ptelma
02.09.13, 21:05
Widziałem dziś hipisa. Nie takiego wypasionego power flower, tylko takiego polskiego. Bezdomny długie włosy, flanela, broda dluga, dzwony jak z lat 90. Taki okolo 30. Dawno juz nie widziałem takich ludzi. Jestem chory. Nie zazdroszczę ludziom w wypasionych wozkach, bo mnie nigdy gadzety nie interesowaly, nie zazdroszcze kariery, czasem może genów silniejszych, ale temu kolesiowi jak szedł z papierosem z ulicy wzietym i torba od smieci ze smieciami w srodku strasznie zazdroscilem.