lost_aidka
30.09.08, 00:48
prawdę mówiąc, nikomu jeszcze o tym nie opowiadałam.
od wielu, wielu lat mam takie natrętne myśli bardzo horrorowate -
gdy wspominam moich bliskich Zmarłych, to najpierw tak mi żal i
smutno, ale zaraz dochodzą takie myśli o ich leżeniu pod ziemią
głęboko, o rozkładzie, o tym, jak teraz wyglądają.
to samo mam, gdy w tv czy gdzieś tam, zasłyszę o jakimś aktorze,
polityku itd., zwłaszcza takim, którego lubiłam i który nie żyje.
nie znoszę tych natręctw.