Dodaj do ulubionych

pani malgosia

09.10.10, 20:45
ktora, jak nauczaja na pudlu, niegrzeczna sie zrobila po czterdziestce, a wczesniej symbol narodowej cnoty jako lekarka, poucza studenta, zeby nie byl taki grzeczny. to jak te panie z kondomami od sneepera.
Obserwuj wątek
    • metamorph Re: pani malgosia 09.10.10, 20:52
      praktykuj pan zdrowie, zamiast telewizji
      • spadek_z Re: pani malgosia 09.10.10, 21:23
        - a co pani robi w sobote wieczorem na forum?
        -ja?
        -no przeciez nie ja
        -z chwila prosze pana gdy klub jest zamkniety wchodze do pierwszego wolnego
        -nie.nie.nie.nie. co pani robi na forum?
        -a co sie robi wsrod ludzi prosze pana?
        -ale na forum. co pani robi na forum.
        -to samo co robilam na imprezce
        -kolezanko.kolezanko. pewnych spraw nie mozemy przeginac.niech pani pamieta o tym
        • metamorph Re: pani malgosia 09.10.10, 23:30
          oj. przecież to ten sam program. co się pan denerwuje
          w domu siedzę, piję piwo i oglądam siatkówkę, i mam talent

          obiektywnie moje życie do bani
          a subiektywnie od kilku tygodni jestem bardzo zadowolona

          jaki morał?
          żadnego.
          • paradise-city Re: pani malgosia 10.10.10, 09:10
            jak pani nie czuje sie zbyt obiektywnie z braku show, to prosze zabic sasiada.
            • metamorph Re: pani malgosia 10.10.10, 11:45
              pytanie, gdzie jest obiektywnie

              a sąsiadów lubię
              • paradise-city Re: pani malgosia 10.10.10, 11:55
                skoro pani lubi tym lepsza motywacja
                • metamorph Re: pani malgosia 10.10.10, 12:22
                  proszę pana. zaczepka podszyta kpiną na własny temat
                  wszak doskonale wiedziałam o czym pan pisze i wcale się z tym nie kryłam

                  czy to jest powód do wojny?
                  czy już z bliźnich sobie pożartować nie można? z sympatią zwłaszcza?
                  • paradise-city Re: pani malgosia 10.10.10, 12:31
                    zarty z pani to powod do wojny?

                    oj oj oj oj oj oj oj oj oj oj oj oj oj oj oj oj oj

                    ze na wlasny temat to przeciez wiadomo, na inne pani nie pisze.
                    • metamorph Re: pani malgosia 10.10.10, 12:40
                      oj oj
                      tak, jestem wielbłądem
                    • u.nick Re: pani malgosia 10.10.10, 20:40
                      małe wojenki
                      oliwienie słownego oręża, szermierki słowne

                      nice, very nice :)

                      tylko nie pytaj czy nie wiem ,że nie do mnie
                      wiem

                      ot przechodzłam to sobie bekłam , beeeee :)
                      • metamorph Re: pani malgosia 10.10.10, 20:55
                        miło Cię wreszcie widzieć
                        wstrętnie ozdrowiałaś pewno
                        i łaskawisz, by nie kłuć szczęściem w oko, ha.
                        • u.nick Re: pani malgosia 10.10.10, 20:58
                          wręcz przeciwnie
                          niezabawność niezmartwychwstania
                          • metamorph Re: pani malgosia 10.10.10, 21:10
                            nieustępliwość umartwiania?
                            wbijanie szpilek w powiekę?
                            • u.nick Re: pani malgosia 10.10.10, 21:12
                              to też
                              zbyt wytrenowane ,
                              nieumiejętność odpuszczenia choć boli
                              niby się wie , za mało widać to
                              • metamorph Re: pani malgosia 10.10.10, 21:34
                                jeśli już jedno odpuszczam, to natychmiast biczuję się za następne
                                to dar, od boga musi być
                                bo kto byłby taki przewrotny nieskończenie doskonale?
                            • u.nick Re: pani malgosia 10.10.10, 21:34
                              a co najlepsze na nieustępliwość?
                              change? meeting?
                              • metamorph Re: pani malgosia 10.10.10, 21:36
                                a jeśli meeting, to tylko w listopadowym Krakowie. mamy randkę?
                                • u.nick Re: pani malgosia 10.10.10, 21:41
                                  no to ja bym się pisała :)

                                  raz owcy śmierć
                                  • metamorph Re: pani malgosia 10.10.10, 21:47
                                    mamy miesiąc i miasto
                                    co się może nie udać?

                                    ciekawe, czy rzeźnik wciąż w kraku
                                    a lira_korbowa?

                                    bo Pannicę Nienill, to będzie trzeba specjalnie zaprosić
                                • u.nick panno P. 10.10.10, 21:45
                                  jeśli panna nieopatrznie czyta to się prosze na gadulcu opowiedzieć
                                  miło by było spotkać
                                  • metamorph Re: panno P. 10.10.10, 21:52
                                    Panna chyba bardziej od nas dorosła i zmądrzała
                                    tylko łosie spędzają wieczory na forumie
                                    • u.nick Re: panno P. 10.10.10, 21:59
                                      nie strasz jej
                                      • metamorph Re: panno P. 10.10.10, 22:09
                                        no jasne. że ja niby do kogokolwiek
                                        kiedykolwiek
                                        jakkolwiek

                                        nieprzyjaźnie?
                                        zgryźliwie?
                                        mściwie? i że bez sensu?

                                        jak będzie bliżej data
                                        i inne ustalenia - ogłosim
                                        może ktoś przyjdzie
                                        może nie

                                        przyjemność ogłaszania
                                        i dziesięciogodzinnej jazdy pociągiem
                                        już mnie raduje niepomiernie

                                        (co się odwlece, to nie uciece - o kilka miesięcy :-)
                                        • u.nick Re: panno P. 10.10.10, 22:25
                                          nieprzyjaźnie?
                                          > zgryźliwie?
                                          > mściwie? i że bez sensu?

                                          nie , nie tym
                                          faktem samym
                                          • metamorph Re: panno P. 10.10.10, 22:36
                                            faktem, to my mamy nieprzyzwoicie dużo szczęścia
                                            żeby tak, przez przypadek i przez net

                                            dobrej nocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka