Dodaj do ulubionych

Turcja własnym samochodem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 23:33
Czy ktos z uzytkowników tego forum był moze na własna ręke w turcji??
Na stronie internetowej www.limba.com
Znalazzłem hotel w Marmaris Royal Garden Hotel z opcja all
pokój 2 osobowy na 12 dni za 752,40 euro Hotejl ma pozytywne
opinie . Ubezpieczenie z tego co sie orientowałem wychodzi bodajze
70 zł za 2 tyg .
I wtedy nie mam pretensji do zadnego biura ze cos nie tak.
Ewentualnie jak ktos by sie chciał dołaczyc to miałbym 3 wolne
miejsca w samochodzie i na paliwo by taniej wyszło
Obserwuj wątek
    • metaxa5 Re: Turcja własnym samochodem 10.05.09, 21:30
      Chłopie,a nie szkoda ci jechać taki kawał drogi po to, by siedzieć w
      jednym miejscu?
    • Gość: ola Re: Turcja własnym samochodem IP: 80.68.235.* 13.05.09, 14:55
      Jeździłam jeszcze z rodzicami do Turcji samochodem. Wtedy była wojna
      w Jugosławii i trzeba było jechać przez Rumunię itp. Dojazd do
      granicy bułgarsko-tureckiej zajmował 3 całe dni drogi. Samochód był
      bez klimatyzacji oczywiście.
      To były wspaniałe wyjazdy. Byliśmy w sumie 6 razy. Ostatni taki
      wyjazd miał miejsce w 1997r. a ja wciąż do tego tęsknię i gdy tylko
      wymienię mój rozlatujący się samochód na nowszy zabieram swoją
      rodzinkę na takie wakacje. Zjeżdziliśmy całe wybrzeże morza
      Egejskiego aż do Śródziemnego do Alanyi. Spaliśmy na polach
      namiotowych lub w hotelikach. Cena za pokój z łazienką w hoteliku z
      basenem przy morzu była śmiesznie niska. Teraz z resztą też te ceny
      nie są wysokie. Prawie cała cena jaką trzeba zapłacić tutaj za
      wczasy w Turcji to koszty przelotu. Nie warto moim zdaniem z Polski
      rezerwować hoteli gdy jedzie się samochodem. Jazda samochodem to
      wolność. Jedziesz, podoba ci się miejsce, szukasz noclegu i
      zostajesz do póki nie zechcesz zobaczyć czegoś nowego.
      Oczywiście w trakcie takiej podróży spotykasz "prawdziwych" Turków i
      poznajesz ich sposób życia i kulturę. Tego nie masz szans przeżyć
      lecąc do przysłowiowego hotelu w Antalii czy Alaniia tym bardziej do
      resortu na kilkunastu hektarach w szczerym polu.
      Jeszcze nad morzem Egejskim np w okolicach Bodrum to Turków jest
      sporo. Turcy na wczasy wybierają właśnie Bodrum bo tam jest lepszy
      klimat-wieje wiaterek, nie jest tak parno.
      No ale będąc w Bodrum w zeszłym roku po 11 latach prawie nie
      poznałam tego miasteczka. Wszystko się zmienia.
      Reasumując polecam bardzo bardzo zwiedzanie Turcji samochodem.
      Bez wcześniejszych rezerwacji. Jadąc z północy na południe wzdłuż
      morza Egejskiego zwiedza się mnóstwo ciekawych starożytnych miejsc:
      Troję, Efez, Pergamon. Ciekawą miejscowością jest też Kusadasi.
      Droga jest bardzo przyjemna z tego względu że głownie prowdzi wzdłuż
      morza które widzi się prawie cały czas. W dowolnym momencie można
      zatrzymać się popływać i znowu ruszać dalej.

      Podziwiam mojego tatę który "odkrył" dla nas ten kraj. Pierwszy raz
      byliśmy w Turcji w 1991 lub 1992 roku. Wtedy o Turkach mówiło się że
      porywają kobiety, latają z meczetami itp. Przez 3 tygodnie
      podróżowania wtedy spotkaliśmy tylko 2 Polaków. Turystów z innych
      krajów też nie było prawie wcale. Takie to były czasy aż trudno
      uwierzyć.
      Driver odwagi to same plusy (chyba że masz chorobę lokomocyjną:).
      Pozdrawiam sympatyków Turcji
      • metaxa5 Re: Turcja własnym samochodem 13.05.09, 22:05
        Mogę się pod tym podpisać, z niewielkimi wyjątkami.Co prawda ja
        rezerwowałam noclegi(tyle,że w sześciu miejscach, a nie w jednym),
        ale za drugim razem już tego robić nie będę (no, może poza
        Stambułem).Turystów jest obecnie w miejscach znanych z folderów
        tysiące, ale poza nimi nie ma ich w ogóle.Co do jednego nie zgodzę
        się z Olą-Kusadasi to dla mnie jedno z najbrzydszych miast w Turcji:)
    • Gość: sowus Re: Turcja własnym samochodem IP: *.synerway.pl 27.05.09, 09:08
      Wprawdzie temat zalozony dosyc dawno ale moze komus sie przyda. W Turcji
      samochodem byłem w ubiegłym roku w Alanya . Podroz wprawdzie meczaca ale z
      mojego punktu widzenia ( kierowcy ) całkowicie do zniesienia . Pozostali
      pasazerowie troche grymasili ale teraz nikt raczej juz tego nie roztrzasa :D

      W obie strony jechalem identyczna droga tj. Słowacja - Wegry - Serbia -
      Bułgaria - Turcja. Drogi poza Bułgaria rewelacja szczegolnie w Turcji!! . Jazda
      w Turcji poza Istambułem to przyjemnosc - legendy jakich sie nasłuchałem o
      Tureckich kierowcach to ...tylko legendy. Po Turcji z racji miejsca jezdzilem
      sporo i to zarówno przez góry jak i wybrzeżem morza egejskiego.

      Koszty przejazdu (paliwa ) niestety sa dosyc wysokie szczegolnie w Turcji gdzie
      koszt jest ok x 1,5 ceny w Polsce. Z Warszawy do Alanya jest ok 3100 km (przez
      środek Turcji a nie wybrzezem ) wiec latwo policzyc.

      Jak macie jeszcze jakies pytania to piszcie postaram sie odpowiedziec.
      • Gość: Magda Re: Turcja własnym samochodem IP: 128.221.197.* 03.06.09, 16:53
        Ja mam pytanie dotyczace ubezpieczenia AC samochodu. Mam wykupione w
        Polsce ubiezpiecznie AC, jednakze nie obejmuje ono azjatyckiej
        czesci Turcji. W zwiazku z tym zastanawiam sie jak takie
        ubezpiecenie mozna dokupic. Dzwonilam do kilku wiekszych
        ubezpieczycieli i nikt nie posiada czegos takiego w swojej ofercie.
        Sowus, czy twoj samochod byl ubezpieczony na podroz do Turcji np na
        wypadek kradziezy? czy wogole jest sie czego obawiac wyjezdzajac
        samochodem sredniej klasy? Z gory dziekuje za wszelkie wskazowki.
        • sowus Re: Turcja własnym samochodem 10.06.09, 17:02
          Moge dosyc dobrze odp na to pytanie bo w alanya mialem stluczke :). Mialem
          najwiekszy pakiet w Benefii wykupiony poprzez mbank. Stluczka byla z mojej winy
          naszczescie wzglednie niewielka (usunieta w 5 dni ale dosyc kosztowna) . Poprzez
          polskie call center - wezwałem lawete i usuwalem usterke w serwisie forda
          autoryzowanym w Alanya. W miedzyczasie dostalem samochod zastepczy na 3 dni (
          tak mialem w warunkach). Samo usuwanie usterki bylo ok natomiast ilosc telefonow
          do PL byla ogromna .... bo troche roznych spraw z papierami wyniklo. Dla Benefii
          byl to chyba pierwszy taki przypadek :).

