Gość: mariusz
IP: *.netis.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
21.07.05, 21:26
Termin wyjazdu 06 lipca 2005.
Bardzo mocno zastanawialiśmy się nad wyborem biura oraz miejsca wakacji,
zadecydowała chęć zwiedzenia Turcji oraz cena za którą można to zrobić.
Triada ma najtaniej ale czy warto to musi każdy sam to ocenić. Dużo szukałem
na necie informacji na temat objazdu ale nikkt nie zamieścił choćby nawet
pobiżnego opisu jak to wygląda. Dlatego opiszę pobyt, objazd, wrażenaia i
dodam swój komentarz. Wybraliśmy wersję Traf 3.
06 lipca 2005
Bardzo dziwny dzień w zależności od tego z jakiego miasta się leci i o której.
19.55 transfer z Rybnika przez Gliwice na lotnisko do Pyrzowic.
22.20 zbiórka pryz Triadzie.
I tak minął pierwszy dzień wakacji
07 lipca 2005
00.20 wylot do Turcji
07.55 zakwatereowanie w hotelu Neray
08.00 śniadanie
I tak zaczyna się częśc pobytowa w Alani.
Najpierw o hotelu - bardzo miły 4 piętra z małym basenem w centrum, miła
obsłóga, dobre jedzenie, bez robactwa, codziennie sprzątany, za napiwek
sprzątaczka szaleje tak po pokoju że aż miło codziennie dostawała 1 euro i
nawet kwiatki były. Do hotelu wnosiliśmy jedzenie i picie ale dyskretnie w
ciemnym plecaku, anglicy wnosili oficjalnie ale nikt się tym nie interesował.
Z hotelu dowozili na plaże Kleopatra mają tam swoją część - leżak 2 liry,
parasol - 2 liry, jak kupuje się na bezpośrednio na plaży to wszystko jest po
2,5 lira.Plaża piaszczysto żwirowa, wejście do morza trochę niebezpieczne
szczególnoie dla dzieci, na dnie duże skały pokryte śliskimi glonami, przy
uderzeniu mocnej fali można się niżle walnąć, dobre są buty do pływania,
piasek bardzo gorący, ciężko wytrzymać bez klpapek.
Waluta 1 euro - 1,6 lira 1 USD - 1,3 lira płacić można w czymkolwiek,
wszędzie.
Woda mineralna 1,5 litra w markecie Kale naprzeciw wodnego miasteczka 0,30 do
0,50 lira , coca cola 2,5 litra - 2,5 lira.Im blięj portu cenz rosły nawet 5
krotnie.
Bazar co piątek jest jeden niedaleko uliczki prowadzącej do portu, drugi
teksylny ,jak oni to mówią , blisko centrum - masa ciuchów same podróby,
najlepiej dojechać taxi powiedzieć że na bazar tekstylny sami dowiozą.
Wszędzie można dojechać dolmuszami takie małe autobusiki po około 1 lira za
głowę.
Port super zabawa jest to port jachtowy i stateczków turystycznych.Zabawa do
godzin rannych. Sama Alania to połączenie hiszpańskich dyskotek, greckich
kafejek i arabskiego handlu. W Alani na wzgórzu jest zamek warto się wybrać
fajne widoki, można dojechać autobusem z punktu informacji turystycznej który
jest na początku plaży Kleopatra za 0,90 lira lub taxi za 20 lirów w górę i w
dół. wejście na zamek 2 liry ,dzieci turcy wpuszczają pod bramkami za darmo.
Istnieje możliwośc wejscia na pieszo ale najlepiej zrobić to po śniadaniu i
żeby wrócić przed upałem w połódnie. Na pieszo około 5 kilometrów w jedną
stronę.
Ponadto w mieście jest wszystko co się chce, normalne sklepy i butiki ,dla
dzieci pelen zakres asortymentu, punkty Kodaka gdzie można przerzucać
zdjęcia, kantory,miasto dla europejczyków.
Naprzeciw hotelu Neray, apartamenty Flora to nie jest 3 gwiazdkowy hotel jak
jest w katalogu Triady nawet nie wiadomo co to jest. Zakwaterowana była tam
grupa która wróciła z objazdu od niej dużo dowiedzieliśmy się co i jak.
Bardzo ostro protestowali przeciw temu przybytkowi do którego ich wsadzono
pisali reklamacje ale poprostu olano ich, było tam robactwo, grzyb na
ścianach, bardzo mało jedzenia. Omijajcie to coś. Z innych obiektów Traidy o
których słyszałem to Oba A.sa na obrzeżach Alani i na środku placu budowy też
kicha totalna lepiej omijać, Al Star dobre warunki pobytowe, dobre jedzenie
ale beszczelna i bardzo nie miła obsłóga, Hanay dobre warunki pobtowe ale
głodowe racje żywnościowe.Jest to z wypowiedzi osób z którymi na objeździe
byliśmy w autokarze.
Wycieczki - Triada ma drogo, za połowę tego miejscowe biura robią wycieczki
na takim samym poziomie lub lepiej. Dobry jest rafting, jeep safari,
wodospady, dla dzieci duży park wodny poza Alanią. To jest indywidualny
wybór.I teraz najważniejsze pilnować sobie przy nocnzych wylotach
obiadokalacji która się należy, obliczyć ilośc dni i posiłków. My w związku z
nocnym lotem staciliśmy jedną obiadokolację, na spotkaniu w hotelu z
rezydentem powiedział że w zamian musimy dostać jeden lanch w jakiś dzień to
jest środę, naciskać go za każym razem bo was wykiwają tak jak naszą cała
grupę, dalej opiszę jak to wyglądało ale od początku trzeba ich naciskać. My
uwierzyliśmy na słowo rezydentowi i staciliśmy na tym. a co się dotyczy
rezydentów Triady na miejscu z rozmów z osobami z innych hoteli oraz z
obserwacji swojego rezydenta wynika iż są to osby które mają za zadanie
sprzdać wycieczki i nie interesować się turystami. Jakiekolwiek pytania
kwitują odpowiedzią że nie wiedzą i nie mają pojęcia ,w sumie więcej można
było dowiedzieć się od innych Polaków przypadkowo spotkanych niż od
rezydentów.I tu propozycja dla Triady - poza obiadokolacjami możecie
zaoszczędzić na rezydentach, wysyłając bezpośrednio faxy do hoteli w których
macie klientów, żeby wywieszali je na tablicach ogłoszeń do takich czynności
nie potrzebujecie rezydentów.
Mija pobyt, którego jest 6 dni ale napewno nie 7.
czwartek 07 lipca od 08.00 do środy 13 lipca do 10.00
Z części pobytowej jesteśmy zadowoleni naprawdę udało nam się trafić dobry
hotel, w dobrym i spokojnym miejscu, wszędzie bardzo blisko,w nocy można było
się wyspać.Na tym zakończę piewszą część opisu.