30.05.17, 14:03
Podoba mi sie to okreslenie.

To ja zniszczony przez stado narcystow. Swiadomie z reguly walcze z empatia, ale zrozumialem ze to blad i samobojstwo. Poglebia tylko narcyzm i zabija cialo.

To nie siebie trzeba zmienic tylko srodowisko na wolne od narcyzmu.

Empatia nie jest slaboscia. Jest zrodlem olbrzymiej sily, jesli czlowiek tylko upora sie z gwaltem narcystycznego swiata na nim. Dzis bowiem sa bardzo kiepskie energie dla empatow.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: An Empath 30.05.17, 14:16
      Pod wplywem psychologii przyjalem perspektywe narcystyczna. Samowiedzy. To samobojstwo. Czlowiek nie jest maszyna, moze tak tylko sie zabic. Odkrylem przypadkiem ze uzdrawia empatia. Tylko trzeba oczyscic sie z rzygow jakie wylal na cialo narcystyczny swiat. Spotkalem zbyt wielu narcyzow na drodze.
      • 136ty Re: An Empath 30.05.17, 17:11
        www.counselling-directory.org.uk/counsellor-articles/the-gift-inside-borderline-personality-disorder-bpd
        Wreszcie cos madrego w temacie borderline. Wrzucilem bordera i empate i wyskoczylo.

        Sam do tego doszedlem dopiero z kilka miesiecy temu.
        • 136ty Re: An Empath 30.05.17, 17:24
          wakeup-world.com/2016/01/30/the-other-side-the-spiritual-gift-of-borderline-personality-disorder/
          • 136ty Re: An Empath 30.05.17, 17:52
            www.google.pl/amp/s/chakracenter.org/2015/07/16/empaths-vs-hsp-theyre-not-the-same-thing/amp/
            • 136ty Re: An Empath 30.05.17, 17:53
              Ten ciekawy. Sa ludzie bardzo wrazliwi ale nie sa empatami. Znam taki przypadek z tego forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka