dotera
14.09.22, 16:41
Kiedyś myślałem że liczy się refleksja najnowsza. Że postęp niby. Uczymy się pro forma starych filozofów ale to bez znaczenia. Dopiero później zrozumiałem że tam jest prawdą a później tylko intelektualne zawężanie perspektywy wedle której każdy informuje że jego życie jest najmądrzejsze. Co więcej w najnowszej refleksji jest już tylko prawdopodobnie manipulacja ludzi chcących władzy.
Jest tylko problem z starożytnymi prawdami że zostały w formie pism i trudno zrobić z niej wiedzę żywa. Jest to drugi wymiar nowszej refleksji poszukiwania autentyczności subiektywności przeciwko martwemu autorytaryzmami scholastki