Dodaj do ulubionych

rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotniskowej

IP: 195.47.201.* 30.07.08, 10:23
Witam
poinformowano nas ze jako rodzina z malymi dziecmi mamy podejsc do
odprawy jako pierwsi (ponoc sa takie zasady na lotnisku) , czy na
naszych lotniskach rozniez obowiazuje taka zasada????
lecimy z warszawy do turcji
jak to odbywa sie w praktyce, macie jakies doswiadczenia???
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: pola12 Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 10:34
      Tak, to prawda pierwsi odprawiani są rodzice z małymi dziećmi.
      Należy po prostu podejść na początek kolejki.
      W P-niu podają taki komunikat po rozpoczęciu odprawy.
    • Gość: Mac Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: 217.117.141.* 30.07.08, 10:34
      Prawdę mówiąc nigdy o takiej praktyce nie słyszałem.
      • Gość: a-ha Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 10:42
        Potwierdzam.
        Myslę sobie nawet, że nikt nie powinien tego ogłaszać!
        Słuchając płaczących malców wygodniej odprawić ich szybciej -
        wszyscy będą mniej zmęczeni a i rodzice zaczną urlop przyjemniej.
        Tak powinno byc.
        Niestety komunikaty podają czasami późno, rodziny nie moga
        przecisnąć sie do początku, a powtórke komentarzy innych pasażerów
        pozwolę sobie pominąć.
        A to podobno my-Polacy taki super wychowany naród jesteśmy (to w
        odpowiedzi na głośne przemyslenia jednego z Polaków w Monastirze na
        temat "bałaganu" jaki panował na lotnisku; szkoda że zapomniał jak
        wygladałą odprawa w Pyrzowicach!!!)
        Życzę, abyście spotkali wyrozumiałych ludzi
        Miłego pobytu
    • Gość: dorota pierwsi IP: *.lucent.com 30.07.08, 10:36
      zasada ta obowiazuje rowniez w Polsce.
      niektorzy jednak przeginaja, podchodzac bez kolejki z szescio,
      siedmiolatkami.
      • gringo68 Re: pierwsi 30.07.08, 10:59
        najlepiej przyjechać na odprawę pod jej koniec, tak około godziny
        przez odlotem, bo nawet będac pierwszym i tak trzeba czekać na
        odprawienie wszystkich...ostatnio wracając z delegacji czekałem na
        Okęciu na przesiadke na lot do swojego miasta, akurat stała kolejka
        na czarter do Monastiru...towarzystwo było w gotowości z
        vaucherami/biletami już trzy godziny przed odlotem (SIC!), do tego
        dochodziły przypychanki rodem z peerelowskiego sklepu mięsnego" "pan
        tu nie stał", "ja stałam zaraz za panią", "my stoimy tu już
        godzinę"...durnie,przecież i tak wszyscy lecieli jednym samolotem,
        który bez nich nie wystartowałby...

        niewątpliwie wygodne i korzystne dla osób z małymi dziecmi jest za
        to pierwszeństwo na bramce już przy bezpośrednim wchodzeniu do
        samolotu - można spokojnie się rozłożyć i upchnąc bagaże...
        • Gość: magbar14 Re: pierwsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 11:04
          tak maja pierwszenstwo z malymi dziecmi a nie takimi ktore maja juz
          po 7 lat
        • Gość: dorota ostatni IP: *.lucent.com 30.07.08, 12:09
          akurat propozycja przybyscia na końcówke odprawy, w sytuacji, gdy
          leci sie z rodzina nie jest najszcześliwsza. w końcowym etapie
          odprawy zazwyczaj nie ma juz miejsc kolo siebie, wiec moze sie
          okazac ze rodzina zostanie rozrzucona po samolocie. jesli jedzie sie
          we dwojke to pozostaja dwa fotele "korytarzowe"
          • gringo68 Re: ostatni 30.07.08, 12:41
            w czarterach czy też tanich liniach nie ma miejsc numerowanych...kto
            pierwszy ten lepszy...

            a fotele "korytarzowe" swoją droga są najlepsze, bo zapewniają
            najwięcej miejsca i możliwość wyciągnięcia nóg oraz dają luz z
            jednej strony, co jest dużą korzyścią dla wysokich osób, jak wiadomo
            czarterowa konfiguracja foteli jest ciaśniejsza niż w "regularnych"
            liniach
            • Gość: magda Re: ostatni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 15:47
              Dziwnymi czarterami latasz - zawsze mam miejsca numerowane.
              Wprowadzasz ludzi w błąd.
              • Gość: aaanka Re: ostatni IP: 89.174.23.* 30.07.08, 18:41
                Gdybyś kiedyś odlatywała z lotniska w Bodrum to możesz się zdziwić bo tam
                właśnie nie ma numeracji miejsc. Nas to też zaskoczyło w powrotnej drodze.To
                podobno praktyka wielu małych lotnisk. Nasza rodzina siedziała w 4 różnych
                miejscach.Ci co wiedzieli spieszyli się do samolotu i siedzieli jak chcieli.Na
                maruderów też czekały miejsca.Te co zostały...
                • Gość: magda Re: ostatni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 18:54
                  Dzięki za konkretną informację. To pierwszy przypadek, o którym
                  słyszałam. Latałam czarterami do kilkunastu róznych lotnisk,
                  niektóre też małe - zawsze na numerowanych miejscach. Więc raczej
                  Bodrum to wyjątek a nie reguła i jednak kolega wyżej wprowadza w
                  błąd.
                  • Gość: aaanka Re: ostatni IP: 89.174.23.* 30.07.08, 18:59
                    Bodrum to nie wyjątek tak jest podobno na wielu małych lotniskach np. na
                    niektórych wyspach greckich.Rodzaj czarteru nie ma nic do rzeczy.Po prostu z
                    Okęcia, Pyrzowic, Antalyi mieliśmy numerowane miejsca, a w Bodrum nie. Nie
                    pomyślałam żeby spojrzeć na bilety bo można było się zorientować. Przez myśl mi
                    nie przeszło,że tak może być.
                    • Gość: magda Re: ostatni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 19:12
                      Leciałam i na Kos i na Korfu, o Krecie nie wspomnę...
                      • Gość: gtw gringo ma rację IP: *.171.15.158.crowley.pl 30.07.08, 20:51
                        nigdy lecąc na wakacje nie miałem numerowanyc miejsc, tak samo jest
                        też np. w Ryanair, Easyjet...
                        • Gość: magda masz małe doświadczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 21:16
                          O tanich liniach lotniczych nie pisałam - czytaj co inni piszą. To,
                          że nigdy nie miałeś numerowanych miejsc nie oznacza, że jest to
                          obowiązujący zwyczaj w czarterach. Oznacza raczej, że ty i gringo
                          masz skromne doświadczenie w sprawach wyjazdów wakacyjnych
                          lotniczymi czarterami.
                          • Gość: Sławek Re: masz małe doświadczenie IP: *.toya.net.pl 30.07.08, 21:25
                            W czarterach zawsze miałem numerowne miejsca niezależnie od
                            wielkości lotniska.
                            • Gość: magbar14 Re: masz małe doświadczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 21:57
                              pisze poraz kolejny kolezance wyzej zapewnie nie chodzilo o to ze
                              miejsca nie sa
                              numerowane tylko ze nie sa numerowany na biletach, wiec im szybciej
                              podejdziesz do odprawy tym masz wiekszy wybor miejsc
                    • Gość: pola12 Re: ostatni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 09:24
                      Pierwsze czytam -leciałam dwa razy z lotniska Bodrum-Milas (w
                      zeszłym i w tym roku) i ZAWSZE miałam numerowane miejsce.
                      • des4 Re: ostatni 31.07.08, 10:27
                        oczywiście, że każde miejsce w samolocie ma swój numer (np. 7D czy
                        15A), przedmówcom chodziło prawdopodobnie o to, że na karcie
                        pokladowej w czarterach (albo tanich liniach), otrzymywanej przy
                        check-in, nie ma numeru miejsca, wtedy faktycznie zajmowanie miejsc
                        odbywa się na zasadzie kto pierwszy ten lepszy, ja nie spotkalem się
                        z przydzielaniem okreslonego miejsca przy check-in wylatujac
                        charterami na wakacje...
                        • Gość: aaanka Re: ostatni IP: 89.174.23.* 31.07.08, 12:59
                          Oczywiście ,że każde miejsce w samolocie zawsze ma swój numer. Chodziło mi o to
                          ,że wylatując z Okęcia mieliśmy przydzielone konkretne miejsca przy
                          odprawie.Wracając tym samym czarterem z Bodrum wsiadało się bez przydzielania
                          jak do autobusu. Zaskoczyło nas to, a każda z 4 osób siedziała w innej części
                          samolotu. Ci co wiedzieli o tym wsiadali szybko i zajmowali miejsca koło siebie.
                          Nas to zaskoczyło bo tak mieliśmy pierwszy raz.Powiedziano nam,że w Bodrum to
                          normalna praktyka. Teraz ju,ż zawsze przy odprawie zwrócę uwagę na to czy są
                          przydzielone miejsca czy nie.
                          • des4 Re: ostatni 31.07.08, 13:17
                            być może zależy to też od polityki danej lini lotniczej, ja latałem
                            z Okęcia czarterami LOT, Fischer, Aegean i Polonia i tam akurat nie
                            było przydzielanych miejsc, każdy siadał gdzie chciał, lub gdzie był
                            wolny fotel...
                          • joanna_poz Re: ostatni 31.07.08, 15:31
                            lecielismy z Bodrum miesiąc temu i mielismy przydzielone numerowane
                            miejsca. więc to napewno nie kwestia lotniska, a raczej linii.

                            prawde mówiąc NIGDY nie spotkałam się z tym, żeby miejsca nie były
                            przydzielone i zajmowanie odbywało się zgodnie z zasadą "kto
                            pierwszy ten lepszy".
                    • voyager747 Re: ostatni 29.11.08, 22:33
                      Wracaliśmy z Bodrum we wrześniu Sun Expressem i miejsca były numerowane.
        • beataz4 Re: pierwsi 02.12.08, 13:56
          super pomysł, odprawa trwa do odlotu samolotu, wyobraź sobie, że
          wszyscy zjawiają się na godzinę przed odlotem, połowa nie leci - to
          się może zdarzyć, czy nie? Może bez inwektyw, drogi Gringo68,
          nazywanie tych ludzi "durniami" świadczy nie tylko o braku kultury,
          ale także o braku elementarnej wiedzy o procedurach "lotniskowych".
          Pozdrawiam i nikomu nie życzę przybycia na godzinę przed odlotem,
          nie załapania się na lot i utraty nie tylko wartości biletu
          lotniczego, ale także koniczności pokrycia kosztów "rezygnacji" z
          własnej winy :)
          Pa
    • loola_kr Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis 30.07.08, 11:03
      Oczywiście, że obowiązuje.
      Tylko, ze na wczasy to jedzie wiele rodzin z dziecmi... i tak trzeba
      czekać. Przynajmniej tak było wnaszym wypadku. Wiekszość z dziećmi
      więc nie było możliwości odprawy bez kolejki. Staliśmy równo 2
      godziny.
      • martinkau Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis 30.07.08, 11:31
        dokładnie zgadzam się z loola_kr- do Turcji w 80% leciały rodziny z
        dziećmi więc i tak wszyscy stali karnie w kolejce... a rezydentka
        Itaki poinformowała w autokarze, w drodze powrotnej, że w Turcji w
        ogóle nie ma takiego zwyczaju ...
        • Gość: iwona Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 12:58
          lecąc przed 2 laty do turcji pewna rodzinka wcisnęła się z dzieckiem
          przed szereg-ok takie ma prawo-ale byli na tyle bezczelnie ,że
          pociągnęli za sobą 6 znajomych bo chcieli siedzieć w samolocie obok
          siebie.Nie rozumiem dlaczego mają iść przodem,przecież itak muszą
          poczekać na wszystkich.A jak wiadomo wszystkie dzieci ,ktore muszą
          stać w kolejce są upierdliwe i się nudzą.
          • Gość: magbar14 Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 14:45
            w sumie uwazam ze to glupie z tym pierwszenstwem jak rodzice nie
            radza sobie z marudnymi dzicmi to niech ich nie biora na wakacje,
            rowniez powinny miec osoby starsze, myslicie ze babci 70 letniej a
            znam takich wiele ktore lataj latwiej jest stac w kolejce niz 5
            latkowi?
            • iwwo2 Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis 30.07.08, 15:14
              Nie zauważyłem, żeby poza polskimi lotniskami istniał taki zwyczaj, ale nie
              latałem wakacyjnymi czarterami, tylko normalnymi rejsowymi i raczej nie LOT-em.
              • gringo68 Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis 30.07.08, 15:20
                jeśli chodzi o kolejkę do odprawy bagażowej, to kwestia zwykłej
                uprzjmości i dobrego wychowania aby najpierw załatwić rodziny z
                malymi dziećmi czy też osoby starsze albo niepełnosprawne

                natomiast na całym świecie na "gejcie" czyli przy wejściu do
                samoloty osoby z dziećmi są odprawiane w pierwszej kolejności...
            • Gość: renjoz Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: 213.25.186.* 31.07.08, 07:40
              Co Ty za głupoty opowiadasz. widać, ze nie masz bladego pojęcia o
              dziciach, które mają prawo być zmęczone i marudzić. Ten zwyczaj
              pierwszeństwa jest jak anjbardziej na miejscu.
              Szok, że ludzie mogą tak głupio myśleć. Szkoda słów...........
    • perythia Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis 30.07.08, 17:09
      Zgodnie z międzynarodowym prawem lotniskowym bez kolejki mogą odprawiać się
      ludzie z dziećmi do 2 lat (tzw. infantami), czyli takimi, które siedzą u
      rodziców na kolanach, bo nie płacą za bilet i nie mają własnych miejsc.
      Natomiast często grzecznościowo daje się pierwszeństwo rodzinom ze starszymi
      dziećmi, ale nie jest to regułą, zwłaszcza w szczycie sezonu letniego kiedy
      rodziny z dziećmi stanowią często ponad 50% pasażerów.
      • Gość: magbar14 Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 19:02
        kolezance wyzej zapewnie nie chodzilo o to ze miejsca nie sa
        numerowane tylko ze nie sa numerowany na biletach, wiec im szybciej
        podejdziesz do odprawy tym masz wiekszy wybor miejsc
        • Gość: gtw Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.171.15.158.crowley.pl 30.07.08, 20:52
          racja, na bilecie nie ma numeru miejsca...
    • Gość: Iwona guzik prawda! IP: *.timplus.net 30.07.08, 20:53
      Poza tym praktycznie wszyscy leca z dziećmi i cierpliwie czekaja na
      swiją kolej. Jeśli ktoś się wpycha bez kolejki zostanie natychmiast
      doprowadzony do porządku przez oczywiście wściekłych
      kolejkowiczów;)))))
      • Gość: iwona Re: guzik prawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 21:08
        uważam ,że tylko buractwo pcha się same poza kolejkę.Też jeżdżę z
        dzieCmi jak 90 % ludzi w sezonie,ale nigdy nie pcham się jak święta
        krowa i strasznie irytują mnie ludzie ,ktorzy wykorzystują swe
        pociechy jako bilet do cwaniactwa.Samolot to nie taxi,nie odjedzie
        szybciej.Gdyby wszyscy rodzice wzięli sobie to do serca atmoswera na
        lotnisku bylaby mniej stresująca i przyjemniejsza.pozdrawiam
        • Gość: magabr14 Re: guzik prawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 21:22
          zgadzam sie w 100%
        • Gość: magbar14 Re: guzik prawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 21:24
          nikomu miejsca nie zabraknie chociaz np ostatnio jak lecialam z
          poznania byly otwarte 4 stanowiska do odprawy wiec w sumie ko9lejek
          nie bylo bo bardzo szybko sie poluzowaly
          • Gość: z infantem Re: guzik prawda! IP: 83.145.84.* 31.07.08, 10:30
            Mam pytanko: lecę z dzieckiem poniżej 2 lat( juz biega) i bardzo bym
            chciała mieć miejsce z przodu ( pierwsze miejsca - tam podobno jest
            duzo miejsca na ewentualną zabawę)

            Powinnam się zgłosić do odprawy jak najprędzej i poprosić o te
            miejsca? Czy liczyć że jak bedzie już kolejka to mnie przepuszczą?

            Jak to jest zazwyczaj: wylot mam o 7.00 a mam sie stawić o 5.00. Czy
            o tej piatej już jest kolejka czy dopiero wszyscy się zaczynają
            schodzić?
            • Gość: ampe Re: IP: *.ingcomfin.pl 31.07.08, 10:52
              też latam z dzieckiem i zostałam kiedyś poinformowana,że rodzice z
              dziećmi obsługiwane są w pierwszej kolejności bo chcą wszystkich
              posadzić w jednym miejscu, co uwazam za bardzo słuszne.
              Lepiej ze wszystkie dzieci siedzą w jednym miejscu a nie rozrzucone
              po całym samolocie. Ni przeszkadzają osobom bezdzietnym i vice versa
              Piszę tak nie bez powodu bo wracałam kiedyś z wakacji i dużą część
              samolotu zajmowali nasi bezdzietni "rodacy"z jednej paczki, którzy
              najnormalniej w świecie zaczęli libację alkoholową z wrzaskami i
              śpiewami, chciał nie chciał musiało na to patrzeć moje dziecko (nie
              wspomnę już ze było chore i miało gorączke a na uprzejme prośby do
              rodaków zeby się uciszyli- reakcja była chyba łatwa do odgadnięcia -
              smutna ta nasza niby wielka kultura...)
              • des4 wszstko jedno kiedy zjawisz się na odprawie 31.07.08, 11:06
                i tak osoby z małymi dziecmi mają pierwszeństwo już przy wsiadaniu
                do samolotu, po odprawie biletowo-bagazowej wszyscy pasażerowie
                dostają karty pokładowe i czekają przy danej bramce na wpuszczenie
                na pokład, wtedy osoby z dziećmi są wpuszczane pierwsze, tak więc
                nie powinno być problemu z wybraniem sobie najlepszego miejsca, no
                chyba, ze takich "dzieciatych" jest sporo, jednak w takiej systuacji
                obowiązuje już zasada który dzieciaty pierwszy, ten lepszy...;)
                • Gość: z infantem Re: wszstko jedno kiedy zjawisz się na odprawie IP: 83.145.84.* 31.07.08, 11:12
                  I właśnie o to mi chodzi.

                  Liczba miejsc z przodu jest ograniczona.
                  Z tego co słyszę wiele dzieci zasypia w objęciach rodziców. Mojego
                  berbecia o to nie podejrzewam, niestety :)
                  • des4 Re: wszstko jedno kiedy zjawisz się na odprawie 31.07.08, 11:31
                    nie zdziw się, kiedy pierwszy raz lecielismy z naszym starszym
                    synkiem miał 1,5 roku, śmiejemy się, ze to dziecko z wrodzonym ADHD,
                    po kilkunastu minutach ekscytacji samolotem i startem błyskawicznie
                    zaliczył zgon i musieliśmy go prawie na siłę budzić już po
                    wylądowaniu...

                    dużo też zalezy od tego o której godzinie jest lot...
                    • Gość: z infantem Re: wszstko jedno kiedy zjawisz się na odprawie IP: 83.145.84.* 31.07.08, 11:49
                      Mam nadzieję że się co do niego mylę :))

                      lecimy o 7.00 a normalnie o 6.30 wstaje i wariuje do 12.00.

                      • des4 Re: wszstko jedno kiedy zjawisz się na odprawie 31.07.08, 12:11
                        to wstaje podobnie jak nasz młodszy, z tym że ten po godzinie-
                        połtorej i śniadaniu pada i jest spokój do 10-11...

                        też lecimy we wrześniu o 8 rano, więc pobudka będzie pewnie koło 5,
                        jestem więc dobrej myśli co do zgonu na pokładzie samolotu...;)
                        • Gość: z infantem Re: wszstko jedno kiedy zjawisz się na odprawie IP: 83.145.84.* 31.07.08, 12:26
                          Marzę o takim scenariuszu.
                          • loola_kr Re: wszstko jedno kiedy zjawisz się na odprawie 31.07.08, 13:33
                            My musieliśmy być na lotnisku ok 5, dzieci wstały po 4, 2 godziny
                            staliśmy w kolejce (dzieci w tym czasie głownie biegały), w
                            samolocie nie zmrużyły oka, w autobusie starsza (7 lat) zasnęła,
                            natomiast młodszy (wtedy 19 miesięcy) dalej chciał biegać. Zasnął
                            dopiero w hotelu w wózku. A normalnie wstaje ok 7, idzie spac ok 8 i
                            ma drzenkę ok 2 godziny.
                            ja na spanie już nie liczę :) zobaczymy jak będzie w tym roku.
                            życzę spokojnego lotu!
              • Gość: z infantem Re: IP: 83.145.84.* 31.07.08, 11:09
                No tak,

                Nie chce za bardzo przeszkadzać a tam łatwiej będzie przetrzymac
                dziecko przez te prawie trzy godziny.
                Zresztą dzieci lgną do siebie - a tam moga sobie cos porobić razem.

    • Gość: iza Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 14:08
      tak trzeba podejść bez kolejki , ja właśnie wróciłam z Turcji - na
      Okęciu okazało się że mamy 3 miejsca w jadenym rzędzie jeden za
      drugim, a byłam z 2 letnim dzieckiem, na szczęście w samolocie
      stewardessy pomogły nam i siedzieliśmy razem.
    • Gość: beata Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 18:51
      W Poznaniu pierwszeństwo mają rodzice z dziećmi do lat 12.Chyba trochę
      niesprawiedliwe.
      • Gość: iwona Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 21:41
        to moje się kwalifikują,ale nie wyobrażam sobie pchać się przed
        wszystkich,Skoro mają 2 zdrowe nogi możemy stać a wykorzystywanie
        sytuacji jest chamskie.
        • Gość: heja Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: 195.47.201.* 01.08.08, 10:10
          lecimy z dwoja dzieci, jedno ponad 3 lata a drugie 1 rok i nie
          wyobrażam sobie żeby stać 2 godziny a nawet godzine z nimi w miejscu
          czekajac do odprawy
          mam nadzieje że trafimy na bardziej wyrozumialaych pasażerów niż
          wiekszośc z tych forumowawiczów którzy piszą powyżej stwierdzając
          np: " maja nogi moga postać" czy "jak nie potrafie poradzić sobie z
          dziećmi niech nie lece"
          pozdrawiam wszystkie infanty i ich rodziców
          • joanna_poz Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis 01.08.08, 10:33
            heja
            nie przejmuj sie.
            nawet jak trafisz na mniej rozumiałych pasażerów albo nie będziesz
            mieć odwagi skorzystać z tego prawa często z inicjatywa wychodza
            pracownicy obsługi lotniska i sami zapraszają Cię do przodu albo
            umożliwiają przejście.

            kiedyś jak lecielismy z Krety z dzieckiem w wózku (14 miesięcy) -
            wszyscy rodacy tak się rzucili do odprawy, że mało nie zostaliśmy
            stratowani z tym wózkiem. wycofalismy się na sam koniec dzikiego
            tłumu - zauwazyła to grecka obsługa, podeszli do nas i przepuscili
            nas bocznym wejściem, abysmy mogli być szybko odprawieni.
            • kama1978k Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis 01.08.08, 11:08
              Miałam identyczną sytuację na lotnisku w Heraklionie. W Polsce to jednak nie do
              pomyślenia. Nigdy nikt nie zaproponował mi abym pierwsza podeszła do odprawy
              dlatego ze mam małe dziecko. A ja też nie staram się tego wykorzystywać bo
              kilkakrotnie spotkałam się z oburzeniem ze strony współpasażerów ( głownie
              emerytów ). Pozdrawiam
              • joanna_poz Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis 01.08.08, 11:28
                my latamy z Poznania i tu proponują.
                poza tym regularnie przez megafon podaja komunikat, żeby rodziny z
                małymi dziećmi prechodziły bez kolejki.
                i wyświetlają to na tablicy nad okienkiem odprawy bagazowej.
            • des4 z reguły odprawa idzie szybko 01.08.08, 11:13
              zwłaszcza jeśli odprawiają na 2-3 stanowiskach...najgorsi
              są "zapychacze", którzy sawsze mają jakiś problem i zamiast szybko
              podać bilet/dokumenty, wrzucić torby na taśmę i odebrać karty, wdają
              się przy stanowsku w dywagacje i ciąg pytań albo zawieruszają się im
              papiery...tacy potrafią unieruchomić kolejke i na kwadrans...

              czy to naprawdę trudno mieś przy sobie skopletowane dokument, albo
              doczytać wcześniej co ile i dlaczego w temacie bagażu i lotu???

              wbrew pozorom to nie jest tylko polska przypadłość...
    • Gość: ma Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.08.08, 18:49
      witajcie!
      jestem mamą 9latki ktoś mówi ze to niesprawiedliwe że podchodzi
      sie bez kolejki albo ze o przesada... musze sie z tym niezgodzić
      jestem pewna ze w większości nie chodzi tu o stanie w kolejce gdyż
      jak służnie zauwazyliście i tak każdy musi swoje doczekac czy tu czy
      tam.... ważne natomiast jest aby rodzina siedziała razem nie
      wyobrazam sobie mojej córci gdzies samej w samolocie chociaz raz już
      leciala.... badzcie wiec wyrozumiali... dzieci to jednak dzieci mimo
      że mają 9 10 lat w niecodZiennych sytuacjach nie czuja się
      bezpicznie... pozdrawiam cieplutko mama
      • anula-8 Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis 01.08.08, 22:26
        wrocilam z turcji tydzien temu i ani w krakowie ani w antalyi nie
        bylismy obslugiwani poza kolejnoscia(dzieci lat 4 i 18 miesiecy)a w
        antalyi do samolotu wsiadalismy jako ostatni
        • Gość: gosia38 Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.chello.pl 01.08.08, 22:32
          witajcie jestem ciekawa czy my bedziemy musieli stac do odprawy z dzieckiem niepełnosprawnym (11 lat)czy nasi rodacy beda tak wyrozumiali.Pozdro
    • karola.v Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis 02.08.08, 00:59
      W tym roku miałam taka sytuację na lotnisku,ze z dziećmi 5 i 8 lat znależliśmy
      sie na końcu kolejki do odprawy.
      Przed nas wepchała sie grupa dwudziestolatków,około 5 osób,a na moja uwagę,ze
      kolejka kończy się za nami odburknęli,ze koleżanka kolejkę zajęła,a oni lecą grupą.
      Szlak mnie trafił,małżonek poszedł do "okienka"zapytać o obsługę rodzin z
      dziećmi poza kolejnością,i usłyszał,ze oczywiście mamy podejść na przód
      kolejki,przesunęliśmy się na wysokość środka tejże kolejki,nie chcąc aż tak
      korzystać z przywileju.
      Komentarzy kolejkowiczów nawet nie będę pisać,słoma z butów i prostactwo ludzi
      szokujące.
      Większość współpasażerów była bez dzieci.
      Przy następnym wylocie zamierzam w pełni skorzystać z możliwości odprawy poza
      kolejnością.Z chamami nie zamierzam się liczyć.
      • Gość: ola Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 08:53
        Brak mi slów ,przed kolejkę z 8-latkiem.Ludzie stuknijcie się w
        głowę.Jeżdżę z 2 dzieci 4,6 i nigdy nie pcham się przed
        innych.Uważam ,że ten przywilej powinnien być dla dzieci na
        tzw.rękach.90% w sezonie czrterami leci z dziećmi i co wszyscy są
        Swiętymi krowami.Dobrze,że już mie ma kolejek w sklepach bo wszyscy
        z dziećmi do 18 roku stali by w lewej a ci w prawej padli by z głodu.
        Chcesz mnieć miejsce razem z dzieckiem wsiększym niż 1,2 to bądz
        szybciej na lotnisku!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: no Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 14:28
          Zgadzam się,

          Pierwszenstwo powinno przysługiwać małym dzieciom do np 3 roku
          zycia.

          8-letnie "konie" maja wiecej siły niż niejeden 40latek.

          A biega przed odprawa tak samo jak po odprawie.

          ( mała dygresja mi się wkrada ostatnio taki ośmiolatek - zdrowy,
          wsiada z mamusią do autobusu i pędzi na wolne miejsce a mamusia
          stoi obok.
          Nie było żadnej reakcji z ich strony gdy do autobusu weszli starsi
          ludzie......brak słów)
          • Gość: iwona Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 15:47
            To prawda.Ludzie sami sobie są winni.Wychowują dzieci w
            przeświadczeniu ,że im się należ bo Są.Może tak więcej CIERPLIWOści
            i pokory.
            • Gość: ma Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.08.08, 13:49
              nie bardzo wiem czy rozumiecie co mam na mysli.. nie chodzi o stanie
              w kolejce!!!!!! podkreślam to po raz kolejny!!!!! zgadzam się ze
              dziecko może postać w kolejce.... ćwiczy wówczas swoja cierpliwośc i
              wytrwałość nie chodzi o zmęczenie... chodzi w wspólną podróz i
              poczucie bezpieczeństwa dla ... dużych nawet dzieci a tylko
              siedzenie z rodzicami moze to mu gwarantować!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: iwona Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 09:03
                To niestety trzeba być wcześniej na lotnisku.Wiem o czym piszesz bo
                sama zawsze mam z tym problem.Lecimy zawsze2+2 i niestety jedno z
                nas siedzi osobno bo tak przydzielają miejsca pomimo próśb.Ostatnim
                razem jak wracaliśmy nocą moj mąż siedzial obok babć z kołka
                rozańcowego ,które byly w Turcji na "pielgrzymce"-objazdowce.Calą
                drogę poplaly rożaniec a jak samolot wpadal nawet w malą turbulęcję
                podnosily krzyk-koszmar.
                Ale sumując zawsze jesteśmy na odprawie 2 godz.wcześniej +2 godz na
                dojazd do lotniska więc nie dziwsię ,że bronię
                stanowiska ,że "przodem tylko z dziećmi na ręku".pozdrawiam
                • gringo68 Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis 04.08.08, 09:59
                  trudno abyście siedzieli inaczej, skoro układ miejsc w samolocie to
                  z reguły 3+3 w rzędzie...

                  zakładając, że obydwoje dzieci mają powyżej 2 lat, a więc i
                  oddzielne miejsca, po prostu technicznie niemozliwe jest siedzenie
                  razem...

                  a miejsc zwykle nie przydzielają, bo w czarterach najczęściej nie są
                  one numerowane na karcie...tylko wchodzi się i łapie co jest
                  wolnego...wystarczy zająć trzy miejsca w rzędzie po jednej stronie i
                  jedno skrajne od korytarza w tym samym rzędzie po drugiej stronie i
                  bedziecie w miarę razem...
                • karola.v Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis 04.08.08, 10:01
                  Gość portalu: iwona napisał(a):

                  > To niestety trzeba być wcześniej na lotnisku.Wiem o czym piszesz bo
                  > sama zawsze mam z tym problem.Lecimy zawsze2+2 i niestety jedno z
                  > nas siedzi osobno bo tak przydzielają miejsca pomimo próśb.Ostatnim
                  > razem jak wracaliśmy nocą moj mąż siedzial obok babć z kołka
                  > rozańcowego ,które byly w Turcji na "pielgrzymce"-objazdowce.Calą
                  > drogę poplaly rożaniec a jak samolot wpadal nawet w malą turbulęcję
                  > podnosily krzyk-koszmar.
                  > Ale sumując zawsze jesteśmy na odprawie 2 godz.wcześniej +2 godz na
                  > dojazd do lotniska więc nie dziwsię ,że bronię
                  > stanowiska ,że "przodem tylko z dziećmi na ręku".pozdrawiam


                  To weż jeszcze pod uwagę sytuację (sic! wystarczy trochę ruszyć makówką),ze w
                  dniu odlotu,o czasie w którym dotrzesz na lotnisko decyduje kierowca
                  autokaru,który odbiera cię z hotelu.
                  Nasz autokar sie spóżnił,dotarliśmy na lotnisko ostatni,ludzie z innych hoteli
                  byli JUŻ odprawiani.
                  I najważniejsze,zawsze w takich sytuacjach,jeśli obsługa lotniska mi na to
                  pozwoli podejdę bez kolejki z dziećmi,bo ważniejsze jest dla mnie ich
                  bezpieczeństwo w samolocie(nawet 10-cio letniego dziecka),żeby w razie sytuacji
                  awaryjnej nie były same-moja znajoma niedawno lądowała samolotem awaryjnie z
                  głową miedzy kolanami),niż banda przedziwnych rozwrzeszczanych ludzików,którym
                  sie spieszy do odprawy w celu wypchania plecaków alkoholami z bezcłówki.

                  • Gość: iwona Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 11:03
                    to tu rósz makowką ,że 90% jedzie z dziećmi i kultura wymaga żeby
                    z"koniem"10-tnim stać w kolejce.Moje dzieci są młodsze od twojego
                    wię co powinnam być zawsze przed tobą.
                    • Gość: iwona Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 11:07
                      nie wiem jak stoicki spokoj posiadają wszyscy turyści ale niedaj
                      Boże aby przed emnie pchał się ktoś z dzieciakiem ktore chodzi już
                      samodzielnie.Nie uznaję bezczelności.
                      • des4 Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis 04.08.08, 12:06
                        Gość portalu: iwona napisał(a):

                        > nie wiem jak stoicki spokoj posiadają wszyscy turyści ale niedaj
                        > Boże aby przed emnie pchał się ktoś z dzieciakiem ktore chodzi już
                        > samodzielnie.Nie uznaję bezczelności.

                        2-3 letnie dzieci już jak najbardziej chodzą samodzielnie...

                        faktycznie nie daj Boże, aby się zetknęły z tobą na lotnisku...

                        inni też...i nie tylko na lotnisku...
                      • loola_kr hmmm 04.08.08, 12:30
                        Iwona, wierz mi, znaczniej trudniej zapanować nad roczniakiem, który
                        chodzi samodzielnie niż nad 6-cio miesięcznym dzieckiem w wózku...
                        • Gość: joldre Re: hmmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.08, 12:50
                          jak nie umiesz nad nim zapanować, to siedź z nim w domu a nie
                          oczekuj, ze cały świat będzie się użalał
                          • loola_kr dziękuję za rady 04.08.08, 13:45
                            ale ja akurat mam starsze dzieci i stoję w kolejce jak wszyscy ale
                            potrafię ZROZUMIEĆ, że o 4 rano może być cięzko z maleńkim
                            dzieckiem. I tyle.
                            • Gość: miki2103 Re: dziękuję za rady IP: 91.198.245.* 04.08.08, 14:48
                              Normalnym ludziom nie przeszkodzi, że turyści z dziećmi odprawią sie
                              bez kolejki, i gdy ich nie miałem to mi to nie prszkadzało teraz gdy
                              podrózuje z dziećmi korzystam z tego przywileju. Choć marzy mi się
                              by wszędzie było tak jak na Gran Canarii, gdzie obsługa lotniska
                              sama wyławia podróznych z dziećmi i otwiera dla nich jedno, dwa a w
                              naszym przypadku 5 stanowisk odpraw by nikt nie stał w kolejce.
                              Życzę też sobie spotykać na swojej drodze tylko takich turystów jak
                              moja grupa z Gran Canarii (listopad 2007) pełne zrozumienie,
                              przepuszczenie przy meldunku w hotelu, to się nazywa TOLERANCJA.
                              Pojutrze wylatujemy do Turcji mam nadzieje że spotkam na swojej
                              drodze tylko takich TURYSTÓW.

                              R.

                              PS. miejsca mieliśmy numerowane i to dotyczy większości lotów które
                              odbyłem.
    • azanna Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis 05.08.08, 12:58
      W zeszłym roku lecieliśmy na Rodos z 6miesięczną córką. Stanęłam
      grzecznie w kolejce z córką na rękach i...ludzie stojący za nami
      oraz przed nami zaczęli nam mówić "a Państwo to niech idą do przodu
      bez kolejki - zawsze tak jest z małym dzieckiem, no czemu Państwo
      chcą stać w kolejce?". Podkreślam, że mała się nie darła, więc na
      pewno nie była uciążliwa dla tych osób. No to poszliśmy:) Z powrotem
      już sami weszliśmy przed wszystkich ludzi i nikt złośliwego
      komentarza nie rzucił. Nie wszyscy rodacy są źli i niewyrozumiali:)
    • Gość: sprezynka Re: idealiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 12:57
      Hmm.. w styczniu br lecieliśmy z 9-miesieczniakiem do Egiptu z
      Wrocławia. POdeszłam do pracownicy zajmującej się odprawą z
      dzieckiem na reku i zapytałam czy musimy stać z takim maluchem w
      kolejce. Odpowiedź była jasna: "jeśli pasażerowie Państwa
      przepuszczą to nie musicie, w innym wypadku trzeba stać".
      Do autobusu wsiedliśmy jako jedni z ostatnich, bo nikt nie kwapił
      się nas przepuscić, a nie pchalismy się jak głupki. Z tego też
      powodu (oraz pchajacych sie turystów) na schodach do samolotu
      staliśmy OSTATNI. Była prawie 21h, w zimie i z silnym zimnym
      wiatrem. Córa, wcześniej bardzo spokojna, przyzwyczajona do
      wyjazdów, zaczeła straasznie płakać i łykać to zimne powietrze. I
      co? I tak musieliśmy odstać swoje i weszlismy na koncu. Całe
      szczęscie miejsca były numerowane na biletach.
      Róznie bywa z odprawą....
      • gringo68 bajeczka 07.08.08, 13:08
        osoby z małymi dziećmi ZAWSZE są proszone jako pierwsze przy
        wsiadaniu do samolotu...
        • Gość: alicja a w Gdańsku IP: 213.25.101.* 11.08.08, 09:28
          czy ktoś się orientuje jak jest na lotnisku w Gdańsku - obsługa
          prosi rodziny z dziećmi na początek czy trzeba samemu podejść?
    • Gość: katar. Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 21:58
      Latam z Poznania z 10-cio letnią córką. Zawsze stoję w kolejce, mimo
      komunikatów, że rodziny z dziećmi do 12 roku życia odprawiane są
      poza kolejnością. W tym roku, lecąc do Egiptu, odprawiałam się
      ostatnia. Otrzymałam miejsca w ostatnim rzędzie oraz informację, że
      dzieci NIE WOLNO przewozić w tej części samolotu i muszę się liczyć
      z tym, że zostaniemy rozsadzone - na szczęście obsługa samolotu była
      tolerancyjna.
      • Gość: michall Re: rodziny z dziecmi - pierwsi do odprawy lotnis IP: *.aster.pl 04.12.08, 18:54
        A ja wam powiem jak było we wrześniu w Antalayi byliśmy z małym 2 letnim synkiem
        który w środku nocy (odlot jest nad ranem) po prostu leciał przez ręce ze
        zmęczenia - rezydent podprowadził nas bez kolejki na co nasi "wspaniali" rodacy
        zrobili taką awanturę że już chyba nigdy nie podejdę bez kolejki mimo tego ze
        jestem inwalidą - wyraźnie utykam i mam problemy z nogami i miejsce bez kolejki
        należy mi się nawet bez dziecka ale z tego przywileju nigdy nie kożystam - razem
        nami podeszło drugie małżeństwo z małym dzieckiem gdzie kobieta była dodatkowo w
        ciąży - rodacy krzyczeli żeby sobie usiadła i poczekała aż się wszyscy odprawią
        - tak wygląda to w praktyce z naszymi rodakami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka