aidka
14.11.08, 22:34
kiedyś nawet z tą nieprzemakalną bertką wdałam się w gadkę o
asertywności.
bo jestem za.
ale do cholery - ileż można asertywnie komuś mówić "nie" i nie
dociera ?
jak sobie próbuję spokój wypracować, a ktoś napierdala i napierdala.
no to w końcu może należy ostro pojechać?