olga_w_ogrodzie
30.05.14, 15:02
jak się skończy ta ponura historia?
IMO, fatalnie.
był Ś. P. Tadeusz Mazowiecki.
no już tak dobry, tak prawdziwy, że niech nikt nie waży się pluć.
Starający się być dobrym do każdej komórki krwi.
tj. - On się nie starał - był jakoś dziwacznie naturalnie dobry.
a Jacek Kuroń?
to samo.
co za geny w ludziach tych?
profesor uznaniowy W. Bartoszewski, czasem mówi coś, co obraża przeciwników politycznych.
czy to możliwe, by T. Mazowiecki tak powiedział?
albo Jacek Kuroń?
nie.
czy kiedykolwiek W. Jaruzelski obraził swych przeciwników - zwyzywał, uznał za durni, zdrajców..?
obraził?
nic "chrześcijan" nie obchodzi rodzina, nic to, że to pogrzeb.