Dodaj do ulubionych

Ares - Alanya

04.10.05, 11:53
autor: Lia
Data: 02.10.05, 19:23

W Turcji byliśmy we wrześniu z Wezyrem, z którego jesteśmy naprawdę bardzo
zadowoleni, nie było się do czego przyczepić.
Hotel Ares położony jest trochę na uboczu Mahmutlaru.. jakieś 5 min. na
nogach do jego centrum, które jest małe i nic tam praktycznie oprócz paru
sklepów, barów, wypozyczalni aut i biur turystycznych nie ma. Do centrum
Alanyi można dojechać dolmuszami, aczkolwiek kursują one tylko od 6-24.
Przejazd kosztuje 1 Euro. Taksówki natomiast są strasznie drogie, za kurs do
Alanyi trzeba zapłacić ok. 20-30 Euro...
W hotelu jednak można się dobrze bawić, obsługa jest bardzo miła, mimo iż z
mało kim można się dogadać po angielsku, czy po niemiecku. Praktycznie
codziennie są jakieś jajcarskie animacje przy basenie, codziennie też jest
dyskoteka do późnej nocy. Coprawda po 23 wszystkie alkohole są płatne, ale
można się z nimi dogadać i sprzedają alkohol (wtedy już na butelki) po
naprawdę niskich cenach. (Za 15 Euro dawali cała butlkę whiskey, do tego coca-
cole ilę się chciało i owoce).
Hotel jest czysty, zadbany, pościel i ręczniki wymieniają codziennie.
Jedzenie było zawsze świeże i bardzo urozmaicone, aczkolwiek przez całe dwa
tygodnie był tylko jeden rodzaj chleba, niestety.
Basen był ok, niestety popołudniu, po godz. 14 był już całkowicie zacieniony.
Na plażę trzeba przejść jakieś 200 m. Jest ona żwirkowa, koloru ciemno-
szarego. W morzu niestety są już tylko płyty skalne.. trzeba uważać na fale,
żeby sobie nie zrobić krzywdy. Bar na plaży jest płatny.
Ogólnie mogę spokojnie polecić ten hotel..
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

autorka: Stokrotka

Hej,a my wlasnie jestesmy w tym hotelu ı generalnie nıe jestesmy zachwyceni.
Moze oni sie juz nie staraja bo koniec sezonu,ale na pewno nie dalabym temu
hotelowi 4 gwiazdek! Mam porownanie, wiec max 3 gwiazdki. Animacji juz nie
ma, czysto w miare,jedzenie w miare dobre,choc monotonne,otoczenie hotelu
budowa i ulica, prawie zero roslin, pokoj z widokiem na morze to jak sie
wyjdzie na balkon i popatrzy w prawo:) to daleko widac morze. Do centrum
jednak kawalek. Wszystko jak dla nas prowizorka, na pewno nie ma sie co
nastawiac na bajery. Aha, recepcjonista mowi tylko po rosyjsku... generalnie
moze i hotel ok, ale nie za te pieniadze

Obserwuj wątek
    • ewelcia175 Re: Ares - Alanya 03.10.06, 08:49
      Zdecydowanie ni epolecam tego hotelu!!! Dobrze, że był odnawiany dwa lata temu,
      bo nie wiem jakby wyglądały okna gdyby nie widiały sprzataczki przez np 5 lat.
      Jest tam strasznie brudno, obsługa z łaską. Szef hotelu dzień w dzień się
      zabawiał z ruskimi k.r..mi, a za najlepszą frajdę uważał wrzucanie do basenu
      gości hotelowych. Po angielsku można było się dogadać, chociaż nie ze
      wszystkimi.po 14 cień blokowiska zasłaniał basen, ale po 2h słońce
      powracało.jedzenie.,hmmmm..... nie przepadam za frytkami na zimno. Czasami
      zdarzał się naprawdę dobry obiad. Najlepiej przyjść na poczatek wydawania
      posiłku bo pozniej problem ze sztućcami. Raz zabrakło wody na pół wieczoru, a
      dzień później nie było prądu. Animacje byłyby fajne gdyby nie trwały pół
      godziny i nie trzebaby było zajmować krzeseł i stolika na 2h przed. Pokoje
      sprzątane codziennie. Do plaży jakieś 200m, można przejść tunelem pod ulicą,
      który jest ciemny, pełno w nim wody i gliny. Zdecydowanie nie polecam!!!!!
    • turhotel Ares (****) - Mahmutlar 15.09.07, 15:57
      Hotel czterogwiazdkowy, all inclusive, blisko plaży, piękna okolica,
      miła obsługa i urozmaicone posiłki a między nimi przekąski. Może i
      tak ale w innym hotelu. w tym miejscu pragnę polecić hotel Club Big
      Blue, w którym spędzałam wakacje 2 lata temu. Z tego właśnie
      względu, iż byłam bardzo zadowolona z tamtych wakacji, postanowiłam,
      wraz z chłopakiem wybrać się do Turcji jeszcze raz. Niestety,
      mimo,że tym razem mieliśmy hotel nie, jak poprzednio trzy-
      gwiazdkowy, lecz cztero, czuliśmy się jakbyśmy byli w hotelu co
      najwyżej dwu-gwiazdkowym. Całkowicie zgadzam się z moimi
      poprzednikami,którzy zamieścili już swoją opinię. Ciągle zepsuta
      winda, w której panował niesamowity smród, i aby dostać się do
      pokoju na piątym piętrze, trzeba było pokazać komuś na recepcji,że
      winda jest zepsuta, bo mimo,iż winda znajdowała się przy recepcji,
      nikt się nie kwapił aby ją naprawić. No i oczywiście wszystko na
      migi, bo obsługa cztero-gwiazdkowego hotelu nie zna naturalnie ani
      j.angielskiego ani niemieckiego. Informacje dla turystów tylko w
      j.rosyjskim. Wyżywienie było jednak największą katastrofą. Znajdując
      w kalafiorze dżdżownice i pokazując ją Właścicielowi hotelu
      usłyszałam jedynie, że "it is small, no problem", wyszło na to, że
      mam jeśćdalej, bo to przecież tylko mały robaszek. Dzień w dzień,
      przez dwa tygodnie, na obiad i kolację kurczczek. A to co zostało z
      kolacji, można było sobie zjeśc na drugi dzień, tylko że nieco mniej
      świeże. Hitem były frytki, które na ciepło pojawiły się tylko raz.
      Ale przez kolejne dwa dni mogłeś również sobie przekąsić te frytki,
      zimne, twarde, nieświeże zalane sosem pomidorowym i majonezem. Ze
      wszystkim tak było, parówki, które zostały ze śniadaniapojawiłu się
      na obiad i kolację, zimne, wymieszane z np. ziemniakami lub innymi
      resztkami jedzenia. Po tak "wspaniałych" obiadkach i kolacjach przez
      3 dni leczyliśmy zatrucie. I jeszcze jedna uwaga na temat
      wyżywienia. Przekąski które były serwowane w godzinach
      późnopopołudniowych to suche bułeczki, które zostały ze śniadania.
      Jeśli chodzi o plażę, obsługę i animacje to całkowicie podpisuję się
      pod opinaimi moich poprzedników.Wniosek nasuwa się jeden NIGDY
      WIĘCEJ HOTEL ARES!!!!!!! Niewykwalifikowana, nieprofesjonalna i
      niesympatyczna obsługa w bardzo dużym stopniu przyczyniła się do
      tego, iż wakacje były nieudane!!!!!!!!!!
      Iza Szidla
    • turhotel Re: Ares - Alanya 07.08.08, 16:02
      Hotel jest usytuowany posrod innych budynkow, takze ma sie wrazenie
      jednego wielkiego blokowiska lub placu budowy - z ktorej strony nie
      spojrzec, tam cos sie buduje. Na szczescie prace ustaly w czasie,
      gdy tam bylismy. Basen jest za maly, jak na taka ilosc ROSYJSKICH
      turystow. Lezakow bardzo malo, trzeba bylo wstac o 6, by jakikolwiek
      sobie zajac. W hallu brak klimatyzacji oraz lepkie sofy i fotele
      dawaly sie we znaki. Duchota!!!!! Obsluga w ogole nie mowila po
      angielsku, tylko po rosyjsku i ewentualnie troche po niemiecku.
      Takze jakikolwiek problem nie byl do rozwiazania, bo nikt nas nie
      rozumial, a przynajmniej dobrze udawal, ze nie rozumie. Jesli chodzi
      o jedzenie - tragedia. Jeszcze nigdy nie bylam na tak ubogim all
      inclusive, na ktorym wydzierano sobie z rak chleb czy inne posilki.
      ogromne kolejki na obiedzie czy kolacji, oczywiscie zachowanie
      rosjan przechodzilo wszelkie granice dobrego smaku [wlasciwie juz
      jesc sie nie chcialo - bo i nie bylo co - na widok niektorych
      rzeczy]. Codziennie bylo to samo, tylko ewentualnie w innej postaci,
      ale resztki ze sniadania przerobione na obiad, a resztki z obiadu na
      kolacje i tak kazdego dnia. FATALNIE!!!!! Pokoje ladne, przestronne,
      z klimatyzacja i balkonem, jednak jesli chodzi o lazienke - brak
      cieplej wody momentami w nocy. Brak klimatyzacji na dole w
      dyskotece - tragedia. Wszystkie napisy byly po rosyjsku, dlatego
      chociazby my, Polacy, bylismy niedoinformowani. 95% Rosjan, wszystko
      zrobione pod nich, a Rosjanie nie potrafili sie absolutnie
      zachowac!!!!! Zenada!!!!!!! Slaba organizacja przy wyjezdzie.
      Zostalismy poproszeni o opuszczenie pokoju 2h przed planowanym
      wyjazdem, co moze tragedia nie bylo, jednak opuszczajac pokoj dzien
      wczesniej [skrocono nam wczasy o jeden dzien] chyba moglismy zostac
      te 2h dluzej, zamiast pocic sie w nieklimatyzowanym holu. Ogolnie
      hotel nie byl tragiczny, jednak ze wzgledu na okropne jedzenie i
      ogromne ilosci Rosjan - nie polecam!
      onanieona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka