Dodaj do ulubionych

Agresja i tozsamosc

20.01.24, 10:08
Mam pewien dylemat z kwestia wyrażania agresji. Psychologia odwołuje się do tej idei. Joga odwrotnie. Widzę jednak rację obu stron naprzemiennie , a zwłaszcza pułapki psychologii. Nie wiadomo czy coś wyrażasz czy karmisz resentyment. Ale czasem widzę że potrzebna mi jest ekspansja cielesną na tym polu , nie mówię o mordobiciu i przemocy . Bioenergetyczne. Rozwiązaniem jest chyba kwestia samego wyrażenia czy też przeciwko komuś. Jeśli tożsamościowo ma się wpisanego wroga jest to resentyment. Ale jeśli zrobi się to poza słowami? Jeśli nie przekroczy się barier w obrębie samego fizycznego ciała jak myśleć o przekroczeniu ciała w kierunku ducha?
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Agresja i tozsamosc 20.01.24, 13:59
      A może źle używam słów. Zamiast agresja lepiej odwaga cielesna. Łącze to co chce osiągnąć z agresją bo agresja się ujawnia przy okazji, są pewne resentymenty. Ale dobrze wiem jednak że nie o agresje mi chodzi tylko o odwagę. Nie przeciwko czemuś tylko za
      • dotera Re: Agresja i tozsamosc 20.01.24, 14:04
        Tak. Uświadomiłem sobie że mylę przyczynę ze skutkiem. Zwiększyła się odwagą i pojawiła agresja, a nie agresja zwiększa odwagę.
        • dotera Re: Agresja i tozsamosc 20.01.24, 14:12
          Istotne jest to że zrozumiałem jak zwiększyć to co trzeba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka