nicniewiem19
07.01.07, 20:21
Zauważyłam u siebie coś takiego jak prorocze sny,tzn.Coś mi sie sni a kila
dni później zdarzenie to ma miejsce może nie dosłownie tak jak w snie ale
jednak.
Np. śniło mi się że mój mm miał wypadek na kopalni(jest górnikiem).
Jemu nic sie nie stało ale na drugi dzień doszło do tragedii na Halembie.
Śni mi się jakaś dawno nie widziana osoba a w niedługim czasie ją spotykam.
Tak samo zauważyłam że robiąc coś mam takie przebłyski jakiegoś obrazu w
mojej głowie,np. dzisiaj obierając ziemniaki zobaczyłam przez ułamek sekundy
rynek miasta w ktorym się urodziłam.Czy jestem jakaś dziwna?