Toefl 600 punktów

18.03.05, 12:05
W tygodniu rozmawiałem z moim przyjacielem z korporacji PWC.
który dobitnie stwierdził ze tylko Expaci mają tak wysoki poziom
w Toeflu.
Co o tym sadzicie?
    • justa_79 Re: Toefl 600 punktów 18.03.05, 13:46
      taaa, a ja słyszałam, że tylko ludzie, którzy przebywali kilka lat zagranicą,
      mogą zdać CPE na A. różne bajki krążą ;)
    • Gość: walrus2 Re: Toefl 600 punktów IP: *.abhsia.telus.net 21.03.05, 08:25
      expaci i to tylko wyksztalceni.reszta to wyjatek od reguly.Majac 600 pkt.
      mozesz mozesz pisac poezje i proze.do czytania gazet potrzeba 520 [poziom].560
      zeby sie dostac do collegu, 580 do universytetu.
      • Gość: Rena Re: Toefl 600 punktów IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 24.03.05, 09:03
        Przykro mi panowie ale to nonsens kompletny. Osobiscie dostalam 618 pkt. po roku
        w Stanach. W Polsce chodzilam na plus minus poziom CAE. Egzamin zdawalam juz
        pare lat temu ale poezji dalej pisac bym nie mogla. Jakis esej moze, ale tez nie
        bez pewnych bledow. Nie wierzcie we wszystko co wam mowia, szczegolnie w
        wiadomosci z dziesiatej reki.
        • walrus2 Re: Toefl 600 punktów 25.03.05, 07:34
          Gość portalu: Rena napisał(a):

          > Przykro mi panowie ale to nonsens kompletny. Osobiscie dostalam 618 pkt. po
          rok
          > u
          > w Stanach. W Polsce chodzilam na plus minus poziom CAE. Egzamin zdawalam juz
          > pare lat temu ale poezji dalej pisac bym nie mogla. Jakis esej moze, ale tez
          ni
          > e
          > bez pewnych bledow. Nie wierzcie we wszystko co wam mowia, szczegolnie w
          > wiadomosci z dziesiatej reki.
          Toefl jest multiple choice egzaminem.Normalnie ludzie maja wiele klopotow,Tobie
          sie udalo ,jak na loterii.gratuluje. Reka jest pierwsza ,zdawalem kilka razy
          [lata temu] zeby sie dostac na uniwersytet w Kanadzie.DZisiaj pisze artykuly do
          tutejszej prasy ale nie chcialbym jeszcze raz podejsc do Toefla.pozdr.
          • Gość: Rena Re: Toefl 600 punktów IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 25.03.05, 08:31
            Chyba nie do konca to byla loteria. Szczerze mowiac takie stawianie sprawy jest
            troche dla mnie obrazliwe. Przed egzaminem chodzilam przez dwa miesiace na kurs
            przygotowawczy i tam, na probnych egazminach, dostawalam zwykle ok. 630 bez
            eseju, bo tego nie trenowalismy. Wiec 618 to byla w pewnym sensie porazka ;)
            Zdawanie egzaminow, szczegolnie multiple choice, jest swego rodzaju
            umiejetnoscia. To, ze cwiczysz nie oznacza koniecznie, ze poprawiasz swoja
            znajomosc jezyka; poprawiasz raczej swoja umiejetnosc pisania testu. Zgodzilabym
            sie, ze bez cwiczen i w miare intensywnych przygotowan moze byc trudniej. Zalezy
            takze ile masz tak zwanego formalnego pzrygotowania. Jezeli jezyka uczyles sie
            w szkole, szcegolnie jako EFL, w szkole w Polsce, bedzie ci latwiej niz z
            angielskim z amerykanskiego czy kanadyjskiego podworka. Ten drugi sluzy do
            porozumiewania sie, pierwszy do zdawania egzaminu i pisania esejow na studiach.
            Co do trafnosci egazminow w ocenie znajomosci jezyka, mialam kiedys znajoma,
            ktora zdala CPE na A i dalej miala trudnosci ze zrozumieniem co sie do niej mowi
            po angielsku. No, ale szczegolnie bystra tez nie byla...
            • Gość: monius Re: Toefl 600 punktów IP: *.pp.htv.fi 25.03.05, 13:41
              Rena, zgadzami sie z Toba w 100%. Choc nie zdawalam papierowego TOEFLa i nie za
              bardzo wiem jaki poziom angielskiego jest wymagany na 600 pkt, to moge podac
              moj przyklad z testu komputerowego, na ktorym 300 pkt to max, ja otrzymalam 283
              i powiem szczerze, ze wcale nie uwazam, ze moj angielski jest najlepszych
              lotow. Oczywisci ucze sie w tym jezyku, pisze esseje, prowadze dyskusje itd,
              ale i tak to jest dla mnie za malo, gdyz chcialabym by ten jezyk byl bardziej
              sprawny.
              Do TOEFLa przygotowywalam sie sama i to w kraju gdzie angielki nie jest
              jezykiem oficjalnym wiec nie sadze, ze tylko nieliczni i to tylko Ci, ktorzy
              spedzili kilka lat w UK lub w Stanach moga ten test zdac.
              Trzeba po prostu troche sie przygotowac i pocwiczyc. A poza tym to znajomosc
              jezyka jest wazna a nie ilosc pkt otzymanych na tescie!
              Pozdrawiam!
Pełna wersja