Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pończochy samonośne :)

    11.10.06, 15:43
    Zakładacie na wizytę do ginekologa? Właśnie toczyłyśmy dziś
    burzliwą "dyskusję" na ten temat. Chętnie posłucham dalej :))
    Obserwuj wątek
      • tralalumpek Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 15:54
        ja mam lekarza ginekologa mezczyzne ale ja jestem dla niego pacjentem a on dla
        mnie lekarzem a zatem relacji kobieta-mezczyzna nie ma wiec nie musze go
        rozbawiac samonosnymi ponczochami
        • iwonaaaa Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 15:57
          zdecydowanie nie
        • sumire Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 15:59
          no cooo ty, Tralalumpku, czarnych z koronką i szwem z tyłu nie zakładasz? ;)

          a tak między Bogiem a prawdą - właściwie dlaczego miałabym zakładać samonośne pończochy do ginekologa?... ciekawam, bo to chyba ostatni pomysł, na który mogłabym wpaść.
          • babsi.b Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 16:01
            Tez mi to nigdy do glowy nie przyszlo. Moze Gabi miala na mysli wygode, ze nie trzeba zdejmowac rajstop?
          • tralalumpek Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 16:54
            sumire napisała:

            > no cooo ty, Tralalumpku, czarnych z koronką i szwem z tyłu nie zakładasz? ;)
            >
            >


            a jakos wiesz nie widze potrzeby ;)
      • mantha Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 16:00
        Nie jest to glupi pomysl z uwagi na wygode - zdejmuje spodnice i hyc na fotel -
        lepsze to niz szamotanie sie za parawanem z rajstopami (swoja droga poza
        totalnymi mrozami, jak to mozna nosic??), albo figurowaniem w skarpetkach po
        zdjeciu spodni :-)))
        • gabi1234 Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 16:06
          Założyłam taki wątek, ponieważ wcześniej nie wpadłabym na taki pomysł. W
          trakcie babskich pogaduszek zaczęto "uświadamiać" mnie o zaletach pończoch u
          ginekologa. Zdejmujesz gacie, kieca do góry i na fotel :) - bez zbędnego
          szamotania się z rajstopami. No i teraz zaczynam Was uświadamiać :P :P
        • houhou Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 16:06
          Właśnie, co ze wzgledami praktycznymi?
          Jak tylko mogę (czyt. pogoda pozwala) występuję u ginekologa z pończochach. Dla
          wygody.

          ---------------
          "(...)nawet żyrafę ze stołka jak bieda...
          i tylko jeża przelecieć się nie da!!!"
      • daggy4 Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 16:05
        zalezy jak bardzo chcesz sie zaprzyjaznic z ginekologiem ;)
        chyba, ze to kobieta... i to wyrozumiala
      • gabi1234 Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 16:12
        Do tej pory zawsze zakładałam spódnicę do ginekologa - raz poszłam w portkach i
        już nigdy więcej (skarpetki, gołe dupsko - blee - znacze blee że gołe a nie
        blee że moje :)) A tak kiecka lekko do góry i nie czuję skrępowania (a gin
        przystojny bardzo, oj bardzo :D :D)
        • frigg Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 16:27
          matko, też się tak kiedyś wypuściłam - czarne skarpetki, białe nogi i różowy
          sweterek do połowy gołego tyłka. Nie żebym podrywała ginekologa, ale moja
          godność na tym ucierpiała :)
          • tralalumpek Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 16:30
            przychodzi baba do lekarza:
            - godność pani?
            - nie, nie głodnom ...
            • gabi1234 Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 16:32
              :))
            • annie_laurie_starr Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 18:13
              Jadlam w cholpie!
      • nikitka78 Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 16:41
        A dlaczego nie, co za różnica do ginekologa czy dentysty? Do spódnic noszę
        tylko pończochy, bo w rajstopach jest mi niewygodnie.
        • daggy4 Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 16:45
          wedlug mnie jest DROBNA
          • daggy4 Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 16:46
            o roznice chodzilo :))
      • nessie-jp Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 17:02
        Nie, jakoś nie widzę sensu. U mojego gina jest wygodny pokój, w którym pacjentka
        może się rozebrać, umyć, wysiusiać (niekoniecznie w tej kolejności).

        A poza tym, co złego w "paradowaniu w skarpetkach"? Zazwyczaj tak się właśnie
        ubieram, nawet zimą. Wyskakuję ze spodni i gaci, pozostając w krótkich,
        bawełnianych skarpetkach. Przecież nie będę łazić boso po kafelkach.
      • rzesa20 Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 17:08
        ja chodzę do mężczyzny ginekologa,bardzo przystojnego;)) nie zakładam pończoch,
        bo czułabym się dziwnie w nich;)) na wizytę chodzę przeważnie w spodniach, latem
        tylko w spódnicy.
        • annie_laurie_starr Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 18:12
          Ja tez chodze do faceta ginekologa. Nie zakladam ponczoch, bo czulabym sie
          troche dziwniw z gola pupa i w ponczochach. Najczesciej chodze do gina w
          spodniach.
      • cioccolato_bianco Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 19:24
        nie zakladam, ale przyzaje, ze to nie jest glupi pomysl!
      • silencia22 Re: pończochy samonośne :) 11.10.06, 20:10
        :)))) fajny temat i popieram pomysl z tymi ponczochami do gina byle nie byly za
        bardzo ekstrawaganckie,

        jesli chodzi o mnie to ja nie mam tego problemu bo..nie chodze do ginekologa
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka