Dodaj do ulubionych

Czy mogę być medium?

20.08.09, 20:10
Witam mam pytanie może mi poradzicie...
Zdaje mi się, że jestem pewnego rodzaju...medium.
Nie widzę duchów, nie rozmawiam z nimi...nic nie słyszę i ogólnie jest ok. Ale
umiem jakby przepowiadać przyszłość. Oczywiście czasami się nie spełnia ale w
większości przypadków tak. Pamiętam nawet jak za małego dziecka (6-7 lat)
dziwiłam się, że to co mówię się spełnia.
Czekam na odpowiedzi ;)
Obserwuj wątek
    • mafufo Re: Czy mogę być medium? 21.08.09, 12:38
      > Ale umiem jakby przepowiadać przyszłość.


      To będzie ta powódź w Kłodzku 09 09 2009?
      • ollaboga77 Re: Czy mogę być medium? 21.08.09, 16:13
        miałam kiedyś podobnie.. ale mysli same przychodziły i wyprzedzałam
        to co ktos miał powiedzieć np.

        to nie jest mediumizm tylko jasnowidzenie, jasnosłyszenie itp..
        dobre ksiażki to dr doreen Virtue- polecam, najlepsza!
        • mirek-73 dr Doreen Virtue-jaki tytuł książki? 14.09.09, 08:57
          Jaki jest tytuł książki dr Doreen Virtue? Napisz coś więcej na jej temat.
          • ollaboga77 Re: dr Doreen Virtue-jaki tytuł książki? 15.09.09, 16:55
            w sumie to każda jest warta ceny. Jedne są z kartami inne nie. Może zacznij do
            okładki z anioła z fletem na kolorowym pięknym tle.
            Ale naprawdę warto akupić jej ksiażki bo ona jest najlepsza w prowdzeniu
            człowieka samodzielnie by kontaktował się z tymi koło czy też na Górze :)

            polecam i jak usłyszysz anioła to daj znać... moze go nawet zobaczysz co?

            wiem, ze są bo czułam je bardzo silnie.. ale nie raz i nie dwa mnie przymuszały
            by coś zrobić... bo wiedziały, ze tak bedzie lepiej...

            teraz zbieram owoce swojej niesubordynacji... naprawde... masz rozum jest
            malutki w planie boskim na każdego. Anioły są pośrednikami miedzy nami i Bogiem,
            są wysłannikami> Dlatego warto mieć pokorę, (której ja nie miałam) bo łatwiej
            dostanie się to co jest potrzebne w rozwoju i co jest nam przeznaczone.
    • sui2 Re: Czy mogę być medium? 13.09.09, 15:17
      pampies napisała:

      > Witam mam pytanie może mi poradzicie...
      > Zdaje mi się, że jestem pewnego rodzaju...medium.
      > Nie widzę duchów, nie rozmawiam z nimi...nic nie słyszę i ogólnie jest ok. Ale
      > umiem jakby przepowiadać przyszłość. Oczywiście czasami się nie spełnia ale w
      > większości przypadków tak. Pamiętam nawet jak za małego dziecka (6-7 lat)
      > dziwiłam się, że to co mówię się spełnia.
      > Czekam na odpowiedzi ;)

      witaj

      Skoro nie widzisz i nie słyszysz, nie masz 100% trafień - to jest to tylko
      intuicja. Uważałabym na Twoim miejscu z jakiego źródła pochodzą te nietrafne
      informacje, na pewno nie z właściwego. Bhp jest istotnym i nieodłącznym
      elementem bezpieczeństwa. Informacje uzyskane z sacrum są zawsze jak najlepsze
      dla człowieka.
    • huius_universitatis Re: Czy mogę być medium? 14.09.09, 11:43
      Witam,

      Polecam dwie pozycje:
      1) dobry podręcznik do rachunku prawdopodobieństwa, z którego dowiesz się, czym jest zdarzenie losowe i prawdopodobieństwo jego zajścia
      2) książkę Oliviera Sacksa "Mężczyzna który pomylił swoją żonę z kapeluszem" - na wszelki wypadek, gdybyś zaczęła/zaczął widzieć jakieś "aury" lub inne bzdury

      A teraz wyjaśnię Twój problem na przykładzie:
      Ludzie często myślą o jakiejś osobie, a potem ją spotykają. Albo mówią: oho, nos mnie swędzi, to znaczy, że kogoś znajomego dziś spotkam. I ludzie wtedy myślą, że to jest spowodowane jakimiś nadprzyrodzonymi siłami lub innym tego typu bzdurami.

      Teraz zastanów się: jak często myślisz o różnych osobach (albo jak często nos cię swędzi) i jak często spotykasz różne osoby. Myślisz CZĘSTO i spotykasz je także CZĘSTO. Więc istnieje dość spora szansa, że POMYŚLISZ i od razu SPOTKASZ tę samą osobę, o której pomyślałaś. Proste.

      Uczcie się matematyki. To nie tylko pozwoli wam racjonalnie podejść do tego typu spraw, ale także wyrobi w was KRYTYCZNE MYŚLENIE. Wtedy zobaczycie, że cała ta tzw. "ezoteryka" to stek bzdur.
      • sui2 Re: Czy mogę być medium? 14.09.09, 12:33
        huius_universitatis napisał:

        > Uczcie się matematyki. To nie tylko pozwoli wam racjonalnie podejść do tego typ
        > u spraw, ale także wyrobi w was KRYTYCZNE MYŚLENIE. Wtedy zobaczycie, że cała t
        > a tzw. "ezoteryka" to stek bzdur.

        Dobre. Widać za słabo znasz matematykę, skoro widzisz tylko do końca własnego
        nosa. Więcej zobaczysz kiedy na wszystko spojrzysz bez ograniczeń, wzrokiem
        dziecka, bo widać zatraciłeś/łaś tą niewinność i
        spontaniczność, budując swój świat pełen ograniczeń matematycznych.
        • huius_universitatis Re: Czy mogę być medium? 14.09.09, 18:08
          Bardzo rzeczowa odpowiedź, nie ma co.

          To, że ktoś jest matematykiem, nie znaczy, że jest robotem pozbawionym
          jakichkolwiek uczuć. Natomiast wykształcenie matematyczne ma tę zaletę, że
          pozwala patrzeć krytycznie na różne rzeczy, pozwala przeprowadzać precyzyjne,
          logiczne rozumowanie i przede wszystkim, pomaga nie bać się myśleć.

          Zauważ, że na tym forum wszyscy dyskutują o jakichś dziwnych rzeczach (wróżby,
          bioenergoterapia, aury, numerologia itd.), a nikt nawet nie zapyta o to, czy te
          wszystkie rzeczy rzeczywiście działają i jaka jest zasada ich działania. Bo
          skoro działają, to musi być chyba jakiś mechanizm, który je objaśni?

          Weźmy przykład: kiedyś myślano, że zaćmienie Słońca to kara boska. Dziś wiemy,
          że to po prostu zasłonięcie Słońca przez jakąś planetę lub księżyc. To jest
          wyjaśnienie. A jakie jest wyjaśnienie tego, że numerologia działa? Takiego
          wyjaśnienia nie ma i być nie może.

          Dalej - nie ustosunkowałeś/aś się do tego, co napisałem wcześniej o zdarzeniach
          losowych. Może o tym byśmy podyskutowali? Choć z tonu i treści twojego listu
          sądzę, że z twoim pojęciem matematyki będzie to raczej niemożliwe.
        • ollaboga77 Re: Czy mogę być medium? 15.09.09, 16:46
          Powiem Ci universitatisie że dla mnie obecni eto matematyka jest stekiem
          bzdur... czy ja w życiu całkuje.. wolę jednak całowac... czy ja w życiu
          zarabaiam na ułamkach, mogę jedynie ułomnie skonczyć... jeśli nie bede szła
          zgdonie z moja intuicją a to bramy do niebios!

          Jesli ktos nic nie wiem o energiach bo ich nie czuje niech się nie wypowiada dobrze?
          jesli informacja pochodzi od sacrum to życie naprawde jest niebianskie a
          dodatkowo moża przelac te energie na innych.Wiem, bo sama byłam postrzegana jako
          balsam na dusze... jako ktos kto nie przestaje sie śmiać.. takie jest niebo
          radosne, piekne i spelniające marzenia! tutaj na planie materialnym mamy na
          nie zapracowac ale dostaniemy jesli sie chce.. i wierzy!
          • ollaboga77 Re: Czy mogę być medium? 15.09.09, 16:50
            ezoterycy to szczęsliwi ludzie bo mają dostęp do energii wyższych jakie zresztą
            docierają już do ziemi a będzie jej jeszcze więcej :)

            Polecam Ci taka personę jak Waldemar Witkowski... z nim możesz się zmierzyć!

            adres meilowy w necie a On sam pisuje do Nexusa!
      • mirek-73 Re: Czy mogę być medium? 14.09.09, 20:30
        huius_universitatis napisał:

        "Wtedy zobaczycie, że cała ta tzw. "ezoteryka" to stek bzdur. "

        Tak twierdzi o ezoteryce nasz świadomy rozum,ale on jest podobno głupi i zarozumiały.Dlatego trzeba słuchać tego mądrzejszego-duchowego,który jest naszą właściwą istotą.
        • sui2 Re: Czy mogę być medium? 14.09.09, 21:30
          mirek-73 napisał:

          > huius_universitatis napisał:
          >
          > "Wtedy zobaczycie, że cała ta tzw. "ezoteryka" to stek bzdur. "
          >
          > Tak twierdzi o ezoteryce nasz świadomy rozum,ale on jest podobno głupi i zarozu
          > miały.Dlatego trzeba słuchać tego mądrzejszego-duchowego,który jest naszą właśc
          > iwą istotą.

          Dokładnie nic dodać nic ująć.

          Ponadto, jak mnie nie przekona matematyka i jej sztywne racjonalne ramy, tak
          nikogo kto nie zechce bioterapia. Człowiek to przede wszystkim dusza, to ta
          nasza duchowa strona utworzona na podobieństwo Boga. Matematyka nie ma z tym nic
          wspólnego, idąc takim tokiem myślenia matematyka musiałaby też uwzględnić Boga,
          a pewien mądry uczony uważa, że człowiek pochodzi od małpy, a jak wiem brakuje
          ogniwa, które popiera tę teorię. Jednak uczono nas jak małpy o małpach przez
          pokolenia.
          W Boga wierzysz?
          • huius_universitatis Re: Czy mogę być medium? 15.09.09, 16:44
            Witam,

            W dyskusji poruszono kilka wątków, więc odpowiem na każdy z nich po kolei.

            sui2, na moje stwierdzenie o tym, że ezoteryka jest, najoględniej mówiąc, nic nie wartym narzędziem, pisze: "Tak twierdzi o ezoteryce nasz świadomy rozum,ale on jest podobno głupi i zarozumiały.Dlatego trzeba słuchać tego mądrzejszego-duchowego,który jest naszą właściwą istotą." Pytam zatem, 1) czym się różni rozum "świadomy" od "duchowego" (i w ogóle czym jest "rozum duchowy" - nie znam takiego pojęcia, proszę o definicję), 2) gdzie jest ośrodek tego drugiego (bo rozumiem, że ten pierwszy 'siedzi' w mózgu) oraz 3) skąd wiadomo, że "rozum świadomy jest głupi" i 4) co to znaczy, że jest "głupi".

            Ja sądzę, podobnie jak większość mądrych i myślących ludzi, że człowiek ma jeden rozum, ale ta konkurencyjna teoria o dwóch umysłach brzmi bardzo ładnie, ale obawiam się, że brak jej jakichkolwiek naukowych podstaw.

            mirek-73 napisał potem, odnosząc się do przedmówcy: "Ponadto, jak mnie nie przekona matematyka i jej sztywne racjonalne ramy, tak nikogo kto nie zechce bioterapia."

            Do czego cię nie przekona matematyka? Do logicznego myślenia? W jaki zatem sposób chcesz poznawać świat i analizować fakty, jeśli nie będziesz potrafił ich sensownie ze sobą powiązać? Jeśli nie odróżniasz przyczyny od skutku? Jeśli nie potrafisz krytycznie spojrzeć na bzdury, które usiłuje ci wcisnąć jakiś nawiedzony szaman czy inny "ezoteryk"? Odrzucając logikę, racjonalność, dokładność i systematyczność w przeprowadzanych rozumowaniach tracisz bardzo wiele, ponieważ stajesz się naiwnym, podatnym na manipulację i kłamstwa innych osób głupcem. Niestety ludzie mają problem z logicznym, racjonalnym myśleniem i dlatego właśnie ci wszyscy ezoteryczni oszuści zarabiają na naiwnych ludziach mnóstwo pieniędzy. Zarabiają na ich naiwności i, niestety, głupocie.

            "Człowiek to przede wszystkim dusza, to ta nasza duchowa strona utworzona na podobieństwo Boga. Matematyka nie ma z tym nic
            wspólnego, idąc takim tokiem myślenia matematyka musiałaby też uwzględnić Boga, a pewien mądry uczony uważa, że człowiek pochodzi od małpy, a jak wiem brakuje [...]"

            Po pierwsze dyskusja o tym czym jest człowiek wykracza daleko poza ramy naszej rozmowy - powiem tylko, że ja w ludziach widziałem jak dotąd samą materię, na razie nikt nie potrafił w człowieku wskazać "duszy". Oczywiście można rozważać pojęcie duszy, ale wtedy i tak sprowadzi się to do kwestii psychologicznych, a nie ezoterycznych. Natomiast masz rację - matematyka absolutnie nie ma z tym nic wspólnego. Nigdy czegoś takiego nie powiedziałem, a to, co piszesz, świadczy o tym, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Pisałem o matematyce w kontekście nabywania umiejętności logicznego, racjonalnego myślenia.

            "W Boga wierzysz?"
            To pytanie jest nieścisłe. Którego z ponad tysiąca znanych ludzkości bogów i bóstw masz na myśli? (patrz np. Uniwersalny Leksykon Bóstw, wyd. Atena).

            -----------------

            Wracając do sedna sprawy. Popatrzcie na to forum: ciągle pojawiają się tematy typu "Małgorzata Krajewska - czy polecacie?", "Tomasz Boros - czy warto?", "dobry bioenergoterapeuta w Krakowie - polećcie kogoś", "Dorota Berezowska - jakie opinie na jej temat", "Zbigniew Ulatowski - czy ktoś miał doświadczenie"? Itp. itd. Po co taie pytania zadawać? Nie można po prostu iść do pierwszego lepszego? Oczywiście, powiecie, że nie - wiadomo. Tylko zastanówcie się teraz na jakiej podstawie podejmujecie decyzję którego szarlatana wybrać? Akurat na tym poziomie zawsze używacie logicznego myślenia - sprawdzacie, czy to nie jest oszust, czy nie wyłudza pieniędzy, czy jest tani, czy drogi - proszę, prawdziwa, porządna racjonalna kalkulacja! Tylko wcześniej jakoś nie potraficie zastanowić się, czy to wszystko W OGÓLE ma jakiś sens.

            Dlaczego nie pytacie o przyczyny rzekomych uzdrowień dokonanych przez tych wszystkich naciągaczy? Boicie się? Boicie się niezależnego myślenia? Wolicie wszystko tłumaczyć bezsensownymi, nic nie znaczącymi pojęciami "energii duchowej", "aury" itd.? Żal mi ludzi, którzy nie sięgają nieco dalej i tkwią w takich ciemnościach rozumu. Żal mi, bo ci ludzie na zawsze zostaną niewolnikami umysłu, którymi tacy oszuści i wyłudzacze pieniędzy jak wyżej wymienieni będą sterować jak będą chcieli i wmawiać im cokolwiek. A, jak to powiedział Kurski, "ciemny lud to kupi". Akurat w tym miał niestety sto procent racji.
            • sui2 Re: Czy mogę być medium? 16.09.09, 00:03
              huius_universitatis

              Przypisałeś nam nie nasze teksty :)
              Wypowiem się do swego.
              Bioterapia się zajmuję, wiedzę też mam w dość szerokim zakresie,
              widzę od dziecka, od dziecka wychodzę z ciała. Zanim weszłam na drogę bioterapii
              miałam umysł ścisłowca, silnie stąpającej osoby. Moje podejście do bioterapii
              było żadne, tylko dlatego, że mnie to nie interesowało. Rozumiem Twoje podejście
              i rozumowanie, to co napisałam, nie było złośliwe, a było wskazaniem. Najlepiej
              zrobić doświadczenie które Cię najlepiej przekona, że to czego nie widać jest,
              można to poczuć. Nie tylko człowiek ma energię ale przedmioty, rośliny,
              zwierzęta itd. Pomiędzy dłonie umieść np. kwiat dość daleko i bardzo powoli
              zbliżaj do niego dłonie, aż poczujesz opór bardzo delikatny, to będzie biopole
              tej rośliny. Innym aby sprawdzić energię
              własną trzymaj dłonie równolegle środkami do siebie i powiedz ładuję przestrzeń
              energią, jak myślisz co wytworzy opór między nimi?
              Kolejne pomyśl, coś Cię boli czubkami palców nad miejscem bolącym zataczaj kółka
              w przeciwnym kierunku wskazówek zegara, potem ruchem jakbyś coś zabierał zabierz
              rękę na bok i potrzyj palce, aby spalić energię i wykonuj tę czynność do
              usunięcia bólu. Przed rozpoczęciem wydaj polecenie usuwam ból.
              To najlepsza odp. na Twoje pytania.
              A dlaczego ludzie pytają, właśnie po to, aby uniknąć oszustów.
              Każdy bioterapeuta dobry ma grono swoich osób z polecenia, to najlepsza reklama.
              Niestety to czego nie widać trudno udowodnić oszustom, jednak nie każdy nim jest.
              Bioterapeuta mający wiedzę, wchodząc na takie fora czytając posty,
              od razu wie kto co wie i co sobą reprezentuje, gorzej z laikami, każdy kit jest
              do przełknięcia.

              • mirek-73 człowiek jest duchem i duszą 16.09.09, 21:17
                huius_universitatis

                Jak wygląda zdjęcie naszej niewidocznej istoty duchowej widać na zdjęciu,które wykonuje się na specjalnej aparaturze:

                ZDJĘCIE AURY

                O umyśle duchowym i świadomym rozumie musiałbyś poczytać w odpowiedniej literaturze.

                Co do leczenia Bożą energią,każdy może z niej korzystać,bo jest ona dostępna dla wszystkich ludzi.Nie wiem dlaczego bioenergoterapeuci tego nie mówią innym ludziom.Może chodzi o pieniądze.
                • huius_universitatis Re: człowiek jest duchem i duszą 16.09.09, 23:31
                  O, to jest coś ciekawego. Czy można w takim razie prosić o jakieś informacje na
                  temat tej aparatury? Jak jest zbudowana, na jakiej zasadzie działa? Jeśli bowiem
                  to zdjęcie jest rzeczywiście wykonane przez jakąś aparaturę, to dokładnie można
                  powiedzieć czym tak naprawdę taka aura jest. Zapewne jest to obraz pola
                  elektrycznego/elektromagnetycznego. Tylko że w takim razie na pewno nie można po
                  analizie takiego pola wnioskować o chorobach człowieka a juz tym bardziej
                  "leczyc" "bioenergoterapia" czy uzywac innych tego typu "metod" do "oczyszczania
                  aury".

                  Gdyby bioenergoterapia dzialala, zakladajac, ze cala ta tzw. aura jest niczym
                  innym jak polem elektromagnetycznym lub innym polem znanym fizyce, to mozna by
                  dokladnie zbadac mechanizm dzialania metod bioenergoterapeutycznych i to opisac
                  w sposob naukowy. O ile mi wiadomo, do tej pory swiat nauki nie zna takich
                  opracowan, ktore wyjasnilyby dzialanie bioenergoterapii. Co wiecej, bardzo mocno
                  podejrzane jest, ze do tej pory nie sa znane takie wyniki, zwlaszcza, ze mamy
                  doczynienia ze zwyklym zjawiskiem fizycznym, skoro potrafimy je obrazowac na
                  fotografii (wiec nie jest to nic 'duchowego' ani 'boskiego' ani 'niezwyklego'!!!)
                  • sui2 Re: człowiek jest duchem i duszą 17.09.09, 00:15
                    Rosjanie od lat robią badania pod tym kontem i nie tylko USA też.
                    • ollaboga77 Re: człowiek jest duchem i duszą 17.09.09, 09:32
                      jesli pod tym kontem, to chyba wskazówka, ze konto bankowe, bo pod tamtym kątem
                      znaczyłoby coś jednak innego :DDDDDDDD hehe
                  • biojasio Re: człowiek jest duchem i duszą 17.09.09, 10:17
                    huius_universitatis zapoznaj się z tą stroną instbie.republika.pl , gdzie znajdziesz bardziej naukowe podejście do bioenergoterapii i innych dziedzin paranormalnych. Jeśli chodzi o ćwiczenia, które zaproponowała Ci sui2 to niekoniecznie w czasie ich wykonywania odczujesz energię gdyż wrażliwość na odczuwanie energii jest bardzo różna i zależy od danego człowieka. Z reguły czym więcej się praktykuje tym wiecej się czuje. Są osoby , które podczas zabiegu bioenergoterapeutycznego mają silne odczucia w róznej postaci w zalezności również od techniki, a są takie , że nic nie czują oprócz dużej sennosci - choć to też pewnego rodzaju odczucie.Często przy kolejnych zabiegach czują więcej. Lepszym pomysłem jest odzuwanie energii drzew niz rośliny doniczkowej, gdyż posiadają one dużo większe biopole. Ja sam jeszcze jakiś czas temu bym pewnie był sceptykiem w stosunku do bioenergoterapi (po prostu nie interesowałem się ezoteryką), ale teraz efekty i odczucia mowią same za siebie. I nie musisz wierzyć w Boga aby usuwać choroby i dolegliwości za pomocą bioenergii, ale na pewno są tu istotne intencje, umysł i postawa moralna czlowieka oraz umiejętności i wiedza. Świat Energii istnieje tylko nie wszyscy o tym wiemy,ale wiesz mi , że poznawanie go jest sprawą fascynującą tylko trzeba tu zachować zdrowy rozsądek, co niekoniecznie jest sprawą powszechną w świecie bioenergoterapeutów ;). Pozdrawiam
                    • huius_universitatis Re: człowiek jest duchem i duszą 17.09.09, 19:35
                      Oj, usmiałem się setnie!

                      Przepraszam, ale ta strona jest "naukowa" tylko z pozoru. Ona po prostu pozuje
                      na stronę naukowego instytutu. Stąd poważne slownictwo: INSTYTUT (badawczy),
                      LABORATORIA, PUBLIKACJIE itd., które ma podkreślić ową rzekomą naukowość.

                      Tymczasem na stronie tej nie ma żadnego spisu pracowników (!!! nie zastanawia
                      was to? co to jest? instytut-widmo??)(publikacje są także anonimowe), co więcej,
                      żadna z owych "publikacji naukowych" nie została opublikowana w czasopiśmie
                      naukowym, nawet takim za 2 punkty z tzw. Listy Ministerialnej A, nie mowiac o
                      liscie filadelfijskiej... ale za to pozory naukowości zachowane - układ pracy
                      taki jak w pracach naukowych, bibliografia na końcu itd. - szkoda tylko, że to
                      wszystko we własnym sosie, tzn. cytowane są równie "naukowe" prace co ta, w
                      której są cytowane.

                      Także przykro mi, ale ten "instytut" i jego "badania" nic wspólnego z nauką nie
                      mają. Przytoczę tylko jeden passus z jednej z ich "naukowych publikacji":

                      "Z naszych doświadczeń i badań [23, 24, 26] wynika, że najbardziej odpowiednią
                      definicją bioenergii jest jedna z wielu definicji, która mówi, że
                      BIOENERGIA to nic innego jak bliżej nieokreślona wypadkowa wszystkich pól
                      energetycznych otaczających ciało człowieka."

                      Nie ma co, piękna definicja operacyjna ("z naszych doświadczeń", "BLIŻEJ
                      NIEOKREŚLONA wypadkowa! hello!?!?!). Ludzie! Ta definicja łamie chyba wszystkie
                      reguły metodologiczne tworzenia naukowych pojęć! Tylko że 99,99% ludzi nie ma o
                      takich regułach pojęcia, dlatego bardzo łatwo wcisnąć im taki kit jako niby
                      mądrą naukową pracę. Żenada.

                      Zapewne nie zajmujecie się nauką, więc na was być może ów "instytut" wrażenie
                      robi - ja, siedząc w nauce dość długo i doskonale wiedząc jakie panują standardy
                      publikowania prac naukowych, od razu widzę, że to są tylko pozory i
                      pseudonaukowy bełkot, mający udawać poważny język nauki. Na was to zrobi
                      wrażenie, mnie tylko rozśmieszy.

                      PS - nie wspominam już tylko przez litość o błędach merytorycznych, brakach w
                      prezentacji wyników, braku opisu metod badawczych, oraz błędach gramatycznych
                      (!!!) w tych "naukowych" rozprawach...
                      • mirek-73 Re: człowiek jest duchem i duszą 17.09.09, 19:55
                        huius_universitatis

                        Jeden z typów aparatów do wykonywania zdjęć aury jest na str:APARAT DO WYKONYWANIA ZDJĘĆ AURY
                        Więcej na jego temat pisze na str:LINK
                        • huius_universitatis Re: człowiek jest duchem i duszą 17.09.09, 20:25
                          niestety, to jest strona "marketingowa" i nie ma na niej informacji o zasadach
                          działania tego urządzenia. czy ktoś wie, na jakiej zasadzie działa to urządzenie?

                          ps - chetnie tez wyslucham waszych opinii na temat 'instytutu badawczego'
                          • mirek-73 Re: człowiek jest duchem i duszą 17.09.09, 20:53
                            huius_universitatis

                            W internecie jest opis działania tego typów aparatów,ale nie pamiętam,czy ją zanotowałem.

                            Co do Instytutu Badawczego to nie muszę na nim polegać,bo od dawna korzystam z Ducha Świętego jako Bożej energii do samoleczenia z bardzo dobrym skutkiem.Ponieważ jest to darmowa energia dostępna dla wszystkich przez modlitwę,nie muszę korzystać z pomocy różnych bioenergoterapeutów.

                          • biojasio Re: człowiek jest duchem i duszą 20.09.09, 22:48
                            Kolego huius_universitatis – chcesz wyjaśnień z punktu widzenia naukowego i dobrze . Strona, którą Ci podałem próbuje podchodzić do tematu naukowo(ja znalazłem ją w internecie i nie znam jej autorów), ale jeśli widzisz tam tyle błędów merytorycznych i jesteś naukowcem to przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby tym ludziom zaoferować współpracę i pomoc w rzetelnych badaniach, myślę, że pomimo błędów o których mówisz posiadają oni sporą wiedzę o zjawiskach związanych z energetyką człowieka i mogłoby to być podbudową i wstępem do rzetelnych badań w Polsce. Wy naukowcy powinniście dążyć do tego aby odkrywać i badać zjawiska nie zbadane, a przecież już około 30 lat temu takie badania były w Polsce wykonywane w związku np. ze słynnym bioenergoterapeutą Stanisławem Nardellim (polecam książkę o jego działalności bioenergoterapeutycznej p.t. w kręgu Biopola, gdzie można przeczytać o wpływie jego działania bioenergoterapeutycznego na redoks mający znaczenie w przemianach metabolicznych – badania wg autora książki przeprowadzała dr. Olga Kosarewicz z Instytutu Kształtowania środowiska w Katowicach – myślę, że można to by było sprawdzić ). Tak naprawdę myślę że tych badań było dużo więcej m.i.n. również w byłym ZSRR w USA tylko nie koniecznie ujrzały one światło dzienne. Istnieją różne testy pomiarowe określające stopień emanacji bioenergii przez bioenergoterapeutę o czym pisze Ryszard Ulman w swojej książce Świetlisty Człowiek, ale jak podkreśla nie zawsze świadczy to o zdolności bioenergoterapeuty do uzdrawiania, co tłumaczyć może iż bioenergia nie każdego człowieka ma takie właściwości i może być to zależne również od innych jego cech np. związanych z pracą umysłu. Zwróć uwagę też na pozycje prof. Włodzimierza Sedlaka Bioenergia, Homo electronicus – powinny Cię zainteresować . Zresztą według wielu osób w fizyce kwantowej należy szukać wyjaśnienia czym jest i jak działa bioenergia. Truizmem jest też stwierdzenie o wykorzystywaniu przez człowieka jego niewielkiej części mózgu, więc do odkrywania co może jest jeszcze sporo.
                            Ja nie muszę się przekonywać do tego co czuje i co do efektów oddziaływania bioenergią tak jak wielu innych bioenergoterapeutów i osób poddanych zabiegom bioenergoterapeutycznym, ale jednoznaczne poparcie tego badaniami naukowymi byłoby oczywiście jak najbardziej wskazane. Ja zgłaszam się na chętnego w tych badaniach jeśli się takowych podejmiesz.
                            Pozdrawiam
    • piotr.kamyk11 Re: Czy mogę być medium? 10.10.22, 16:47
      Możesz każdy być może, ale czy skutecznym?
    • wandapuszka999 Re: Czy mogę być medium? 11.10.22, 04:02
      Nie jest łatwo z tego co wiem to potrzebne są lata ćwiczeń
    • oskinoskig Re: Czy mogę być medium? 16.10.22, 21:21
      To dobrze, ale ten dar trzeba też poprawnie używać. Zależy czy jesteś medium do końca życia czy te zdolności się pojawiły tylko na chwile.
    • blazejwaski Re: Czy mogę być medium? 17.10.22, 13:04
      Tutaj trzeba lat ćwiczen
    • oskinoskig Re: Czy mogę być medium? 27.10.22, 17:51
      Jesli o to pytasz to raczej nie. To wrodzony talent
    • pannamoni19a Re: Czy mogę być medium? 29.10.22, 16:52
      Rączkę nie, tylko 1% może być
    • antoniskalski123 Re: Czy mogę być medium? 29.11.22, 18:51
      to są lata ćwiczeń nie jest łatwo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka