Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      chanel...

    23.04.07, 02:10
    Podobno kazda kobieta powinna miec 5 ...
    Podobno to klasyk ...
    Podobno ...

    a dla mnie najzupelniej na swiecie ....... SMIERDZI
    i moge uchodzic za osobe bez "zapachowej klasy" ale zdecydowanie lepszy jest gucciII :D
    chociaz ostatnio zdradzam go z burberry :]

    a Wy co sadzicie o tym KLASYKU ??
      • hotally Re: chanel... 23.04.07, 02:19
        Nawet do trumny nie chciałabym być nim spryskana :]

        BUEHEHEHEHEH
        • marsupilami25 Re: chanel... 24.04.07, 09:53
          Dla mnie to smrodzik pierwsza klasa, podobnie jak Opium. Fuj.
          Choć ostatnio używam raczej cięższych zapachów, to te dwa pachnidła omijam
          szerokim łukiem.
      • tequilkuk Re: chanel... 23.04.07, 03:22
        Dostalam od meza pod choinke 2 lata temu. Poltora roku stalo na polce, w koncu
        oddalam zachwyconej tesciowej.
        Ja zostane wierna Hot Couture, All about Eve i Le Jardin sur Le Nil :)
        Nie jetsem pewna czy w kwestii smierdziuchowatosci 5 nie jest przebita przez
        Shalimar.
      • anias34 Re: chanel... 23.04.07, 07:23
        Ale odkrycie:-))Od zawsze uważam że smierdzi.Co z tego ze Chanej jak zapach
        okropny,wali szafa starszej pani...
        • ywonna Re: chanel... 23.04.07, 10:14
          Troche kultury dziewczyno.
          Mam nadzieje, ze Ty nie "walisz" burakiem? Za to Twoje posty...
          • pianazludzen Re: chanel... 23.04.07, 10:20
            takich wypowiedzi wlasnie mozna sie spodziewac po ana34, zadne zaskoczenie, na
            szczescie istnieje opcja "ignor".
            • anias34 Re: chanel... 23.04.07, 12:06
              Co was tak zgorszylo??Słowo :wali:zamiast smierdzi czy cuchnie??Jesli tak,to
              nie mamy o czym rozmawiac,nie miałam pojecia że mozna gorszyc sie na
              słowo ;wali:;-))))
              Chodzilo mi,że zapach kojarzy mi się z szafa strszej kobiety...
              • ywonna Re: chanel... 24.04.07, 15:19
                > Co was tak zgorszylo??

                ni, nic, spij spokojnie ;-)))

                nie miałam pojecia że mozna gorszyc sie na
                > słowo ;wali:;-))))

                no widzisz jacy to niektorzy ludzie sa dziwni i nienormalni. rozumiem, ze w
                Twoim slowniku to normalne. masz do tego prawo.

                aha - wulgaryzmy mnie nie gorsza. po prostu kobieta, ktora rzuca inwektywami
                jest bez klasy, ale to juz szczegol.
                • j-adore Re: chanel... 24.04.07, 16:20
                  Ja bym poweidziała, że człowiek, który rzuca inwektywami, a nie że niby kobiecie
                  nie wypada. Chociaż mnie osobiście nie gorszy słowo "wali", aczkolwiek sama nie
                  stosuję.
      • pistacja5 Re: chanel... 23.04.07, 07:58
        Kiedyś ktoś mówił ,że do tego zapachu trzeba dojrzeć..
        Ja nie dojrzałam, też go nie znoszę, za to np. moja babcia go uwielbia :)
      • aniamorsa Re: chanel... 23.04.07, 08:36
        Disa masz 100% racji. Według mnie chanel i to wszystkie śmierdzą. Widzę że
        lubisz guuci II (kojarzę też Twoje ulubione perf. z wątku na Urodzie)- ja ich
        używam od kilku lat i są dla mnie najładniejszymi perfumami, wciąż idę do
        perfumerii z postanowieniem że kupię coś innego i niezmiennie wracam z nimi. I
        ten kolorek.... No może jeszcze les belles niny lubię w takim stopniu.
        • aliennis Re: chanel... 23.04.07, 09:06
          "Smierdziel" jakich mało..
        • disa Re: chanel... 23.04.07, 11:47
          no gucciII to u mnie podstawa ;]
          jak bylam mala bulo rusch2 teraz gucciII
          Pewnie jak bede stara i bede smierdziala emerytura gucci wprowadzi jakis zapach w ktorym tez sie zakocham yhyhyhyhyhhyy ;]
      • nadinka_nadinka Re: chanel... 23.04.07, 09:22
        > a Wy co sadzicie o tym KLASYKU ??
        zgadzam sie z przedmowca :-) nie podoba mi sie ten zapach.

      • clockwork.orange Re: chanel... 23.04.07, 09:41
        ja tez sie zgadzam- smierdzi jak cholera.
        pamietam nawet swoje wielkie rozczarowanie sprzed lat, bo spodziewalam sie nie
        wiadomo czego, skoro sama MM spala nago "ubrana" tylko w nr 5:)
      • pianazludzen Re: chanel... 23.04.07, 09:53
        oblewala sie nim babka z projektowania elementaqrnego ktorej szczerze nie
        znosilam. za to lubie na mojej mamie.
      • gabrielle.solis Re: chanel... 23.04.07, 10:12
        starszym paniom jak najbardziej pasuje. wiec moze na emeryturze sie przekonam do
        tego zapachu...
      • hifinadiiii Re: chanel... 23.04.07, 10:25
        mi sie nie podoba ale bardzo lubie chanel chance:)
      • cioccolato_bianco Re: chanel... 23.04.07, 10:32
        dla mnie za ciezki.
      • disa ufffffffffffffff 23.04.07, 11:48
        widze, ze nie jestem sama....
        :D
        milo
        bo zaczelam sie zastanawiac czy czasami nasze polskie BYC MOZE nie sa fajniejsze od tej KULTOWEJ 5 ;]
      • poopka Re: chanel... 23.04.07, 11:51
        ja twierdze tak samo jak Ty ;) czyli mi smierdzi niemiłosierne i znam
        dziesiatki lepszych zapaszków ;)
      • keepersmaid Re: chanel... 23.04.07, 12:36
        Mmmm.. nie.
        Babcia uwielbiala, mama czasem sie nim popsika, a mnie z Chaneli podoba sie
        tylko Chance i czasami Allure Sensuelle (czy cos takiego, jakis wartiant
        Allure).
      • eirenne Re: chanel... 23.04.07, 12:50
        Sądzimy, że można nie lubić Chanel no5, ale wyrobiony nos jest w stanie je
        docenić. No, ale żeby mieć wyrobiony nos, to trzeba sięgać po coś więcej niż po
        najczęściej sprzedawane paerfumy z Sephory.
        • littlefrog Re: chanel... 23.04.07, 13:06
          dla mnie to też niestety śmierdziel i przeżytek.
        • martita503 Re: chanel... 23.04.07, 23:22
          hiehei
          zabrzmialo to jak bajka o krolu co chadzal nago, myslac ze jest ubrany w piekna
          szate ktora widza tylko madrzy ludzie..
      • love_mode Re: chanel... 23.04.07, 13:41
        tez nie lubie tego zapachu
        • maryshaa Re: chanel... 23.04.07, 13:46
          Był czas, że używałam tylko chanel 5, pachniało mi wszystko szafa, pościel,
          bielizna...szalałam za tym zapachem. Ale uważam, że na każdym człowieku perfumy
          pachną inaczej, mieszają się z zapachem skóry i albo powstaje z tego piękna
          mieszanka, albo nie. Chanel na babci pachnie babciowo,a na młodej dziewczynie
          młodzieżowo. Takie jest moje zdanie :-)
          Teraz już nie używam fanatycznie chanelki, bo mi się przejadło :-))) ale
          sentyment został...
      • zettrzy Re: chanel... 23.04.07, 15:35
        jak to ktos pieknie ujal, kiedys perfumy byly dla dam, wobec czego musialy byc
        egzotyczne, niezwykle, ekstrawaganckie; dzisiaj sa dla przecietnych dziewczyn
        ktore wola pachniec marchewka lub sprajem na muchy
        nie wiem czy akurat nr5 musze miec, ale podejscie do tematu i klasa tego watku
        rzeczywiscie na poziomie perfum Avonu
        • branzoletka Re: chanel... 23.04.07, 15:50
          jak wyżej :D
          • sankanda Re: chanel... 23.04.07, 16:39
            no, niestety :(
        • disa Re: chanel... 23.04.07, 20:06
          dlaczego?
          Po prostu chce wiedziec czy jak cos jest OKRZYKNIETE KLASYKA to czy naprawde tak jest dla wiekszosci czy wiekszosc tak uwaza bo tak pisza......
          czy moze wieksosc tak uwaza bo pachna klasyka...
          a moze tylko dlatego sa klasyczne bo sa "stare"

          dla mnie nie maja nic z klasyki i smierdza -dlatego mnie to dziwi, nie przypuszczam, ze jak bede miala 50 czy 100 lat uzyje ich bo NAJZWYCZAJNIEJ NA SWIECIE NA NIE KICHALAM... wiec mnie ta ich klasyka ZASTANAWIA ;]
          to takie ludzkie przeciez ;]
          • sankanda Re: chanel... 23.04.07, 20:14
            to nie sa perfumy dla wiekszosci... okrzykniete "klasyka" tez nie sa, one SA
            klasyka i doskonalymi perfumami mimo, ze ci sie nie podobaja. znam
            dwudziestoletnia dziewczyne, ktora ich uzywa. JEJ pasuja. Natomiast nie widze
            powodu, dla ktorego nalezaloby przekonywac do nich panienki z pepkiem na
            wierzchu i total rozowym look'u. Nie ten styl. I zaden "mus".
            Na szczescie!... dla amatorek tego zapachu.
            • disa Re: chanel... 23.04.07, 20:18
              styl stylem, ale nos nosem...

              uwazam, ze te perfumy sa "klasyczne na sile"
              • sankanda Re: chanel... 23.04.07, 20:21
                byc moze, ale nie powinny cie wprowadzac w kompleksy... zastanow sie nad tym ;)
                • disa Re: chanel... 23.04.07, 20:22
                  ?? nie rozumiem z tymi kompleksami ??
                  • sankanda Re: chanel... 23.04.07, 20:25
                    a jak to inaczej nazwac ? :)) kompleksy, frustracja i tylko czekac az zalozysz
                    temat o snobkach, ktore perfumuja sie "klasyka" i wydaje im sie,ze pieknie
                    pachna, choc w gruncie rzeczy smierdza jak stary cap...;) a moze sie myle ?;)
                    • disa Re: chanel... 23.04.07, 20:32
                      tak mylisz sie...
                      Po prostu mnie sie te perfumy nie podobaja, nie uwazam ich za klasyke i chcialam wiedziec czy jestem jedyna.

                      nie ma tu ani kompleksow, ani frustracji -zwykla ciekawosc
      • stasia_pytalska Re: chanel... 23.04.07, 17:29
        Disa.. ja mam do Ciebie inne pytanie, mam nadzieję nie jest zbyt prywatne ;))
        Pochwalisz się może jakiego podkładu/pudru używasz?
        Na zdjęciu z Basią w fotologu dał genialny efekt.
        • disa Re: chanel... 23.04.07, 20:00
          SZCZERZE TO NIE MAM POJECIA nie pamietam...
          uzywam (przepisze Ci co na nich pisze bUAHAHAHAHAH) wszystko chanela:
          fluid - satin smoothing vitalumiere -beige
          creme compakt -jak wyzej -biege
          powder matte reflecting -sable -tym sobie rozswietlam

          w sumie tego uzywam ZAWSZE (jak uzywam yhyhyhhyy) wiec ten efekt to pomieszanie czegos z czyms :D ale nie wiem dokladnie -albo moze mam po prostu buzie spocona?? :D hiihhihihi
          • stasia_pytalska Re: chanel... 24.04.07, 09:30
            Vitalumiere podejrzewałam,ale chciałam się upewnić. Dzięki.
      • foamclene Re: chanel... 23.04.07, 17:42
        za powazny jak dla mnie
        moze jak dozyje do 50tki...
      • lilivampire Re: chanel... 23.04.07, 18:03
        Nie lubię i nie zamierzam go mieć. A kocham Kenzo ;P

        ---
        Lilivampire - Mistrzyni Polski w Zakupach :D
      • lady.k Re: chanel... 23.04.07, 18:29
        To klasyk.
        warto poznać kawałek historii tych perfum i wtedy powąchać je na nowo.
        Chanel uważała, ze naturalny zapach kwiatów pachnie na kobiecie sztucznie.
        Chciała perfum komponowanych-jedynych w swoim rodzaju, abstrakcyjnych.
        Przypominam-mówimy o 1920 roku.
        Ernest Beaux (który dla niej komponował te perfumy) dostał od niej polecenie
        używania jak najlepszych składników. Faktycznie-składniki tworzy oprócz rose de
        mai, olejku sandałowego, irysu i ylang-ylang absolue jasmin de Grasse-potwornie
        drogi i coraz rzadszy ale o najwspanialszym zapachu jaśmin (bez porównia z
        innymi). Nowością było dodanie aldehydu-i przedawkowanie go, celowo-zapach miał
        być nowoczesnyu jak na czasy przedwojenne. 5 to pierwsze perfumy które
        wykorzystały aldehydy w taki sposób. Aldehyd daje świetną bazę do wszelkich
        kompozycji, to utworzyło drogę do perfum jakimy psikamy się dzisiaj. 5 nie była
        reklamowana ale intensywnie psikano nią apartament i butik Chanel-kobiety same
        przychodziły i chciały to mieć. Osiemdziesiąt lat temu to było naprawdę coś.
        • lilivampire Re: chanel... 23.04.07, 18:32
          Znałam tę historię już dawno i jakoś mnie 5 do siebie (mimo to) nie przekonały...:)

          --
          Lilivampire - Mistrzyni Polski w Zakupach :D
          • disa Re: chanel... 23.04.07, 20:08
            no wlasnie... czyzby one byly ta klasyka bo sa "stare" ??
            bo zapachu klasycznego to one nie maja...
            maja historie, ale to nie czyni ich klasycznymi...
            byc moze czyni to notoryczne pisanie, ze KAZDA KOBIETA POWINNA JE MIEC BO SA KLASYCZNE
            wiec ja nie jestem albo kobieta, albo nie lubie klasycznych rzeczy BUAHAHAHAHAH
            • eirenne Re: chanel... 23.04.07, 20:09
              hehe, a jaki to, wg ciebie, jest zapach klasyczny?
              • disa Re: chanel... 23.04.07, 20:17
                jaki?
                Taki ktory pasuje Ci zawsze...
                w ktorym sie budzisz, zasypiasz
                w ktorym mozesz pracowac, ale i uwodzic...
                taki ktorym jestes sexy, kobieca, slodko niewinna, a zarazem silna
                Taki ktory nie drazni, ale uwodzi...
                chanel 5 taki nie jest -zapach jest STARY wiec uwazany za klasyczny, jest REKLAMOWANY jako KLASYKA

                Zapach klasyczny pasuje do kazdego stylu, do kazdego stroju...
                taki jest wlasnie gucciII
                takie jest wlasnie burberry london
                i jeden givenchy, ale nie pamietam jaki :(

                na pewno nie jest to MOIM ZDANIEM chanel5
                • eirenne Re: chanel... 23.04.07, 21:21
                  Nasuwa mi się nieśmiertelny tekst z reklamy "jak coś jest do wszystkiego, to
                  jest do niczego..."
                  ;)
            • lilivampire Re: chanel... 23.04.07, 20:11
              dokladnie :D

              --
              Lilivampire - Mistrzyni Polski w Zakupach :D
            • sankanda Re: chanel... 23.04.07, 20:20
              sa klasyka, bo sa stare i nadal sa nr 1 swiatowych sprzedazy (klientela sa
              glownie Amerykanki, Emiraty Arabskie, Francuzki, duzo Wloszek), ale w czasach,
              kiedy powstaly, byly bardzo szokujace, bardzo odwazne :)
              • disa Re: chanel... 23.04.07, 20:24
                czyli sa klasyczne bo sa POPULARNE bo sa najbardziej/najle0iej sprzedajacymi sie perfumami...

                czyli po prostu maja DOBRA REKLAME ;] i podatni je kupuja... ;]
                sa przecietne ;] ale okrzykniete klasykami ;]
                • lilivampire Oj dziewczyny... 23.04.07, 20:26
                  i o co ta wojenka?

                  --
                  Lilivampire - Mistrzyni Polski w Zakupach :D
                  • disa Re: Oj dziewczyny... 23.04.07, 20:33
                    o klasyke :D
                • sankanda Re: chanel... 23.04.07, 20:40
                  sa nadal najlepiej sprzedajacymi sie perfumami na swiecie. kto kupuje ? tez
                  moglas sie zorientowac. Jest reklama, jest klientela bardziej lub mniej na nia
                  podatna. Ale stwierdzenie, ze sa przecietne sa dowodem ignorancji. Nie podobaja
                  ci sie, nie musza, ja sama tez ich nie uzywam ... ale mam na tyle perfumeryjnej
                  kultury, zeby odroznic dobra kompozycje od bubla, ktory ladniutko pachnie ylko
                  na korku i nazywa sie... wlasnie tyle nazw, tyle rozmaitych flakonow (nawet NAF
                  NAF wypuscil krysztalowy za psi grosz) a "perfona" w kazdym taka sama...dla
                  mas. Nie twierdze, ze smierdziuchy, po prostu przecietnosc, o ktora
                  wola ...przecietnosc.


                  • disa Re: chanel... 23.04.07, 20:45
                    no coz... taka znawczyni z Ciebie... nie smiem wiec z Toba nawet dyskutowac...
                    skromnie zostane przy swoich gucciII i burberry london -odkad wyroslam z gucci rusch2... te 2 zapachy sa dla mnie klasyka ;]
                    byc moze i sa niczym "avon" ale dla mnie to one maja wiecej klasyki ;]
                    no i nie sa takie pospolite i nie schodza w takich ilosciach z polek jak chanel5 :D co tez plusuje ;]
                    • eirenne Re: chanel... 23.04.07, 20:47
                      Hmmm, ależ one są przeraźliwie popularne... ;)
                      • disa Re: chanel... 23.04.07, 20:49
                        no wlasnie... sa popularne, ale czy to czyni je klasyczne?
                        McDonalds tez populany i nazywa sie RESTAURACJA -a to zwykly fast food....
                        • eirenne Re: chanel... 23.04.07, 21:19
                          O klasyce można mówić wtedy, gdy produkt jest tak skonstruowany, ze staje się
                          wzorem lub odniesieniem dla produktów jemu podobnych. Chanel no5 zapoczątkował
                          czasy "nowoczesnych" zapachów opartych na aldehydach i okazał się na tyle udaną,
                          wyważoną kompozycją, że w końcu został uznany za klasyka. To nie jest kwestia
                          lubienia czy nielubienia, tylko kwestia docenienia doboru składników, ich
                          proporcji, innowacyjności. Może iść za tym uwielbienie mas, ale może iść też
                          fala kontrowersyjnych opinii w stylu "wali jak z szafy babci".

                          Może Gucci też kiedyś zostanie uznany za klasyka, kto wie.
                          • disa Re: chanel... 23.04.07, 21:24
                            oby nie...
                            skoro mialby sie stac popularny, przecietny i kupowany przez ludzi BO JEST KLASYCZNY I KAZDA KOBIETA MUSI GO MIEC ;]
                            juz wole zeby stal na polce obok "avon" i byl dla tych co szukaja klasyki, a nie ktore przeczytaja o klasyce ;]
                          • sankanda Re: chanel... 23.04.07, 21:41
                            kiedys myslalam, ze jest to zapach unikalny. aldehydy aldehydami, ale sam
                            konkret uwazalam za jedyny. Niestety, ten zapach stal sie takim hitem, ze
                            wszyscy sie nim inspirowali. Najlepiej zrobil to Guerlain (nie pamietam imienia
                            tego, ktory wtedy panowal), wypuszczajac cos, co kilka miesiecy temu
                            wprowadzilo mnie w euforie. Wachalam niekomercjalizowane na wielka skale
                            kreacje Guerlaina (takie typu 10 flakonow rocznie + ewentualnie jakis na
                            specjalne zamowienie, bo chodzi o stare, zupelnie niemarketingowe receptury dla
                            koneserow/snobow/bogaczy/;...niepotrzebne skreslic). Wacham, wacham i mowie
                            babki, ktora mnie tam oprowadzala, ze TEN zapach znam od zawsze, ze boski, ze
                            to, ze owo, ze to jet moj zapach, bo mi sie kojarzy, bo upaja... A ona sie
                            smieje i mowi mi, ze te perfumy kojarza mi sie z chanel n°5; bo Guerlain
                            chcial zrobic takie same, tyko, ze o niebo lepsze. No i te perfumy Guerlaina
                            rzeczywiscie sa lepsze, choc takie same.
                            Ale jak by nie bylo, mimo wielu prob nasladowania piatki - prob zupelnie
                            legalnych - i mimo tego, ze wielu kreatorow perfum te niby kopie sprzedawalo,
                            do dzis przetrwal tylko nr 5 Chanel. I ma sie dobrze.

                    • sankanda Re: chanel... 23.04.07, 20:57
                      w Polsce zapewne schodza, sadzac po ilosci zadeklarowanych wielbicielek na
                      forum :))))
                      a znawczynia troche jednak jestem, bo perfumy sa moja wielka pasja (nie myl z
                      konsumpcja) i to od dosc dawna. ludzie z pasja maja to do siebie, ze lubia sie
                      swoja pasja dzielic. dlatego nie obawiaj sie, mozesz ze mna smialo dyskutowac...
                      • disa Re: chanel... 23.04.07, 21:02
                        wiesz... ja z pasji robie zdjecia, ale nie jestem dobrym fotografem ...

                        ;]
                        • sankanda Re: chanel... 23.04.07, 21:05
                          nie widzaialam robionych przez ciebie zdjec... ale fakt, ze nie kazdy
                          pstrykajacy zdjecia jest artysta... ale nie zdziwilo by mnie gdybys z pasja
                          naciskala na p s t r y c z e k ...



                          • disa Re: chanel... 23.04.07, 21:18
                            no 3 dni temu zrobilam cala sesje zdjeciowa . slimaczkom :D
                            normalnie boskie foty :D

                            niestety na razie mam kiepski aparat i niestety inne priorytety -ale jak odloze kupie wypasiony ;]
                            • sankanda Re: chanel... 23.04.07, 21:24
                              jak slimaczki to ewentualnie na cieplo, ale tez z wielkimi oporami...
                              a wracajac do tematu, masz bardzo ladne okulary
                              • disa Re: chanel... 23.04.07, 21:25
                                dziekuje
                                90%spoleczenstwa je krytykuje ;]

                                a dla mnie sa idealne ;] niestety sie juz z lekka popsuly i jutro ide po jakies nowe na szybko ;/ pozniej pomysle o bardziej wypasionych ;]
                        • suonce89 Re: chanel... 24.04.07, 16:49
                          tak, to widać :D
                          kiepściutka jakość
              • agava00 brise 23.04.07, 20:57
                Może i śmierdzą, jak coniektóre z Was to pięknie określiły, ale jako
                "odświezacz" powietrza są idealne. Holiday Inn. Emiratach Arabskich pachniał
                nimi cudnie i do dziś mam do nich lekki sentyment. Taki ekskluzywny Brise ;)


                -------
                →wejdź do przymierzalni→
                • disa Re: brise 23.04.07, 21:00
                  NORMALNIE mnie rozbroilas :D
                  • sankanda Re: brise 23.04.07, 21:07
                    wiekszosc tutaj jest rozbrajajaca... ty tez masz cos takiego, ze nawet nie mam
                    sumienia cie usadzic...;)
                • sankanda Re: brise 23.04.07, 21:01
                  ...tak ? :) mialas flakon do psikania w toalecie ? ))
                  • agava00 Re: brise 23.04.07, 21:15
                    To są fakty dziewczyny... Jestem poważna jak nigdy. W toalecie niestety nie było
                    flakonu z "piątką" ale jakby im podrzucić taki pomysł, to kto wie... ;)
                    Całe rzesze urlopowiczek starszej generecji siedziałyby na kibelku ile wlezie.
                    -------
                    →wejdź do przymierzalni→
      • lunalovelight Re: chanel... 23.04.07, 18:34
        mysle, ze do slynnej 5 faktycznie trzeba dojrzec. albo: mozna dojrzec. ten
        zapach potrafi sie ladnie rozwinac, jego pierwsze "niuchy" jednak mnie draznia.
        won z tej samej szuflady (moim zdaniem skromnym), co paris ysl i klasyczna
        organza givenchy, czyli: nie dla mnie.
      • nelly.nelly Re: chanel... 23.04.07, 18:49
        mnie też się nie podobają.
        ale flakon jest piękny.
      • trocineczka Re: chanel... 23.04.07, 21:00
        Nie dla mnie, przynajmniej teraz... moze za ilestam lat ;)
    Pełna wersja