olga_w_ogrodzie 18.06.12, 20:27 to ja. tak sobie wpadłam, bo się spięłam jakoś i pomyślałam, by się tu rozpiąć. co tam u Was ? Kefi ? - coś długo nic od Ciebie... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
olga_w_ogrodzie Re: Cześć 21.06.12, 23:40 znów to samo. wymiotuję i potem jest ulga. ale jeszcze później takie spowolnienie. nic już nie denerwuje, nic nie obchodzi, tylko wszystko tak ciężko zrobić - podnosi się rękę i jakby to film był spowolniony. niby wszystko jedno, ale należy zajrzeć do miski kotka i do poidła - czy jest tam, co trzeba. ale wszystko znów za szybą - z minuty na minutę coraz większa powolność. nie wiem o co chodzi. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Cześć 21.06.12, 23:55 i tak jest dobrze. że powoli. ale ma się świadomość, że to dziwne. wszystko idzie powoli - mózg i całe ciało - wcale nie ma posłuszeństwa. to juz drugi raz, że tak powoli. w sumie to nawet nie ciekawi czemu. no taka powolność. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Cześć 22.06.12, 01:16 wymyśliłam, że to minie, gdy coś napiszę. ale nie minęło to - wszystko jest powolne. nie wiedzieć czemu. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Cześć 22.06.12, 12:23 to już drugi raz tak - jak co, to daję radę, ale potem wymiotuję i staję jakby za szybą. i wszystko staje się tak powolne i kompletnie bez emocji. ale się wyspałam i sobie myślę, że to efekt terapii - t. oddał mi mój własny głos, a to skutkuje jakimiś fizycznymi hecami, bo jeszcze nie umiem powiedzieć, co myślę i przejść nad tym do porządku. no to se wymiotuję potem i staję za szybą bojąc się, że kompletnie zwariowałam. ale się dobrze wyspałam i przeszła powolność ta dziwna. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Cześć 22.06.12, 15:08 bo dotąd, to było tak, gdy ktoś krzyczał. w domu awantury, w drugim, gdy mnie przygarnięto - awantury, w trzecim u kolejnej cioci też pijackie awantury. i mi się zrobiło tak, że, gdy ktoś krzyczy, to się mi całe ciało sztywne robi i ja jestem za szybą. nie ma mnie - nic nie boli, nie boję się, ale mam mowę zablokowaną i za nic nie umiem tego ciała poluzować wtedy - po prostu kołek jestem. mówiliśmy o tym z t. - sama wiem, że to samoobrona. byłam dzieciakiem, to w te awantury wchodziłam, też się darłam. a teraz się samoizoluję. i ja sobie myślę, iż, odkąd mi t. oddał mój głos, to to takie dziwne i niesamowite, że ja mam prawo mówić, co myślę, że się spinam, powiem swoje i jestem dumna jak paw, że powiedziałam, ale to wciąż trudne, więc ja sobie potem wymiotuję i znów za szybą jestem - no, że mnie to nie dotyczy, bo się chyba OUN przegrzał i nie dałabym rady bez tej szyby. bo za szybą już nic nie boli, po wymiotach dużo lżej i myślałam, że ja może w obłęd wpadam, gdy całe ciało jest powolne, emocji nie ma, nic nie ma. tylko się ustawiam jako chłodny obserwator. to klasyczny mechanizm obronny i tak ma być - nie od razu Kraków itd. Odpowiedz Link
kefirka.de Re: Cześć 26.06.12, 20:21 Mocno, boleśnie reagujesz. Co na to Pan T. ? Ja miałam to szczęście, że ciężkie sprawy przerabiałam na zajęciach kilkugodzinnych gdzie był czas na otworzenie, przeżycie i zamknięcie. Do domu wracałam więc w stanie w miarę poukładanym. Tu miałam wpisać żale do HGW, jednak się powstrzymam. Napiszę tylko, że teraz z takich dobrodziejstw korzystają ludzie z zasobnymi portfelami. Z moich dziwnych reakcji najlepiej pamiętam jak odpępowienie od mamy nagłą niepohamowaną ochotą na mleko się objawiło. A mleka generalnie niewiele używałam. Wtedy duszkiem wypiłam przed sklepem litr prosto z kartonu. Jak mlekowa menelka. Odpowiedz Link
kipiacy_autentyzmem krótki żarcik 28.06.12, 18:06 A teraz mocniejsze trunki fermentowane? Odpowiedz Link
kefirka.de Re: krótki żarcik 29.06.12, 22:54 Z fermentowanych to kefir, wiadomo. Ale z powodów i w ilościach normalnych, no i nie pod sklepem. Inne też kulturalnie. Ta ochota żarłoczna na mleko to wg. t. był taki emocjonalny powrót na chwilę do czasów niemowlęctwa. Nigdy więcej mi się to nie zdarzyło. Odpowiedz Link
kipiacy_autentyzmem Re: krótki żarcik 30.06.12, 11:33 menel ma fiksacje oralna czyli problem z rozpoznaniem i zapokojeniem wlasnych potrzeb. chleje pali, żebrze. nie znajduje pokarmu ktory go nakarmi. Odpowiedz Link