olga_w_ogrodzie
27.12.09, 00:04
tak bardzo mi Jej żal.
dowiedziałam się, że zmarła nagle, dopiero 2 dni po Jej odejściu, bo
komputer miałam nieczynny.
polubiłam Ją już w pierwszym filmie z Nią - nie pomnę tytułu, ale
grała tam chorą psychicznie dziewczynę /zresztą często grywała role
zaburzonych - "Przerwana lekcja muzyki", "Nikomu ani słowa"/ i była
tam wtedy pulchną, pucułowatą dziewczyną z czarnymi, kręconymi
włosami - z wyglądu nic specjalnego, ale już wtedy podobało mi się
jak gra tę postać.
a potem zrobiła się taka ładna i szczupła.
i, jak dla mnie, świetną aktorką była.
32 lata jedynie.
bardzo, bardzo mi przykro, że nie żyje.