Dodaj do ulubionych

Tomasz Boros

20.05.06, 20:57
poprzedni niechcący kliknęlam, a oczywiście pytanie brzmi: czy ktoś z was zna
i był u w/w pana
Obserwuj wątek
    • maksio19 Re: Tomasz Boros 20.05.06, 22:03
      Nie byłem u tego Pana,szczerze to nawet nie wiem z czego wróży.Jeśli chcesz to
      podam Ci namiary na sprawdzonego tarocistę oraz numerologa.Pisz na mój email.
      Pozdrawiam.
      • bubcia75 Re: Tomasz Boros 20.05.06, 22:53
        Bo ten Pan nie wróży, to znany bioenergoterapeuta.
    • edo8 Re: Tomasz Boros 20.05.06, 22:12
      Tego Pana nie znam ale mam namiar na naprawdę znakomitą wróżkę, mnie się
      wszystko sprawdziło.
    • edo8 Re: Tomasz Boros 20.05.06, 22:13
      Zapomnialam dodać oczywiście proszę pisać na mój e-mail gazety.
      • vera1 Re: Tomasz Boros 21.05.06, 07:08
        Tak, ten pan nie wróży. Jest bioenergoterapeutą.Chciałabym, jeśli ktoś był u
        niego porozmawiać na jego temat. Jeśli ktośz was był to proszę napiszcie
        • elle666 Re: Tomasz Boros 01.06.06, 20:07
          Był watek na ten temat na forum medycyna naturalna, chyba czarna lista
          uzdrowicieli czy cos takiego. wpisywalam sie tam wiec nie bede sie powtarzac
          ale ogólnie to odradzam - strata pieniedzy, a facet wyjątkowo niesympatyczny.
          zreszta jesli chcesz napisz do mnie na priva, to podam Ci wiecej szczegołów.
    • elle666 Re: Tomasz Boros 02.06.06, 00:42
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15954&w=33307774&v=2&s=0
      • vera1 Re: Tomasz Boros 07.06.06, 06:49
        Bardzo dziękuję, ze napisałaś. Ja chodziłam do niego sama i z moją
        córką/wówczas córka miała 6 lat/. Najpierw myślałam, że muszę się przełamać i
        do niego przyzwyczaić.Ale potem przestało mi się to absolutnie podobać. Pan
        Boros jest niekomunikatywny,chwilami wręcz chamski! Nie czułam się ani gorzej a
        ni lepiej. Natomiast każdej wizycie towarzyszyła wielka niechęć i wszystko we
        mnie po prostu wypędzało mnie stamtąd. No i przestałam chodzić.
        Przerażające jest jednak dla mnie to- i dlatego w ogóle zaczęłam ten wątek na
        forum -że on ogłupia tyle ludzi, daje złudną nadzieję i wyciąga mnóstwo
        pieniędzy. Ja zmądrzałam , bo w końcu zaczęłąm słuchać mojej intuicji, która
        wciąż "mówiła" mi, że to nie dla mnie miejsce.
        Dodam jeszcze ze ten pan wciąż zamieszcze sponsorowane przez siebie ogłoszenia
        o swoich cudownych metodach w "Nieznanym Świecie". Jeśli macie dostęp, to
        proszę przeczytajcie -mnie krew zalewa, szczególnie gdy czytam fikcyjne dowody
        na moc "uzdrowiciela" zamieszczone pod tytułem"z ostatniej chwili"
        • elle666 Re: Tomasz Boros 07.06.06, 12:37
          znam te artykuly w "NS", ale mysle , ze takie dowody cudownych uzdrowien mozna
          bez problemu sfabrykowac ( na czele z uzdrowieniem jego wspolniczki z żółtaczki
          typu "c"- na dobra sparwe ja tez moglabym na społke z kolezanka wymyslic
          podobna historie, wywiesic szyld i zaczac leczyc ludzi).na tym korzysta nie
          tylko pan Boros, ale wielu innych mu podobnych.... niestety o zdolnosci
          uzdarwiania trzeba sie przekonac na wlasnej skorze, ale wierze ze jest mozliwe
          znalezienie kogos rzeczywiscie skutecznego
          • vera1 Re: Tomasz Boros 07.06.06, 16:55
            napisałam do Ciebie na priv. pozdrawiam
        • vigovar Re: Tomasz Boros 07.06.06, 17:40
          Doświadczylam tego samego. Zastanawiam się, kto pisze p. Borosowi te artykuły w
          NŚ, bo patrząc na sposób wysławiania się i komunikatywność, mam wątpliwości...
          Nic nie pomaga, bierze za dużo pieniędzy (ponad 100zł) i jego działalność to
          czysty marketing. Polecam Jerzego Strączyńskiego i jego uczniów.
          • elle666 Re: Tomasz Boros 07.06.06, 18:36
            rzeczywiscie bierze 100 zl, przy czym obsluga gabinetu stara sie wciskac
            pacjentom różne gadzety ( mnie usiłowano przekonać, ze oczyszczanie mojego
            organizmu nie dokona sie bez zakupu piramidki odpromieniającej za 360 zl). przy
            takiej kasie to nie problem sponsorwac sobie auto-reklamy po gazetach
          • jamaz80 Re: Tomasz Boros 11.07.06, 23:22
            On sam sobie pisze. Zresztą nie są to artykóły a reklamy. Jak każda inna reklama
            z boku tekstu ma wpisany numer. Jest też napisane, że teks jest poza treścią
            redakcyjną pisma czy kaoś tak. Pan Boros za własne pieniądze (widać nieźle się
            nachapał) wykupił całą stronę i uprawia autoreklamę w taki sposób by mniej
            uważna część czytelników NŚ myślała, że czyta artykół. Zresztą gdy poczyta się
            to co on wypisuje to się człowiek zastanawia czy ten człowiek to nie jest
            szurnięty megaloman-naciągacz.

            pozdrawiam.
            • vera1 Re: Tomasz Boros 13.07.06, 06:43
              pewnie część pomysli, że to megaloman, ale niestety wiele osób szukając ratunku
              dla siebie, lub kogoś bliskiego, po takiej reklamie zacznie wydawać u niego
              pieniądze..duże pieniądze.
    • vera1 Re: Tomasz Boros 07.06.06, 21:18
      Tak więc krzyczmy głośno, ze Tomasz Boros reklamuje sam siebie, wychwala sam
      siebie, zarabia olbrzymie pieniądze, nie robiąc nic dobrego!!
    • ania075 Re: Tomasz Boros 13.07.06, 08:52
      Czytam "Nieznany Świat" i też widziałam te reklamy, sama może bym się nie udała
      do niego bo nie mam żadnych kłopotów ze zdrowiem ale pamiętam ŻE KOMPLETNIE NIE
      ZORIENTOWAŁAM SIĘ że jest to tekst sponsorowany. Z wypowiedzi wielu osób wynika
      ze jest to oszust. Ludzi czytający Nieznany Świat część zaufania jakim darzą to
      pismo inwestują po prostu w tego pseudouzdrowiciela bo myślą że jest to tekst
      pochodzący od redakcji. Facet musi inwestować w tak wielką reklamę bo nie ma
      KLIENTÓw KTÓRZY POLECALIBY GO SOBIE NAWZAJEM. I liczy na nowych naiwnych.
      Rozwiązanie jest proste, niech ktoś kto korzystał z wątpliwych usług pana
      Borosa napisze do Nieznanego Świata przedstawi sytuację i wklei linki do obu
      dyskusji na jego temat (wcześniej też już się ktoś wypowiadał że to szarlatan).
      Trudno oczywiście wymagać od redakcji pisma aby nie zarabiała na reklamie ale
      można ich poprosić aby WIELKIMI BYKAMI napisali ze tekst jest sponsorowany i
      nie odpowiadają za niego. Wtedy odetną sie od szarlatana który krzywdzi ludzi a
      na Pana Borosa nie wszyscy się nabiorą.
      • vera1 Re: Tomasz Boros 13.07.06, 08:56
        właśnie zamierzam to zrobic. nie miałam ostatnio czasu, ale już jest trochę
        lepiej, więc się tym zajmę. Myślałam własnie, zeby napisać do redakcji NŚ.
      • elle666 Re: Tomasz Boros 16.07.06, 13:44
        tak sie nad tym wszystkim zastanawiam i widze, ze mechanizm tego biznesu jest
        bardzo prosty-reklama dzwignią handlu. facet wykupuje całe strony w gazecie,
        rozsiewa wokół siebie aure niezwykłosci i zawsze ktos sie nabierze. tym
        bardziej osoby chore, szukajace nadziei. nikt go juz pozniej nie poleca
        znajomym ale facet ma kase zeby sie reklamowac dalej i naciagac nastepnych , bo
        zawsze ktos sie trafi. tak jak w przypadku mojej mamy, ktora zostawila u niego
        ok. 1000 zl. wiecej nie pojdzie, ale pieniadze juz zaplacila. niewatpliwie
        boros posiada jakas tam energie, ale to nie wystarczy zeby leczyc ludzi, do
        tego trzeba byc osoba o głębokim morale a nie naciągaczem żerującym na ciezko
        chorych ludziach. i tak z mojego doswiadczenia wynika, ze lepiej chyba
        korzystac z osob polecanych przez innych jezeli chodzi o wszystkie formy
        medycyny niekonwencjonalnej. ja trafilam na wspaniala Ukrainke (specjalistka od
        uzdrowienia duszy), nie widzialam zeby gdzies sie reklamowala, a dostac sie do
        niej jest dosc trudno, tylu ma pacjentow, bo jest naprawde skuteczna i ludzie
        ją sobie polecaja, tak wiec nie potrzebuje ona wypisywac bzdur po gazetach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka