiesz, wykazuję w stosunku do Ciebie dużo dobrej woli jak na razie
                        • tralalumpek Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 23:38
                          nie musisz
                          • mateuszwierzbicki Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 23:39
                            jak sobie życzysz
                            • tralalumpek Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 23:39
                              zawsze podziwialam poddanstwo .... z boku
                              • mateuszwierzbicki Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 23:48
                                do apteki i poproś coś na kłótliwość, a przedtem zmoczyć ręcznik w zimnej
                                wodzie i główkę owinąć
                                • tralalumpek Re: scenka z Reserved;) 24.10.05, 23:52
                                  nie, pomyliles adres
                                  nie jestem klotliwa i smiac mi sie chce kiedy widze te dysputy i podjudzanie
                                  liczylam tylko na twoje zdrowe myslenie, pomylilam sie?

                                  tak poza tym, przerabialam temat raka najmocniej 5 lat temu kiedy odchodzil
                                  najbardziej ukochany mi czlowiek,
                                  • mateuszwierzbicki Re: scenka z Reserved;) 25.10.05, 00:01
                                    a co ma piernik do wiatraka?
                                    • mateuszwierzbicki Re: scenka z Reserved;) 25.10.05, 00:03
                                      a to, ze kilka lat przezyłaś tragedię (rak bliskiej osoby) - to niezaleznie od
                                      wszystkiego szczerze współczuję
                                    • tralalumpek Re: scenka z Reserved;) 25.10.05, 00:04
                                      nic a nic
                                      podobnie jak twoj wpisy do tematu mody czyli twoja obecnosc na forum do
                                      asocjacji alfabetycznych

                                      ide spac, ja przynajmnie nie cierpie na fobie samotnych nocy, zzerajace mozgi
                                      samotnikow forumowych , ni to samcow ni samiczek
                                      • mateuszwierzbicki Re: scenka z Reserved;) 25.10.05, 00:06
                                        to rzeczywiście lepiej idź spać. Usmiechnij się, jutro bedzie lepiej
                                        • tralalumpek Re: scenka z Reserved;) 25.10.05, 00:09
                                          smieje sie cala buzia z wielu ekranowych sytuacji
                                          forum to dopiero zlizgawka usmiechu!
      • bianka111 Re: scenka z Reserved;) 25.10.05, 00:46
        Chyba jednak w tym poście o reklamę butów Arlety chodzi ;))))
        Tylko... co jest śmieszne?
        I co to jest "styl fugly" ???
      • elizucha-l Re: scenka z Reserved;) 25.10.05, 09:04
        nie widze nic zabawnego, dowcipnego, niecodziennego w opisanej przez ciebie
        sytuacji. pomijam fakt, ze nie odpowiedzialas na pytanie. twoja sprawa, jesli
        nie chcesz nie musisz odpowiadac. niemniej jednak wypadaloby podziekowac
        dziewczynie za komplement, ale dlaczego zdecydowalas sie opisac ta sytuacje na
        forum? nie wiem, bo to głupie i nudne.
        piszesz, ze sprzedawczyni spoufala sie z toba pytajac o buty:D rozbawilas mnie.
        jesli chcesz czuc sie jak nieprzystepna dama radze zmienic sklep, o ile cie
        stac na to oczywiscie:)
      • kochamgobardzo co to jest "styl fugly"?n/txt 25.10.05, 09:05
        • kismet3 Re: co to jest "styl fugly"?n/txt 25.10.05, 09:34
          To było niedyskretne pytanie??
          Gdyby zapytała Cię o rozmiar biustu to mogłabyś tak jej odpowiedzieć, ba- nawet
          się oburzyc. A Ty się nie popisałaś,ba-osmieszyłaś!
          • babunowa Re: co to jest "styl fugly"?n/txt 25.10.05, 14:42
            tak wiec fugly to zbitka słów fucking i ugly:) styl-pomieszanie z
            poplątaniem,często serwowany przez uczniów szkół plastycznych:)tak najkrócej:)
            takie dobieranie ciuchów do siebie nie pasujących,by w całości tworzyły spójną
            kompozycję:)wyższa sztuka jazdy:)
            • bianka111 Re: co to jest "styl fugly"?n/txt 25.10.05, 14:57
              Aaaa, już rozumiem, niby taki zestaw : rózowa halka z koronką + pasiaste getry +
              glany + mundur z epoletami + kapelusz kowbojski + torba "listonoszka"? ;-))))
              Babunowa, dzięki za eksplikację
              • babunowa Re: co to jest "styl fugly"?n/txt 26.10.05, 00:04
                no dokładnie:)
                sama dzisiaj widziałam dziewczynę w tramwaju tak ubraną:spodnie sportowe
                khaki,czarne buty,płszaczyk beżowy w czarne kwiaty,przypinki kolorowe,wystające
                rękawki,a na to wydziergane własnoręcznie szare rękawiczki z cekinami,szara
                opaska na głowie,błękitna parasolka,rude włosy pospinane tuzinem wsuwek,do tego
                dwie torby-zielona i niebieska.A razem wyglądało tak bajecznie,że nie mogłam
                oczu prawie oderwać i się musiałam kontrolować:)Oj trzeba to umieć,trzeba:)
                • bianka111 Re: co to jest "styl fugly"?n/txt 26.10.05, 18:44
                  Hmmm, bo to jest kwestia klasy, a nie ciuchow. Kobieta o niesamowitej
                  osobowości, do tego z ciekawym fizisem bedzie wygladala bosko i stylowo, chocby
                  zmiksowala nie wiadomo co z nie wiadomo czym. To nie ciuchy daja nam styl, to my
                  nadajemy styl ciuchom.
                  ...albo i nie nadajemy (co się niestety częsciej zdarza ;-)
      • oka5 Re: scenka z Reserved;) 25.10.05, 11:25
        Jedyny plus wynikający z tego wątku założonego przez zakompleksioną i
        pozbawioną klasy autorkę to to, że tyle osób zaprezentowało całkowicie odmienną
        postawę. I to jest budujące :-).
      • kismet3 Re: scenka z Reserved;) 25.10.05, 12:14
        Nic dodać , nic ująć:-)))
      • blku Re: scenka z Reserved;) 25.10.05, 14:49
        A o co chodzi bo tu nikt nie wie. No o co chodzi?
      • almerija Re: scenka z Reserved;) 25.10.05, 21:02
        a gdzie kupiłaś?
        • xflakex Re: scenka z Reserved;) 25.10.05, 22:52
          Wredota.
      • asica33 fuj arletta 25.10.05, 22:57
        ale jesteś przykra...dobrze,że cię nie znam.I pewnie się cieszysz,że byłaś taka
        okropna...fuj.
        • yogurcik_owocowy Re: fuj arletta 26.10.05, 08:03
          Morał jest taki, że Arletta śmieje się sama z siebie i nawet nie rozumie
          swojego zachowania. To jak występ marnego komika. Tylko żałować... i współczuć.
          • kieira Re: fuj arletta 27.10.05, 10:05
            Arletta kupila te buty na bazarze i nie chciala sie do tego przyznac, wiec
            zbyla dziewczyne, ktora ja zaczepila.
      • mika281 Re: scenka z Reserved;) 28.10.05, 08:30
        jezuu ta arleta to musi być żałosna i pusta panienka, wieś tańczy i śpiewa, a
        pozatym co za durny i bezsensowny wątek, masakra
        • monia725 Re: scenka z Reserved;) 28.10.05, 09:38
          Arleto, idz na terapie!!!
          • monia725 Re: scenka z Reserved;) 28.10.05, 09:53
            poczytajcie jakie wyoskie mniemanie ma o sobie arletka
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=30811600&a=30887249
            • dariaaa1 Re: scenka z Reserved;) 28.10.05, 10:03
              o maj gad..jakaś ty intelygentna :) cóż za błyskotliwa odpowiedz :)
              Jasne,niech wiedzą kocmołuchy z obsługi,że Pani Przyszła Na Zakupy Do Reserved
              buahahahahaaqhahah
            • minkair Re: scenka z Reserved;) 28.10.05, 10:07
              arleta napisała :
              "kobieta jest największym i naturalnym
              wrogiem drugiej kobiety;)"
              To wszystko tłumaczy...zachowanie w sklepie też!~
      • ancia83 Re: scenka z Reserved;) 28.10.05, 17:30
        "i bynajmniej nie chodzi o to ze jej sie moje buty
        podobały:)"

        o ja ! ale mnie wkurza jak ludzie uzywaja BYNAJMNIEJ wymiennie z PRZYNAJMNIEJ !!
        bynajmniej to zaprzeczenie a nie synonim słowa przynajmniej
        • pade Re: scenka z Reserved;) 28.10.05, 17:44
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=29556699&a=29556699
          skąd buty? z Łodzi!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka