Dodaj do ulubionych

Po przerwie

08.11.11, 18:04
sesja była.
po 3 tygodniach niebycia.

siedziałam sztywno i napięte wszystkie mięśnie, każda komórka się spięła aż i tylko palcami nerwowo dotykałam tego pięknego na szyi, który zrobiła dla mnie Kociczka Płonąca, no to traktuję talizmanowo.

a potem już się poluzowało.
dobra rozmowa, się sporo wyjaśnia.
ponoć silna identyfikacja z matką i przeniesienie =>jak onegdaj bezradna ratowniczka matki
tak i teraz ratowniczka.
a bezradność trwoży, jak wtedy.

i jeszcze inne ciekawe rzeczy.
T. powiedział też, by nie lękać się, że tylko do grudnia zapisy były.
podobno nas NFZ nie odetnie od terapii.
Obserwuj wątek
    • damakier1 Re: Po przerwie 08.11.11, 21:27
      Bardzo mnie ucieszyłaś.
      Zaiste wielka jest moc Kociczki Płonącej!
    • dolor Re: Po przerwie 09.11.11, 12:35
      olga_w_ogrodzie napisała:

      > nerwowo dotykałam tego pięknego na szyi, który zrobiła dla mnie Ko
      > ciczka Płonąca, no to traktuję talizmanowo.

      Chodzi o Palikota?
      • olga_w_ogrodzie Re: Po przerwie 09.11.11, 15:36
        dolor napisał:

        > Chodzi o Palikota?

        no niespecjalnie.

        raczej powątpiewam w palikotowy talent do wytwarzania artystycznej biżuterii.
        ale never say 'never'....
        • czubata Re: Po przerwie 09.11.11, 19:40
          Się ucieszyłam z tym NFZ. Się samo wzięło i pomyślnie rozwiązało.
          • olga_w_ogrodzie Re: Po przerwie 09.11.11, 22:48
            na to wygląda, choć pewna to będę po Nowym Roku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka