neuroleptyk
11.09.08, 18:50
Art. 29. 1. Do szpitala psychiatrycznego może być również przyjęta, bez zgody
wymaganej w art. 22, osoba chora psychicznie:
Dokładnie chodzi o ten fragment...Aj jak można to dowolnie zastosować, do
każdego zachowania...
----------------------------------------------
1) której dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że nieprzyjęcie do szpitala
spowoduje znaczne pogorszenie
stanu jej zdrowia psychicznego,
---------------------------------------------
bądź
2) która jest niezdolna do samodzielnego zaspokajania podstawowych potrzeb
życiowych, a uzasadnione jest przewidywanie, że leczenie w szpitalu
psychiatrycznym przyniesie poprawę jej stanu zdrowia.
2. O potrzebie przyjęcia do szpitala psychiatrycznego osoby, o której mowa w
ust. 1, bez jej zgody, orzeka sąd opiekuńczy miejsca zamieszkania tej osoby -
na wniosek jej małżonka, krewnych w linii prostej, rodzeństwa, jej
przedstawiciela ustawowego lub osoby sprawującej nad nią faktyczną opiekę.
3. W stosunku do osoby objętej oparciem społecznym, o którym mowa w art. 8,
wniosek może zgłosić również
organ do spraw pomocy społecznej.
Jeśli stawisz opór to stosuje się...
Zacytowałem tylko fragment Art 30
5. Jeżeli osoba, o której mowa w art. 29 ust. 1, odmawia poddania się badaniu,
może być ono przeprowadzone bez jej zgody. Przepis art. 21 stosuje się
odpowiednio.
Co jest napisane w Art 21??
Art. 21. 1. Osoba, której zachowanie wskazuje na to, że z powodu zaburzeń
psychicznych może zagrażać bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu
innych osób, bądź nie jest zdolna do zaspokajania
podstawowych potrzeb życiowych, może być poddana badaniu psychiatrycznemu
również bez jej zgody, a osoba małoletnia lub ubezwłasnowolniona całkowicie -
także bez zgody jej przedstawiciela ustawowego. W tym przypadku art. 18 ma
zastosowanie.
-------------------------------------------------------
Całkowicie to jest niekonsekwentne z Art 29.1
tam jest tylko ogólnikowo o zachowaniu sugerującym znaczne pogorszenie ZDROWIA
PSYCHICZNEGO.
Tutaj zaś jest mowa zagrażaniu bezpośrednim ŻYCIA. (nie ma tu mowy o żadnej
sugestii, w mojej interpretacji mam tu na myśli, że to już się dzieje a nie,
że nie być może będzie)
Zdaje się, że psychiatrzy stawiają znak = między pogorszenie zdrowia
psychicznego a zagrożenie bezpośrednie dla życia
-------------------------------------------------------
2. Konieczność przeprowadzenia badania, o którym mowa w ust. 1, stwierdza
lekarz psychiatra, a w razie niemożności uzyskania pomocy lekarza psychiatry -
inny lekarz. Przed przystąpieniem do badania uprzedza się osobę badaną lub jej
przedstawiciela ustawowego o przyczynach przeprowadzenia badania bez jej zgody.
3. W razie potrzeby lekarz przeprowadzający badanie zarządza bezzwłocznie
przewiezienie badanego do szpitala. Przewiezienie takiej osoby z zastosowaniem
przymusu bezpośredniego powinno nastąpić w obecności lekarza lub pielęgniarki.
4. Lekarz, który przeprowadził badanie psychiatryczne określone w ust. 1,
odnotowuje tę czynność w dokumentacji medycznej, wskazując na okoliczności
uzasadniające podjęcie postępowania przymusowego. Przy
ocenie zasadności poddania osoby badaniu bez jej zgody stosuje się odpowiednio
art. 18 ust. 6.
-----------------------
Czytając Art21 nie można zapomnieć o tym...
------------------------
Art. 24. 1. Osoba, której dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu
zaburzeń psychicznych zagraża bezpośrednio swojemu życiu albo życiu lub
zdrowiu innych osób, a zachodzą wątpliwości, czy jest ona chora psychicznie,
może być przyjęta bez zgody wymaganej w art. 22 do szpitala w celu wyjaśnienia
tych wątpliwości.
2. Pobyt w szpitalu, o którym mowa w ust. 1, nie może trwać dłużej niż 10 dni.
3. Do przyjęcia do szpitala, o którym mowa w ust. 1, stosuje się zasady i tryb
postępowania określony w art. 23.
------------------------------------------------------------------
Innymi słowy jest to jakby przedłużenie Art. 21...i 10 dni więzienia bez
żadnego wyroku!! To co jest napisane w Art. 24 jest absurdalnie nielogiczne
np. "a zachodzą wątpliwości, czy jest ona chora psychicznie", a jest napisane
wyraźnie, iż mowa o osobie z zaburzeniami psychicznymi "z powodu zaburzeń
psychicznych" więc diagnoza jest automatyczna z DEFINICJI językowej
analitycznie nie zaś autopsji. Coś takiego, jak kawaler to taki mężczyzna,
który nie ma żony bez sprawdzania czy tak jest faktycznie. Więc zachowanie
samobójcze = zaburzanie psychiczne = choroba psychiczna, więc "zachodzą
wątpliwości czy osoba jest chora psychicznie" kiedy zachowuje się tak z
"powodu zaburzeń psychicznych" jest bezdennie głupie.
WHO ICD10 kategorie F00-F99 obejmuje "zaburzenia psychiczne" oryginalnie
"Mental and behavioural disorders" innymi słowy jest głupotą napisanie "a
zachodzą wątpliwości" jeśli zaburzenia psychiczne i choroba psychiczna to są
synonimy!!
Czyżby różnica miedzy zaburzeniem psychicznym, a chorobą psychiczną wynikała
ze statusu prawnego, chyba na to nie ma innego wytłumaczenia??