          Turcja jest bardzo bezpieczna - ani przez chwile nie czułem sie zagrozony wiec o
          kradziez nei ma sie co obawiac . Opinie o jezdzie kierowcow sa przesadzone ...
          no moze poza istambulem i innymi miastami wiekszymi. Aha - co do ubezpieczeia
          turcja wymaga zielonej karty a o to juz trzeba dodatkowo prosic teraz.

          Wjezdzajac do tuurcji samochodem wbijaja go do paszportu i opuszczajac
          sprawdzali to . Nie wiem co sie dzieje w innym wypadku.

          Aha cala historia zakonczyla sie ok - poza kilkunastma telefonami do benefii
          jestem z calej jej przebiegu zadowolony.

        • Gość: hanna Re: Turcja własnym samochodem IP: *.aster.pl 10.07.09, 00:21
          wkasnie rozwiazuje ten temat; Allianz i PZU maja dodatkowa oferte.
          Nie jest to tanie ale da sie zrobic. Tak naprawde to Turcja jest tak
          bezpieczna jak babciny zapiecek ale wszystko moze sie zdarzyc w
          kwestii jakijs małej kolizji i wtedy trzeba miec jakis
          zabezpieczenie. Od dawna o tym myslalam i wreszcie jade za 2
          tygodnie!!!
          pozdr
          HAnka
    • rinascimento Re: Turcja własnym samochodem 20.07.09, 22:10
      Witam,
      Wybieramy się na własną rękę z koleżanką na okres sylwestrowy do Alanya. Wiem, że w tym okresie dużo hoteli jest pozamykanych. Czy może ktoś korzystał z opcji pensjonatów, kwater prywatnych, itp ? Szukałam na necie jakiś niedrogich ofert, ale prawdę mówiąc nic nie znalazłam. Czy mogę liczyć na pomoc, wskazówki i namiary? Z góry dziękuję.
      Edyta
      • bolas właśnie wróciliśmy z objazdówki samochodem 21.07.09, 09:15
        Hejka,
        Właśnie wróciłem ze znajomymi z objazdówki po Turcji własnym samochodem w tą
        niedzielę. Znajomi w 2-kę pojechali z Polski miesiąc temu, po 2 tygodniach my
        dolecieliśmy do Istanbułu samolotem i miejscowym autobusem dotarliśmy do Iziru
        gdzie się spotkaliśmy. Później wspólnie 2 tygodnie tułaczki po Turcji
        samochodem. Zachodnim wybrzeżem morza egejskiego przez Efez, Kusadasi,
        Pammukale, Hieropolis, Didim, po czym na południe do Fetyhie, okolice Oludenitz
        (ze słynną Doliną Motyli) i Patary. Później przez środkową Turcję do Istanbułu i
        na koniec przez Bułgarię, Serbię, Węgry, Słowację i Czechy do Polski.

        Wyjazd super. Wrażenia ekstra, najlepsze zdecydowanie z miejsc bez turystów. To
        drugie oblicze Turcji jest niesamowicie ciekawe i zróznicowane. Spotkać można
        przemiłych uczynnych ludzi jak i złodziei i bandytów. Główne drogi są bardzo
        dobre, ale zjazd na coś co u nas zwykle zwie się "zwykłą międzymiastową" może
        oznaczać spore wyzwanie, bo na takich praktycznie nie na znaków, a tureckie mapy
        są dość frywolne. Zawsze jednak pomagają miejscowi :)

        Paliwa są dość drogie, dzięki Bogu u nas był gaz bo byśmy zbankrutowali. Co do
        zakwaterowania polecam po prostu namioty, tak jest i najwygodniej i najtaniej.
        Oszczędzi się sporo frustracji kwaterami, a i parę lir również. Rozstawiać można
        się praktycznie wszędzie. Czasami ktoś chcę jakąś kasę, ale nie przejmowałbym
        się tym zupełnie.

        Jak ktoś ma jakieś pytanka to walcie śmiało, chętnie pomogę ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka