Dodaj do ulubionych

homeopatia

04.03.09, 09:23
Dopadłam medycznej księgi na temat leków homeopatycznych i nie wiem,
czy jest się czym "podniecać" w temacie, ale jest np taki preparat
stosowany w wirusowych zapaleniach watroby i marskosci, ktory nazywa
sie PHOSPHORUS (dawka proponowana 15 ch na czczo rano i około 18.00)
przez 10-15 dni aż unormują się aspat i alat. ja wciąz nie wiem,
jakie wyniki mam, już nie chcę nudzić - czemu.

Co o tym sądzicie? Mieliśmy watek o "leczeniu niekonwencjonalnym" a
poniewaz mój punkt widzenia jest zbieżny z tym, co pisze na temat
leczenia tradycyjnego jan-w - tedy interesują mnie te
niekonwencjonalia. Hm?
Obserwuj wątek
    • kapitandragan Re: homeopatia 04.03.09, 10:05
      Czym innym jest leczenie wątroby, a czym innym eliminacja wirusa.
      Jeżeli jesteś chora na WZW C i chcesz wyeliminować wirus HCV z
      organizamu, to niestety na dzień dzisiejszy pozostaje tylko
      interferon i rybawiryna. Są to jedyne znane i skuteczne środki,
      niestety wywołujące znane skutki uboczne.
      Ale choroby wątroby to nie tylko wzw C lub B. Leczenie
      niekonwencjonalne (np homeopatia) może wpływać na jej stan i
      funkcjonowanie, może być zatem przydatne i stosowane, ale wirusa nie
      zniszczy.
      • qeenie Re: homeopatia 04.03.09, 10:18

        Oczywiście, że nie wyeliminuje wirusa - polepszy stan wątroby,
        poprawi strukturę jej miąższu. Ponieważ nie zdecydowałam się na
        kurację interferonową, stosuję zioła, które mają obniżać poziom
        wirusa (nie eliminować) są to preparaty zrobione z ziół andyjskich,
        chińskich, nawet podano tu chiński zestaw ziół stosowany przy WZW C
        jeśli zawiedzie interferon i rybawiryna. Jest to wzmacnianie układu
        immunologicznego ect

        Uważam, że interferon zostanie zastąpiony czymś sensowniejszym,
        leczenie nie będzie aż tak inwazyjne. jesli będę wtedy żyła, a
        wszystko na to wskazuje (ja czuję się dobrze, medycyna robi spore
        kroki) to zdecyduję się na kuracje eliminująca - na jakiś czas, jak
        widzę - wirusa - eliminacje do wartości NIEWYKRYWALNYCH PRZEZ OBECNE
        TESTY. Pozdrawiam.
        • kapitandragan Re: homeopatia 04.03.09, 10:27
          na pewno będziesz żyła. Nie panikuj:) Ta choroba kroczy do przodu
          systematycznie, ale na szczęście powoli. Dlaczego nie zdecydowałaś
          się na interferon? Jeżeli masz wczesne stadium choroby to szanse
          wyleczenia sa wyższe, jeżeli wątroba jest już uszkodzona, to nie ma
          na co czekać. Opowieści o skutkach ubocznych i uciążliwości terapii
          oceniam w chwili obecnej (12 zastrzyków )jako mocno przesadzone.
          Przemyśl sprawę. Powodzenia:)
          • mameja21 Re: homeopatia 04.03.09, 22:40
            kapitandragan napisał:

            > Opowieści o skutkach ubocznych i uciążliwości terapii
            > oceniam w chwili obecnej (12 zastrzyków )jako mocno przesadzone.

            Ja po ukończonej całej terapii oceniam jako BARDZO mocno przesadzone.
        • mameja21 Re: homeopatia 04.03.09, 22:38
          qeenie napisała:
          Uważam, że interferon zostanie zastąpiony czymś sensowniejszym,

          Możliwe, ale czekać będziesz BARDZO długo.
    • mordeczek Co sadze...? 04.03.09, 10:49
      A wiec w skrocie:
      Leczenie chomopatycznymi srodkami ma to do siebie, ze nie wyniszcza organizmu
      tak jak intereferon, lecz i powodzenie takiego leczenia jest bardzo znikome
      (jezeli wogole). Srodki homopatyczne sa slabe w dzialaniu, taka terapia moze sie
      ciagnac latami i cale to leczenie wymaga od chorego przestawienia swojego trybu
      zycia (myslenia, podejscia do swiata, kosmosu, czlowieka). Nie dla kazdego taka
      filozofia, nie kazdy z nas jest o nastawieniu antropozoficznym. Oprocz tego
      takie leczenie jest dosyc drogie, wynika to z tego ze na czas leczenia przebywa
      sie w duzej mierze w prywatnej klinice, duzej ilosci roznych zabiegow (rozmowy z
      psychologiem, medytacje, cwiczenia fizyczne itp.). U antropozofow chodzi o o to
      aby organizm i psychika chorego same znalazly sily na pokonanie wirusa.
      Dlatego nie dla kazdego i nie na kazda kieszen jest taka terapia.
      W Niemczech znam jedna klinike antropozoficzna. Oprocz tego, ze ktos mi
      opowiadal o wyleczonych, nie znam zadnych miarodajnych danych statystycznych o
      ilosci wyleczen.
      • martus72 Re: Co sadze...? 04.03.09, 13:24
        qenie --gdzie kupuiesz zioła;preparaty obniżające poziom wiremii?
        czy masz dowód na to że preparaty te dają oczekiwany efekt?
        Jeśli zaś chodzi o homeopatię to jej przeciwnicy uważają homeopatię
        za największe oszustwo w historii medycyny,za sprzedawanie niczego
        za pieniądze.
        Lecz skora naturalna med. oferuję wyniszczającą
        terapię /ryb.+int./skuteczną w 40-50% to czyż nie należy spróbować
        homeopatii -oczywiście pod warunkiem że będzie bezpieczna ...
        Jeden z prof.med. ostrzegał przed oscylokocinum-argumentacje
        b.słuszne...lecz osobiście znam wiele osób które właśnie tym
        specyfikiem ratowały i ratują się przed wirusami grypy - i ptasiej
        grypy nie złapały....
        Może gdyby było mniej chętnych na stosowaną do tej pory
        wyniszczającą organizm terapię standardową lek skuteczniejszy
        wprowadzono by szybciej?
    • jan-w Re: homeopatia 04.03.09, 19:08
      Homeopatia ma zaciekłych przeciwników, jak też zdecydowanych zwolenników. Na
      sobie nigdy nie wypróbowałem, natomiast mam 2 doświadczenia. Na moje dzieci
      kiedy były małe, znakomicie działał jakiś płyn na zaziębienia przepisany przez
      lekarkę nie lubiącą nadużywać antybiotyków. Na mojego psa który z racji białego
      ubarwienia jest alergikiem, znakomicie działa lek homeopatyczny, podczas gdy
      zwykłe nie działały. Zarówno w przypadku małych dzieci jak też psa, nie można
      powiedzieć że działanie było wynikiem autosugestii. Raczej nie był to tez
      przypadek, ponieważ wypróbowywaliśmy różne leki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka