Dodaj do ulubionych

Club Palm (****) - Marmaris

29.07.08, 13:53
z hotelu Club Palm wrocilam 12 września. Ogolnie z pobytu jestem
zadowolona. Bylismy (z chlopakiem) tydzien czasu i jak na hotel 3
gwiazkowy pobyt byl przyjemny. Zostalismy zakwaterowani w pokoju
125, obok recepcji, pokoj dwu osobowy z dostawka, wiec wiekszy
anizeli standardowy. Pokoj skromny, mimo dodatkowej powierzchni
wciaz maly, ale jak na tydzien wystarczyl. Za to balkon byl duzy i z
najlepszym widokiem na basen i bar. Klimatyzacja indywidualna, na
poczatku wydala sie bardzo slaba, jak dmuchawa, ale po paru
godzinach nawet w pokoju robilo sie chlodno. My zostawialismy klime
wlaczona 24h, wiec w pokoju bylo przyjemnie chlodno. Pokoj sprzatano
codziennie, tzn scielono lozko codziennie i wymieniano reczniki
prawie codziennie. Jesli chodzi o lazienke to cogolnie czysta, z
malenka wanna i bez zaslony. Podloga w lazience myta podczas pobytu
na pewno nie byla. Jesli chodzi o sam hotel to na cale szczesie
Rosjan prawie nie bylo, za to sami Brytyjczycy i Polacy, maly
procent innych narodowosci. W hotelu animacji zadnych nie bylo.
Obsluga byla bezproblemowa, mila, jesli chodzi o drinki to musialam
krzyczec zeby tyle wodki mi nie lali. Koktajli nie robili, wiec caly
pobyt pilam to samo. Basen w porownaniu z basenami w okolicy byl
duzy, czysty, za to woda tak zimna, ze kapiel prawie nie mozliwa. Z
tego samego powodu tloku w basenie nie bylo. Na terenie hotelu jest
sklep calodobowy, teren hotelu bardzo maly. Jeden bar, drugi,ego
obok drugiego basenu all inclusive nie obowiazywalo. Jesli chodzi o
posilki to bylo tradycyjne tureckie sniadanie, ichtejszy ser,
wedlina. Za to duzo salatek, platkow kukurydzianych, na przemian
jeden dzien omlety drugi nalesniki. Pozniej byl lunch, po poludniu
serwowali frytki a wieczorem kolacja. Ogolnie jedzonko smaczne, ale
jak na all inclusive na pewno nie czeste i malo urozmaicone. Okolica
jak dla mnie bardzo fajna, duzo knajpek, sklepow, dolmusze sie
zatrzymuja 3 min od hotelu, hotel nie znajduje sie bezposrednio przy
glownej ulicy, a doslownie 2 min od niej. Wycieczke jedna kupilismy
do Dalaman od biura Wezyr, nawet sie udala i ku mojemu zdziwieniu na
biuro narzekac nie moge. Wycieczke polecam. Nastepne wycieczki
wykupilismy od lokalnego biura zaraz przy hotelu. Turkish bath 12
euro, rafting 30 euro, 8 Islands 20 euro. Wycieczki tez sie udaly,
choc moze szczegoly podane przez Turkow troche sie roznily. Polecam
bardzo rafting!
Aha a plaza w Marmaris jest bardzo waska i brudna, nie polecam.
Jesli chodzi o mnie to bylam w kilkunastu roznych panstwach i w
wielu hotelach, przewaznie 4, 5 gwiazkowych. W Turcji byl to moj 4
raz, wiec wiedzialam czego sie spodziewac, jak na hotel tylko 3
gwiazdkowy i cene, ktora zaplacilismy nie moglam na nic narzekac, no
moze oprocz tych paskudnych 3 kotow, ktore sie ciagle gdzies
pałętały, a ja ich akurat nie trawie!

Paulina
Obserwuj wątek
    • turhotel Re: Club Palm (****) - Marmaris 29.07.08, 13:56
      Połozenie : może i jest w linii prostej 200 m do morza, ale aby się
      tam dostac trzeba przejść główną i ruchliwą ulicę miasta, położenie
      przy tej ulicy to chyba zaleta, nie ma najmniejszego problemu z
      dostaniem sie do centrum, dolmuszem (1 ytl) 15 minut jazdy
      Otoczenie : cicho , nie słychać samochodów ,widok z okien na morze
      lub na góry , może być , mozliwości spacerów wieczorno-nocnych nad
      morzem przeogromne
      Pokoje: nie największe ale swoją role spełniają , tv sat z polskimi
      programami , w miare czysto , motywowanie room service do pracy jak
      wszędzie - kilka lir , są też lodówki i suszarki w pokoju
      baseny: 2 , jeden w części AI , drugi ze ślizgawką po drugiej
      stronie , moim zdaniem (lubię pływać) trochę małe , ale
      podpatrywałem Lydię ***** czy Elegance *****, i doszedlem do
      wniosku , że ten typ tak ma , widocznie grunty w cenie. baseny
      czyszczone i dezynfekowane regularnie - bez zarzutu
      Barek przy części AI : dostępny od 10:00 do 23:00 , za 5min godz.11
      można wziąć alkohol na zapas , nie ma problemu . Piwo - Tuborg ,
      pepsi , 7up , fanta , tonic , whisky , gin , raki(ble), wóda , wino
      białe i czerwone bez ograniczeń oby wątroba wytrzymała . ja na dwa
      dni przed wyjazdem z uwagi na spodziewaną delirkę dałem sobie z
      piciem spokój . Dwa tygodnie alkoholizowania się to stanowczo za
      dużo :))
      fressen: taaa... nie wiem co napisać aby zachować obiektywizm .
      Żarcia dużo (AI) na lunch i dinner zawsze coś na ciepło w kilku
      odmianach , podejrzewam , że tak wygląda raj dla roślinożerców .
      Zdecydowana przewaga potraw pochodzenia roślinego chciaż ja nie
      umarłem. Niezła jest zapiekanka z indyka z sosem bechamel, niezłe
      mają pizze i spaghetti , kilka wariacji na temat kurczaka, bakłażany
      we wszystkich podejrzewam mozliwych kombinacjach, faszerowane
      papryki i pomidory, osobiście 2 razy poszedłem na woopera bo duzo
      mięcha to ja lubię. Full sałatek na bazie oliwy i majonezu, to sie
      może podobać .
      Obsługa: jak na turków to nieźle , brak powodów do narzekania , może
      jedynie zbyt wzięli sobie do serca kanony french table , czasami nie
      wiesz sam, kiedy gwizdną ci talerz , ale zawsze mozna nałożyć sobie
      jeszcze raz :))
      reasume: mocne 3 ***. Byli tacy , co z hotelu prawie nie
      wychodzili . Dużo Polaków , co znacznie umila wieczory , bo żadna
      inna nacja nie urządzała takich imprez (oczywiście na koszt hotelu)

      daewa@gazeta.pl

    • turhotel Re: Club Palm (****) - Marmaris 29.07.08, 13:57
      Hotel i kierownictwo pozostawia wiele do życzenia. Przyjechaliśmy do
      hotelu w nocy i okazało się, że nie ma dla nas pokoju. Umieszczono
      nas w pokoju 1osobowym na jedną noc, a na drugi dzień rano, po
      ciężkiej awanturze z szefem hotelu umieszczono nas w małym, brzydko
      umeblowanym, brudnym pokoju. Pościel i ręczniki były zaprane, ale
      nie wyprane. Hotel nie posiada własnej plaży, w związku z tym
      musieliśmy codziennie płacić za leżaki na plaży. Jedzenia było dużo,
      chociaż mało urozmaicone. Naczynia jedynie opłukiwano pod bieżącą
      wodą. Basen czysty, ale brodzików dla dzieci tam nie ma. Przeważają
      goście z Rosji, średnia wieku 18-20 lat. Na 2 basen nie można
      przenosić nic z baru all inclusive, bar przy 2 basenie jest płatny
      dla wszystkich. Mogą tam jeść tylko Anglicy i Niemcy, Polacy i
      Rosjanie nie. Obsługa, poza szefostwem bardzo miła i pomocna.
      Ogólnie nie polecam!!!
      Marta
    • turhotel Re: Club Palm (****) - Marmaris 29.07.08, 13:57
      Po pierwszym, przykrym wrażeniu, że pokoje urządzone są bez polotu,
      lekkim obrzydzeniu na widok łazienki i zdziwieniu intynsywnością
      plam na ścianach sypialni ( mieliśmy 2 pokoje z aneksem kuchennym),
      postanowiliśmy jednak dać hotelowi szansę. Okazało się, że obsługa
      jest przemiła - panowie zawsze pomocni, uśmiechnięci i rozmowni. To
      dzięki nim dowiedziliśmy się kilku ciekawych rzeczy o Turcji , a
      także jak wrzucać barmana do basenu i do czego służy nitka przy
      goleniu:) Jedzenie pyszne, basen czyściutki, woda ciepła. Wieczorne
      animacje dla dzieci rozruszały nawet najbardziej nieśmiałego misia
      domowego. Wszędzie blisko dzięki niezawodnym dolmuszom (busikom).
      Plaża hotelowa czysta i przyjemna. Po dwóch tygodniach wiedzieliśmy
      już że Turcja to przede wszystkim wspaniali ludzie. Takie wakacje
      powinny trwać kwartał....:)

      Matylda
    • turhotel Re: Club Palm (****) - Marmaris 15.07.09, 17:42
      Hotel składa się z dwóch budynków-nowszego i starszego. Pokoje w
      nowszej częsci są dużo wieksze od tych w starej:/ To samo tyczy
      siełazienki. Ogolnie hotel ok:) Jedyny minus to niekompetentne
      rezydentki biura Wezyr, ktore odprocz \'wciskania\' ludziom
      wycieczek po cenach 2-3 razy wiekszych niz normalnie na miescie nic
      wiecej nie robia:/Nawet na podstawowe pytania dotyczace okolicy nie
      umialy odpowiedziec:/ nigdy wiecej z biurem Wezyr:[ M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka