Turcja na własną rękę

09.09.08, 23:15
Witam wybiermy sie do turcji na 2 tyg. razem z dziewczyną. chcemy podrózować
na własna reke czy ktoś jest w stanie powiedzieć ile moze taka wycieczka
kosztowac biorąc po uwage taka trase
Istanbul-Efez-Pamakkule-Olympos-Kapadocia-Istanbul.
    • isabeau Re: Turcja na własną rękę 10.09.08, 11:51
      Brak danych do podania chociażby orientacyjnych kosztów. Napisz coś więcej o:
      planowanym sposobie podróżowania (własny samochód, wynajęty, autokar,
      autostop?), planowanym sposobie nocowania (w hotelu ***, w pensjonacie, w
      namiocie, pod gołym niebem), planowanym wyżywieniu (w restauracji, lokancie,
      kanapki z Polski :). Nie wspominasz też o sposobie dostania się do Turcji - może
      masz już coś wykupione (samolot, pociąg, prom?).

      Szacunkowe koszty zależą też od Waszych planów zakupowych (czy tylko niezbędne
      rzeczy czy też pamiątki lub dywany, skóry itp.) No i doliczyć trzeba ew. bilety
      wstępów (co chcecie zwiedzić np. w Istanbule?).

      Pozdrawiam
      • bakpiotrek Re: Turcja na własną rękę 10.09.08, 18:26
        Chce leciec z berlina do istambulu liniami Condor bilet w dwie strony to 220
        euro, w mamy zamiar nocowac w hotelah, hostelach lub pensjonatach jeść często
        nie bedziemy w restauracjach raczej w jakiś barach a podróżować mamy zamiar
        autobusem. Pamiatki będą drobne ale dywanów i skór raczej nie kupujemy.
        Zastanawiam się tez czy mozna np. w stambule wykupic wycieczke w jakimś tureckim
        biurze do Efezu. Podobno tak jest taniej i najczęściej jest już jakis przyzwoity
        hotel wliczony w koszt. Naturalnie nie wracalibysmy z powrotem z ta wycieczką
        tylko jechali dalej. Czy to dobry pomysł? W istanbule chcemy być 3 dni i
        zobaczyć tyle ile mozna. Myslalem o takich noclegach
        Istanbul- tani hotel/hostel
        Efez- hotel
        Olympos - Hostel/camping
        Cappadocia - hotel

        Jeśli wystarczy czasu to jeszcze chętnie zatrzymamy sie w jakims spokojnym
        miejscu bez natłoku turystów. Podróżować autobusami planujemy nocą. Może nie
        zobaczymy wtedy wiele ale nie stracimy dnia i nie wydamy na nocleg.
        Pozdrawiam
        • isabeau Re: Turcja na własną rękę 10.09.08, 19:41
          OK, to postaram się odpowiedzieć w odcinkach.
          Dla ogólnego rozeznania - właśnie wróciłam z wyprawy po Turcji, po podliczeniu
          wszelakich kosztów łącznie z przelotem Katowice - Antalya - Katowice (all inc.
          wg Turcji w Sandałach) koszt wyniósł 1000 zł na osobę na tydzień.

          NOCLEGI:

          W niezłych pensjonatach (klimatyzacja, łazienka w pokoju, TV, czasem nawet
          lodówka) cena za pokój 2-ossobowy za noc wynosi 40-50 lirów. Przy dłuższym (nie
          jednodniowym) pobycie należy się koniecznie targować, możliwy upust do 20% ceny.
          W hotelach ceny podobne, ale standard bywa niższy, zwłaszcza w Istanbule w
          porównaniu z zeszłym rokiem ceny poszły mocno w górę. Kiepski hotelik na
          Aksarayu kosztuje około 50 lirów za dobę za 2 osoby (klimy brak), lepszy na
          Sultanahmet- 70 lirów. Popularne hostele są często zarezerwowane na miesiąc do
          przodu...
          Kempingi w Turcji też nie należą już, niestety do najtańszych. Cena wyjściowa to
          nawet 20 lirów na namiot na 1 noc - po targach i lokalnym wsparciu dobiliśmy do
          10 lirów :)

          Podsumowując 2 tygodnie noclegów w Turcji dla 2 osób to koszt około 550 lirów
          (1100 zł). Koszt można zredukować podróżując nocą autokarem na dłuższych
          odcinkach, wtedy macie 2 w 1 przejazd i nocleg w autokarze :)
          • isabeau Re: Turcja na własną rękę 10.09.08, 19:56
            TRANSPORT:

            Autokary to trafny wybór - komfortowe, często kursują i docierają tam, gdzie nie
            dojeżdżają pociągi (które są znacznie tańsze, ale linii kolejowych jest w Turcji
            mało).

            Na podanej przez Ciebie trasie cena biletów autokarowych to z grubsza 200 lirów
            (400 zł) na osobę.

            Należy do tego sobie doliczyć ceny transportu miejskiego, zwłaszcza w Istanbule.
            1 żeton (na metro, autobus, prom i tramwaj) to koszt 1,4 liry.

            Jeżeli mogę coś zasugerować, to polecam przystanek w Bursie na trasie Istanbul -
            Selcuk (Efez), zawitanie do Cesme na kilka dni odpoczynku (mam namiary na niezły
            pensjonat) oraz rozbicie trasy do Kapadocji na kilka odcinków (polecam postój w
            Afyonie lub Konyi).
        • isabeau Re: Turcja na własną rękę 10.09.08, 19:46
          WYŻYWIENIE (i ewentualne używki):

          Jedzenie jest w Turcji tanie, zwłaszcza w lokantach (takie jadłodajnie).
          Najciekawszy wybór to zupa na śniadanie (!) - w cenie 1-2 liry za porcję, chleb
          i woda w cenie. Tzw. śniadanie (kahvalti) może kosztować od 6 do 10 lirów, a nie
          zawsze można się nim najeść...

          Jako lunch można sobie zapodać standardowego donera za 2-4 liry, lub, znowu w
          lokancie wybrać coś z gotowych potraw (pilaw, bulgur, fasola, różne potrawki
          warzywne lub mięsne) za parę lirów.

          Zakupy najlepiej robić w tureckich dyskontach (BIM, Dia, Sok) - cena 1,5 litra
          wody to 40 kuruszy.

          Jeżeli macie ochotę na piwo, to w knajpce zapłacicie 3 do 5 lirów za kufel, ze
          sklepu to około 2 liry za puszkę.

          Uwaga dla palących: papierosy w Turcji są obecnie znacznie tańsze, niż w Polsce
          - niezłe są Lark i Lark Light w cenie 2,75 liry.
        • isabeau Re: Turcja na własną rękę 10.09.08, 20:01
          BILETY WSTĘPU I PAMIĄTKI:

          Bilety wstępu do najpopularniejszych obiektów (Aya Sophia, Topkapi, Efez) nie są
          najtańsze - 20 lirów od osoby, no i warto zjawić się tam wcześnie rano, żeby nie
          stać w kilometrowej kolejce po bilety oraz zwiedzać komfortowo i bez tłumów
          wycieczek zorganizowanych. Mniej uczęszczane miejsca mają niższe ceny np. muzeum
          w Selcuku (eksponaty z Efezu) - 5 lirów.

          Co do wycieczki zorganizowanej z Istanbulu do Efezu to nie wiem, nie
          korzystałam, byliśmy na własną rękę. Ale na zdrowy rozum, jeżeli rezygnujecie z
          powrotu do Istanbulu, to przepłacacie za 1 przejazd. Poza tym warto mieć więcej
          czasu na zwiedzanie okolic Efezu, co w grupie bywa niemożliwe. Polecam
          odszukanie groty Siedmiu Braci Śpiących, odwiedzenie pozostałości Świątyni
          Artemidy, no i wspomnianiego Muzeum w Selcuku. Aha - gozleme i świeży ayran
          nieopodal groty są przepyszne!
          • isabeau Re: Turcja na własną rękę 14.09.08, 22:40
            Eh, stara się człowiek doradzić, a tu zero reakcji...
            • trypel Re: Turcja na własną rękę 15.09.08, 07:44
              taki lajf :)
        • Gość: wojtas Re: Turcja na własną rękę IP: *.limes.com.pl 11.09.08, 10:25
          Nie polecałbym wam wykupywanie wycieczki do Efezu ze Stambułu, na pewno nie jest
          to tańsza opcja niż przejazd samemu do Efezu i zwiedzanie na własną rękę. Jazda
          autobusami nocą jest na pewno dobrym pomysłem, co do cen wstępów to w
          przewodnikach są takie jak podała isabeau ja jednak w maju i czerwcu tego roku
          płaciłem za Aya Sophia, Topkapi, Efez i Goreme w Kapadocji po 10 lir, być może
          były to ceny pozasezonowe. Leciałem tymi samymi liniami z Berlina więc jeśli
          macie jakieś pytania odnośnie przylotu do Stambułu to pytajcie.
          • bakpiotrek Re: Turcja na własną rękę 12.09.08, 00:17
            Pierwszy raz bede leciał Condorem przypuszczam ze to taka sama tania linia jak
            inne jestem ciekaw czy nie robia zadnych kwasow przed odlotem i czy kursuja o
            wyznaczonych porach bo nie mam ochoty czekac w nocy kilka godzin. chcialbym
            zostawic autko na parkingu przed lotniskiem nie wiem jak Ty robiles bo wiem ze
            mozna zabukowac miejsce na parkingu na 14 dni za 45 euro. Wlasnie transport z
            tego lotniska do centrum jest przyzwoity bo nie chcemy placic za taksówke? I jak
            najłatwiej sie dostac?
            Pozdrawiam
            • Gość: wojtas Re: Turcja na własną rękę IP: *.limes.com.pl 12.09.08, 07:47
              Pierwsza sprawa lot obsługują maszyny Sun Express w jedną jak i w drugą stronę,
              bynajmniej tak było w moim wypadku. Samoloty startują o wyznaczonych porach,
              żadnych opóżnień. Na lotnisko w Berlinie dostałem się koleją więc nic nie wiem o
              parkingu samochodowym. Co do lotniska w Stambule przylecicie o 6.35 o 7.00
              otwierają oddział banku na lotnisku nie radzę wymieniać zbyt dużej kwoty,
              naliczają potężną prowizję. W hali znajduję się też kilka bankomatów, po wyjściu
              skierujcie się w prawo na przystanek autobusowy. Jeżeli kierujecie się do
              dzielnicy Sultanahmet to najlepiej wsiąść do autobusu E-10 i wysiąść na samym
              końcu, dalej przejść kawałek do przystani promów odpływających do Eminonu. Po
              europejskiej stronie można już poruszać się z buta lub wsiąść do tramwaju którym
              3 czy 4 przystanki i będziecie w centrum Sultanahmet.
              Za przejazd autobusem zapłacicie u kierowcy, na
              przejazd promem musicie kupić w kasie żeton po turecku JETON warto ich kupić
              więcej bo można nimi płacić za przejazd tramwajami i metrem. Z
              miejsc które chcecie odwiedzić byłem w Selcuk(Efez), Goreme(Kapadocja) i
              oczywiście w Stambule jeśli macie jakieś pytania chętnie odpowiem.
              Pozdrawiam
    • trypel Re: Turcja na własną rękę 10.09.08, 18:52
      Jak nie jesteście wymagajacy to nocleg znajdziecie w granicach 5-10 euro za noc
      od osoby, w Stambule wyżywienie znajdziecie taniej niż w Polsce (w jakiejś
      lokancie na bocznej uliczce) a poza Stambułem za jeszcze mniej.
      Tylko jedna rada - osikajcie Pammukkale bo od paru lat naprawde nie ma tam nic
      ciekawego (mówie o samych tarasach) i na zdjeciach wyglada to 100x lepiej. Za to
      wiecej czasu spędzcie w Kapadocji i ew. spróbujcie wybrac sie na południe w
      strone granicy syryjskiej do Hatay. Tam jest zupełnie inaczej :)
      Autobusy to dobry wybór chociaz ja zawsze wolałem własnym transportem.
Pełna wersja