Gość: alinka IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.11, 21:00 Jeśli ma ktoś pytania,postaram się odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marta Re: Lonicera wróciłam IP: 193.111.166.* 27.06.11, 15:31 Ja mam lece z rodzinka w sierpniu interesuje mnie wszystko: warunki , jakie pokoje, jedzenie , przelot, czy jest drogo, jaka plaża, widzieliście żółwie? dosłownie wszystko. Wielkie dzięki z góry:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alinka Re: Lonicera wróciłam IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.11, 22:03 Są 4 budynki A,B,C i D, my mieszkalismy w C, A jest tak jakby zupelnie z tyłu,a D najdalej w ksztalcie litery U i jest 2 piętrowy,a pozostałe budynki są 5 piętrowe.Widok mieliśmy nawet fajny boczny na morze i na ogród,wieczorem można byla z balkonu tez podejrzeć animacje.Pokoj mielismy 2 osobowy,2 lozka i kanapka,taki niezaduzy,ale ok,lazienka z prysznicem,suszarka,pokoj czysty,tv na scianie,podswietlany jakimis swiatlami,balkon tez ok.Ocenialam ostatnio hotel na holidaycheck,moze juz sie pojawily zdjecia nawet-bedziesz chciala zobaczysz:) Jedzenia mnostwo,rozne,w trakcie naszego pobytu 2x omlety z jajek i chyba z 2 razy nalesniki,a tak poza tym to naprawde duzo duzo wszystkiego,glodnym chodzic nie bedziecie,zaraz po sniadaniu chyba od 11 juz w budkach są kebaby,fryty,surówki,pizza,hamburgery,mnostwo ciast roznego rodzaju,mufiny,drozdzowe,lody algida galkowane,witamin bar i inne miejsca gdzie dostepne sa owoce.Basenow kilka,kazdy z budynkow ma "swoj basen" a my zwykle przy budynku D przesiadywalismy bo tam bylo najspokojniej,kazdy basen ma tez brodzik.Plaza w miare piaszczysta,lagodne zejscie,bez kamieni,troche waska,miejscami na 2 rzedy lezaczkow,a miejscami na 3-4,tuz przy hotelu,siedzac nad basenem widac ją od razu za płotkiem.Cenowo to jak dla mnie w sklepach ceny prawie jak u nas, t-sherty ok 5 euro,mleko w kartonie nesquik czekoladowe w sklepiku 1,5 lira,a lir przeliczany byl tak ze 1 $=1,5 lira,kubki pamiątkowe ok 5 $,przyprawy zalezy jakie ok 3-5 $, mozna potargowac jak sie kupuje wiecej rzeczy u jednego sprzedawcy.W hotelu sa sklepiki i poza hotelem tez, spacerkiem jak sie wyjdzie z hotelu to na lewo idac mozna dojsc do bazaru duzego,a w kazda niedziele odbywa sie bazar po drugiej stronie ulicy taki samochodowy. Zolwi nie widzielismy:) Hotel bardzo czysty,zadbany,bardzo duzy teren,jest mini zoo i fajny plac zabaw,babeczka z Polski zajmuje sie dzieciaczkami tam, zajecia dla dzieci w ciagu dnia i wieczorem mini dosco,a potem animacje dla doroslych. Jesli bedziecie mieli zamiar odwiedzic delfinarium to jest 3 km od hotelu i lepiej sobie wziasc samemu taksowke i tam kupic bilet,bo u rezydentow ok 20-25 euro,a tam troche taniej-my akurat wzielismy po fakcie juz od rezydenta.Zdjecia z delifinami mozna zrobic 20 Euro z delfinem gdy sobie lezy,a 15 euro z wyskakujacycm z wody, wielkosc 13x18,jak dla mnie lepsze byly foty w Egipcie,bo tansze 15 $ zdjecie formatu 15x21 i to z 2 delfinkami miedzy nami. W delfinarium robia tez zdjecia z papugą 5 euro jedno-chodza i nawet bez zaptania nagle sadzają papuge na ramieniu lub glowie:),po show z delfinami są juz wywolane i rozlozone na stojakach, jak sie okaze ze zdjec jest kilka to za kolejne chcą tez kase,ale my sie dogadalismy i dali nam za darmo:) bo i tak by je podarli i wyrzucili. Z jakiego biura lecicie? nie wiem co Cie jeszcze interesuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Lonicera wróciłam IP: 193.111.166.* 28.06.11, 10:10 Bardzo Ci dziękuję:) Lecimy z Rainbow z Warszawy, napisz mi proszę jak przelot, dojazd czy dzieci powinny mieć buty do wody jakie pieniążki zabierać USD czy EUR. moje dzieciaki to straszne łasuchy czy batoniki i słdycze w sklepikach są drogie? czy sklepiki w hotelu mają wyższe ceny niż na mieście. Czy wieczorkiem można się przejść gdzieś blisko hotelu i czy sa pootfierane jakieś sklepiki wieczorkiem blisko hotelu gdzie można kupić jakieś pierdułki. Co warto zobaczyć gdzieś blisko. Czy można dojść plażą gdzieś w jakieś fajne miejsce, ile kosztuje sejf. Czy odbiera jakaś polska telewizja i takie tam co Ci przyjdzie do głowy. Co zabrać ze sobą.... Wielkie dzięki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Lonicera wróciłam IP: 193.111.166.* 28.06.11, 11:01 A i jescze napisz mi proszę jak z napiwkami do której można kożystać z ALL jak napoje i drinki :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alinka Re: Lonicera wróciłam IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 12:03 my tez z rainbow bylismy z gdn.Przelot 3h,poprosilismy o miejsca z przodu,dostalismy w 2 rzedzie i dodatkowo nie siedziala obok nas zadna osoba,a ze dziecko nasze jeszcze przed wylotem bylo traktowane jako infant to miejsca jemu nie przyslugiwaly,wiec tak fajnie sie udalo,ze mialo swoje.Lecielismy liniami corendon -w trakcie lotu jest catering-jakas bułka albo sandwich.Mielismy wozek,oddalismy go tuz przed wejsciem do samolotu,a po wyladowaniu otrzymalismy go od razu,chociaz chcieli najpierw nadac go na tasme,ale uparlismy sie ze maja go nam przyniesc bo chcemy dziecko posadzic. Z godzinke zeszlo na lotnisku,zanim bagaze,wiza itp,potem w autokar i ok 2h dojazd do hotelu,po godzinie jazdy 10 min przerwa.Przejazd dosc szybko nam zlecial.Przy zakwaterowaniu pomaga rezydent zawsze wysiadał z ludzmi i szedl do recepcji,taki mlody blondyn chyba Bartosz mial na imie. Niebardzo zwracalam uwage na batoniki,mielismy jakies naszych kilka,ale i tak ich nie zjedlismy,w hotelu mnostwo slodkosci,ciasta drozdzowe,mufiny,tortowe,serniki,wafelki,lody algida galkowane dostepne prawie caly dzien-bardzo dobre.Napoje z dystrybutorow chyba z 6 rodzajow i 2 rozne hertatki na zimno ice tea.Naprawde chyba nie bedzie takiej potrzeby zeby kupowac slodycze w sklepach:) my mielismy z Polski taki dmuchaniec do wody gdzie dziecko siedzi w srodku,tam tez identyczne byly do kupienia,ale nie zapytalam o cene.Pewnie troche drozej,a my za ok 23 zl ją kupowalismy w PL.duzo miejsca nie zajmuje. sklepiki sa otwarte do pozna,poza hotelem tez,zwykle to wieczorkiem lepiej isc na zakupy,po kolacji lub przed. Jako ze bylismy z prawie 2 latka to niestety ale nie moglismy za bardzo pozwiedzac.Bylismy na bazarkach i tym codziennym na lewo do hotelu spacerkiem ok 15 min i tym samochodowym w niedziele,poza tym w delfinarium i na gratisowej wycieczce z biura do Alanii na punkt widokowy,pieknie widac tam cala panorame,a potem nas zawiezli do 3 sklepow,skory,bizuteria i cos tam jeszcze,w kazdym ok 40 min czasu,na samym koncu zawiezli nas do portu w Alanii i tam 30 min czasu.Stwierdzilismy ze moglismy sobie odpuscic te sklepy,odlaczyc sie od naszej wycieczki i z punktu widokowego podjechac taksowka do portu i tam sobie spedzic wiecej czasu,pospacerowac,cos zjesc a potem wrocic juz z wycieczka do hotelu.Taki wypad rainbow mial w piatki ok 14.40 zbiorka pod recepcja glowna i powrot ok 19.00.Delfinarum we wtorki mają.Po 9 chwilke zbiorka,po drodze zbieranie z hoteli ludzi a pokaz o 10.30,trwa ok 50 min,po pokazie mozna zrobic zdjecia,ale przed pokazem nalezy sie zdeklarowac i zaplacic za fotke. Przyznam,ze na plazy nie lezakowalismy wcale,wolelismy basen,z jednej strony jak brzegiem sie pojdzie to zbyt daleko nie zajdziecie,bo budowany jest nowy hotel i dalej przejscia nie ma,a z drugiej strony na prawo idzie sie wzdluz innych hoteli. Tv prawie wcale nie ogladalismy-czasu nie bylo:) polski kanal jakis jest,chyba tv polonia. Recznikow na basen nie ma co brac są w hotelu,w pokoju dostepne,zabralismy leki w razie co dla dziecka-a to chyba Ty sama wiesz co najbardziej moze sie przydac:) Dmuchanca dla dziecka na basen,zalowalismy ze plywaczkow nie wzielsimy,a warto mysle tez,bo tam chyba drozej. Buty do wody nie przydaly nam sie,ale wejdzie do wody jest piaszczyste i lagodne i plaza nie ma kamieni,piasek moze nie taki jak nad Baltykiem zupelnie,ale nie jest zly. Jak masz wieksze dzieciaki to pewnie i wiecej mozecie zobaczyc niz my:) bo my nastawialismy sie na lenistwo basenowe i plazowanie,troszke spacerkow poza hotel,zakupy. Polecam reczniki bambusowe,kupowalismy w sklepie poza hotelem,bardzo fajne i bardzo duze 100x150 40 zl na nasze za sztuke. na holiday'u nie ma jeszcze mojej opini,nadal jest w trakcie sprawdzania.A moglabys sobie fotki poogladac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Lonicera wróciłam IP: 193.111.166.* 28.06.11, 14:05 Wielkie dzięki jak by Ci się coś jeszcze przypomniało to napisz proszę:) Ja mam pytanie co do wizy czy trzeba coś wypełniać czy tylko przy odprawie kasa i stępel? a jak ichniejsze drinki i alkohole do której czynne barki w ramach ALL jak z napiwkami ? Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alinka Re: Lonicera wróciłam IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 12:08 a juz jest opinia oto link www.holidaycheck.pl/detail-opinie_Hotel+Lonicera+World+%C5%9Awietny+hotel+dla+rodzin+z+dzie%C4%87mi+i+nie+tylko-ch_hb-id_2556341.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Lonicera wróciłam IP: 193.111.166.* 28.06.11, 14:19 Wielkie dzięki jak by Ci się coś jeszcze przypomniało to napisz proszę:) Ja mam pytanie co do wizy czy trzeba coś wypełniać czy tylko przy odprawie kasa i stępel? a jak ichniejsze drinki i alkohole do której czynne barki w ramach ALL jak z napiwkami ? Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Lonicera wróciłam IP: *.pzu.pl 28.06.11, 14:56 Dołączam "wielkie dzięki" alince za pełne i szczegółowe informację. My chcemy tam wpaść 17 sierpnia /2+ synek lat 9/. Też z Rainbows. Aż nie wiem o co jeszcze pytać - już prawie wszystko wiem:) - może o wycieczki /lepiej wypożyczyć samochód czy skorzystać z miejscowego biura podróży?/, ale jak mieliście małe dziecko - to pewnie nie to było Wam w głowie:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alinka Re: Lonicera wróciłam IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 22:35 zapomnialam napisac,co do ALL to do 2.30 w nocy czynny,ja bardziej piwkowa,wiec piwkowałam:) robia jakies koktajle,jak sie powie koktajl to za kazdym razem inny zrobia i raz pilam dosc ciekawy smak:) rezydent nam powiedzial a propo auta,ze mozna owszem,ale tez jest to ryzyko,ze jak cos sie stanie to duze koszta.Fakt z maluchem nie bylo nam w glowie wypozyczac auta. co do wizy to nic sie nie wypelnia,staje sie w kolejce i placi 15 euro lub 20 dolarow,za dziecko rowniez bez wzgledu na wiek sejf kosztuje 2 euro/doba,dostaje sie kluczyk z recepcji. Jesli chodzi o napiwki,to kelnerzy są bardzo zdziwieni jak im sie zostawia co nieco,w ogole nie odczuwa sie presji na bakszysz,ale to moje odczucie.Jednak dawalismy cosik pani sprzatajacej,a kelnerowi za milą obsluge. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Lonicera wróciłam IP: 193.111.166.* 29.06.11, 07:58 Dzięki :):):) Odpowiedz Link Zgłoś