rzaba10
07.05.09, 00:02
pomocy...po 6 latach wracamy do Polski,hura!cala rodzina sie
cieszy,az tu nagle 16letni syn mowi,ze nie wie co dalej.Szkoly w
Anglii na beznadziejnie niskim poziomie,syn leniwiec posplity
niczego sie nie nauczyl.sam nie wie kim chcialby zostac w
przyszlosci,jedno co umie to mowic i pisac biegle w jezyku
angielskim,zdaje sobie sprawe z brakow i zaczyna sie horror.Snuje
wizje w naczarniejszych kolorach,ja sama nie wiem co mu doradzic,bo
o korepetycjach nie chce slyszec,ma tak niskie mniemanie o sobie,ze
na kazde moje zapewnienie,ze poradzimy sobie,ze w tym wieku wybor
szkola to bardzo trudna decyzja dla wiekszosci,ze zawsze mozna
zaczac od szkoly zawodowej,zdobyc zawod i uczyc sie dalej,nic nie
pomaga.twierdzi,ze takiego debila Polska jeszcze nie widziala
(cytuje),dodam tylko,ze wyjezdzajac z Polski bralismy,wlasnie pod
uwage jego edukacje.ADHD,wszystkie mozliwe dysfunkcje i pani
nauczycielka wyzywajaca GO od idiotow.W Anglii poradzil sobie
spiewajaco,ale najbardziej z calej rodziny chce wracac do domu w
Polsce.
nie mam sil,nie wiem jaka szkole mam mu zaproponowac,jak poprawic
jego samoocene,ogolnie padaczka:(
piszcie,bo moze najprostszy sposob bedzie najlepszy,a czasami
najciezej na niego wpasc,dziekuje :)