Dodaj do ulubionych

Tureckie zwyczaje

IP: *.polkomtel.com.pl 22.01.07, 13:22
Witam, potrzebuje porad od kogoś kto dobrze zna turecka kulturę. Jadę do
tureckiej rodziny w odwiedziny, pierwszy raz do ich domu. Zastanawiam się czy
panują tak jakieś specjalne, odmienne od naszych, zwyczaje. Czy należy coś
przywieźć, powiedzieć, jak się zachować. Czy ktoś może mi coś powiedzieć na
ten temat + np kilka podstawowych zwrotów w tureckim języku ?
Obserwuj wątek
    • Gość: nosek Re: Tureckie zwyczaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 21:39
      Zwyczaje w zasadzie podobne do naszych.Z pewnością dobrze by było żebyś
      przywiozła im jakieś drobne upominki. Jak już się nieco zadomowisz miło bedzie
      jeśli od czasu do czasu pomożesz pani domu w przygotowaniu posiłku np.
      przygotujesz sałatkę.
    • janan2 Re: Tureckie zwyczaje 22.01.07, 22:20
      Gość portalu: Kinga napisał(a):

      > Witam, potrzebuje porad od kogoś kto dobrze zna turecka kulturę.
      Masz problem.Ale musisz się nastawić na kulturę islamu trochę tylko
      zeuropeizowaną ale nie do końca.Kobieta tam nie jest osobą najważniejszą poza
      matką lub teściową,wiodącą rolę spełnają mężczyżni.Ty będziesz traktowana jako
      gość a więc na równi z mężczyznami,ale stosować się wedle ich zasad,czyli
      podległość kobiety.Nie wolno nic robić lewą ręką,no prawie nic jest uważana za
      nieczystą.Strasznie dbają o czystość,przed jedzeniem wyjściem w drogę należy się
      w rytualny sposób obmywać.Nie stawać gołymi nogami na ziemi,też jest uważana za
      nieczystą,Wszystko co zielone jest święte.Do meczetu lub w czasie modlitw nawet
      ich należy zakryć włosy ramiona i nogi.Podniesienie i pokazanie lewej stopy jest
      odbierane jako nasze fakiju.Zawsze powinnaś być w towarzystwie mężczyzny
      wychodząc lub co najmniej nie sama.Allachkaruzum lub Massaalach turkey będzie
      dobrze przyjęte jako pierwsze pozdrowienie.Nie znam w jakie okolice jedziesz i w
      jakiej rodzinie będziesz tradycyjnej czy świeckiej.Inne obyczaje panują na
      weselach inne na pogrzebach choć nikt tam nie płacze.Jeszcze inne z okazji
      inicjacji ale to trzeba by pisać książkę na te tematy.Nie wolno wypowiadać się
      żle o Atatiurku ani odmawiać poczęstunku.Dobrze na początek mieć drobne grosiki
      na wszalkiego rodzaju bakszysz.To dla nas dziwne ale jak sobie uzmysłowisz że
      1/40 dochodów każdego jest przeznaczana zgodnie z wiarą na biednych to nie
      będziesz odmawiać ani się temu dziwić.Póżniej rolę tę przejmie
      mężczyzna.Prezenty niewskazane na początek,choć można mieć trochę błyskotek dla
      dzieci lub słodyczy albo ciuchów dla kobiet.Jeśli dazą ci do zrozumienia że to
      się podoba to podaruj,samej tobie niech nic sie nie podoba zbyt bardzo bo oni ci
      to podarująto chyba tyle bo bym napisał powieść.
      • e_malin Re: Tureckie zwyczaje 01.02.07, 13:42
        Witam :)
        Napisałeś, że często bywasz na wschodzie Turcji. Można wiedzieć czy byłeś także
        w miejscowości Diyarbakir????
        Pozdrawiam
        • janan2 Re: Tureckie zwyczaje 01.02.07, 19:34
          e_malin napisała:

          > Witam :)
          > Napisałeś, że często bywasz na wschodzie Turcji.Jeśli do mnie to chyba tak.To
          było kilka lat temu kiedy musiałem uciekać przez Nachiczewań do Turcj z dawnego
          ZSSR.Udało mi się dzięki uprzejmości Turków,wiem że przekraczałem granicę
          niedaleko g.Ararat.To teren zamknięty ze względu na bazy USA.Tam po
          przekroczeniu pewnych barier ochronnych tych baz człowiek ginie i nigdy się nie
          znajdzie.Wykierowano mnie na południe do Van stamtąd do Anitiochii i Adany co
          było po drodze nie bardzo pamiętam.Jedno jest pewne tam jedzie się od wioski do
          wioski z polecenia.Rządzą klany rodzinne i nie musisz sie obawiać jeśli jedziesz
          z polecenia bo gospodarz odpowiada za ciebie przed Najwyższym i to ważne.Inaczej
          jedziesz na własne ryzyko bo tam taka dziwna wojna jednak trwa do dziś.Nawet
          Turcy się tam nie zapuszczaja to teren Kurdów.W dzień panuje turecka armia a
          nocą kurdyjska,te opcje jednak można świetnie wykorzystać dla siebie.Ludzie
          jednak uprzejmi gościnni nadzwyczaj niezależnie od nacji,wszystko jednak w
          kulturze islamu,to bardzo ważne.
    • Gość: Kolberg Re: Tureckie zwyczaje IP: *.netcologne.de 23.01.07, 10:41
      Napewno idac jub jadac w odwiedziny do tureckiej rodziny nigdy nie podaruj
      kwiatow. Jest to odbierane jako wielki nietakt. Drobne podarunki,slodycze jak
      najbardziej mozesz im podarowac
      • Gość: Maniuś Re: Tureckie zwyczaje IP: *.imz.pl 23.01.07, 12:46
        Bierta krakowianki z Cepelii i jakieś pół litry.
    • Gość: nosek Re: Tureckie zwyczaje IP: *.acn.waw.pl 23.01.07, 13:57
      Kinga, nie czytaj tego co pisze janan, to jakis oszołom i robi sobie zciebie
      żarty.
      • Gość: Maniuś Re: Tureckie zwyczaje IP: *.imz.pl 23.01.07, 14:09
        "zciebie" pisze się osobno a "ciebie" z dużej litery, o tak : Ciebie.
        I ucz się oszołomie.
        • senicokseviyorum Re: Tureckie zwyczaje 03.02.07, 12:39
          JA ROWNIEZ WYBIERAM SIE DO TURECKIEJ RODZINY KTORA UWAZA SIE I WYGLADA NA TO ZE
          SA BARDZO MUSLIM.BEDE MIESZKAŁA W ISTANBULE PROSZE O PODPOWIEDZ JAK MAM SIE
          ZACHOWAC BEDAC U NICH CO JEST NIETAKTEM A CO MILE WIDZIANE W STOSUNKU DO MAMY
          MOJEGO CHŁOPAKA ( WŁASNIE DO NIEGO SIE WYBIERAM ).
      • janan2 Re: Tureckie zwyczaje 23.01.07, 17:49
        Gość portalu: nosek napisał(a):

        > Kinga, nie czytaj tego co pisze janan, to jakis oszołom i robi sobie zciebie
        > żarty.
        Witam Turka,widzę w tym jakiś sens i myśl przewodnią.Poza tym jeśli czyta się
        tekst to należy go też rozumieć.Każde zdanie można uzasadnić i rozwinąć w
        dziesięć.Najdziwniejsze jest to że będzie prawdziwe,wszystko zależy od
        regionu,podałem średniówkę a nie Stambuł.Lepiej zachować się tradycyjnie,bo nie
        będzie się wyłącznie w grupie rówieśników a Turcja z tradycji i kultury jest
        islamska.Jak byś tyle przebywał w Turcji na wschodzie co ja to nie wymyślał byś
        od oszołomów.Poza tym lepiej spodziewać się najgorszego i tak się zachowywać a
        potem być mile zaskoczonym,to nigdy nie zaszkodzi.Nigdy odwrotnie.Fakt że trochę
        ironii jest zawarte w mojej wypowiedzi,ale delikatnej.Lepiej by było wprost
        według Ciebie np. każda kobieta z północy jest traktowana tam jako potencjalna
        prostytutka bez opiekuna.Oby tylko nie wylądowała okrężną drogą np. w Niemczech
        w określonej agencji pracy.Ja temu się nie dziwię,taki ich obyczaj i nic nie mam
        do pytającej bo zresztą o to nie pyta.Ale taki tam będzie miała szacunek i
        poważanie na jaki pozwoli.Niespodzianki są jednak możliwe po pewnym
        czasie.Zresztą przebywając tam nauczy się powoli sama.Potrwa to trochę raczej
        dłużej niż krócej,jednak zawsze będzie obca.Takie są fakty.
    • Gość: Grazka Re: Tureckie zwyczaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 19:36
      dzien dobry : Merhaba
      do widzenia : gule gule(czytamy jak...giule)
      tak : evet
      nie : hajir
      w porzadku, zgoda : taman
      prosze : lutfen
      dziekuje : tesekkur ederim(teszekiur ederim)
      jak sie masz?; nasylsyn?
      dobrze, dziekuje : iyim, teszekiur ederim
      dzien dobry : ginajdyn
      dobrywieczór: iji akszamlar
      która godzina? :
      saat kacz?
      co to jest? bu ne?
      ile kosztuje? : kac para?
      chcę : istijorum
      woda: su
      piwo: bira
      wino : śarap
      herbata : czaj
      cukier : szeker
      chleb: ekmek
      sól :tuz
      mleko : sut


      chyba wystarczy tego:))))

      Ja ostatnio bylam u chlopaka, w jego domu rodzinnym... mieszkalam tam przez 2
      tygodnie....rodzina bardzo gorąco przywitala mnie, spodziewalam sie bardzo
      religijnej rodziny....
      Co zauwazylam, to to ze nie wchodz z butami do domu!!!! i szanuj to co podadza
      do jedzenia, zjadaj wszystko.....
      jezeli chodzi o prezenty to faktycznie ja przywiozlam slodycze, cukierki z
      galaretka, pierniki... cos typowiego, krakowskiego....

      Pozdr,
      Grazka
    • Gość: B&G Re: Tureckie zwyczaje IP: 88.232.115.* 24.01.07, 10:40
      Witaj,
      w kadzej tureckiej rodzinie mile widziane sa upominki (bibeloty ktore moga
      postawic sobie na polce, slodycze- ale nie ptasie mleczko:). Jak wchodzisz do
      tureckiego domu trzeba zdjac buty i zostawic przed wejsciem, beda ci czestowac
      duza iloscia jedzenia i picia- dobrze by bylo gdybys sporobowala, mozesz pomoc
      w kuchni ale nie musisz bo bedziesz gosciem a to dla nich swietosc. Wszystko
      jednak zalezy od tego skad pochodzi ta twoja turecka rodzina.
      Pozdrawiam.
      Bogusia.
      • Gość: Kinga Re: Tureckie zwyczaje IP: *.polkomtel.com.pl 24.01.07, 12:18
        bardzo dziękuję Wam za wszystkie informacje. Jadę rzeczywiście na wschód
        okolice Adany.
        • leyla76 Re: Tureckie zwyczaje 11.02.07, 21:29
          ja jestem zona turka od 6 lat, i bylam w turcji 3 razy, za kazdym razem ok,2,5
          mies.rodzina meza mieszka niedaleki adiyaman. pierwszy wyjazd byl dla mnie
          stresujacy, ale juz po pparu godzinach pobytu wyluzowalam. turcy sa bardzo
          goscinni. co chwile podaja cos do jedzenia i picia. pierwszy dzien jestes
          traktowana jak gosc, ale juz nastepnego dnia oczekuja ze bedziesz sie czuc jak u
          siebie. jezeli jestes synowa, albo przyszla synowa to mozesz sie spodzziewac
          bacznej obserwacji. od kobiety wymaga sie aby byla skromna, nie ubierala sie
          wyzywajaco {uwaga na dekoldy, aby przy pochylaniu nie bylo widac piersi. uwaga
          tez na krotkie bluzki, zeby nie bylo ci czasem widac majtek czy golych plecow
          przy pochylaniu}. do tego kobieta powinna byc obrotna i nie leniwa {leniwy -
          tembel}.po posilkach nie czekac az posprzataja, tylko samemu nalepiej wstac
          pierwszemu i zabrac sie za sprzatanie{duzy plus}. do tego najlepiej jakbys caly
          czas cos robila, albo przynajmniej sprawiala takie wrazenie. jezeli jedziesz do
          rodziny meza albo chlopaka, to pokaz im ze o niego debasz i sie
          troszczysz{bedziesz miala duzego plusa u jego matki}. co do upominkow to
          naprawde nie wiem. dla rodziny mego meza wszystko co europejskie jest lepsze niz
          tureckie. moim zdaniem slodycze beda mile widziane. mozesz sprobowacf kupic cos
          typowo polskiego, moze jakis obrus czy chawtowane serwetki dla pani
          domu.najwazniejsze to byc soba, no staraj sie byc mila i serdeczna a przede
          wszystkim pracowita. leniwe kobiety nie sa dobrze postrzegane. powodzenia i
          milego pobytu
      • Gość: Kinga Re: Tureckie zwyczaje IP: *.polkomtel.com.pl 24.01.07, 12:27
        a dlaczego ptasie mleczko nie ? :-)) Właśnie ktoś mi powiedział, że oni tego
        nie maja i że fajnie im zawieźć. Hmmm no to teraz już nie wiem czy fajnie czy
        nie :-)
        • exallegra Re: Tureckie zwyczaje 24.01.07, 17:38
          No własnie a dlaczego nie ptasie mleczko ???:)
          Ja ostatnio jak zawiozłam to się zajadali ?:)
        • Gość: mała Re: Tureckie zwyczaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 18:07
          co z ptasim mleczkiem to nie mam pojęcia, wiem że nie znają wielu polskich
          rzeczy i nie wszystkie lubią lub chca spróbowac, a powiedzieć im o makaronie z
          truskawkami.... łapią sie tylko za głowy i pytają: jak to się je? jak to sie
          robi? naprawde? Przez 2 miesiące 2 turków było w polsce i wiem jakie mieli
          miny na żurek z jajkiem, czy nawet wode gazowaną cytrynową itp. ale ja sama też
          byłam zaskoczona niektórymi potrawami u nich. a co do zwyczjów: miasta które
          odwiedziłam:stambuł, Antalya,Adana- mieszkałam zarówno u rodziców kolegi mojego
          faceta, jego ciotki, babki, jak i w mieszkaniu studenckim i powiem wam że w
          każdym czułam się super.Oczywiście w każym z tych domów panowały inne zasady.
          Co do jedzenia zgadzam się- ja jem zwykle mało więc ciężko mi było:P
          szczególnie w domu młodej pary- nowożenców- panował zwyczaj że niekt nie
          odszedł od stalu zanim reszta nie zjadła- oczywiście wszyscy czekali na mnie-
          mój facet zjadł to czego ja już nie mogłam i tak reszta została uratowana:
          Ważne jest zdejmowanie butów, ale należy zwrócić uwage na innych- gdzie oni
          zostawiają,przed domem, czy w domu na korytarzu ale nie na dywanie1
          Inny zwyczaj to witanie się ze starszymi_ ucałowanie ręki i przyłożenie jej do
          czoła. Jeżeli chciałabyś dowiedzieć sie więcej pisz: olag-86@wp.pl odpowiem na
          pytania- sama 2 tygodnie temu byłam pierwszy raz w turcji i strasznie sie
          stresowałam!!!
          Wystarczy jednak patrzeć na innych, co oni robią, albo znalesc przyjazdną dusze
          która wytłumaczy, poradzi.... i najważnijszy jest uśmiech_ gdy czegoś nie
          rozumiałam, a mojego faceta nie było (tylko on znał angielski-w tym jezyku
          rozmawialiśmy) uśmiechałam się i to rozładowywało atmosfere:) powodzenia!!!!!
        • Gość: B&G Re: Tureckie zwyczaje IP: 88.232.130.* 25.01.07, 09:38
          ja sie oczywiscie zgadzam z wami i tez sie dziwie dlaczego nie ptasie mleczko.
          Napisalam tak bo kilka razy zdazylo mi sie spotkac Turkow ktorzy pytali mnie
          czy na pewno nie ma w skladzie tluszczu ze swinki. Wiem ze to jest smieszne
          ale...co tam zrobisz jak bedziesz chciala:)
          Pozdr.
    • senicokseviyorum Re: Tureckie zwyczaje 03.02.07, 12:39
      JA ROWNIEZ WYBIERAM SIE DO TURECKIEJ RODZINY KTORA UWAZA SIE I WYGLADA NA TO ZE
      SA BARDZO MUSLIM.BEDE MIESZKAŁA W ISTANBULE PROSZE O PODPOWIEDZ JAK MAM SIE
      ZACHOWAC BEDAC U NICH CO JEST NIETAKTEM A CO MILE WIDZIANE W STOSUNKU DO MAMY
      MOJEGO CHŁOPAKA ( WŁASNIE DO NIEGO SIE WYBIERAM ).
      • alexa195 Re: Tureckie zwyczaje 12.02.07, 16:07
        Janan, z Teoich wypowiedzi mam wrazenie, ze byles tylko w tych najbardziej
        konserwatywnych (i zacofanych) miejscach Turcji, ale mimo wszystko nie moge sie
        z Toba zgodzic przy opisywaniu zwyczajow tureckich:

        janan2 napisał(a):

        > Nie wolno nic robić lewą ręką,no prawie nic jest uważana za
        nieczystą.

        lewa reka nie powinno sie jesc. i tylko tyle. posilki, porzedki jak i inne
        prace wykonywane sa obydwoma rekami (zarowno przez mezczyzn jak i kobiety).

        >Strasznie dbają o czystość,przed jedzeniem wyjściem w drogę należy się
        w rytualny sposób obmywać.

        rytualne mycie (abdest) odbywa sie przed modlitwa a nie przed jedzeniem
        posilku :)

        > Do meczetu lub w czasie modlitw nawet
        ich należy zakryć włosy ramiona i nogi.

        tylko wstepujac do meczetu zakrywa sie ramiona, glowe i nogi. modlitwa dotyczy
        tylko osoby madlacej sie, wiec ona ma obowiazek sie zakryc.

        > zawsze powinnaś być w towarzystwie mężczyzny wychodząc lub co najmniej nie
        sama.

        owszem, ale dotyczy to wychodzenia kobiety po zmroku.

        > Allachkaruzum lub Massaalach turkey będzie
        dobrze przyjęte jako pierwsze pozdrowienie.

        allah korusun i maşallah. nie sa to pozdrowienia. "allah korusun" znaczy "niech
        bog broni", natomiast "maşallah" uzywamy gdy cos lub kogos chwalimy, na koniec
        mowimy "maşallah" by nie rzucic uroku (Turcy wierza w tzw. nazar)

        powitanie "religijne" to "selamın aleyküm" (selamyn alejkum)- ktorego kobiety
        jednak rzadko uzywaja, a jesli juz to nie do mezczyzn. czesto uzywane jest
        wtedy gdy idziemy do kogos do domu. na to pozdrowienie odpowiadamy "aleykum
        selam (alejküm selam)"

        > Prezenty niewskazane na początek,choć można mieć trochę błyskotek dla
        dzieci lub słodyczy albo ciuchów dla kobiet.

        prezenty jak najbardziej wskazane. Turek przyjezdzajac do Ciebie rowniez Ci
        zawsze cos przywiezie. Radzilabym jednak kupic jakies drobnostki, czekoladki
        (ale bezalkoholowe), pierniki. Z ciuchow raczej zrezygnuj - tak jak w Polsce -
        wieziec ciuchy w prezencie gdy kogos odwiedzasz? tym bardziej ze jedziesz po
        raz pierwszy. ja swoim tesciom podczas pierwszej wizyty podarowalam album ze
        zdjeciami z roznych rejonow Polski :)
        • janan2 Re: Tureckie zwyczaje 12.02.07, 20:51
          Może faktycznie trochę przejaskrawiłem,ale nie ze wszystkimi Twoimi uwagami się
          zgadzam.Owszem byłem w zacofanych okolicach na wschodzie w górach,gdzie
          cudzoziemcy praktycznie nie docierają i raczej nie z własnej inicjatywy tylko
          sytuacji przymusowej.Długo by pisać o tym,ale do tej pory jestem wdzięczny
          tamtejszym ludziom za pomoc.Całkiem inne obyczaje panują na wschodzie a całkiem
          inne na riwierach czy Stambule.Dużo ci powinno wyjaśnić że byłem u Ułanów czy
          Ulanów tak ich nazywacie i sami z nich się śmiejecie.A pózniej jeszcze
          dalej.Byłem też trzy razy turystycznie.Byłem na Waszym weselu i
          pogrzebie,wydawało mi się że znam podstawowe rzeczy,ale nieznajomość języka
          szkodzi.Lamany rosyjski czy niemiecki nie wszyswtko załatwia,więc czasami ciężko
          pojąć Waszą kulturę inną w każdym praktycznie regionie.Do Turków nic nie mam są
          mili uczynni i grzeczni,zawsze mi pomogli.Więc nie ma sensu kontynuować tego
          wątku,bo u Was są też ludzie i ludziska czasami można się co najmniej potknąć.Pzdr
          • alexa195 Re: Tureckie zwyczaje 13.02.07, 09:13
            obyczjami moga sie roznic od siebie dwie sasiadujace wioski, a co dopiero
            stambul i wschodnia czesc Turcji. Mowiac o Turcji podkresl po prostu o ktorej
            czesci mowisz, bo nie mozna jednego zwyczaju przypisywac wszystkim rejonom.
            --
            Pozdrawiam,
            Alexa
            • senicokseviyorum Re: Tureckie zwyczaje 13.02.07, 15:59
              Dziekuje za wszystkie wskazówki bardzo sa mi przydatne.Jeszcze mam pytanie
              dotyczace pogody w kwietniu.
              Caluje Was mocno i raz jeszcze dziekuje.
              • alexa195 Re: Tureckie zwyczaje 13.02.07, 17:41
                a dokad jedziesz? generalnie wiosna w doslownym tego slowa znaczeniu (bez
                jesienno-zimowych klimatow) :)
                • senicokseviyorum Re: Tureckie zwyczaje 14.02.07, 15:14
                  ...lece do Stambulu dokladnie 18 kwietnia....mam jeszcze 2 m-c ale ciesze sie
                  jak.... hihi
                  • alexa195 Re: Tureckie zwyczaje 14.02.07, 16:34
                    a no prosze, to tu "u nas" powinno byc cieplo :):)
                    • Gość: senicokseviyorum Re: Tureckie zwyczaje IP: *.widzew.net 14.02.07, 17:20
                      :):) mam nadzieje ,przepraszam ze o to pytam czy mozemy porozmawiac na gg lub
                      przy pomocy @????
                  • senicokseviyorum Re: Tureckie zwyczaje 14.02.07, 17:22
                    :):) mam nadzieje ,przepraszam ze o to pytam czy mozemy porozmawiac na gg lub
                    przy pomocy @????
                    • alexa195 Re: Tureckie zwyczaje 15.02.07, 08:35
                      pewnie, pisz do mnie na gazetowego maila
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka