Dodaj do ulubionych

Kącik wyżaleń

05.09.06, 18:11
Taki sobie topik założyłam, żeby każdy kto ma jakieś przykre doświadczenia
związane z ŁZS mógł sobie ulżyć.:)
Prawda jest taka, że nikt kto sam się nie boryka z problemami skóry, nie
zrozumie osoby, która ma takowe problemy. A muszę przyznać, że ŁZS naprawdę
negatywnie wpłynęło na moje życie, choć dzień w dzień usilnie walczę, by tak
nie było.
No ale niestety, twarz to nasza wizytówka, a z wizytówką, z której wrzeszczy
ŁZS trudno jest robić karierę i brylować towarzysko. Najbardziej wkurza mnie,
gdy osoby, które mnie totalnie nie znają, traktują nieuprzejmie tylko
dlatego, że odgórnie oznaczyły mnie naklejką: ta laska o siebie nie dba.
Znacie te klimaty?
Obserwuj wątek
    • justynah82 Re: Kącik wyżaleń 02.01.07, 19:42
      No bardzo dobrze cie rozumiem,chociaz mnie nikt tak nie postrzega,ale niestety
      choroba ta nie umila mi zycia. płakac mi sie chce kazdego dnia i modle sie zeby
      nic nowego sie nie pojawilo na mojej twarzy i skorze glowy. najgorsze jets to ze
      poznalam superfaceta i mamy sie spotkac.. bardzo sie denerwuje bo nie mam ochoty
      odpowiadac na mase pytan, w stylu co to,dlaczego i patrzec jak komus wykreca
      twarz na moj widok. wkurza mnie to strasznie i nie umiem nauczyc sie z tym zyc.
      • jotpiet33 Re: Kącik wyżaleń 16.01.07, 11:47
        Znam to. Mój szef jak mnie zobaczył, to kazał mi wziąść chorobowe. I jakoś tak
        z obrzydzeniem popatrzył... Wzięłam.
        • justynah82 Re: Kącik wyżaleń 27.01.07, 22:07
          to bylo az tak zle??? ze az sie przerazil?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka