Dodaj do ulubionych

Mam parę pytań:)

02.01.09, 15:47
Witam wszystkich:) Mam parę pytań. Z przyjaciółmi planujemy wycieczkę do
Turcji, region Oludeniz na przełomie sierpień/wrzesień. Dużo czytam o tym
kraju, wertuję różne fora i przewodniki ale niektórych informacji nie znajdę w
necie. Pierwsze moje pytanie dotyczy plaży. Czy to prawda że na plażach w
Oludeniz są płatne leżaki i parasole? Wpadł nam w oko hotel Ata Lagoon Beach
(leżaki też są płatne) ze wzgledu na położenie, blisko do plaży i centrum
Oludeniz ale zastanawia mnie ile właściwie tych metrów (do plaży) czy
kilometrów(do miasteczka) faktycznie jest. Na stronach BP jest dosyc duża
różnica odległości. Patrzyłam też na mapie google i na moje oko to do plaży
jest ok 500metrów a nie jak piszą że 100, 250 m. Do miasteczka z mapy google
wynika że jest ok 5 km a na stronie jest 200m. Nie myślcie że jestem jakaś
drobnostkowa czy nienormalna że liczę metry ale chciałabym wiedzieć po prostu
jaka jest rzeczywista odległość. Teraz niestety muszę wyjść ale mam jeszcze
parę pytań, mam nadzieję że mi pomożecie:) Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • yooreck Re: Mam parę pytań:) 02.01.09, 20:56
      rzeczywiscie korzystajac z plazy na lagunie lezaki i parasole sa platne.
      • Gość: gtw Re: Mam parę pytań:) IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 02.01.09, 22:14
        wejście na lagunę też jest płatne (rezerwat), aczkolwiek plaża przed
        laguną też jest bardzo fajna....

        Oludeniz to malutka miejscowośc, więc do morza naprawdę jest
        niedaleko, chyba nie jesteś taka zmanierowana, że 200 m i 300 m
        sprawia ci ogromna różnicę????
        • Gość: Abrakadabra Re: Mam parę pytań:) IP: *.chello.pl 26.03.09, 12:12
          Hotel zdecydowanie polecam. Leżaki wszędzie płatne. Coś koło 5-
          7 "brudasów" za sztukę. Dodatkowo płatny wstęp na lagunę - polecam
          raz zajrzeć i dać sobie spokój (tłok na cypelku). Odległości - od
          hotelu do plaży, moze z 300 metrów nie dalej, do centrum oludeniz
          takowoż :) Oludeniz to w zasadzie wioska więc wszędzie jest blisko.
          Mogedzieliś tony informacji, pokazać zdjęcia z hotelu, opisac co się
          opłaca, gdzie pojechać, pójść, zjeść itd jak ktoś chce. Pisać w tym
          temacie.
          • isabeau Re: Mam parę pytań:) 26.03.09, 16:37
            > Leżaki wszędzie płatne. Coś koło 5- 7 "brudasów" za sztukę.
            Aż się boję pytać, ale ciekawość jest silniejsza... Co masz na myśli pisząc o
            "brudasach"?
            • Gość: Abrakadabra Re: Mam parę pytań:) IP: *.chello.pl 26.03.09, 18:17
              Tak wszyscy w Turcji po przekroczeniu granicy nazywają ichniejsze
              liry :) Inna nazwa z która się spotkałem to "czarnuchy". Trąci
              rasizmem, ale na miejscu takim a nie innym się nasi rodacy językiem
              posługują.
              • isabeau Re: Mam parę pytań:) 26.03.09, 18:22
                Przerażające, szczerze. Dodatkowo, gdyby ich jakiś Turek zrozumiał, to byliby w
                sporych tarapatach natury prawnej.
                Swoją drogą nie wszyscy - ja przynajmniej się jeszcze z takimi określeniami nie
                zetknęłam.
                • des4 Re: Mam parę pytań:) 26.03.09, 21:14
                  często też spotykałem się też z określeniem "szmatławce"...Anglicy
                  często zaś mówią na tę walutę "sheet", taka gra slowek hehe...

                  mało widać bywalaś i widziałaś...
                  • isabeau Re: Mam parę pytań:) 26.03.09, 21:22
                    Raczej zadawałam się z ludźmi o innym poziomie wyobraźni i kultury :)
                    Spędzanie wakacji w towarzystwie "zabawnych" Anglików czy niekulturalnych
                    Rodaków zupełnie mnie nie bawi, a wykazanie odrobiny szacunku dla kultury kraju,
                    w którym jest się gościem uważam za elementarny przejaw dobrego wychowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka