Dodaj do ulubionych

Bonbini / Pacho w Alanyi

IP: 213.243.30.* 30.06.05, 14:58
Witamy,zapraszamy do naszego biura w Alanyi. Mamy bardzo ciekawe wycieczki i
imrezy do zaoferowania po najnizszych cenach. Wszystkich zainteresowanych
prosimy o e-mail na adres internetowy: bonpacho@interia.pl Nasze biuro
znajduje sie na ulicy Ataturk Cad. Sahil Apt. 126/A w Alanyi. W biurze
informacji udzielamy w jezyku polskim. Nr tel do biura: 0090242 512 56 50,
tel. kom. 0090 544 669 78 82. Po przyjezdzie do Alanyi w razie problemow ze
znalezieniem naszego biura wystarczy telefon badz sms do nas a my po was
przyjedziemy do hotelu. Jezeli macie Panstwo jakiekolwiek pytania piszczie na
nasz adres internetowy a odpowiemy na wszystke pytania. Z pozdrowieniami
Hayriye i Aslan
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: 213.243.30.* 08.07.05, 15:32
      Tydzień temu wróciłam z Turcji. Było super. Byliśmy z mężem z Hayriye biura na
      wycieczkach w Kapadocji i w Pamukkale,wszystko warte polecenia a tym bardziej
      że zawsze był przewodnik mówiący dobrze w języku polskim. Hayriye, dziekujemy
      ci że nam siebie poleciłaś bo nie zawiedliśmy się. Zdjęcia przesłaliśmy na
      waszego e-maila. Naszych znajomych wam podeślemy najprawdopodobniej we wrześniu.
      • Gość: kasia Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 10:02
        Czemu jest takie samo IP -> zarówno w reklamie biura jak i w odpowiedzi?
        • wuge Re: Bonbini / Pacho w Alanyi 26.07.05, 16:09
          Oj Kasiu, ty tu chyba w roli szpicla, bo ludzie najczęściej mają na takich
          forach coś więcej do powiedzenia. Ja byłam i w tym i w ubiegłym roku na
          imprezach korzystając właśnie z usług biura Hayriye i Aslana. Zwiedziliśmy
          Kapadocję i Pamukkale , a tym roku zaliczyliśmy rafting i safari-jeep. I coś
          jeszcze ci powiem- cieszymy się,że właśnie do Hayriye trafiliśmy, bo pani
          rezydent oferowała nam imprezy 3 a nawet 4 krotnie wyższe. I tak dla przykładu:
          rafting u rezydentki 55 euro, a w Bonbini 15 euro.I gdybyśmy zdecydowali się za
          Turcję w przyszłym roku to też z Bonbini, liczymy swoje pieniążki i nie mamy
          ochoty na ich trwonienie tylko dlatego , że rezydenci są tak nieprzyzwoicie
          pazerni.Pozdrawiamy
    • Gość: Asia i Jarek Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 00:54
      Hayriye byliśmy w Turcji w 2003, korzystalismy już wówczas z Waszego biura.
      Wycieczka przez Was zorganizowana była wspaniała.. Mamy świetne zdjęcie z
      Tobą :)
      Jak tylko znajdę czas, wrzucimy w komputer i prześlemy,
      Pozdrawiamy
      • Gość: kasia Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 07:57
        chyba sami sobie piszecie odpowiedzi (niezły marketing, sztuczne napędzanie
        klienteli). wakacje były w 2003 a wy jeszcze nie mieliście czasu wrzucić do
        komputera? - no, chyba, że jesteście bardzo zapracowani to wszystko wyjaśnia
        • Gość: Asia Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 14:51
          po prostu skan muszę zrobić :(
          Co jesteś tak złaośliwa?? Zdjęcia są w albumie ;-P
          • Gość: Michał Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: 5.5R* / 213.243.30.* 21.07.05, 18:18
            Moje Bonbini, byłem z wami z moją dziewczyną dosłownie wszędzie począwszy od
            Pamukkale,Kapadocje po rafting. Wszystko było dopięte na ostatni guzik.
            Jesteście wspaniali i dotrzymaliście składanych obietnic przy sprzedaży
            wycieczek.Jesteście godni polecenia a takiej profesjonalności nie widziałem w
            całej Europie. Jeszcze raz pozdrawiam was serdecznie i dziekuje!
            • Gość: pozdrowienia Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: *.gmrecords.pl 21.07.05, 21:33
              drogie Bonbini,

              proszę odnaleźć stronę np.: www.ripe.net/whois? ;wpisać swoje powyższe
              IP i przestać wypisywać pochwał samych siebie

              pozdrowienia
              • Gość: Krzysio Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: 5.5R* / 213.243.30.* 24.07.05, 19:00
                Przylatujemy do Turcji 10 sierpnia i na pewno was odwiedzimy. Duzo o was sie
                naczytalem i przewaga opinii pozytwnych. Po przyjezdzie jesli nie trafie to
                zadzwonie. Pozdrawiam!
                • Gość: fanka bombowego Bo Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 15:25
                  LUDZIE PRZESTAŃCIE PISAĆ POCHWAŁY NA SWÓJ TEMAT!!! CZYŻBY JESTEŚCIE TAK
                  KIEPSKIM BIUREM, ŻE STOSUJECIE AUTOREKLAMĘ????????
                  P.S. "Krzysiu" - gdzie można znaleźć inforamcje na Wasz temat? (oprócz
                  prowadzonego przez Was tego wątku?)
                  • wuge Re: Bonbini / Pacho w Alanyi 26.07.05, 17:10
                    czy ty nie jesteś przypadkiem fanką innego biura, albo konkurentką , bo coś tu
                    się podszywasz, nic nie wnosząc, a warto bo Turcja to barwny kraj. I Bonbini,
                    podobnie jak inne lokalne biura, przez rezydentów nazwane biurami z ulicy,
                    dają nam szansę zwiedzania za sporo mniejsze pieniądze. Chwała im za to. I
                    piszę to z całą odpowiedzialnością, byłam - korzystałam i wszystkim to głoszę.
                    Imprezy kupione są naprawdę kilkakrotnie tańsze niż u rezydentów i gorąco
                    namawiam szczególnie rodziny kiedy to koszt wyraźnie się zwielokrotnia. Atila i
                    Oktay mówią uroczo po polsku a Hayriye to fajny i przyjazny kumpel a biuro
                    tanie i warte polecenia. Znajdziecie je przy głównej ulicy, bo " najwięcej
                    witaminy....." to ich hasło. Powodzenia
                  • Gość: Majek Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: *.range86-129.btcentralplus.com 26.07.05, 21:49
                    Nie wim kto oskarza ich o autoreklame..moze pisza dlatego ze nikt nie moze sie
                    zdobyc na to zeby napisac cos milego.. bo przeciez latwiej cos krytykowac..wiec
                    postanowilam napisac. Bylam z nimi co prawda w zeszlym roku (w tym jade do
                    egiptu) w pamukkale z polska rezydentka i oprocz sklepow nie mam nic do im do
                    zarzucenia. Turcja to nie Polska.. my juz w unii im jeszcze daleko, ale gdyby u
                    nas bylo tak pieknie po co bysmy tam jezdzili?
                    • wuge Re: Bonbini / Pacho w Alanyi 27.07.05, 10:14
                      Brawo, masz rację z tymi sklepami, ale zwiedziłam już prawie całą Europę i
                      wiem, że to nie tylko tureckie zwyczaje, i w Szwecji i w Hiszpani i na Krecie -
                      podobnie zawożą nas do wybranych punktów, ot interes, a my chyba też na tym coś
                      zyskujemy. Pozdrawiam
    • Gość: kasia Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 20:10
      to wytłumaczcie mi adwokaci Bonbini -> dlaczego rzekomi turyści z Polski piszą
      z tego samego TURECKIEGO IP?????? (IP to indywidualny nr przy autorze postu) -
      co możliwe jest tylko wówczas gdy są w Turcji, a przecież podobno wrocili juz z
      extra wakacji i są w ojczyźnie? DZIWNE!!!!!! No, ale jak widać po wypowiedziach
      nie każdy wie co to jest IP - nawet Bonbini. Nie bądźcie naiwni. My jedziemy do
      Alanyi we wrześniu i zweryfikujemy ich oferty wycieczek, bo z internetem u Nich
      nie za dobrze. odezwiemy się po powrocie.
      może oferty mają OK, ale nie lubię jak ktoś pisze o swoim biurze,że jest super,
      extra, itp. - podszywając się pod klientów. Fatalna sprawa.
      • Gość: Aga Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: *.zlote-lany.sdi.tpnet.pl 28.07.05, 23:45
        Nie śledze całego tego watku bo nie mam czasu czytać wróciłam wczoraj z Alanyi
        i moge cos powiedziec na temat Pacho ponieważ korzystałam dwa razy(raz własnie
        z Bonbini)
        najpierw była Kapadocja dwa dni w autokarze bez klimatyzacji z posiłkami kiedy
        chce pilot i kierowca a nie cała wycieczka i ze sklepami podsumowując: poza
        autokarem na dwa dni w upale bez klimatyzacji z walniętym w głowę Turkiem o
        imieniu Hassan(kierowca) który potrafi stanąc na poboczu pozamykac wszystkie
        okna ,lufty i co tylko się da i wciskać kit ze włancza klime choć na dachu
        autobusu nie ma agregatu wszystko było Ok. Posiłki wtedy kiedy my nie chcemy-
        cóż zawsze znajdzie się ktoś kto właśnie nie chce jesć i trudno dogodzic każdemu

        po drodze odwiedziliśmy fabrykę skór i fabrykę garnków i na prawde nie jest to
        wcale takie złe a wręcz stanowi dobry przerywnik w trakcie ogladania kamieni;-)


        hotel słabiutki bardzo, chyba najtańszy z możliwych ale na jedna noc do
        wytrzymania pokoje i łazienki czyste sa ręczniki.

        no i wrócilismy poszliśmy do biura opowiedziec wrażenia i co? Pani Turczynka
        nawet nie powiedziała nam wiecie sorry nie wiedziałam o tym autobusie juz
        innych takim nie wyslemy po prostu nic wzieli kase my wrócilismy żywi więc o co
        chodzi...?więc wrażenie było bardzo nieciekawe do tego poleciła nam Pammukale
        dwudniowe gdzie w drugim dniu juz nic się nie ogląda (*bo przecież nie ma co-
        wszystko da się zrobic w jeden dzień)poza sklepami co do których jak już
        pisałam nic nie mam ,jako chyba jedna z nielicznych,no ale bez przesady cały
        dzień sklepy to przegięcie.

        Na szczeście trafilismy do agencji Pacho u Leny (przemiła Rosjanka )i tam
        zamówiliśmy za jej porada jednodniowe Pammukale i było wszystko Ok autobus z
        klimą żadnych niespodzinek nawet obiecany przez nią meczet choc podobno na
        jednodniowym nie jest w planach.

        Wiem że robie tu reklamę innej agencji Pacho a nie tej która rozpoczeła ten
        wątek ( tych agencji jest 11 czy 13 i każda dostaje oddzielnie kasę za ilośc
        sprzedanych wycieczek i mam wrażenie że działaja pod jednym szyldem choc każdy
        organizuje na własną rekę- choć tu mogę sie mylic i jak tak nie jest to
        przepraszam za smiało posunięte domysły)
        Niestety business jest bezlitosny i jeśli ktos raz odwala dziadostwo a potem
        jeszcze mówi że jest fajny to coś tu nie gra.
        a i jeszce jedno Pani Turczynka obiecuje że jeśli wykupi się dwie wycieczki to
        trzecia na wzgórze w nocy jest za darmo -no niestety lipa wywożą pacjenta na
        wzgórze (autobusem można za 0,85 lira)i nazywają to wycieczką i na dodatek nie
        wiadomo czy wyrusza my mielismy wyruszyć o 21.00 i do 21,30 sie nie udało więc
        zrezygnowaliśmy my i jeszcze dwie pary też niezły sposob przetrzymać gosci ile
        się da a potem juz nie trzeba organizować darmowej wycieczki bo sami zrezygnują.

        Generalnie ja jestem zadowolona że trafiłam do innego biura niż moje z którym
        do Turcji pojechałam. Czy zadowolona z Pacho -no tak - bo ich cena to 50% ceny
        rezydenta ale musicie pamiętać o jednej rzeczy to jest Turcja i skargi to chyba
        do Allaha bo oni udaja że nie rozumieją o co klientowi chodzi... a może tylko
        tak mi tą Kapadocją podpadli i poza tym są super - nie wiem wolałam sie nie
        przekonywać
        pozdrawiam
        Aga
        • Gość: Monika Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: 5.5R* / 213.243.30.* 01.08.05, 19:20
          Wiem kim pani jest dlatego że w tym samym czasie bylam z wami w biurze.Takich
          kłamstw to jeszcze nie widziałam. Pani była z malutkim dzieckiem i
          siedzieliście obok mnie. Pani się burzy tutaj bo Turczynka nie chciała zrobić
          dla Pani zniżke a nie zrobiła dlatego bo poszliście do Leny po Pamukkale.
          Akurat tak się że zniżki są przy wykupach pakietów. Wszystkie biura Pacho mają
          jedną organizacje i akurat miałaś szczęście że do Pamukkale od Leny nie
          pojechałaś kobieto z tym kierowcą co do Kapadocji. Głupia jesteś i nie znasz
          się na niczym!
          • justm Re: Bonbini / Pacho w Alanyi 01.08.05, 19:38
            ale może tak bez wyzwisk...
            każdy ma prawo do własnego zdania.
            pozdrawiam
          • Gość: Aga Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: *.zlote-lany.sdi.tpnet.pl 02.08.05, 00:15
            Myślę że poza kilkoma wyzwiskami należałoby tu znacznie poprawić sobie
            znajomość polskiego bo troche głupio wyglada jak Monika pisze " że Turczynka
            nie chciała zrobic dla Pani znizkę" zniżki kobieto! i nie zrobić tylko dać
            zniżkę i nie poszlismy po pamukale bo Lena go w kieszeni nie trzyma tylko kupić
            wycieczkę do Pammukale.( a skoro siedziałaś w tym samym czasie- sprecyzuj
            kiedy?- w biurze co my to skąd wiesz że pózniej poszliśmy do Leny kupic
            wycieczkę do pamukale i dlatego że pózniej poszliśmy Turczynka nie
            chciała "zrobic zniżkę" )
            Poza tym jeszcze trzeba nauczyc sie czytać i rozumiec tekst pisany ponieważ
            wyraznie napisałam że jesli myle sie co do sposobu organizacji wycieczek z
            Pacho to PRZEPRASZAM za (o ile pamiętam)daleko posunięte domysły( moze tu
            jeszcze brakuje znajomości słownictwa)
            no i trzeba by doczytać podsumowanie w którym napisałam też wyraznie że jestem
            zadowolona że trafiłam do innego biura -czyli właśnie Pacho -niz moje z którym
            przyjechałam do Turcji -czyli triada -bo wycieczki były o połowe tańsze i
            równiez napisałam że być może biuro podpadło mi tylko Kapadocja a poza tym sa
            super.

            Nie wiem skąd ta złość przecież opisałam prawdę ( sprecyzuj kłamstwa proszę
            których jeszcze nie widziałaś)a to że przy chęci zakupu
            kolejnej wycieczki w tym samym biurze (mimo kłamstwa ewidentnego ze będzie
            klimatyzowany autokar choc nie było - rzeczywiście byłam z trzy -letnim
            dzieckiem i na tym mi zależało, zreszta żeby przeżyć przy chyba 40 stopniach
            otwieraliśmny wszystkie mozliwe lufty żeby chociaz wiało co moje dziecko
            odchorowało następnego dnia 38,5 st goraczki!) starałam się wynegocjować rabat
            to chyba jeszcze nie śwadczy o tym ze jestem głupia i na niczym się nie znam.
            Tym razem mam wrażenie że odpisuje na posta Hayriye choć pod nazwą Monika
            kimkolwiek jestes pozdrawiam serdecznie
            Aga
            • Gość: Aga Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: *.zlote-lany.sdi.tpnet.pl 02.08.05, 00:24
              a porównawszy IP komputera to z poczatku watku z tym Moniki wiem juz że to Ty
              Hayriye i myslę że zrobiłabyś sobie duzo lepsza robotę i reklamę jakbys
              napisała prawdę że Ty to Ty (czyli Turczynka nie chciałam przekrecić imienia)i
              że zdarzył się Wam wypadek przy pracy i ten autobus to rzeczywiście było
              nieporozumienie i nastepne wycieczki takiej "przyjemności" jak autokar bez
              klimy na trwajaca 1500 km wycieczke juz nie doświadczą.
              Jeszcze raz pozdrawiam i prosze nie obrażaj mnie bo nie masz powodu
              Aga
        • Gość: hania Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: 213.17.161.* 03.08.05, 13:54
          cześć Monika, mam pytanko, czy dysponujesz jakimiś namiarami na biuro z którego
          byłaś zadowolona..no powiedzmy na te ceny. Wybieram się niedługo do Alanyi i
          sama już nie wiem na które się zdecydować..opinie są tak różne,a do tego nie
          wiadomo przez kogo pisane.
          pozdrawiam,hania
        • Gość: hania Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: 213.17.161.* 03.08.05, 13:56
          sorki za pomyłkę, ostatnie pytanie było skierowane oczywiście do Agi
          • Gość: Aga Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: *.zlote-lany.sdi.tpnet.pl 03.08.05, 22:27
            jak zapewne się doczytałaś wszystkie agencje Pacho organizują wyjazdy wspólnie
            tylko różni agenci je sprzedaja .generalnie najszybciej trafisz do Pacho bo
            jest ich przy głównej ulicy chyba 5 czy 6 (a może więcej tylko nie dojrzałam.)
            Nie wiem czego oczekujesz od takiego organizatora więc trudno mi wysłac Cię do
            konkretnego biura ja jechałam z Pacho i jak juz wielokrotnie napisałam jestem
            zadowolona bo nie zapłaciłam u rezydenta dwa razy więcej choć niektóre rzeczy
            pozostawiały troche wątpliwości.ja jechałam z bonbini i od Leny gdybym miała
            jechac jeszcze raz to chyba jednak zdecydowałabym sie na Lenę (też agencja
            Pacho)poniewaz jak pojawił się problem po telefonie do niej wszystko zostało
            rozwiazane w 5 min.( rozumie i mówi po polsku) W bonbini tez jest miło tylko że
            tu nie jestem pewna czy gdybym zadzwoniła ktoś by mnie zrozumiał ( polski - tak
            żeby sprzedac wycieczki a angielski raczej niekomunikatywny)
            co do Jolci ja nie trafiłam choć szukałam na głównej ulicy koło burger kinga
            miłe sa tez dziewczyny (Polki) Bogusia i Gosia tez pacho( mają na forum
            pytanka na temat Turcji)
            podsumowując idz do pacho zapłać mało za wycieczki i delektuj się widokami i
            urokami Turcji
            pozdrawiam i udanych wakacji
            Aga
            • Gość: hania Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: 213.17.161.* 05.08.05, 08:00
              czego oczekuję..przede wszystkim właśnie tego o czym piszesz- podziwiania
              wspaniałych widoków, a co do reszty, myślę że każda z nas ma jakieś swoje
              minimum co do oczekiwań, ale zgodzę się że za taką cenę nie można oczekiwać
              luksusów - myślę że jednak zdecyduję się na pacho, bo jak spoglądam na oferty
              proponowane przez nasze biura podróży, to aż mnie odrzuca..brrrrr.
              dziękuję i pozdrawiam.. wyjazd juz niedługo - wyrażę swoją opinie po powrocie
              hania
              • Gość: Aga Re: Bonbini / Pacho w Alanyi IP: *.zlote-lany.sdi.tpnet.pl 05.08.05, 13:06
                w takim razie miłych wrażeń a Pacho na pewno spełni nawet więcej niz minimum
                Aga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka